anabelkaaa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez anabelkaaa
-
Beatka może powinnaś z mężem porozmawiać, powinien zrozumieć, że potrzebujesz pomocy z jego strony, szczególnie teraz. Dunia wytrzymasz do 18.00 :D a i mąż będzie miał frajdę. Ostatnio oglądałam rozmowy w toku i tam laska opowiadała, że już ją szlag trafiał, termin minął, mąż woził ją samochodem po dołkach, nic, a końcu razem z mężem zaczęła robić przysiady i w końcu w nocy skurcze ją złapały...
-
Jacy ludzie na kafe są podli: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3912396
-
Agatka i pochwalę się, że udało mi się z tym imieniem w końcu :D jednak wyszło na moje. Ponarzekałam, że interesuje go bardziej to, co inni będą mówili i takie tam i w końcu uległ. Jestem bardzo zadowolona. Aha i dodałam jeszcze, że mały przez niego nie chce wyjść, bo wie, że nie ma jeszcze imienia i się zaparł, he he he.
-
* wstrzeli miało być, a nie wcieli :P
-
Ja od południa do teraz łaziłam jak głupia, nawet na sekundkę nie usiadłam, a to obiad, a to to, a to tamto. I tak mnie zaczęło kłuć w szyjce, że musiałam w końcu usiąść plackiem na dupsku. Poobserwowałam sobie brzuch z profilu i widzę, że coraz niżej. Teraz siedzę sobie w rozkroku, bo inaczej go gniotę. Mały coraz mniej się rusza, więc może już się szykuje i zechce wyjść w dniu terminu, tak idealnie się wcieli. Agatka mój może wyjść nawet w sobotę i nawet w samo południe, byle już się w końcu zdecydował. Dunia mnie czasami tylko dopadnie takie rwanie, jakby ucisk na nerw, ale jak trochę nogą poruszam, to zaraz mi mija.
-
Myszka już kiedyś ktops to umieszczał, więc skopiowałam sobie :) Ściągawka karmiącej mamy NAPOJE Pij bez obaw: – wodę mineralną niegazowaną, – słabą herbatę lub bawarkę, – herbaty owocowe i ziołowe, – kawę bezkofeinową albo słabą, normalną, – soki owocowo-warzywne, – kompoty, – jogurty naturalne, kefiry, maślanki Unikaj: napojów gazowanych (zawierają dużo cukru a bąbelki w nich zawarte mogą powodować kolki) MLEKO i PRZETWORY MLECZNE Jedz ostrożnie: jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko zsiadłe, sery białe (mogą wywoływać reakcje alergiczne) OWOCE Jedz bez obaw: – banany, – brzoskwinie, – jabłka, – maliny , – jeżyny, – porzeczki, – agrest, – soki, dżemy, jogurty, galaretki z tych owoców Uważaj na: – truskawki, poziomki, cytrusy (uczulają) – gruszki i pestkowce, np. śliwki, morele, czereśnie, wiśnie (niekiedy mogą powodować bóle brzucha i kolki) – owoce suszone (konserwowane chemicznie) – soki, dżemy, jogurty i galaretki z tych owoców WARZYWA Jedz bez obaw: – ogórki, buraki, marchewkę, ziemniaki, kapustę pekińską, kukurydzę, pietruszkę, koperek, soję, szpinak, młodą fasolkę szparagową, dynię, kabaczek, cukinię, wszystkie rodzaje sałat Uważaj na: – cebulę i czosnek - mogą zmieniać smak mleka; cebula powoduje wzdęcia – kapusta, kalafior, groch, fasola, brokuły, bób - mają właściwości wzdymające i mogą powodować kolki u dziecka – pomidory i seler - zawierają silne alergeny – paprykę, chrzan, pory, grzyby PIECZYWO – jedz zwłaszcza ciemne i pełnoziarniste Uważaj na: pieczywo z konserwantami KASZA, RYŻ, MAKARON – wybieraj zwłaszcza te pełnoziarniste – jedz kilka razy w tygodniu JAJKA – ugotowane, zarówno na miękko jak i twardo – 2-3 razy w tygodniu Uważaj na białko – jest bardziej alergogenne niż żółtko RYBY – jedz najlepiej morskie (ugotowane lub pieczone) – dwa razy w tygodniu Unikaj: – surowych ryb, np. sushi – konserw rybnych i ryb marynowanych MIĘSO Jedz bez obaw (dwa razy dziennie): – mięso białe (drób, mięso z królika) – chudą wieprzowinę, jagnięcinę (kilka razy w tygodniu) – mięso grillowane lub duszone Unikaj: – tłustych wędlin, mięsa smażonego, – cielęciny i wołowiny (jeśli dziecko ma skazę białkową) SERY – jedz ostrożnie, są ciężkostrawne Uważaj na: – sery pleśniowe – pikantne sery i twarożki – w przypadku skazy białkowej u dziecka wyeliminuj produkty mleczne, ale musisz wtedy pamiętać o przyjmowaniu preparatu wapniowego TŁUSZCZE Używaj bez obaw: - masła (tylko i wyłącznie; nie stosuj żadnych substytutów), – oliwy z oliwek oraz oleju rzepakowego (najlepiej niskoerukowego) Unikaj: – smalcu i oleju arachidowego SŁODYCZE – możesz jeść w ograniczonych ilościach Uważaj na: miód, czekoladę, kakao, mak ORZECHY – uważaj zwłaszcza na orzeszki ziemne i pistacjowe; zawierają silne alergeny, mogą wywoływać nawet reakcje wstrząsowe ALKOHOL – wódka i inne wysokoprocentowe alkohole są zabronione – możesz sobie pozwolić na kieliszek wina czy małą szklankę piwa od czasu do czasu PRZYPRAWY i DODATKI Przyprawiaj bez obaw: – świeżymi ziołami, – koperkiem, natką pietruszki, szczypiorkiem, – majerankiem, – kminkiem, – innymi łagodnymi przyprawami ziołowymi Uważaj na: – barwniki, konserwanty, słodziki polepszacze oraz inne sztuczne dodatki do żywności – paprykę, pieprz, chilli, musztardę, ocet (mogą powodować bóle brzucha i kolki), – majonez, – ketchup – sól i cukier (w dużych ilościach)
-
Ja niestety płakałam, bo mały nie chce wyjść. Zero moblilizacji z jego strony. Idę poleżeć, bo mnie kość ogonowa nadal boli ( od początku listopada chyba) i cos czuję, że siedzeniem przed kompem sobie nie pomogę :P
-
Ja już płacz na ten tydzień zarezerwowany zużyłam, he he he. Tylko czekam, aż syneczek ruszy wreszcie swoją zgrabną dupeczkę :D. Jakoś Dunia cicho siedzi...
-
Dziewczyny nie straszcie :(
-
Daff myślałam wczoraj o Tobie. Musisz trzymać się mocno, jesteś silną kobietką, więc na pewno dasz sobie ze wszystkim radę, trzymam mocno za Ciebie kciuki .
-
Powjeżdżam mu trochę na ambicję i zobaczę co z tego wyniknie :D
-
Martwię się właśnie, że A chodzi tylko o to, że w jego rodzinie będą GADALI i wyśmiewali się z tego, bo obserwując go widzę, że jest w stanie ulec moim namowom. Moja rodzina też na pewno zaakceptowałaby to imię, bo to nasza sprawa, ale u niego niestety każdy się we wszystko wtrąca i jest ciekawski. No nic, może uda mi się go jakoś przekonać jeszcze. Bo jego propozycje- Wiktor i Mikołaj wcale do mnie nie przemawiają.
-
Ja oczywiście w żartach :D Agatka mam do Ciebie pytanie odnośnie imienia. My ciągle się jeszcze o nie sprzeczamy. Bo ja chciałabym Jasia, ale A mówi mi ciągle, że to stare imię, wszyscy będą się z niego śmiali, ble ble ble. Ty chcesz mieć Frania, więc tak jak Jasiek... I nikt nic nie mówi na ten temat?
-
Zmień też stopkę :P
-
Niestety u mnie też tak średnio w tych relecjach, czasami mam dość. Ale staram się z nim pogadać i wogóle i ostatnio trochę się poprawia, przytula się, daje buziaka, ale nie mówi zbyt wiele. Wiem, że boi się ojcostwa, czy poradzi sobie z tym wszystkim, ale ja w niego wierzę. Tylko najgorsze jest to, że ja np. potrzebuję duzo bliskości i czułości, nie chodzi nawet o seks, ale o jakieś pomizianie, czy przytulenie, ale to rzadko się zdarza. Mam nadzieje, że później się unormuje.
-
To super, o ja drżę bardziej na myśl o tym, co będzie PO porodzie niż o samym porodzie. ALe mój chłopak się nie spieszy, tylko siedzi w brzuchu i denerwuje mamę :(. Fajnie, że masz pomoc przy Zuzi i widzisz, jak się ułożyło, że mąż wrócił. Mam nadzieje, że mój będzie mógł tak, jak obiecał wziąć trochę urlopu :D
-
Cześć. Milla wyglądasz super, kwitnąco, widać, że bardzo schudłaś po porodzie. I wcale na nie wyspaną nie wyglądasz. A malutki super. Happymama Twoja córeczka to wykapany tatuś, bardzo do niego podobna. Beatko najważniejsze, że wszystko w porządku. A jak Ty się czujesz tak ogólnie? Te szwy bardzo bolą?
-
Mały Robercik słodziutki, spi jak aniołek a i Ty widzę, że zadowolona na boczku leżałaś :D
-
Beatko nie martw się, pewnie teraz zapatrzony w malutką jest.
-
Pomimo wszystko widzę, że zadowolona :D Gratuluję maluszka
-
Ale wszystkie są takie cudowne, że tylko schrupać :)
-
Dzieciaczki sliczne, aż mi szkoda, a mały mother na pierwszej fotce jak laleczka wygląda i takie wielkie oczka ma. Serio, myslałam, że to lalka jak pierwszy raz zobaczyłam fotkę.
-
Ja mam na pośladkach mnóstwo rozstępów :( a na brzuchu ani jednego :)
-
Ja NIGDY nie będę żałowała swojej decyzji, nie należę do imprezowiczów i nigdy nie należałam, lubię przebywać w gronie rodzinnym i jestem raczej domatorką. Tylko strasznie boli mnie to, że ktoś tak ocenia osoby w naszym wieku, że niby nic nie osiagnęłyśmy, a w dzieciaki się bawimy. Wydaje mi się, że jeśli jestem w stanie pogodzic studia i dziecko i całą resztę, to nie powinnam z dziecka rezygnować, a nie starać się o nie później, bo może być za późno :( i tak często się zdarza. Beatka biust Ci tak bardzo urósł od pokarmu?
-
Dziewczyny zadam wam pytanie. Nie wiem ile co niektórye macie lat itd. ale ja mam np. skończone 21 lat. Najpierw był ślub, dopiero później plany i dziecko. Ale spotykam się na Kafe z opiniami, że dziewczyny po 20, 20kilka lat to gówniary, nie myślą poważnie, jeśli planują dzieci itd. Czy też myślicie, że dziewczyna, która w wieku 20 lat świadomie decyduje się na macierzyństwa, będąc w związku i wiedząc, że jest w stanie zapewnić dziecku byt jest nieodpowiedzialną gówniarą?
