Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

misiaczkowa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez misiaczkowa

  1. http://img269.imageshack.us/i/52128733.jpg/ [URL=http://img269.imageshack.us/i/52128733.jpg/]http://img269.imageshack.us/img269/1520/52128733.th.jpg [url=http://img269.imageshack.us/i/52128733.jpg/][img=http://img269.imageshack.us/img269/1520/52128733.jpg] nic nie działa :o
  2. Heloł!! Angela już po obronie??? To dziś było? Tak by wypadało. Angiiiiiiiiiiiii napisz czy ty już PO!!! Co do denerwowania się, to takie dziobaki, jak ty raczej nie powinny się denerwować :D Pytania znałyśmy, bardziej byłam zestresowana mówieniem przed 3 osobami ;) Wrzucam fotkę Lidki, moze się uda ;) [URL=http://img269.imageshack.us/i/52128733.jpg/]http://img269.imageshack.us/img269/1520/52128733.jpg Asiu, jak masz taką możliwość to pewnie, bierz ile się da. Ja z małą siedziałam w domku do 21 miesiąca, mogłabym spokojnie do 3 latek, ale finansowo kiepsko się wiodło :(
  3. Angela ty byku :D A co do koleżanki, to ja też różne rzeczy przeżyłam :o W każdym razie cieszę się ogromnie :D A co to terminów owulki, to całkiem nieźle, caaałe 4 razy :D Wiadomość dnia: Renia dziś urodziła synka. Na imię mu dano Grzegorz Wielkie gratulacje i wszystkiego dobrego Renatko Wagę i wzrost dzidziulka napiszę, jak tylko podłączę komórkę. W każdym razie pamiętam, że ponad 3 kilogramy i jak się nie mylę 56 cm :) Lidka ma mega, giga pleśniawy/afty :( Aftin nie działa, wit C nie działa, jutro ide do lekarza, bo to wygląda napawdę źle :( Byliśmy 4 dnia nad jeziorkiem, 2 dni chłodu, dwa dni słoneczka w każdym razie wypoczęłam :) Gruby misiu- p o d z i w i a m :D
  4. Elo! Dostałam ten etat...ale po krótkiej radości, okazało się, że mogą połącztć klasy, wtedy nie będę miała pełnego etatu. Wszystko rozstrzygnie się w przyszłym tygodniu, więc trzymajcie kciuki :( Póki co zapowiada się, że zostanę w tym przedszkolu. Chyba rozniosę też podania po innych przedszkolach w moim mieście, bo jak mam pracować w przedszkolu, to co za różnica, tam czy u siebie. Reniu, właśnie kiedy masz termin cc? Angelaaaaaaaaa!!! Odezwij się babolu, jak tam staranka? Buziaczki
  5. Elo! Reniu super, że tak już blisko rozwiązania :) A z pracą to się nie przejmuj, nie zając, nie ucieknie :p Lucyjko, podejrzewam, że jest podobnie, jak u Was, z tym że dzieci nie wychodzą na plac zabaw, ale na taras :( I wiem, że coś tam z nimi śpiewają, może czasem sie pobawią. Dlatego staram się odbierać małą najszybciej, jak się da. U nas rano o 8 jest śniadanie, potem pewnie się bawią, o 11 obiadek i spanie do około 13-14 i wtedy przychodzę ja ;) Czyli tak 3 godzinki się tam w sumie bawi. A jak jest naprawdę, to nie wiem. Ja mam 6-latków, więc orka niezła, bo mają przeładowany program i niemal cały czas coś robimy. Bawią się tylko rano a potem \"przyjemne i pożytaczne\" ;) Za to ja mam dylemat...boo po tych podywżkach całkiem nieźle zarabiam, tyle że sama jestem w szoku! I teraz nie wiem, czy kombinować w moim mieście, czy zostać tam. Mam sporo dodatków, wychowawczy, mieszkaniowy, za dojazdy, wiejski i ładnie wychodzi. W mieście zarabiałabym o jakieś 200-300 zł mniej. Chyba, że wyrównam nadgodzinami. W czerwwcu mam rozmowę kwalifikacyjną w średniej szkole, może coś podpytam, jakie pensum i ile godzin. Aaaaaaaaaaaaaannnnnnnnngeeeeeeeelaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! I cooooo????????????????
  6. Witoj Asiu :) Fajnie, że chcesz do nas dołączyć :) Wpisuj się do tabelki, to Angela będzie miała się do kogo tulić :D Faktycznie, nasz topik dzielnie się trzyma, choć jak to przy bąblach ciężko z czasem, jednak nadal istniejemy :) Patuśk, pisz kobieto co tam! U mnie lekko mówiąc poje***any tydzień. Lidka dziś złapała zapalenie spojówek i jutro będzie się kisić w domu. Nie wspomnęo trudach wkrapiania kropli do oczu! Czy, jak jej wkropię, a ona za chwilę się rozbeczy, to coś zostanie w oku? Wypiłam browarka i ide spać ;)
  7. To trwało kilka tygodni. Potem bez problemu jeździła :) Do czasu aż zaczęła chodzić ;) Teraz za dużo nie chce jeździć, ale jak musi to posiedzi ;) Czasem ciastko skutecznie ją przekonuje ;) Angela, to kiepsko, faktycznie nie tyle problem z jajkowaniem co ze spiknięciem się w jednym, konkretnym, odpowiednim czasie :o Rada, nie rada, gadaj z małżonem :) A może a nuż....w maju się uda :) Padam na ryj a jeszcze konspekty przede mną :o Jesuuu jak ja nie lubię ich pisać, skaranie boskie noooo
  8. Gruby misiu, ty jesteś usprawiedliwiona nieobecna ;) Angela się zapładnia, a reszta gdzie?????????????? nunu babole!
  9. Jest tu kto?? Gdzie się podziewacie???????????
  10. Lucyjko, super że Linka tak się rozwija :D Sama radość patrzeć, jak dziecko rośnie :D Oby tak dalej!! :D Patuśka, szalejesz kobietooo ojj szalejesz :D Mam nadzieję, że zaoowocuje to dorodnym embrionem :D Laski, gdyby nie kolejne dni wolne, to bym zwariowała w pracy :( Nie chcę użalać się nad sobą, ale coraz częściej czuję w sobie taką obojętność, to jakiś koszmar, czasem mam wrażenie, że ktoś zamknął mnie w słoiku, bez dziurek w zakrętce :o Chyba zacznę modlić się o pracę w szkole, dlaczego nie pracuję w szkole, tylko w tym przedszkolu :( kompletnie się nie nadaję, robię dla dzieci to co powinnam, co je rozwinie, rozmiawiam z nimi, udaję, ale tak naprawdę czekam tylko do 13...Byle do 19 czerwca... :( Asiu, pamiętam, że ja z Lidką też przechodziłam takie problemy \"wózkowe\", darła się jak opętana, ale miała wtedy jakieś 4-5 miesięcy, jeszcze gondolką jeździła. Też nie wiedziałam o co chodzi :o Zmykam spać, jutro będę mogła pobyć w szkole, w otoczeniu gimnazjalistów, może oni mi uświadomią, jakie to mam szczęście, że pracuję w przedszkolu ;)
  11. \"Jezdem\" Kurfa ciężka sprawa z tym jajkowaniem! Tak troszkę z humorkiem, ale pozostaje szybki numerek na lotnisku i stanie na rękach ;) A tak serio, nie znajdziecie godzinki w domku na \"powitanie\"? Może się uda, a gdyby tak monitoring? Może to jakoś pomoże? U nas giga angina małej, za 6 tygodni jedziemy badać serduszko i nerki, bo za ciężka ta angina :( Dooła mam :(
  12. Tak sobie zreknęłam...my już się znamy babole ponad 3 lata!!! Ja pitole!! :D
  13. Spoko Angela, zwabimy do nas jakąś ciężarówkę :p Liczymy jednak, że zafasolkujesz za first razem :D Lidka chora, więc jutro mama się nią zajmie a potem ja spadam na L4 :o To się napracowałam w tym tygodniu :o
  14. Elo! Angela :o Co za wsiur!! A tak na marginesie, to ja mam podobnego w przychodni :o Taki sam typ, jak mu mówiłam że coś mi się tam narobiło chyba, to mnie zwyzywał od idiotek, że jak ktoś z wyższym wykształceniem może tak się wyrażać :o A co miałam powiedzieć, skoro nie wiedziałam co mi się dzieje? Współczuję serdecznie tej wizyty :o Ja też się zryczałam, jak wyszłam i nigdy więcej tam nie wrócę :o Reniu, super że masz się świetnie, a raczej macie ;) Faktycznie widać, że dwa latka to idealny wiek na drugie dziecko :) Na święta mówię do rodzinki, że to dosłownie wymarzony czas. Niestety nie da rady :( A instynkt mi szaleje, wszędzie brzuszki, zresztą ciągle się we mnie tli, odkąd urodziłam córcię, że chcę drugie...głupia kasa, brzydka, ble ;) A z tymi leukocytami to ja zielona jestem, miałam czasem w wynikach, ale wtedy kazał mi lekarz łykać Urosept, pomagał za każdym razem, tyle pamiętam. A ja zostałam dziś matką chrzestną słodkiego bobaska imieniem Dominik :) To synek naszych przyjaciół i byłam mega dumna, ze to ja jestem chrzestną :) Na koniec dostałam opr za kasę w kopercie, bo miałam dać tylko prezent (krzesełko do karmienia), ale w ostatniej chwili włożyłam \"stówkę\", bo jakoś tak mi pomyślało ;) Święta, może i rodzinne, ale troszkę nerwów miałam z przygłupią szwagierką :o Wraz ze swoim małżonkiem upierali się, że lepiej nie mieć auta niż mieć :o A jak dochodzi co do czego, to ciągle ich matka swoim gdzieś wozi,w takim przypadku, jak nie płacą za paliwo, jej za ew części to faktycznie, po co mieć auto :o Próbowali zrobić z nas idiotów, że musimy tyle kasy ładować w auto, że to lepiej jeździć autobusami np. 500 km nad morze :o Na moje kontrargumenty, że my zazwyczaj jeździmy do mniejszej miejscowości (oni do Świnoujścia), próbowali mnie zgasić, a że co będę robiła, jak będzie padał deszcz...odparłam...wsiądę w auto i podjadę do większego miasta, albo obok gdzieś, gdzie jest basen, albo inne atrakcje dla dzieci :D I tym sposem, jak to dziadowie mówili, kto mieczem wojuje to od miecza ginie, zgasiłam ich na dzień dobry :p Satysfakcja z ich min...bezcenna :p Tyle wam chcę napisać, ale palce mnie już bolą ;) To ściskusy wielkie!!!
  15. No dziś troszkę lepiej, jakieś chyba dołki przechodzę czy cóś. Będę szczera, zdecydowałam się na tę pracę z dwóch powodów, raz że doświadczenie a dwa kasa. Jak dla mnie to \"duża\", bo mieszkam w małej miejscowości i na początek 1330 zł to super pensja ;) Jakoś dotrwam do końca, a potem na klęczkach będę chodzić po szkołach. Patuś, to nie ma sprawy, ja się odezwę, tylko może po świętach, nie będę ci przeszkadzała w pichceniu itd ;) Chyba, że moge seseseses ;) Lucyjko, dzięki kochana, dziś się wyżaliłam mężowi, okazał zrozumienie i powiedział, że on też tak ma od czasu do czasu, ale ja tak mam co 2 tygodnie :o Po prostu męczę się tam, męczą się dzieci ze mną, bo nie raz nie jestem w stanie całkiem zamaskować emocji :( Pocieszam się, że jeszcze tylko 2 miesiące i koniec, połowa kwietnia, maj i połowa czerwca i koniec! A potem będę roznosić podania, najpewniej rozniosę jeszcze na początku czerwca, codziennie coś i w tydzień powinnam się wyrobić ze wszystkimi szkołami. Fajnie, że się znowu reaktywujemy :) Gruby misiu, wrzuć jakąś foteckę w wolnej chwili waszego domku :) Nasz w tym roku niestety nietknięty, ale może w grudniu uda się z kredytem i będzie wreszcie nasza kolej ;) Buziaczki i..... Niechaj Święta Wielkiej Nocy Będą pełne Boskiej mocy Aby zdrówko dopisało I jajeczko smakowało! Niech to będzie czas uroczy: Życzę miłej Wielkiej Nocy! w koszyku: obfitości, w serduszku: miłości, w jajkach: niespodzianek, w dyngusa: wody dzbanek. *********@--@ *******@--@--@ ******@------------@ ****@-----------------@ ***@--------------------@ **@-----------------------@ **@-(\\(\\-----------/)/)---@ **@-(=\':\')-------(\':\'=)---@ **@(..(\")(\")..(\")(\")..)---@ ***@---------------------@ *****@----------------@ *******@--@--@--@
  16. Yoł!! Cóż za wieści :D :D Witaj Patusia z powrotem!! Postaram się częściej zaglądać, w końcu mamy rodzynka starankowego :D A szczerze, będziesz miała z nami (sory za dosadność) przeje***ane ;) Tyle mamusiek, będziesz się jak od much odganiać z poradami ;) hihihih żartuję of cors :D I współczuję choróbska i gratuluję czystej macicy i jajników ;) Baaaaaaaaaaaardzo, baaaaaaaaaaaardzo się cieszę :D U mnie bleeeehhh, dołuje mnie to przedszkole :o Ja s i ę do tego nie nadaję kompletnie. Może i radzę sobie z dzieciakami (względnie), realizuję materiał, ale nie czuję tego, taka martwa jestem. Nie dla mnie tańce, hulańce i zabawy, ja po prostu jestem na to zbyt poważna, nie jestem tak spontaniczna i otwarta, noo i te sprawy fizjologiczne :o Osmarkane nosy, często z zielonymi glutami, śmierdzące co niektóre, tak że nie trzeba widzieć a już się czuje, wiem to nie ich wina, tylko rodziców, upomnienia nic nie dają... Po prostu się do tego nie nadaję :o Chyba pójdę do Częstochowy na kolanach błagać, żeby mnie przyjęli byle do 1-3, byle to była klasa i nie trzeba było tak bliskiego kontaktu :o Jestem potworem?? Boszz ja je traktuję dobrze, staram się, ale np. popłakiwanie dla popłakiwania mnie denerwuje strasznie, jak jestem zbyt wylewna to potrafi ryczeć cały dzień, jak taka bardziej oschła, to potem ja mam wyrzuty sumienia, że może dzieciaka skrzywiła, choć nie ryczy już cały dzień :o Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa niech mnie ktoś uratuje :o Ich problemy to dla mnie bzdety, wielkie problemy małych dzieci, wiem. Z każdą pierdołą przychodzą, z każdziusieńką. Zero jakiejś inictawy, nie dogadają się tylko klepią jęzorami a proszę pani to, tamto, siamto . Do tego wracam tak zmęczona po tych 6 godzinach, że nie mam sił na zabawę z Lidką, zaniedbałam ją. Szlag mnie trafia, dziś kupiłam guaranę, żeby się ocucić. Nie mam cierpliwości do wycinania, malowania, kopiowania szablonów, bleeeeeeeeeeeee mam dość!!! Teraz mam ferie, na szczęście, 6 dni bez nich, to jak raj. A potem 20 kwietnia mam hospitacje, czyli bezsenny weekend. Nie chcę tam pracować, na klęczkach będę szukała innej pracy. Nawet mam tak, że trudno, jak nie znajdę w szkole to pójdę gdziekolwiek :( Może ja mam jakąś deprechę, co? Asiu, myslę że wszystko się umormuje, może to taki okres, ze dziecko będzie mniej jadło, w końcu jest cieplej, my też mniej jemy. Tak sobie tylko głośno myślę ;) Buziam wszystkie
  17. Dzieki ;) Właśnie się obudziała i chciała sisi ;) Muszę kupić te podkłady, to wtedy zrezygnuję z pieluch całkiem. Zaprosiłam S. ;) A fota świetna!!!!!!! Metamorfoza na całego!!!!!!!!
  18. łoooł reaktywacja :D Najs :D :D Witaj Angelo I jaka dobra wiadomość :D Ja bym chętnie poczytała, ale u nas tego nie dostanę...chyba,że mi ktoś wyśle ;) W pracy dobrze, faktycznie dobrze mi zrobiło pójście do niej. Odżyłam, zmieniam się, fizycznie i psychicznie. Na razie jestem dość nerwowa i delikatnie mówiąc agresywna, ale potem mi minie, jak się mój stan psychiczny ustabilizuje ;) W każdym razie rosnę w siłę ;) Dzieci fajne, jest ich dość dużo, ale już wiedzą, że z panią Martą nie ma co dyskutować ;) Staram się je zaciekawiać, bawić i uczyć, mają duże deficyty, więc jest co robić :) I ciągle ktoś dzwoni ze szkół, a to zastępstwo a to coś tam, jak szukałam to nie było, a jak mam to proszę bardzo ;) Lucyjko, to faktycznie kiepsko, a czemu odrzucili? To oni tak mogą, nie przysługuje ci się zasiłek tak jak w Polsce? Nam też odkurzacz padł ;) Kupimy coś w maju, bo w kwietniu będę chrzestną i kasa pójdzie na maluszka ;) Współczuję z tym żłobkiem :( Może jednak warto walczyć dalej, a nóż się uda ;) Asiu, co tam u Ciebie? Gruby misiu, już lecę na tę stronkę o tobie :D PS. Mam pytanie, czy Sabcial to ta S.Ł ?? Bo bym ją zaprosiła, raz wlazłam i jak dobrze pamiętam to ona, ale nie mam pewności :) Witaj Anno, zapraszamy do naszego grona :) A ja mam niu oprawki, jak mi pamięć dopisze to lukajcie na n-k, tam wstawię fotkę ;) Lecę pooglądać te co są na forum :) Co do nocnikowania, to ja zaczęłam od roczku,ale nocnik do zabawy, potem od 18-miesiaca jakieś tam siku-kupka a od 2 urodzin, powiedziałam papa pieluszką są fuj i po tygodniu nie było problemu. Wiele dziewczyn, które znam ze styczniówek tak robiło, po prostu dziecko rozumiało, potrafiło nie sikać przez jakiś czas, nawet zawołać i nauka poszła gładko ;) U nas się sprawdziło. W tygodniu do spania mogłabym nie zakładać pieluszki (zakładam tylko na noc), bo wstaje wcześnie i jest sucha, ale wystarczy, że pośpi pół godzinki dłużej i już siknie. Nie za bardzo wiem co z tym fantem ;) Buziaczki!!!
  19. Asiu-po prostu mocno Cię ściskam Trzymaj się słońce... Reniu, super że to może być dziewczynka :) Marzy mi się druga córeczka, żeby Lidka miała siostrzyczkę :) Cóż, czas pokaże ;) A ja dostałam pracę, w przedszkolu. Zaczynam od przyszłego poniedziałku. Boję się, jak cholera, ale spróbuję. Lidka ma zapalenie oskrzeli, oczywiście jest na antybiotyku. Ponoć, jakiś super dobry, Zinnat. Koszmar, jestem wymęczona, bo ciągle marudzi i stęka, ona jest zmęczona katarem, kaszlem, osłabiona bo nic prawie nie je. Pozdrówka wielkie!!!
  20. Asiu, tak mi przykro :( dla Twojej Mamusi :( Trzymaj się :(
  21. Witojcie hej! Gruby misiu, super metraż i kombo też eskstra :D Macie dużo ciekawych rozwiązań :) U nas w zasadzie decyzja podjęta, że sprzedajemy i kupujemy od rodziców a oni się modernizują na wspólnym podwórku, ale co będzie też do końca nie wiadomo. Mężowi jest ciężko, widzę to. Choć względy ekonomiczne wyraźnie wskazują, że to najlepsze wyjście, to męczy się biedak, bo dla niego ten dom to 4 lata marzeń i planów. Dla mnie też, ale staram się o tym tak nie myśleć, tyle problemów to mi sentymentów nie potrzeb ;) Zapodaję foty z basenu :D [URL=http://imageshack.us]http://img23.imageshack.us/img23/4907/basen2ca3.jpg [URL=http://imageshack.us]http://img23.imageshack.us/img23/686/basen3nk9.jpg Właśnie się Lidka przebudziła,uparła się, że chce eeee-eee i faktycznie zrobiła :) A pieluszka sucha :D Lucyjko, super że Linka ma się lepiej :) Oby tak dalej, może jej ta marchwianeczka pomoże :) Zdówka kochanej krolewnie życzę :)
  22. Gruby misiu-śliczny :D Łaaał to jak widzę stan surowy zamknięty :D A nie mieliście stawiać z tych bali czy jakoś tak? Fajny ten grill czy to wędzarnia? Czyli w tym roku już zamieszkacie? Bo ładnie ty wygląda, dach, okna, ściany :) Suuuper macie :) Ile w ogóle ma powierzchni? Fajnie, bo ma graż i pokoje nad nim też są? Rety, nie mogłabym się budować, tyle roboty ;) Mimo to, cieszę się, ze już tak ładnie wygląda :)
  23. Elioł :) nio, ja tez przepraszam, zalądam rzadko, ale postaram się cześciej :) Sabcial-obiecuję, jak tylko będę miała pracę i w końcu wszystko z domem się ułoży, to od razu majstruję Kubusia ;) Fryzelko-rety dopiero co Majeczka była taka maleńka :D Fajnie, że już siię uczy siusiać :) Może szybko załapie :) Ja powiedziałam Lidce, ze pileuszki są bee i niedobre, pupa boli od nich i kupiłam mase majtów, zakładam i pytam się co jakiś czas, na razie spoko, wszystko ląduje w nocniku :D Nawet do żłobka ma chodzić już w rajuzkach :D Puchnę z dumy ;) Jak by mi ktoś 2 lata temu powiedział, że będę dumna z sików w nocniku, to tylko wyrozumiale pokiwałabym głową ;) A teraz hihihihi ;) Renia miała jechać do Anglii, wieczorkiem cofnę się i sprawdzę kiedy i na ile mieli jechać. Może też jest zajęta, jak my wszystkie :) Gruby misiu- a jak domek?? Stoi już?? My sprzajemy i będziemy się z rodzicami dogadywać. Chyba nam przepiszą swój i na podwórku postawią ze zemodenizowanych pomieszczeń gospodarczych małą partrówkę. Nam to na rękę, im tym bardziej, bo pozbędą się kredytów. Lucyjko, wiem tyle, że dobrze przez jakiś czas nie powstrzymywać biegunki, ale jak jest i biegunka i wymioty, to poszłabym do lekarza, bo coś to za dużo, może to rotawirus? I moja też nie chce pić wtedy :( A podaję najczęściej jakiś probiotyk, kwas mlekowy -lakcid czy coś takiego, albo marchwiankę (kupną albo sama gotuję marchewkę). Zdrówka życzę
  24. Myslę, że może jak jakieś nowe niania, którym lepiej płacą zajmą się Lineczką, to powinno być dużo lepiej. Serce mi krawiło, jak pisałaś o jej adaptacji i ogolnie trudnościach z zaaklimatyzowaniem się w nowym otoczeniu. Trzeba do niej osoby, u ktorej będzie się czuła bezpiecznie i dobrze :) Lidka ma dwie piątki, i na razie wyrżnęły się w połowie :o Kuźwa i tak idą już z miesiąc a mnie krew zalewa ;) Ehhh ja już z tą pracą nie wyrabiam, dziś wysłałam 3 podania. Pewnie za późno, bo dziś był termin, ale co tam, pierwsze koty za płoty ;) I poczytałam sobie nasze stare dzieje, jejku ile nas było :D I tak stronki leciały, że szok! przyznam się szczerze, że bałam się, że wyginiemy i wszystko przepadnie, a jednak jakoś się trzymamy i fajnie mi z tym :) Teraz przeżywamy nasze macierzyństwa, ciążę Reniolka...może dojdziemy do kolejnych drugich dzieciaczków :p Jak by co to ja za dwa lata ;) Brakuje tu Angeli... :( Tylko jej chyba mi się nie uda namówić, żeby tu pisała :( Wnosiła tyle radości i takiego czystego entuzjazmu. Genewa hihihi jak pomyślę, że nasza znajomość zaczęła się od kłotni i focha to śmiać mi się chce ;) A skończyła się na pięknej przyjaźni i sprawdzaniu mojej żałosnej magisterki ;) Tyle dobrego się wydarzyło, smutnego ale to przecież życie... Cieszę się, że Was znam i że tu zaglądacie :) I nie, nie jestem pijana ;) Zeszło mi na wspominki ;) Zmykam spać :) Całuski
  25. Lucyjko, a niania nie wchodzi w grę? Jak nie,to bym przeniosła do tego prywatnego, może z większą troską i odpowiedzialnością zajmą się Linką :) Genewo ojj o tej przepuklnie to nie wiedziałam :( paskudna sprawa i oby się samo wchłonęło!!!!!! U nas..idzie 5-tka, więc lady Lidia ma kiepski nastrój, w zasadzie jak to niezadowlona baba, raz się śmieje a raz ryczy, więc dziś już dorobiła się klapsa :o Teraz ściemnia,że zasypia ;) W tym czasie zdążyłam pożreć 25 deko Tiramisu i ubolewam, że już się skończyło...taaaaaaaaaaaaaaakie pyszne!!! A gdzie mi to wlezie, to mam gdzieś ;) Za taki smak, to ja się dam pociąć ;) Postanowiłam wziąć się za siebie i nie czekać na cud, tylko samej powalczyć o pracę, więc składam gdzie mogę podania na przedstawiciela handlowego :D Teraz męczę się z listem motywacyjnym, usiłuję przechwalać się ile wlezie ;) Renatko-jak tam brzuś? I jak córeńka? Asik-co u Arusia :) Fryzelko-co u Was?? Gruby misiu-skorbnij też, jak znajdziesz czas :) Naughty Leeeeece :D
×