Grzywa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez Grzywa
-
Przyjechała mama i wzięła diablice na spacer:) Dziś w wózku.... ciekawe jak długo jej posiedzi:o Ja już dawno z wózka zrezygnowałam. Używam go tylko wtedy jak na miasto trzeba jechać, bo pipka wstaje i wychodzi z niego:o Wczoraj zrobiła taką trasę na piechotę ze dorosły mógł by się zmęczyć:o Idę polerować podłogę... na weekend będę miała spokój:)
-
Zuzia konika na biegunach nie ma, tylko takiego na kółeczkach:) Jezuuuuuuuuuu... wpierdzieliła jednego ogóra i upomina się o drugiego:) Ostatnio ma straszny apetyt... zje cały obiad i za 0,5h przychodzi do kuchni staje i mówi \"mniammniam\'. mam wrażenie ze ona je więcej ode mnie:o
-
Cześć dziewczyny!!! Widzę ze temat prezentów jak co roku:) Kurcze!!! Ja Wam powiem ze mam problem, zo zabawek już nie ma gdzie stawiać w pokoju:o Jaga... kusi mnie ten Twój zestaw:) Dla Zuzanny to byłoby coś!!!!!!!!! Ona non stop z miotłą chodzi po mieszkaniu:) Nie wiem... jest tyle teraz tego, ze człowiek naprawdę ma problem:o Zuzia siedzi i wpierdziela ogórasa kiszonego:)
-
Witajcie kochaneee!!! Na Was zawsze mozna liczyć Zawsze pamiętacie o brakujących forumowiczkach:) Ja siedzę w domu:( Zostałam potraktowana niepoważnie przez szefa i jestem wkurwiona. Jeszcze z tym facetem nie pracowałam (zatrudnili go, jak mnie już nie było), a juz wyrobiłam sobie o nim zdanie:o 31 października dostałam tel. że będą zainteresowani od 1 grudnia (miałam zacząć od 2 listopada!!). Godziny pracy też \"w kratkę\", więc zero stabilizacji. Godziny poranne ma mieć dziewczynka, która ma po prostu plecy. Też jej nie znam:o No więc ja mam inny plan, ale nie chce zdradzać i zapeszać. Mam nadzieje ze sie uda:):):) Ale bym była Happy:D Karolinko, Jaśku... zdrówka Gosza... Ciche dni?? Najlepiej powiedzieć sobie wszystko prosto w oczy... \"oczyścić atmosferę\":) Nasza Zuzia zdrowa, ale za to ja jestem okropnie przeziębiona:o Ledwo żyję normalnie:o Donia... Dzięki za kciuki
-
Sorry ze tak wpadłam od rana i narzekam, ale naprawdę kuźwa nie jest dobrze ze mną:( Jakaś mało odporna ostatnio jestem:(
-
Trochę nie mam głowy, bo problemy się w pracy pojawiły:o Dziś jest 31, a ja miałam zacząć od 1 i jeszcze nie znam godzin mojej pracy (chciałam od 7 do 15). Jestem wkurwiona, bo nie wiem na czym stoję:( Nie cierpię takich sytuacji, bo lubię jak wszystko, co sobie zaplanuję idzie zgodnie z planem:( Tak więc dziś czekam na telefon od szefa. Jeżeli wymyśli coś głupiego, to szukam sobie nowego zajęcia. Przewróciliśmy sobie życie do góry nogami, zeby sie wimieniać opieką nad Zuzią i teraz wszystko szlag trafi:( Do tego Zuzanna nie odczepia sie od mojej nogawki. Cały czas. nie Potrafi sie nawet przez chwilkę zająć sama sobą. Skupia sie tylko na niektórych bajkach, ale przecież nie będę ja pół dnia przed telewizorem trzymać:( Wymyślam jej juz takie zabawy... bawi sie góra 3 min:o Nie mam mowy o zjedzeniu w spokoju czy wypiciu kawy, nie wspominają juz o posiedzeniu na kibli. Nonstop muszę biegać i sciągać ja z ławy, to ze stołu, to z krzesła, to sie wdarapuje na parapet, a ja juz po prostu mam dosyć. Wszystko sie skumulowało:( Mam doła:( Jak nie zwracam na nią uwagi przez chwilkę, to zaczyna piszczeć i robić wszystko czego \"nie wolno\". Wczoraj przepłakałam pół dnia:( Czy Wasze dzieci też są takie?????? Poza tym jest zdrowa. Ten katar i mokry kaszel, to była raczej alergia. Bo jak nie pada, to i kataru nie ma i nie spływa do gardła, nie zbiera jej sie w oczach śpiochy. Jeżeli piszę bez ładu i składu, to sorrki.... piszę na raty
-
No Kochane... Czy czujecie sie inaczej w \"nowej Polsce\";) My wczoraj cała rodziną spełniliśmy obywatelski obowiązek:) Donia... Pojawił się mokry, męczący kaszel i zaczęłam podawać flegaminę. Chyba jest lepiej:) Z nosa leci, ale nie tak dużo. Najgorzej było w nocy, ale kładę Zuzi głowę wysoko i mozna spać. Myślę że mogła sie po prostu podziębić, bo my tez chorowaliśmy po weselu w górach. MOze sie zaraziła po prostu. U nas zimno...wyjęłam juz cieplejsze kurtki. Jadę dziś za butami dla Zuzanny na zimę.
-
Hej... I niedziela... jutro poniedziałek:( Zuzia ma mokry kaszel i katar i nie gorączkuje, ale za to często gorączkuje przy ostrym ząbkowaniu. Źle to znosi. I tak się zastanawiam czy ten mokry kaszel i katar może być spowodowany wilgocią (deszcz, liście). Ja podaję flegaminę i pyrosal. Dodatkowo vit C. Pogorszenia nie ma
-
Hej... Donia! Właśnie o 7 rano dostałam MMS-a od szwagierki z piękną , górską zimą:) U nas jest gorzej, bo raz wieje, raz pada śnieg z deszczem, ale najwięcej pada deszczu:( No.... akurat teraz świeci słońce, ale 5 min moze sie to zmienić. Jak w Irlandii kuźwa:o. Naprawdę....wolę już żeby spadł normalnie śnieg:o Moja Zuzika tez uwielbia tańce:) Ma swoje ulubione kawałki i uwielbia muzykę. Od jakiegoś czasu używa krótkich zdań, więc przychodzi i mówi \"mama tac\" (mama tańcz):) Gosza... nawet przy ząbkowaniu Ci nie gorączkował?? Szczęściara z Ciebie. Ja mierzę w pupie elektronicznym i odejmuję 0,5 stopnia. O mierzeniu pod pachą mogę zapomnieć. U mojego dziecka jest to niewykonalne:o Flyfly... W Niemczech też dzieciaki bardzo długo śpią w śpiworkach i właśnie znajomi maja mi przywieść jakiś duży, porządny i przestronny śpiworek:) Moja Zuzka też podziębiona:o Donia... co podajesz na gardło??
-
Kuźwa... wszyscy myślą ze jesteśmy idealni... Hmmm...a jednak:p
-
Gosia ma święto??? To i ja sie przyłączam do życzeń:) Jaaga... my się nie kłócimy...po prostu czasmi się nie zgadzamy:) Ale tym razem było naprawdę ostro. Ogólnie... mój mąż to prawie ideał, ale czasami potrzebuje porzadnego kopa w tyłek:p, a ja zawsze walę prosto z mostu...taki \"kubeł zimnej wody\" Najważniejsze, że atmosfera jest oczyszczona:) Wiecie coooo... muszę kupić śpiworek dla Zuzy do spania. Mam problem, bo ona sie strasznie rozkopuje:o Jak zmarznie, to płacze i jak ja przychodzę do pokoju, to ona jest zimna jak lód:( Juz sama sie budzę kilka razy i chodzę sprawdzać czy się nie rozkopała:o Idę sobie troszkę posprzątać.
-
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e22ed33b0f9835ee.html ...kocham ją U nas po ostrym ząbkowaniu:o Piątek, sobota, niedziela wyłączone z życiorysu:o W międzyczasie poważny kryzys małżeński przeszłam i ogólnie jest juz nieźle:) Donia...Ty to aparatka jesteś. Musimy sie kiedyś razem ubzdryngolić. KONIECZNIE!!!:D Gosza... U nas też jest \"koko\":D Oznacza to oko i kura Jagga Musze odwiedzić to forum muratora. Ja non stop coś zmieniam:) Uwielbiam TOOOOOO:D!! Nową kuchnię montowaliśmy w marcu:) Najchętniej bym znowu sobie zrobiła inną, ale niestety... za dużo to kosztuje:o Zamawiałaś w salonie czy gdzieś u jakiegoś stolarza?? Aaaa...na punkcie mlecznych szybek mam totalnego hopla:D Wszędzie bym je montowała:) Dobra... moje ukochane You Can Dance Idę oglądać:)
-
Dzięki Sylwia Ja Tobie też zdrówka:)
-
Buuuuu... Pocałuj paluszki za ciocię Grzywkę:) Dziś piątek wieczorem...giełda zamknięta:) Ale i tak nie zagrzeję tu długo, bo muszę męża wykorzystać;) Donia... Latopka miałam... jak byłam w ciąży:) Jak urodziłam, to mi zabrał. Tak mi wynagrodził mój trud;) W tym roku już kilka większych wydatków było i wygląda na to, ze to jeszcze nie koniec:o Muszę drzwi wejściowe wymienić, bo jeszcze mnie ktoś ukradnie;) I mam jeszcze kilka planów związanych z przeróbkami w mieszkaniu, więc laptopek sobie jeszcze poczeka:) Gosikka... jak tam pani architekt?? Sylwia... dalej gracie na wersji demo?? czy już inwestujecie??
-
Hej... Dzięki Jak ja zapytam Zuzi czy zrobiła kupę, to ona krzyczy NIE i ucieka:o Nie ma czasu na przebieranie pieluchy:) Ale są dni ze jak zrobi, to przychodzi, pokazuje na krocze i gada coś po swojemu. Kiedyś wąchała sobie jeszcze rączkę z grymasem na twarzy:) Donia... pozmniejszam coś i wyślę|:) Tatusia tez Ci wyślę jak juz tak bardzo chcesz;) Kuźwa... wcięło pilota:o Mam tylko nadzieję ze nie wylądował w śmieciach:o
-
Gosza... ja mam pomysł!! Podgrzewany nocniczek:);)!! Moja Zuzka też czasami jak robi siku w pieluchę, to mówi \"cici\" Ale z siadaniem tez już jej odwidziało:o
-
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5f31d969dfaf4a46.html Zuziaczek http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c97296f4d391cc4f.html A tu Zuziaczek i jej kompan z imprezy... \"łała\":) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9f2649cbbc6594cf.html Z mamunią http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3d4f41523f80d7f2.html I jeszcze Zuzia i tasiemka:) Gosikka... dostałam fotki... super fryzurka:) A Jaś...mniami:) Zuzia też nosi rozmiar bucika 22... chyba jeszcze:o Ja też z kupnem Zimówek wstrzymuję sie do Zimy, bo mam złe doświadczenia z takim przedwczesnym kupowaniem:)
-
Donia... JEEEEESTEEEEMMMMMMM!!:D Powiem tak... a raczej napisze, bo mówić nie mogę:o Buty zdarłam razem z gardłem:D Piękne wesele i ślub. Aż by sie chciało jeszcze raz, ale to nie to samo co w mieście. Wszystko zgodnie z tradycją było... SUPER. A moja Zuzia oprócz pary młodej największą furorę robiła. Wirowała na środku parkietu i sama sobie brawo biła:D
-
Fly... mam na oku taka panią Celinkę, która należy do rodziny mojej dobrej koleżanki, więc osoba z polecenia. Pani Celinka jest po trzydziestce i ma 2 czy tam 3 synków w wieku szkolnym. Teraz tylko pytanie czy będzie chciała siedzieć z Zuzią. No zobaczymy. Jeżeli do listopada nikogo nie znajdę, to przez jakiś czas będą pomagać babcie, ale to tylko będzie chwilowe rozwiązanie. Muszę znaleźć opiekunkę. No... ja powoli zaczynam sie szykować do wyjazdu... pranie, prasowanie itd. Biegunka sie skończyła, a to cieszy mnie najbardziej, bo mam straszne wspomnienia związane z biegunką:o. Dzięki za odpowiedzi w tej sprawie. Niestety Zuzka nadal bardzo źle śpi i budzi sie w nocy. Nad ranem zawsze juz trafia do naszego łóżka:o
-
No... łazienka i kuchnia ogarnięta, a to najważniejsze:) Flyfly... ja byłam u fryzjera za pierwszym razem, ale za drugim Zuza juz sie nie dała, więc teraz sama ja obcinam:) Ostatnio trochę za krótka grzywka mi wyszła, ale juz odrosła:) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2f0a31bfcf81cd61.html :)
-
Kurczę... idę coś zrobić, bo jak jutro znowu będzie jakaś masakra, to nic nie zrobię i zarosnę brudem:( Jak komp będzie wolny, to jeszcze wpadnę. U mnie przecież giełda na chacie:o
-
Tak sie właśnie zastanawiał, bo ja też od czasu do czasu daje Zuzi cos smażonego i zastanawiałam sie czy dobrze robię:o Gosikka... u nas katar przy ząbkowaniu tez często sie zdarza. Teraz kataru brak i mam nadzieje ze tak zostanie....tfu, tfu..:)
-
Nick.........Imię dziecka.......wiek.......waga/cm ur.......waga obecna/cm........ząbki ******************************************************** ************************************************ Hanuś*........Zuzia...........23.05.06........2850/56... .. ........11kg/87.................10 agula..........Kasia............12mcy...........2950/51. .............10kgkg/74..............6 saszka........Michał..............20............3150/57... ............82500/182.............32 saszka..........Ala................13.............3520/5 6..............58000/165..............31 saszka..........Bart...............11............3970/61 . .............28000/142..............28 Sylwia7........Karolinka........24.05.06......3.040/54.. ............10140/77.................9 Brzusia.......Hubcio...........07.06.06.........3.495/56 .. ........... .9810/83...............9 Koralik***.....Dawid............06.06.06.......3800/55.. . .............10700/77...............8 aniawd.......Łukaszek........19.06.06........3610/56.... . ...........11700/75.............5 Dermika......Daria.............28.05.06........3.920/54. .. ............10.600/?............12 _acha_........Julia.............29.0506........3200/56cm ..............9500/75cm...10perełek Gosikka.......Jaś.............29.06.06........4000/58cm. ............12,0kg/86.............16 Gio.............Pati.............3.07.06........3410/54. ..............9000/76cm......6 zabków Gosza........Maksiu...........10.06.06.......2900/50.... . ..........1140080.........8 ząbków Vivia.......Amelka.............21.06.06.........3500/56. ...........11,9kg/83cm.....8ząbków Channah....Kuba.......... ....4.07.06...........3215/53 ...........8700/7..............4 zęby Effik........Tomcio.............12.06.06........2750/52c m. ........10,5kg/??.........9zabkow Szwedzia.....Ola...............26.05.06.......3400/54... ...........8.600/??.........4 zabki Grzywa......Zuzia..............21.05.06.......4300/62... ............13kg/86.......14ząbków Gosikka... gonimy Cię z ząbkami:) Dziewczyny... czy Wasze maluchy miewały biegunkę przy ząbkowaniu, bo nie ukrywam ze trochę sie martwię:( Dobrze ze nie gorączkuje... tfu, tfu.. Dlaczego u nas wszystko tak ciężko idzie...:(:(:(
-
Gosza... Tak sie cieszę ze z Maksiem jest dobrze:D Tak sie martwiłaś... i taka niespodzianka!! A Ty bardzo dobrze robisz ze sie \"prześwietlasz\' Oby wszystko było dobrze... Trzymam kciuki. A co do jedzenia, to z Zuzią też tak bywa ze nie chce jeść. Hmmm....albo może reczej nie ma czasu:o Ja po imprezowym weekendzie. Byliśmy u znajomych w sobotę i wróciliśmy w niedzielę:p Zuzanna też miała oczywiście tam towarzystwo... trzy dziewczynki i mały rudy kociak:) Fajnie było, tylko bez tabletek od bólu głowy w niedzielę sie nie obyło:o Ojjjj... to nie ta głowa już:o Chyba się starzeję;) Masakra z zębami trwa:( Dziś była biegunka i tak naprawdę to nie dowiem sie od czego. Na początku myślałam ze wczoraj u mojej mamy coś Zuzanna zjadła, ale wieczorem była tak płaczliwa, ze stwierdziłam ze to raczej znowu ząbki:( Ręce mam do kostek:( Idę szukać tabelki, bo jeden kieł Zuzi sie przebił.
-
Gdyby mi sie przytrafił dzidziuś przed ślubem, to na 100% chciałabym poczekać z tym i wziąć ślub dopiero po urodzeniu dziecka i po dojściu do siebie. Wszystko na luzie i w spokoju.
