Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bemkag

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Bemkag

  1. Jako mama 2 dzieci i wkrótce 3 dużo czytałam o szczepieniach. Te skojarzone 5w1 6w1 ponoć są bardziej polecane ale częściej po niej występują komplikacje. Z tego co czytałam u nas w kraju jesteśmy zacofani- dziecko trzeba natychmiast zaszczepić na wszystko - a przecież szczepienia można przeprowadzić później gdy będzie to konieczne np gdy dziecko idzie do żłobka lub przedszkola. Ale nie u nas trzeba szczepić noworodki - a przez to rodzice mogą nawet nie wiedzieć że jakieś późniejsze choroby są wywołane szczepieniem, bo jak to udowodnisz? A ile już się nasłuchałam o tych szczepieniach... sama też trochę przeszłam - moja córka ma neuropatię wykrytą w 2 roku życia - tymczasem neuropatia jest przeciwwskazaniem do szczepień ... A koleżance dziecko po szczepieniu straciło czucie w lewej części ciała O_o Skończyło się to na szpitalach, rehabilitacjach, nie wiadomo czy dziecko wróci kiedyś do siebie. Z tego wszystkiego będę szczepić na to co muszę - czego nie muszę odpuszczam.
  2. Rozstępy akurat nie są niczym dziwnym. Pod koniec ciąży w organizmie kobiety zbiera się woda. Tak się organizm przygotowuje do utraty krwi. Tak więc rośnie ciałko i w brzuchu i w nogach i nawet w udach, palcach... i powstają rozstępy :) Pocieszę was że mi do pół roku z brzucha znikły bez żadnych maści. Na udach niestety dłużej to trwa. Co do pękania to ja już wolę szybszy poród i popękać niż się męczyć 8 godzin i jeszcze na koniec i tak pęknąć ;D Bo tego że i tak nie pęknę nikt mi nie zagwarantuje :)
  3. Pytam który to tydzień bo pacjentki do rozwiązania ciąży przyjmowane są po ukończonym 36 tygodniu ciąży.
  4. Zielona a gdzie leżysz i który to tydzień? Z tego co wiem do Escu przyjmują też "z drogi" czyli bez wcześniejszych wizyt także dzwoń i próbuj.
  5. Akakakak jeszcze co do wód - jak jest dużo to nie oznacza nic złego. Miałam tak dużo wód że lekarz na usg nie mógł badań serduszka zrobić, innych z tym problemów nie pamiętam, no oprócz wielkiego brzucha :D Lekarz mówił że będzie duże dziecko a kruszynka miała 2800 :D
  6. akakak jeszcze przemyśl zakup mleka bo z małymi dziećmi jest tak że jak się do jakiegoś przyzwyczają to potem trudno zmienić bo brzuszki źle reagują. A Nan to jest jedno z najdroższych - promocji wiecznie nie będzie. Poczytaj i wybierz najlepsze dla siebie nie kierując się promocją. Z moich znajomych Nan bardzo mało mam używa. Częściej Bebiko, a ja sama Gerber które bardzo polecam. Przy karmieniu mlekiem modyfikowanym zużyjesz na miesiąc ok 12 opakowań, to już wychodzi duża kwota.
  7. Sunev8 Dziecko ubierają pielęgniarki ale w tym pokoju sanitarnym gdzie noworodki są przewijane. Zaraz przy salach. Wychodzicie potem razem. Co do pępka tak go jakoś podwiązują że prawie nic nie widać i pampersy od razu można zakładać a kiedyś to takie kikuty sterczały hehe. Pępek sam odpadał w domu.
  8. Na zgagę siemię lniane (zagotować łyżkę na szklankę wody i gotować 10 minut), migdały choć mi nie pomagały i tabletki reni czy jakoś tak. lekarz powiedział że można brać.
  9. Dlaczego kobiety wolą CC pomimo znieczulenia? Spytałam o to ostatnio koleżankę - bo woli mieć rozcięty brzuch niż tyłek. Twierdzi że po porodzie nie czuje się już tak komfortowo jak kiedyś. Po szwy ją bolały 6 tyg i ciężko się goiły. Tym razem powiedziała woli mieć rozcięty brzuch ;) Co do samego znieczulenia daje dużą ulgę jeśli poród trwa szybko i bez komplikacji, ale nie wszystkie kobiety rodzą w 2- 3 godziny. Moja siostra w Escu rodziła całą noc od wieczora do rana. W tym czasie dostała 3 znieczulenia w kręgosłup i mówi że czuła ulgę. Ale po pewnym rozwarciu znieczulenia już nie można podać i parte miała na żywca. Mówiła że i te skurcze były tak bolesne i silne że przy każdym wymiotowała.
  10. akakakak ależ ty się denerwujesz :D będzie co ma być nie martw się na zapas, ciesz się że niedługo będziecie razem :)
  11. Jeżeli w cenach wizyt są jakieś ukryte oszty to raczej za piapier, podpaski i podkłady z których każda może korzystać. niestety w szpitalu lepiej mieć swój papier przy sobie. Też pytałam o znieczulenia w szpitalu wojewódzkim i usłyszałam że owszem jest anestezjolog ale ma ważniejsze rzeczy do roboty niż usługiwanie jęczącym babom. Mają go do operacji, często na kilka oddziałów i wzywają tylko do CC. Także nie wymyślajcie sobie bzdur.
  12. Przy cesarce mąż stoi za szybą i patrzy. Co do wagi dziecka często jest myląca. Mi powiedzieli że będzie wielkie dziecka a mała ważyła 2800.
  13. Słyszałam że mokro z różowym odcieniem może być przed odejściem czopa. Ale nigdy nie rodziłam naturalnie więc nie wiem :D Czasami czop odchodzi cały a czasami w częściach.
  14. A nie będzie tak że wpadnie do ciebie rodzinka z pampersami? Bo do mnie kto przychodził to albo miał pampersy albo kaftaniki :P U mnie dzieci co chwilę kupkami strzelały więc obojętnie jakie pieluchy - zaraz były do zmiany. Gorzej jest jak dziecko zaczyna chodzić. :) Często kupowaliśmy właśnie pampersy sleep&play ale gdy dzieci zaczęły chodzić trzeba było wrócić o dada bo spadały z pupy.
  15. Oczywiście na miesiąc 3 paczki a nie dla miesięcznego dziecka :P
  16. Mi na miesiąc od urodzenia do teraz za każdym razem schodziły 3 paczki/dziecko.
  17. Do Wapiennicy zawsze jeździłam 10. Zatrzymuje się koło dworca tam gdzie jest to przejście podziemne. Możesz spojrzeć sobie spokojnie na mapę Bielska i zobaczyć np w google :) https://maps.google.pl/maps?q=Cieszy%C5%84ska+472&hl=pl&ie=UTF8&ll=49.807804,18.975062&spn=0.010137,0.01929&sll=49.769486,19.090037&sspn=0.010145,0.01929&t=h&hnear=Cieszy%C5%84ska+472,+Bielsko-Bia%C5%82a,+%C5%9Bl%C4%85skie&z=16 i wyznaczyć z tego miejsca trasę. Oczywiście że okna można otworzyć :D Ja we wrześniu dostałam tak wywietrzony pokój że aż bałam się do niego wejść ;)
  18. Do Wapiennicy zawsze jeździłam 10. Zatrzymuje się koło dworca tam gdzie jest to przejście podziemne. Możesz spojrzeć sobie spokojnie na mapę Bielska i zobaczyć np w google :) https://maps.google.pl/maps?q=Cieszy%C5%84ska+472&hl=pl&ie=UTF8&ll=49.807804,18.975062&spn=0.010137,0.01929&sll=49.769486,19.090037&sspn=0.010145,0.01929&t=h&hnear=Cieszy%C5%84ska+472,+Bielsko-Bia%C5%82a,+%C5%9Bl%C4%85skie&z=16 i wyznaczyć z tego miejsca trasę.
  19. akakak ja byłam z Mesznej chyba tylko PKS a potem 10 następny za błoniami. Lewatywy nie robią. Ja sobie sama zrobiłam przed wyjściem. W aptece spokojnie kupisz ale potem tego użyć to wyczyn :D
  20. Dziewczyny znalazłam taką ofertę na Grouper w Bielsku: 99 zł zamiast 350 zł za USG ciąży 4D z kolorowym zdjęciem, zapisem na DVD i oceną prawidłowości przebiegu ciąży w Centrum Zdrowia Kobiety czy to faktycznie dobra oferta? Robił ktoś? Warto?
  21. Ja wam mogę napisać że jak podchodziłam do PN to byłam szczęśliwa, tak się cieszyłam że zobaczę moje maleństwo że co przychodził skurcz to się uśmiechałam mimo że bolało i czułam się jakby "naćpana" nie wiem taka we mnie radość była. A jak przyszło CC to się zamykałam w sobie, napinałam. Może najważniejsze jest nastawienie? Psychika? Ktoś idzie z radością na CC i dzięki temu ból wydaje się mu błahy?
  22. makamaks lepiej być wcześniej bo niestety w razie komplikacji ty pójdziesz pod nóż ostatnia. Ja tak właśnie miałam. Przyjechałam raniutko na czczo bo mi kazali nic nie jeść od obiadu poprzedzającego dnia - no i się naczekałam :/ W końcu CC mi zrobili po 17.00 to czekanie było najgorsze w całym moim życiu a im dłużej czekałam tym gorzej się czułam :D No i jeść nic nie mogłam ;) Proszę po wszystkim napisz tutaj co było gorsze CC czy PN, bo ja znam tylko CC atak bym chciała PN :) betty842 to może dlatego tak nie chcę 3 CC bo wiem że muszę ? Mnie faktycznie bolało jak H*j :D
  23. A nie bredzę faktycznie 2 doby zapomniałam już jak to było :P
  24. franka12345 ale po cc już się nie leży 3 doby? Bo ja leżałam trzy. Pielęgniarki nie bardzo pomagają bo nie mają czasu, tyle co pod prysznic mnie zaprowadziła i po cc mi podkłady zmieniała, potem już sama musiałam małą się zajmować. Nikt nie pomagał przystawiać do piersi i też potem z karmieniem było ciężko.
×