Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mala1972

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Mala1972

  1. Witam Skasowało mi ulubione tematy i nie mogłamwas odnaleśc przez tyle dni. Opowiem po krótce, Co u jasy nie wiem ,zaraz do niej napisze. To dam wam znać Tragedia w Smoleńsku, no cóż też nie byłam fanką P. Prezydenta. ALe wstrząsnęło mną to bardzo, zginęło tylu ludzi. Czy to faktycznie katastrofa? Coraz więcej nie domówień, zaprzeczeń. Oglądałam te filmiki (które non stop są usuwane) wiele razy. Samolot rozleciał w drzazgi, a przecieżwiele katastrof było i ludzie przeżyli. Ale same na pewno śledzicie to wszystko. Juli ja bucików nie dostałam. Mróweczko Mam nadzieje,że szybko znajdą przyczyne dolegliwości małego. A co do chorób mężczyzn to wole się nie wypowiadać, u mojego Temperatura 37 toż to stan agonalny. Jakby mężczyźni mieli jak my okres co miesiąc to dawno by wygineli. Nie wspomne o urodzeniu dziecka.
  2. Mróweczko zawsze mi wychodzi, wiesz ja mam to może wyssane z mlekiem matki, moi dziadkowie mieli krowe, później pracowali w mleczarni. Podgrzewam po mału, nie dopuszczam do zagootowania. Robie go w garnku Zeptera , podgrzewam i zostawiam, nie zdażyło mi się abym zepsuła. kiedyś pamiętam ,ze jak babcia robiła ,zdażyło jej się zagotować i to nie było to. Jak mi zaczyna pyrkać (tak jak rosół)to ściągam z kuchenki, pięknie mi się wybija ser. Jak przestygnie wlewam na sito z pieluchą tetrową. Nie wiem co widzi w tym mój M ale wypija mi zawsze serwatke. ja jej nigdy nie próbowałam.
  3. witajcie, od 5 rano szukałam topiku, przez wariactwo kafe, wcieło mi ulubione. Ita u mnie tak lat jak w 38,stan inwentarza jeden małż 3 dzieci, wiek dorosły , gimnazjum i podstawówka. Nie pracuje. Również szydełkuje,kiedyś haft krzyżykowy, malowanie na szkle, kwiaty z bibuły, makrama . Na topiku jestem ponad rok. Nie wyobrażam sobie jak bym sobie poradziła bez dziewczyn w niektórych momentach. Tu do was laski dzięki Maila do mnie masz chyba w niku. Tak rozsyłałam słońce do potrzebujących i od 6 rano pada. Ale może i dobrze, musze narobić sera ,poźniej pierogi ruskie . Zapraszam , robie dużo dzisiaj,wczoraj babka mi zaproponowała kane (10 l kwaśnego mleka)
  4. Kawusia U mnie też dzisiaj ciepło i słonecznie. Sylwik ja jeszcze sezonu grilowego nie rozpoczęłam , ale już niedługo zaczne. Ja odpowiedziałam Ci co do bigosu , że gotuje ponad pół godz. jakieś 40min. Miłego dnia wszystkim
  5. Mróweczko u mnie słońca ci dostatek, może nie zaciepło ,ale pięknie, zero chmurki. Podsyłam Ci troche wirtualnie. Powiedz mi tylko co do tej spódnicy to jest chyba wzór z pierwszego kursu ? czy ja mam omamy. Kombinowałam z wzorem z poprzedniej spódnicy ,ale się zamotałam i poszło w odstawke. W piątek odbieram aparat, mam nadzieje ,że będzie działał. Powiedziałam gościowi , że na niego wypstrykam 20 zdjęć(tyle ostatnio dało się zrobić, a gość grzeechuu wart) i do tego rozwodnik 42 lata. Ciacho jak diabli. Niby mój M też ciacho,ale..... Jak aparatbędzie sprawny to wrzuce jakieś zdęcia na poczte
  6. Mróweczko możesz mi podesłać wzór na tą spódnice, czy jakiś kursik na poczte . Bardzo ciekawy wzór, rozumiem ,że to bez łączenia. Jestem oporna w zakumaniu tego. A dyngus udany, u mnie pare lat temu co roku tak pływałam, ale jak przez przypadek został zalany telewizor, skończyły się akcje . Kania przesyłam troche słońca
  7. prosze bardzo , może kawałek sernika do kawy? Landrii u mnie wczoraj padało od południa , dzisiaj piękne słońce , ale rano był mrozik,teraz jest 0 stopni Wstawać śpiochy
  8. Landrii gaisi światło ja zapalam . Ktoś w końcu musi nastawić ekspres abyście miały kawke po przebudzeniu. Dzisiaj nareszcie dzieci do szkoły. W końcu odpoczne od tego zgiełku,kłótni i wygłupów. Jasa na pewno się odezwie , z tego co wiem to dalej szuka jej mąż. Swięta spędzała u kolezanki, pracuje i tęskni. Wczoraj deszcz, dzisiaj -3 kiedy w końcu bedzie prawdziwa wiosna. Miłego dnia Kawka zaparzona
  9. witajcie na poświątecznej kawusi. Dość obżarstwa i leniuchowania, jak tylko pogoda dopisze wybieram się na ogródek albo na rower. Miłego dnia
  10. witajcie świątecznie Sylwik ja gotuje ponad pół godz. od zagotowania , ale jak mam miejsce to trzymam słoiki w lodówce. Wole więcej pogotowac niz wywalić. Olajda witaj , mam nadzieje ,że z Antosiem wszystko dobrze. Podesłalabyś zdęcia , na pewno juz urósł. Jasa się nie odzywa , ale miałam z nią kontakt, siedzi u koleżanki, mąż nadal szuka pracy. Mróweczko próbowałam robić te motywy łączone z \\twojego blogu , męczyłam się i za diabła mi nie wychodzi. Do wszystkich wesołych świąt
  11. witam,z kawą w mroźny poranek jest -3 stopnie i błękitne niebo. widze,że święta już pawie gotowe i potawy prawie te same . Julka tez ci zazdroszcze tego grila. Lepsze to niż spędzanie świąt przy suto zastawionym stole. Któraś chciała przepis na babke więc podaje 4 jaja 1szkl.cukru 1szkl.mąki 1szkl.mąki ziemniaczanej 1,5łyżeczki proszku do pieczenia. margaryna palma (ja daje zawsze tą z murzynkiem) Margaryne rozpuścić , Białka ubić na sztywno, dodać cukier ,żółtka, mąki, proszek, na końcu ostudzoną margaryne(jakiś olejek) Robi ją się w pare minut , córka juz robiła ją jak miała 10 lat. Pieke w tem.160stopni,jakąś godz. Zawsze wychodzi i jest wilgotna Z tego ciasta pieke też baranki, mam taką forme . Miłego dnia
  12. Sylwik jasne ,że w taką pogode to nie ma sensu jechać. Ja pieke szybką babke(zawsze wychodzi i 5 minut roboty),sernik z brzoskwiniami. Pieke karczek , boczek i schab ze śliwką. Karczek i boczek mam od szefa . Schab ze śliwką ,kupiłamw biedronce(jest gotowy do pieczenia) wszystko to wkładam w torebki do pieczenia i do piekarnika. z sałatek to chyba tradycyjną i gyros
  13. No tak , u Mrówki słońce u mnie pada, wczoraj któraś pisała, że pochmurno u mnie było pięknie. mrówka dobrze ,że nie jedziesz do mamy jak Mały chory. Co za ciasta wypiekasz , pochwal się no. Może coś i my zrobimy.
  14. Witajcie dziewczyny Sylwik zostaw rudy , może ewentualnie jakiś kolorek wpadający w odcień brązu(tylko uważaj bo ja robiłam kiedyś z pallet i chyba garniera i wyszły mi prawie czarne) Dobrze ,że tafiłaś na dobrą fryzjerke bo pasemka mogłyby faktycznie zniszczyć włosy. Ita witaj i zaglądaj . Ja wczoraj was czytałam , ale nie miałam siły pisać . Pogoda od rana słoneczna była ,a mnie głowa koszmarnie bolała , zasypiałam na stojąco, dopiero wieczorem wyszłam na jakieś zakupy. W sklepach i tak był koszmar,tyle ludzi. Pozamawiałam sobie telefonicznie mięsa i wędliny u koleżanki w sklepie, odbiore sobie jutro rano( mam taką możliwośc to nie będe sobie zasmradzać lodówki wędzonym) Dziś wezme tylko karczek i schab bo to bede piekła ,musze dzisiaj zabejcować. Bigos ugotowałam wczoraj ,w sobote zrobie z 2 sałatki , upieke jakąś babke i juz . Nie wydziwiam za wiele , to tylko 2 dni. Nie wiem po co ci ludzie tyle kupują , pełne wózki. Przecież połowe z tych zakupów mozna było zrobić wcześniej. Dziś pogoda do bani, leje . Dlatego też takmnie łeb bolał. Ciężke życie meteoropaty. Miłego dnia
  15. witam z kawusią No dziewczyny meldować siędzisiaj, aż takie porządki robicie czy cuś? Mróweczko jak mały ? Pisać laski
  16. Ale naskrobałyście dzisiaj . Dobrze ,że chociaż Sylwik się pojawiła. MELDOWAĆ SIĘ
  17. witam Pisałam rano , ale coś kafe nie działało i zzarło mi posta a teraz nie mam weny. \\miłego dnia
  18. Hej laseczki , meldować się ! co taka cisza? Już mi tu pisać bo karne brzuszki będą na figurke.
  19. Witajcie Byłam odcięta od świata, dopiero naprawili mi neta. NARESZCIE Sylwik nie przejmują się matką, one już tak mają , całe życie nam matkują. Moja też potrafiła truć i się wtracać, ale już przystopowała. Ona sie nagadała ,a ja i tak robiłam po swojemu. Katarzynek wywal brudasa jeśli to możliwe. Jeśli zostanie to albo będziesz robiła za sprzątaczke, albo się będziesz się z nią użerać wiecznie i będzie kiepska atmosfera. A może ta babka żyje według dekalogu ,który nam wkleiła Mrówka HIHI Mróweczko czemu tego dekalogu nie przysłałaś wcześniej? tyle zwierzątek pozbawiłam domu, koty teraz bezdomne, ptaszki mogą stracić życie. No i wtrąciłam się w prace mistrza( troche chwastów już wyrwałąm.) Co do twojego małego ,to naprawde współczuje i jemu i tobie. Nachorowało się biedactwo od jesieni dużo. Tak pomyślałam ,że może ten kaszel to alergiczny, kwitną już bazie, mnie kaszel męczy od wczesnej wiosny do czerwca i oczy mi łzawią. Robiłam testy i niby nie mam alergii ,lekko coś podwyższone. ALe są dni ,że się dusze. Taki suchy ,szczekający kaszel bez końca. Robiłaś małemu testy?może jest alergikiem? Dla reszty całusy Jasa odezwij się!
  20. ja zapodaje sałatke wiosenną. Sałata, rzodkiewka(pędzone czyli kupne) szczypior,(z parapetu), koper(zamrożony) , jajka, szynka ,majonez, jogurt, sól i pieprz. Zrobiłam mega miche i już końcówka. No tak syn wrócil z dziewczyną , spodziewałam się ich dopiero jutro. Mnie boli już wszystko , jutro się nie rusze. A planuje wypad na działke NAJWAŻNIEJSZA WIADOMOŚĆ ZAPACHY CZUJE( NIE WSZYSTKIE ,ALE DUŻO) DZISIAJ POCZUŁAM SMAK RZODKIEWKI!!!!!!!! Co do pamięci, jest lepiej,dużo lepiej, miałam spać jak niemowle i śpie (czyt. mało) przynajmniej tak spały moje niemowlęta. Ide sobie zrobić SPA puszcze sobie bąbelki , może moje mięśnie wybaczą miten maraton. Skąd te dzieci mają tyle energii
  21. oj wróciłam, ale ledwo. Mały energie miał ,ja już w drodze powrotnej nie. Ledwo zdążył na droge krzyżową. Jak ja się jutro rusze z wyra to nie mam pojęcia. Kondycja do doopy. Wiatru zero temp. teraz wynosi 16 stopni więc bosko. Wiosny szukałam , ale nie było , ptaki ćwiergoliły i psie kupy wszędzie.Czyli wiosna
  22. No hej pracusie Pracujcie sobie, myjcie okna , sprzątajcie balkony itd. Ja dziś robie sobie wagary. U mnie jest 16 stopni w cieniu, wyciągnęłam pierogi, dla famili.Małe wróci ze szkoły wsiadamy na rower i jedziemy w plener. Słońce tak świeci, że szok. Jutro ma padać więc skorzystam z pięknego dnia. Okna tyle wytrzymały , wytrzymają jeszcze. Chyba szyby nie wylecą z ram.
  23. Mrówka tylko 1 , u mnie o 5 rano było5 , a teraz jest ponad 9. Też przymierzam się do okien , ale nie wiem czy dzisiaj zrobie. M jest w domu , a nie lubie sprzątać jak ktoś mi się plącze pod nogami.
  24. Witam z kawusią Pogoda faktycznie była piękna ,ażchciało się wyjśc z domu. Sylwik to fajne kwiatki kupiłaś,hihi Ja kiedyś kupiłam na allegro takiego co miał muchy żreć chyba rosiczka czy cuś. (nie doczytałam ,że oni mi przyślą nasionka) Na zdjęciu były pokazane kwiaty w doniczkach. Belka Kijki do NW super sprawa,ja mam Już kilka razy byłam w tym roku. Może jutro się wybiore, albo dziś .Nie męczysz się ,czas szybko mija, teraz wiosna wspaniale się chodzi.U nas jedna babka miała coś z kręgosłupem i czekał ją wózek(już o kulach nie raz chodziła) W sanatorium chodziła z kijkami i już tak śmiga drugi rok, Podziwiamją bo nawet w temrozy śmigała,ale o kulach zapomniała. Mrówka powrzucam zdjęcia jak tylko odbiore aparat z naprawy, on więcej czasu spędza w naprawie niż jest w domu. Jakiś trefny nam się trafił. Wczoraj nie zaglądałam bo net strasznie chodził. Miłego dnia Cieszyć się wiosna
  25. Landri tak jak napisała Sylwik , idź zrób sobie badania, może to tylko przesilenie wiosenne , ale zawsze lepiejzrobić, zapodaj sobie jakiś magnez , witaminki. Stres też robi swoje , a też miałaś go w związku z pracą. Oj laseczki choć my młode ,metryka nam się starzeje. Tu boli ,tam strzyka . Ide babulce jak na staruszke przystało podziubać na szydełku , brak mi tylko fotela bujanego.Robie spódnice na zamówienie , jakoś mi opornie idzie. A gdzie nasza Jasa, Katarzynek , Ferdka,Kania, no a Olajda Już dawno jej nie było. chyba siedzi na facecieuboku. ja zapomniałam hasła i nie moge na niego wejść
×