Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Modliszka22

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Na odwołanie masz dwa tygodnie licząc od dnia otrzymania wyroku. O jakim misia u mówisz?
  2. Zapewne te 1200 to już po odjeciu emerytury.
  3. Gdy byłam w 10 tyg ciąży będąc sama w domu nagle dostałam silnego krwotoku. Na moje nieszczęście mój mąż był poza miastem, mój tata również,. Wezwałam pogotowie, w 3 minuty przyjechali, zawieźli na pogotowie i od razu trafiłam na oddział. Wszystko skończyło się dobrze.
  4. Mam podobne dziecko, plus pyskujaca 8-latke i pracę w 3 miejscach. Latam po 16 godzin na dobę i sama nie wiem, skąd biorę na to siłę. Dziś mam wolne i nie wiem, co ze sobą zrobić.
  5. Pytanie brzmiało: Podziwiam mamy ktore na spaniu niemowlaka maja sile sie uczyc. Uczycie sie? Tak, ja się m.in. uczyłam, jak dziecko spało. Pomoc teściowej czy męża był wtedy, gdy musiałam wyjeżdżać. Kiedy córka miała już ok. 2 - 3 lat i np. bawiła się się obok mnie, jak zakładałam stopery w uszy i się uczyłam. I naprawdę, wiele razy płakałam ze zmęczenia, ale mówiłam sobie, że to przejściowe. I u Was też tak będzie.
  6. Macie jakiś problem z tym, że ktoś zarywa noce i dni, żeby coś w życiu osiągnąć? Swego czasu wiele poświęciłam, żeby skończyć to, co zaczęłam, bez względu na wszystko, z pomocą bliskich, ale i z wieloma innymi problemami w życiu. I tak, uważam, że chcieć to móc, przynajmniej w moim przypadku to się sprawdziło.
  7. Proszę zacytuj mi w mojej wypowiedzi, gdzie zarzucam Ci brak motywacji? Pisałam o sobie, dla mnie najważniejsza była motywacja i cele do osiągnięcia. Napisałam tylko i wyłącznie o sobie i swoich doświadczeniach. Mąż mi oczywiście pomagał, teściowa również. Nie rozumiem tego ataku na mnie.
  8. Chcieć to móc. Ważna jest też motywacja. Ja mając miesięczne dziecko zdawałam egzamin na aplikację radcowską, niedługo po porodzie zaczęłam też się intensywnie uczyć. Kiedy córka miała pół roku zaczęłam aplikację - zajęcia raz w tygodniu 70 km d miejsca zamieszkania plus drugi dizeń praktyki w sądzie. Do tego po pół roku wróciłam do pracy. Od listopada do grudnia roczne egzaminy - wtedy uczyłam sie na maksa, śpiąc po kilka godzin na dobę. 3 lata minęły i potem egzamin zawodowy - wtedy już było lżej, bo córka w przedszkolu a ja byłam na urlopie prawie miesiąc i wtedy się uczyłam. Egzamin końcowy harcore - 4 dni po 6-8 godzin pisania na kompie pod presją czasu, dodatkowo ja chora na silnym antybiotyku. To było ponad 4 lata temu, teraz mam drugie dziecko i pracę i nigdy nie byłam tak zarobiona jak wtedy, gdy dodatkowo musiałam się uczyć. Ale warto było dla tego, co jest teraz:)
  9. Jeśli 60 zł plus VAT to ok. Jeśli brutto, to na własnej działalności średnio.
  10. Pracuję w OPS-ie jako prawnik i mam dyżury 3 dni w tygodniu. Dziś jestem w domu. Poza tym mamy w pracy poblokowane takie strony jak Kafeteria, Pudelek itp.
  11. Pracuję w Ośrodku Pomocy Społecznej i szlag mnie trafia na takich kombinatorów. Np. małżeństwo z dwójką dzieci - obydwoje swoje działalności, każde wypasiony samochód, ale rodzinne się należy, bo każde wykazuje straty, ale dom nowiutki jest. Ręce opadają.
  12. Z tego co napisałaś, to mieszkanie też jeszcze nie jest spłacone? Za duże ryzyko wg mnie. A potem płacz i lament. Poza tym jaki bank da Wam tak duży kredyt, jeśli pracuje tylko mąż???
  13. 500 plus nie będzie trwać wiecznie. ps. Jakim cudem macie rodzinne przy tak dużych zarobkach?
  14. Odpuściłabym temat ślubu. Piszę to jako osoba wierząca.
×