olga26
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Reputacja
0 Neutral-
pomidorówka - jak mam do Ciebie napisać? Podasz mi swój nr komórki, czy jak? Możesz wrzucić mi nr na maila.
-
Cześć mamusie i oczekujące mamusie. Chciałam Was kochaniutkie poinformować, że teraz bardzo rzadko, albo i wcale mnie nie będzie na kafe. Termin ma na 20 marca. Nie wiem, czy mogę do kogoś na kom. napisać jak urodzę? nie chciałam tracić z Wami kontaktu, ale siła wyższa. Będzie mi Was brakowało... Postaram się jakoś dać Wam znać. Dbajcie o siebie i waszych maluszków. Pozdrawiam serdecznie. maja - dasz radę, bądź silna. Trzymam za Was kciuki!!!
-
Witajcie dziewczyny! U mnie bez zmian. Kłucie, sikanie, czyszczenie, sączenie itd....... mała kreseczka - wiem co to znaczy ucisk na żebra. Mój mały non stop mnie gniecie w same żeberka. jest tak wysoko, że wyżej wleźć to już chyba nie można. A mówią, że na 2 tygodnie przed terminem jest już lepiej bo brzuszek opada. U mnie chyba nie opadnie. Poza tym nuda. Pogoda taka sobie, trochę pada i chyba wpływa na mój nastrój:jakiś taki depresyjno-melancholijny. Gratulacje dla maśki - ale masz dużego chłopa. Super i gratulacje!!! Ewcia24u - trzymajcie się zdrowo!!!
-
Gratulacje dla marys i anjado!!!!! Kurczę, chyba jestem zazdrosna... U mnie cisza na pokładzie. Nawet kłucia nie czuję. Może to cisza przed burzą? Sama już nie wiem. Niby jeszcze mam czas. Mamusie, mam pytanie do Was: mianowicie, chodzi mi o serię Oilatum. Stosujecie? Ja chciałam zakupić emulsję do kąpieli, ale tak się zastanawiam... Wodą z emulsją umyję całe ciałko, a główkę i włoski czym umyć? Jest też Oilatum szampon. Nie wiem czy warto to kupić. Poradźcie co stosujecie i czy po kąpieli w tym Oilatum trzeba jeszcze naoliwkować ciałko? a co stosujecie do buźki? Jakiś kremik? Pozdrawiam
-
Sirusho, nati gratulacje!!! Madziulinka biedactwo, ale się nacierpiałaś... Ale teraz już szybko o tym zapomnij i ciesz cię, że masz zdrowego i ślicznego Mikusia. A u mnie nic się nie dzieje. Mąż w pracy więc sama się nudzę. Żadnych skurczy, kłucia i w ogóle nic. Samopoczucie dobre. Tylko te nogi opuchnięte jak serdelki, ale staram się na nie nie patrzeć... Pozdrawiam i wszystkim kobietkom najlepsze życzenia w Dniu naszego święta. Basiagos czekam z utęsknieniem na relację z porodu.
-
Hurrrra, hurrrra Pomi!!! Gratulacje!! Mam nadzieję, że teraz w końcu się posypiemy. Teraz kolej na Sirusho. Kitkax dzięki za pocieszenie. Wiem, że dam radę, ale ja już taka jestem. Mój mąż jest strażakiem i zawsze gdy panikuję mówi: \"Nie sraj ogniem\". A u mnie i Bartusia wporzo. Kopie. kręci się i naciska na krocze. Moja przypieczona skóra na ręce dochodzi do siebie, chociaż znowu jestem obolała, bo wzięłam się w końcu za prasowanie. Ufff. Jutro chyba ręką nie ruszę. Tymczasem, trzymajcie się dziewczynki. Buziaczki.
-
Witam kochaniutkie! Basia wielkie gratulacje!!! odpoczywaj dużo w miarę możliwości oczywiście i dbaj o siebie i maleństwo. Jakoś tak lżej mi się zrobiło na duszy jak napisałaś, że \"tak bardzo nie bolało\". Kurczę ja jakoś cały czas myślę o tym bólu. Niby jestem wytrzymała na ból, ale teraz jakoś sama się chyba niepotrzebnie nakręcam. O na przykład wczoraj przypiekłam sobie trochę rękę o piekarnik i nawet nie poczułam na początku tylko tak patrzę co ja mam na ręce. Myślę sobie: coś mi się przykleiło. No i ciągnę to coś i jak nie wrzasnę (aż pies się przestraszył i wlazł pod łóżko) Patrzę a to moja skóra przypieczona. Napuchło jak balon i polała się ropa. Wszyscy w domu śmieli się ze mnie. I pomyśleć, że to wszystko przez łakomstwo, bo chciałam sobie kiełbaskę przypiec. Może porodu też nie poczuję ( ale naiwna jestem). No i tak to wygląda. Pomi i Sirusho do roboty się weźcie, bo jakiś zastój nam grozi w tabelce. Ciekawe jak tam działanie cudownego olejku. Pamiętam jak się kiedyś odchudzałam i wypiłam pół butelki duszkiem olejku rycynowego, żeby poprawić sobie trawienie. Efekt był taki, że przez 3 dni nie chodziłam do szkoły, bo leciało ze mnie jak woda. A później przez tydzień w ogóle nie mogłam się wypróżnić. Takie hece wyprawiałam. A mama biedna martwiła się, że biedna córcia ma straszną grypę żołądkową. Dobra już Was nie zanudzam. Jakoś na wspomnienia mnie dziś wzięło. Wpadnę wieczorkiem. A teraz idę się troszkę położyć. Może Bartuś łaskawie przełoży główkę gdzie indziej, bo cały czas mi szoruje tu i ówdzie. Pa!
-
Witam. U mnie bez zmian, nic się nie dzieje. Główka szoruje mi po kroczu a mały jest rozbrykany na całego. galatea82 - nic się nie przejmuj takim głupim babskim gadaniem, chociaż z doświadczenia wiem, że faceci potrafią być jeszcze bardziej zgryźliwi. Ja też się z tym zetknęłam. Nigdy nie należałam do szczuplutkich. Moja waga to 60 kg przy 162 cm wzrostu. W ciąży przytyłam 9 kg. Teraz waga pokazuje o 1,5 - 2 kg więcej, ale położna stwierdziła, że to nadmiar wody. Także u mnie tak samo jak u Ciebie. A tak na poprawianie humoru: Jak miałam urodziny w listopadzie to mój teść życzył mi, abym tak szybko jak tyję w ciąży, później równie szybko wróciła do swojej wagi. Dobre, co? Albo jak przyjadę w odwiedziny to słyszę: \"O gruba przyjechała!\" A ja na to: \"Nie jestem gruba tylko w ciąży i noszę Waszego wnuka\" Od razu zmieniają temat. A mąż też przy tym dostaje, bo tłumaczy mi że to tylko żarty. Takie to uroki życzliwej rodzinki, ale olać ich i już. Pomidorówka szybko się rozpakowuj!!!
-
Witam dziewczynki! Na początek gratulacje dla wszystkich mamuś!!! Dziś na wizycie mój gin. powiedział, że domek zamknięty na 4 spusty... Także nic wcześniej się nie wydarzy. I takim pewnym tonem na odchodne powiedział: \"Do zobaczenia za 2 tygodnie.\" No i masz tu babo placek! Na kłucia w dole brzucha i kroczu powiedział, że ciąża jest duża, główka bardzo nisko i ociera o krocze. Znowuż nóżki są pod samymi żebrami, bardzo wysoko (s to akurat czuję). O! I tak to wygląda. Co najmniej 3 tygodnie mam jeszcze przed sobą. Termin na 20 marca. Najbardziej wkurzam się wieczorem jak mi nogi puchną, normalnie wyglądają jak dwie serdelki. Uffff. Rozpisałam się trochę. Muszę jakieś zajęcie znaleźć, żeby nie myśleć za dużo. Pozdrawiam Mamusie!!!
-
podaję maila, bo też chcę zobaczyć \"nasze\" maleństwa. gosia129@o2.pl
-
gratulacje blanka!!! u mnie coraz mocniejsze kłucie w kroczu i drętwienie nóg... Czasem bardzo silne, aż krzyczeć mi się chce. Nie wiem, czy to coś oznacza? No i nogi strasznie mi spuchły. Maja super opowieść. Gratuluję i zazdroszczę wszystkim mamusiom. Ja teoretycznie jeszcze 19 dni.
-
Witam. tak późno ale jestem. U mnie coraz mocniejsze kłlucia w kroczu, ale tylko przy chodzeniu i takie jakby blokowanie mięśni w udach. Nie wiem jak to opisać. Poza tym twardnienie brzucha jak zwykle. Do ginka dopiero we wtorek idę i zobaczymy co tam powie. Ostatnio miałam rozwarcie 2 cm. Jak myślicie? Jak będzie większe rozwarcie to położą mnie do szpitala? Mam nadzieję, że nie. Termin mam na 20. Biedna Maja. trzymaj się i nie daj tym hemoroidkom. Pozdrawiam
-
Witam wszystkie już prawie "mamuśki". Długo mnie tu nie było, bo z czasem na pisanie krucho, ale regularnie Was czytałam. U mnie - sama nie wiem jak. 2 tygodnie temu mój Gin. powiedział, że rozwarcie jest na 2 cm i poza tym wszystko ok. Co to znaczy u licha? Jak go zapytałam, czy mogę wcześniej urodzić to powiedział, że raczej nie. I bądź tu mądry. Często twardnieje mi brzuch o różnych porach. Jak chodzę to czuję takie dziwne kłucia w kroczu i tępy ból na dole brzucha. Jak myślicie kochaniutkie, czy to jakieś oznaki? Termin mam na 20 maca to chyba jeszcze trochę. Sama nie wiem. Gratuluję wszystkim mamusiom. Nie mogę się już doczekać, kiedy ja będę miała swojego syneczka. A dodam, że mały bryka jak szalony... Pozdrawiam i obiecuję regularnie się meldować
