zuuzik
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez zuuzik
-
dobry wieczór Tokina rzucam drabinkę do dziury, w którą wpadłaś chwytaj i wspinaj się szybciutko:) masuję Twoje ramionka, tak delikatnie żeby nie urazić:) Terterku ot gapa ze mnie popatrzyłam na żakiet i zapomniałam wczoraj napisać, że faktycznie fasonik wybrałaś super do swojej figury, jak będzie gotowy poproszę o Ciebie w nim:) Małgoś dziękuję za chęć pomocy, ale nie da się, sama muszę dynkę wysilić i coś skrobnąć:o Poetko namierzyłam pana mimo, że ma 55 na karku;):P Bonita jak samopoczucie? objawy grypopodobne minęły? Wesołku to masz co grabić;) i pewnie codziennie jest tak, jakbyś wcześniej tego wcale nie robiła:o
-
oki spadaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam;)
-
witanko wieczorne ja jak brunet tylko wieczorową porą jestem aktywna;):P ale taki rozkład dnia:o Małgoś a coś Ty znów dźwigała, że brzusio boli:o musiałaś ponaciągać blizny w środku:o tak myślę, bo sama na ćwiczeniach jak robimy tzw. supermena (leżenie na brzuchu z rękoma wyciągniętymi mocno do przodu, a szkitkami do tyłu i podnoszenie do góry na zmianę jednocześnie lewej ręki z prawą nogą i odwrotnie) powoduje, że bardzo boli mnie brzuch, a przecież już minęło 2 lata, więc żeby nie cierpieć po dwóch trzech próbach już tego ćwiczenia nie robię:P qrcze wolałabym biedronki w chałupie, a nie leniwe całkiem duże komarzyce, które wciskają się do ciepłego i w nocy krew wysysają:o od wczoraj nieustannie warczę na otoczenie, wrrrrr mam zadanie i nie wiem jak się do tego zabrać muszę napisać coś większego i nie mam weny absolutnie, a czas ucieka:o
-
oki idę se;) myśleć nad robotą
-
też tak myślę, nic nie ryzykujesz, w donicach na pewno by zmarzły:o a w niedzielę, jak będę na cmentarzu pstryknę fotę tego wrzosa roczniaka:)
-
Bechemotku myślę, że doniczki trzeba byłoby czymś zabezpieczyć, w ziemi mimo, że zamarzniętej jednak cieplej;) oki zaraz wyślę
-
ten ostatni link trzeba skopiować i usunąć spację po słowie noc, a przed przecinkiem
-
haha zając;)
-
piszę jak pijany zająć w kapuście;):p Bonitko papapapapa
-
a teraz znikam pomalutku, jutro czeka mnie ciężki dzień, co tam jutro cały tydzień taki:o nasz boss wraca po długaśnym urlopie, mają być tzw regulacje, ale czy będą? oto jest pytanie:o wekipie 5-cioosobowej musimy popracować nad strategią firmy to apropos przyszłotygodniowych warsztatów, na które jadę z kol. a w środę mam zebranie ze swoimi dziewuchami, oj sama nie wiem co to będzie:o zatem sorry pomykam w merynosy;) Bonitako buziaka ślę i mam prośbę napisz na @ kilka słów o Medicusie czy to Twoje klimaty czy niekoniecznie? dzięks z góry:)
-
Bonita masz rację, jak mogę unikam dawanie kasiory, bliskim tylko prezenty, bo kasa się rozejdzie i niet ani kasy, ani prezentu:o dziękuję Ci za pomoc:D
-
o w kwestii takich upominkowych koszyków mam wprawę, kilka lat z rzędu z ramienia komisji socjalnej takie zestawy komponowałam, więc dbałam, by były oki:)
-
moja koleżanka umie robić kwiaty z liści, może uda się zrobić z banknotów, tak by ich nie zniszczyć takiego jednego kwiaciora?
-
Bonita prawie trafiłaś:) myśleliśmy o 3 stówkach, ale Ty masz extra pomysł z tymi banknotami:)
-
Bechemotka znów wcięło:o
-
hihi pewnie nie była taka stara, bo wtedy łepetynka by nie bolała;)a do restauracji na kolację to kuzyn sam planuje zaprosić swą żonę, gaduliliśmy na ten temat:P i pewnie skończy sie na kasie i teraz kwestia jakiej?
-
29.10 Bonita dzięki za podpowiedź, muszę sprawdzić cenę;) pan staro-młody miałby chyba większą frajdę z takiego prezentu niż pani staromłoda;):P
-
jednak dobrze to łączne pisanie bym:)
-
a co do długości płaszcza to lekko zakrywa kolano:p ale najważniejsze, że kryje dupinę;)
-
żyrandol puściłam dalej i było śmiechu co niemiara:)
-
ja bym piszę łącznie, ale czy dobrze? Poetko baj baj:)
-
ja się upierałam, że nadal pasuje:P ale nic grubszego nie mogłam pod niego włożyć:P i był wiatrem podszyty a dzisiaj mierzyłam jeszcze jeden fajny, ale był za cienki i bez wełny:o jak znajdę linka to wrzucę
-
Bonita, ależ masz oko:) masz rację kolorystycznie podobny, choć ten ciemniejszy i ma pasek, ale tak w ogóle to tamten ma 8 lat i jak twierdzi mój m jest na mnie za ciasny:o faktycznie wtedy ważyłam z 15 kilo mniej
-
dziewczyny, podesłałam żyrandol:P
-
widzicie, patrzę w knigę widzę figę:P Poetko wybacz, przechrzciłam Cią na Pszczółę:P chcesz podeślę dowcip, Tobie Bechemotku też
