anabelkaaa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez anabelkaaa
-
Milla jak ja Ci zazdroszczę, że macie już wszystko za sobą, też chciałabym małego już mieć przy sobie :) trzymajcie się cieplutko i odzywaj się i pisz co i jak u Ciebie się dzieje :)
-
Agniesza u mnie jest odwrotnie :) to mąż chrapie jak stary pijaczyna, a ja tylko czasami, ale jak chrapnę, to sama się budzę i cały ten dźwięk do mnie dociera :)
-
Kasiula wszystkiego dobrego dla Ciebie i maluszka, dla Was :)
-
Ja osobiście nie jestem za takim przyjęciem, ale zależy co kto lubi :). Mam kombinezoniki z metką 60 cm, ale wydaje się jakiś większy, poza tym jak urodzę [pod koniec listopada, a tak się zapowiada na chwilę obecną, to i tak maluch od razu nie pójdzie na spacer, a na wyjście ze szpitala nic się nie stanie jak będzie kombinezonik trochę za duży. Jeden z kombinezoników kupiłam za 29, 90 zł na Allegro.
-
Na bezsenność cierpiałam w połowie ciąży, tak między 4 a 6 miesiącem, na początkuciągle spałam, a teraz śpię raczej normalnie, tylko zazwyczaj wstaję około 8, chociaż nie muszę, coś mi się z tym wstawaniem rozregulowało. W nocy wstaję tylko do łazienki :)
-
Cześć. Też nie śpię od godziny :( Myszka ja termoopakowanie kupuję, to w sumie groszowe sprawy, a zawsze się przyda, cieńszy kombinezonik mam, taki polarkowy, zabawek narazie nie kupuję, tylko karuzelę na łóżeczko z melodią,
-
Ale masz wielki brzuchol :) na tej fotce, ale już niedługo koniec, więc naciesz się nim Kasika :) ja niestety, a może na szczęście ( sama nie wiem) mam mały bębenek :) Kącik dzieciątka fajniutki :)
-
Kasika 1 mój mały ważył na przełomie 34 i 35 tyg. ok 2240 g. A czytałam gdzieś, że waga USG może się mylić +/- 10 % wagi podanej przez lekarza.
-
Dokładnie Marta, trzeba! Moja sąsiadka wyobrażcie sobie urodziła dziecko we wrześniu i to maleństwo chyba z pół roku w domu siedziało, zanim wyprowadziła je na zewnątrz. Dla mnie to chore! Ja myslę, żeby od 2 tyg. werandować małego, a od 3 tyg. już wyjść na spacerek z nim. Dafg Tobie chyba już tęskni się za tym, żeby mała wylazła na powietrze :) Beata mi też już coś tam wycieka, od kilku tygoni, ale tylko ja chodzę w biustonoszu. Załatwiliście już sobie kredyt? Ja myślę, że może po nowym roku zaczniemy ostrzej brać się do roboty i mysleć o domu, ale najpierw wolałabym pójść do pracy, bo nigdy nie wiadomo jak z kasą będzie. Teraz jest dobrze, a za jakiś czas nie wiadomo :/
-
Cześć dziewczyny. U mnie już po remoncie, na szczęście, zostało tylko porządne sprzątanie, za które się za chwilę zabieram. WRESZCIE! :) Beatko jeśli tylko masz możliwość, to przenieś się, bo po co ktoś ma Ci nerwy szarpać i denerwować Cię, kiedy Ty będziesz potrzebowała świętego spokoju. Ja dzisiaj myślałam, że zerwę się do łazienki z rana na przeczyszczonko, ale na szczęście obyło się bez jak tylko mały się przekręcił, bo wcześniej TAM mi naciskał... Beatko nie martw się, jakoś sobie z mężem poradzicie i może akurat ułoży się tak, że mąż będzie w domku jak urodzisz, życzę Ci tego :) Daff nie wiem jaka będzie pogoda, może być strasznie zimno, więc na wszelki wypadek nie zaszkodzi wziąć więcej unranek na wyjście, bo i tak to mąż będzie dowoził, a pielęgniarka zawsze podpowie w co małego ubrać. :) Agatka może uda Ci się wskoczyć do biblioteki wcześniej, może akurat będzie otwarta wcześniej a jak zobaczą Cię z brzuchem to załatwią sprawę :) warto spróbować. Ja z body zaczekam dopóki ten kikutek nie odleci, bo położna, z którą gadałam poradziła narazie zakładać koszulki, bo są lepsze na tym etapie dla maluszka. Ale wiadomo, każdy zrobi jak chce :)
-
Ja dla małego biorę śpioszki, kaftanik, koszulkę z długim rękawkiem, sweterek, kombinezonik puchowy, czapę, taką welurkową, skarpetko- butki, bo kombinezonik też ma takie dodatkowe buciki i rękawiczki dla maluszka.
-
Cześć dziewczyny. Beatka wszystkiego najlepszego, bo chyba obchodzisz dzisiaj swoje święto :) dla Ciebie :)
-
Cześć dziewczyny. Gratulacje dla maminek naszych, dla Was . Zaczatowana cieszę się, że dotrwałaś do ślubu, trzymałam za Ciebie kciuki, a teraz życze Ci wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia, dla Ciebie także . Mnie kłuje w szyjce już chyba ze dwa tygodnie, ale nic innego się nie dzieje, żadnych innych historii. Zastanawiałam się, czy Marta przed Millą się nie rozpakuje :) a tu widzę, że nie. Ale coś zaczyna się dziać, bo wszystkie na raz zaczynają rodzić, więc teraz z dnia na dzień pewnie tabelka będzie się zmieniała. Ja dopuero w środę mam wizytę, więc zorientuję się co i jak z moją najbliższą przyszłością :), ale powiemWam, że mnie czyściło w tamtym tygodniu tak porządnie i też zastanawiłam się, czy coś się nie zaczyna dziać, ale na szczęście jakoś minęło, a teraz zaczęłam wstawać regulargnie do łazienki w nocy, już nie ma tak, że całą noc prześpię bez wstawania :(. U mnie na szczęście ostatnie prace w zwiazku z remontem się kończą, więc po niedzieli robię resztę zakupów, kończę pranie ubranek i reszty rzeczy i mogę czekać spokojnie na poród :). Daff nie strasz z tym bólem, bo zacznę panikować :) ostatni śniło mi się, że mój poród był bezbolesny, że nic nie czułam, ale to chyba takie marzenia senne :). Kasika1 ja na szczęście mam spokój, tylko czasami ktoś wpadnie, ale wcześniej zapyta, czy może i tak dalej, ja już zapowiedziałam mężowi, że po powrocie ze szpitala kategorycznie żądam kilku dni spokoju i odpoczynku, a nie od razu jakaś rodzinka, bo jego rodzina, ta bliższa i dalsza jest taka, że przyleciałaby od razu pierwszego dnia zobaczyć wszystko :/. Ale dla mnie to niemożliwe, żeby ktoś siedział u mnie cały dzień jak będę łaziła z pozszywanym kroczem i w ogóle, jak będę ledwo żywa.
-
Aktualizuję tebeleczkę :) NICK............Miasto..........TC......TERMIN....WAG A........ IMIĘ Daffodile.......Wojkowice.....37.......01.11.....56+14.. .. ..Lilianna Joasiella..........................38........01.11... .56+ 8.........Córka? Patuniaa........Anglia..........38........01.11.....60+20... ....Julia Zuzanna_........................38........01.11...... ...Niespodzianka Kasika1.........Rzeszów.......38.......02.11.....64+1 6 ...Karolinka mother.........Warszawa......38.......04.11.....62+12... . Kacperek agniesza26.....Lublin..........38.......04.11.....53+25. .... . .Olafek **ewelka**......Poznań.........38.......05.11........+17 . ......Nadia? Kasiula82.......Cieszyn........38.......06.11.....54 +11,5....Amelka happymama....Irlandia........38.......06.11......65+13.. . .....Zuzia Green_Gable...Szczecin.......38.......06.11.....65+dużo. ... Mikołaj MałaMi80......Warszawa......38.......06.11.............. . . ....Bartuś Ann31..........Tarnów..........37 ......08.11.....duuużo.........Alicja karuczek.......Warszawa.....36.......08.11......+12 .......córeczka agnesa1983....Poznań.........37.......09.11.....57+14 ........Kubuś Aneta30........Kraków.........36.......09.11.....53+17.. .......Synek elwira elwira...Rzeszów.......37......10.11......65+11.........córk a Małgorzata....Wrocław........37......10.11.....64+11...J uliusz-Tomasz Jokasta.........Gdynia.........36......11.11......58+12. ......Synek C.internautka..Poznań.......36......11.11......56+12 .....chłopczyk Marta1983.....Warszawa.....37......13.11??....65+14 ....Robercik **Vanilka**......Szczecin......36.......13.11.....50+23. .... .Hubercik fajnaaj..........Białogard......36......14.11.........+1 5.....Natalka? MarzenaMol....Wisła...........33...... 14.11.........+12.....Arturek mysza1980.....Warszawa.....36.......15.11......59+13. ... .. Zosia KarolinkaLinka..Gliwice.......36.......15.11......50+ 10........Natan Beata1987.......Śląskie.......36.......16.11.......62 +18 ....Zuzia pingusia_22.....Mielec........35.......16.11...... 44+8,5....Marika? magmall..........Warszawa....34.......16.11.......62 +11......Zuzia bonizz...........Opatów.......36.......17.11......66 +14.......Synek Yella.............Mielec..........34.......18.11.......6 6+10 .......Córcia lorinka...........Anglia..........36.......19.11...... .55+13......Zuzia dunia26.........Kraśnik/Lublin.35......20.11.....dużooo ......Kubuś kaaczuuchaa...Lublin............35.....20.11.......66 . .......Damian kajtoch.........Kraków...........35.....20.11......53+ 10 ........Córka anabelkaaa.....Garwolin........36......21.11..... 48+17,5 .....syneczek mała_agatka....Łódź............34......25.11......65-5 +10,5...Franek elus..............Międzyrzecz...33......20.11......55+ 9,5........Adaś maminka1.......Łódź............34......27.11..... 53+9,5........Córka Zaczatowana...Warszawa.....35......27.11.....49+10...... ..Syn-Adaś? Maja_21.........Kielce..........32......29.11.....64+ 2+10 ..Wiktorek mucha...........Warszawa.....32......30.11.....bu.... ..........córka NICK......MIASTO....Data porodu-TC..poród....waga..długość..imię 01.Marsjanka...Śląskie...19.09....35....SN.....2390g ....51....TOMUŚ 02.Balbin......Warszawa..17.10...36....CC....1824g.....4 4....KUBUŚ 03.Milla........Warszawa..17.10...38...sn(?)...3500g.... .57....MACIUŚ
-
Właściwie jak to jest z tym pępuszkiem w ubranku? Tzn. jak trzeba się z nim obchodzić?
-
Ja jeszcze co prawda wanienki nie kupiłam, ale tak sobie myślałam, żeby ją najpierw wrzątkiem przelać, a później umyć, ale raczej bez detergentu.
-
Lorinka myślę, że skoro te newborn przesikiwał, to od 3 kg będą dobre, bo w sumie dzieci rodzą się raczej z wagą ok. 3 kg ( wyjątek- mój mąż- 4 600 :)) więc lepiej mieć takie.
-
Ja kupuję rozmiar newborn, one są na 2- 5 kg. Taka rozmiarówka. Z wycięciem na pępek oczywiście. Coś takiego, ale nie wiem jaka firma jest najlepsza dla maluszka :( http://www.allegro.pl/item456042482_pieluchy_bella_happy_newborn_dla_noworodkow_42szt.html
-
Mi tak szczerze żadne się do końca nie podoba, ale ten mój mąż to niezły uparciuszek pod tym względem, więc jakieś imię trzeba wybrać :)
-
Beata nic się nie martw, bo ja też nie czuję, żeby to się zbliżało, co prawda w nocy brzuch mnie pobolew, ale wydaje mi się, że to od pleców, jak cały dzień się namęczę i nachodzę, to wieczorem daje to po sobie znać :) Mój mąż sportu nie ogląda, więc nie mam tego problemu, czasami razem na coś zerkniemy, jesli akurat leci, ale za specjalnie to nie szaleje za sportem, a tym bardziej za piłką :) Na szczęście :) Marta to u Ciebie też pewnie lada moment się coś zacznie dziać :) Agatka dziwię Ci się, że masz siłę tak biegać za wszystkim, mi nawet nie chciało się pieluch, kombinezonu i koszulek w sklepie kupować i iść, więc na allegro zamówiłam od takiego sklepowego sprzedawcy, lada dzień więc przyjdą do domku :) A teraz zastanawiam się też czy reszty nie zamówić, bo znalazlam takiego sprzedawcę, u którego już wszystko, co mi potrzeba ( oprócz wanienki i leżaczka do kąpieli) zamówię :) Mój mąż też do Jasia się nie przekonuje, ani do Antosia, ani do Stasia, więc będzie pewien Wojtek albo Sebastian :/ Zazdroszczę Wam, bo mi jeszcze niecałe półtora roku do obrony inżyniera zostało :( a chciałabym, żeby to było już :)
-
Milla musisz się trzymać i informuj na bierząco co się z Tobą dzieje :)
-
Dobry kawał MałaMi :)
-
Nie są.
-
Zastanawiam się jak tam Zaczatowana... Też się wcale nie odzywa, a miała leżeć i trzymać malucha nogami :)
-
Cześć. Daff mi też chyba nie za bardzo urosły, prawie wcale, a i bez tego mam małe cycki :( Patuniaaa z tą toaletą to sama nie wiem, bo ja od półtora tygodnia latam po 4- 5 razy dziennie, a nic nie wskazuje, żeby poród się zbliżał :) Poza tym dzisiaj rano zauważyła, że prześwitują mi przez skórę na prawie całych nogach żyły... nie wiem czy to normalne... Agnesa odnośnie tego niepowstrzymania, to koleżanka jest pielęgniarką i powiedziała, że za cholerę mam nie odmawiać lewatywy, jeśli nie chcę takiej niespodziakni, więc OK... A jak nie chcesz w szpitalu, to możesz sama w domu sobie zrobić jeśli zdążysz, w aptece są takie specjalne zestawy do kupienia. :) Nie wiem co z tymi snami, ale mu dzisiaj śnił się zepsuty ząb i do tego mój, zrobiła mi się w nim ogromna dziura z chwili na chwilę. A topodobno oznacza chorobę, coś złego. Dziewczyny trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne porody, dla Was . :)
