Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

misiaczkowa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez misiaczkowa

  1. Eloo :) Chcialam się tylko przywitać... :) Mam pytanie do grubego misia, bo Lidka nie chce jeść w nocy, znaczy się nie woła na jedzonko, tylko śpi, nie daje się wybudzić, może znasz jakiś spoosob, zeby oszukać małego leniuszka i nakaramić? Przez sen nie chce ssać, nawet nie łapie cycka. Martwię się, zeby nie straciła na wadze :(
  2. Heej :( Widzę, że i ja nie wyróżniam się nastrojem :( Też myślę o Renatce cały dzień, od wczoraj c ały czas..... i jest mi tak przykro, taka niesprawiedliwość, taka tragedia.... Angela ma rację, mam nadzieję, że nie obwinia się za to, że maleństwo odeszło, bo nie można :( Nawet mój mąż powiedział, że to wszytsko jakieś porąbane jest, że kiedyś tak nie było i też bardzo współczuje Reni. Lidka zaraziła się katarkiem ode mnie, zdobyłam kropelki i jest lepiej. Też nie chce mi się naweet pisać o tym, nie mogę się radować, kiedy, ktoś kogo znam już ponad rok przezywa dramat... W każdym razie musimy się trzymać, dla Reni
  3. Teraz, choć Renatka na razie nie będzie w stanie pisać o tym, my musimy pisać i tym dać jej wsparcie. Każdej z nas się ściska serce jak tylko pomyśli jaki dramat przezywa Renatka, ale naszym zadaniem teraz będzie pomóc jej. Nawet jeśli nie będzie chciała z nami pisać, to będzie wiedziala, że jest kilka osób, ktore naprawdę jej strasznie współczują i chcą pomóc!!! Renatko....żadne słowa nie ukoją bólu...pamiętaj, że tu dla Ciebie zawsze jest miejsce i zawsze, w każdej chwili jeśli tylko będziesz tego chciała, to pisz a my z całą pewnością wesprzemy Cię!!!!! Reniu
  4. Reniolku jestem z Tobą, tak mi przykro, tak strasznie mocno ci współczuję... :( Serce mi pęka z rozpaczy... Dla Twojego Aniołka ...
  5. Cześć Kobietki!!! Noo mam chwilkę ;) Malutka docenia baaaardzo karmienie piersią ;) Jest cudna, dziękuję wam za zyczenia i pozdrowienia!!! Nie wiem jak to się tak stało, że zaczął się poród. Może po wizycie i przez te czopki co dostałam. W sumie 14 godzin od pojawienia się pierwszych skurczy minęło do urodzenia maleńkiej. Jest cudna, śliczna i doskonala i tak wspaniale się na nią patrzy!!! Poród..brrrr...nie było tak źle, ale bolało jak cholera. Cóż tu dużo pisać, nie fartło się się i miałam silne bóle krzyżowe, bo parte to już pryszcz przy tych rozkurczowych. Miaam rodzić w wodzie, ale przyszła położna i powiedziała, że ja już rodzę, to nie ma co wchodzić do wody bo mam 10 rozwarcia. Njagorsze były te badania rozwarcia podczs skurczy...no coś okropnego. Na bóle krzyżowe dostałam zastrzyk i potem maleńka też była jak naćpana po nim, ja czułam się jak po drinku, nie wiem co to było, ale ponoć przyspieszyło rozwarcie, ale to nie była oksytocyna, tylko jakoś inaczej. Położne super, tylko jedna rzecz trzba sie ich słuchać to wtedy są miłe ;) Jak nie to krzyczą, że się męczy dzidziusia w brzuszku. Maleńka jak się urodziła to obsikała mi brzusia :) Noo ładnie tak matkę na początku potraktowć ;) Jest niesamowicie spokojna, patrzy czasem na nas swoimi wielkimi oczkami i słucha, czasem coś piśnie jak kurczaczek, ogólenie jestem po prostu zakochana, zachwycona i najchętniej to bym ją cały czas tuliła, ale wiem ,ze nie wolno.. Śpi w swoim łożeczki do 5 rano a pootem ją przemycam do małżeńskiego łoża, bo mężuś się nie zgodził na spanie razem, bo się boi, że któreś z nas ją przydusi. Jeszcze mni boli tyłek, bo ponacinali mi krocze, ale tantum rosa jest świetna na to i polecam!!!!!! Po dwóch saszetkach mogę nawet spokojnie usiedzeć :) Noo i nie zdążę na egzamin ;) hihi Maleńka jako, że się urodziła w zasadzie 3 tyg za wcześnie, ma takie objawy wczesniactwa, ale ma do 2 tyg zniknąć, macha tak bardzo nerwowo rączkami, to jest związane z tym, że jej układ nerwowy w chwili porodu nie był jeszcze do końca wykształcony i teraz trzeba tak strasznie spokojnie ją przewijać, ubierać, macha tymi rączkami jak ptaszek, ktory nie potrafi latać, jak to zobaczylam w szpitalu to aż sie poryczałam, bo pomyślałam, że to moja wina, bo moja, bo pozwoliłam się sobie zestresować jakimś pieprzonym egzaminem i moze to też przyczyniło się do wczesniejszego porodu. Teraz maksymalnie skupiam sie na niej i na egamamin to może pojadę 5 lutego, ze wszystkimi napisać, jeszzce zobaczę zresztą. Zaczyna się coś budzić to zmykam i cąłuję was mocno i ściaskam kciuki za wszystkie Was i za te, które tak bardzo się starają i za te, ktore już niedlugo też będą miały maleństwa w ramionkach :) Buziaczki !!!! Zdjecia wkrótce!!!!
  6. Jeszcze ręcznika nie spakowałam ;) Oj znając moje szczęście to tak szybko nie będzie ;) hihi
  7. Plamię na różowo :o A buuuu co znowu ;) Eeee jak to Lidka to huuraaa :D Już mam w nosie ten egzamin, mam dużo materiałów, zresztą przeczytałam ładnie lekturki, a opracowania są fajne i jakoś dam radę się przygotować, a od czego jest sesja poprawkowa :D A bo ja pierwsza tak mam?? Reniol cieszę się, że jest lepiej, kamień z serca. Eee to kino lepiej przełożyć, wiesz trzeba siedzieć w niewygodnej pozycji, lepiej poczekać aż skończą się na dobre te plamienia :) A bluzki za 10 zł to niezła okzaja :D Idee poczytać jeszcze jedną książeczkę, od jutra tylko opracowania, dziś chcę skończyć wszelkie lektury :) Tooo paaaaaa :)
  8. Ello :) No i byłam i jest tak: szyjka zamknięta, zauważalny gołym okiem wypływ \"czegoś\" dr nie jest pewnien co to tak do końca jest, więc mam się stawić w poniedziałek na badanie wód płodowych (mam nadzieję, że to nie boli, może to tylko usg, nie zapytałam, bo mnie zatkalo jak zawsze w takich sytuacjach), na szyjkę dostałam czopki żeby się rozwierała, bo być może przez fenoterol się zablokowała :o No i do środy mogę mogę zacząć rodzić, mam się na egzamin nie nastawiać za bardzo ;) A co on tam wie, najwyżej urodzę na uczelni i dzidziuś dostanie już indeks ;) Serduszko bije ślicznie, z tymi ruchami to już tak będzie, ze bardziej będę czuła wypychanie niż kopniaczki :) Noo i malutka powinna ważyć około 3200 :) Ale to tak \"na oko\" ;) Ogólnie ok :) Jakie to wszystko skomlikowane jest ;) REniool chyba wypoczywa, bo nic nie pisze, mam nadzieję, że wszystko jest ok. Chociaż jak by poleżała kilka dni na oddziale to tez by źle nie było. Z tym spaniem to pewnie prawda, kiedyś ktoś powiedział, że po urodzeniu dziecka to się rodzice wyśpią jak ono skończy jakieś 5 lat ;) hyhy dobre ;) Noo to buzi i pa :)
  9. Eeee qurczee....a miało być tak pięknie ;) Boo znowu coś chlupnęło, poleciało mi po nogach białe i jak woda było, nie było tego dużo, ale gaciory mokre....może mi już tam nic kompletnie nie trzyma ;) Strach z domu wyjść, coby jakiegoś obciachu sobie nie zrobić ;) Ale za to skurczy mniej :D Powinny być jakieś super jasne przesłanki porodowe ;) Jakieś zielone światełko, albo migające ;) Spanie jest super :D No i skoro pora zimowego snu to trudno się dziwić, że większość misiów śpi ;) Spadam do dr, napiszę jak wrócę :)
  10. Elo :) Miłego dnia :D Ee wiedziałyście co się zrobiło ze słowem chojrak/hojrak ?? Jakieś blokady antywulagaryzmowe założyli :D To ci dopiero :) Fryzellko dzięki za dobre słowo :) Już nie ma plamień ani chlupnięć ;) Za to boli mnie strasznie krzyż i podbrzusze, w nocy myślałam że zdechnę, takie bóle jak na okres, koszmar :o Rano zawsze jest najgorzej zanim się człowiek rozrusza ;) Buuuzi i pa :) Aaaa jagulka Was mocno pozdrawia, nie ma za bardzo czasu, maleństwo ją pochłania, ale tęskni i przesyła caluski :)
  11. Reniol, nie ma się co dołować, trzeba iść do gina, może to przez tę infekcję, niech ci da jakieś leki rozkurczowe. Nie martw się, jak zbadali i puścili do domku to oznacza, że nie dzieje się nic strasznego. Dużo leż i odpoczywaj, czas już zmienić tryb życia na oszczędny :) Nie ma co się dołować, tylko ksiażeczka, albo pilot i odpoczynek w pozycji horyzontalnej :) Ja za to mam okropne wyrzuty sumienia, bo ochałania mnie nauka, chcialabym więcej czasu poświęcić brzuszkowi, ale tak mi zależy, żeby zdać :( eehh jakoś muszę do środy dotrwać :) Wstawi się ktoś za mnie u tego na górze??? :D AAaaaa mam pytanko, chlupneło coś ze mnie wczoraj i dzisiaj, konsystencja rzadka, czy to objaw porodowy???? Byle do środy...a potem mogę rodzić....oczywiście takim chojrakiem/hojrakiem?? jestem teraz ;) Buzi pa :)
  12. Eloo :) Zyję...toczę się....i mam mase nauki :o I gdzieś mi się zapodziały notatki z zeszłego semestru, znowu schowałam je w bezpieczne miejsce i zapomniałam gdzie to miejsce jest Jeeeju i czo teraz????????? Renio, pewnie wiesz jak fajnie jak tak macają ;) Miłe jest to, ze nie ma u mnie jakiegoś komentowania, to moja decyzja a co sobie ktoś myśli zachowuje dla siebie, więc jest tym bardziej miło :) Nooo to spadam poczytać co mam a potem zacznę zrywać podlogę i tapetę ze ścian, przezzukiwać piwnicę i toczyć jad na każdego domownika ;)
  13. Elolo :) Ledwo żyję, wyprawa do miasta odległego o 50 km mnie wykończyła :o Koszmar :o I jeszcze czytam jakieś ścierwo \"Obłęd\".....cudownie.... Daleczgo nie ma bryków dla studentów ;) Chyba się sama podejmę stworzenia takiej książeczki, zbiję majątek ;) Zmykam czytać....przede mną dziś 200 stron :o Błeeeeeeeee..... I zostałam maskotką na swoim roku, głaskają mnie, macają brzusia, usmiechają się...nooo nie ma to jak być jednyną ciężarną na roku ;)
  14. Reniol, kupno jakiś fajnych spodni ciążowych to super pomysł, ja sobie pożałowałam i do teraz za to pokutuje, bo mam takie dżinsy siągające aż żeber, ale odstają przy pachwinach i muszę nosić tunikę, żeby jakoś wyglądać :( W następnej ciąży pierwsze co to kupię jakieś wyoasione spodnie :D I spódniczkę :D HIHI A teraz historyjka z babcią w roli głownej: dziś mnie odwiedziła i tak sobie siedzimy, gadamy, znaczy ja wtedy zmywałam i mówię, ze od paru dni muszę cześciej chodzić w nocy do wc na siku, a na to babcia...\"to wstaw sobie wiadro do pokoju, nie będziesz musiała po schodach latać\" :o :o :o I to powiedziała emerytowana pielęgniarka :o I ja miałabym z nią dziecko zostawić :o Newer ;) Oczywiście ją pojechalam, bo nie mogłam się powstrzymać jak usłyszłam taką glupotę :o Aż wstyd pisać o takim czymś :o A przed chwilą starcie z moją mamą, a dotyczyły wizty u lekarza, że po co ja co tydzien będę chodziła....argument, ze nie ja sobie to wymyśliłam, ze tak każe lekarz i że większość kobiet ma tak często wizyty w ostatnim miesiącu nie dotarł, ani, że i tak mnie z łaską wziął ten lekarz, bo przecież byłam przez 8 miesięcy pacjentką innego dr :o A potem przyjdzie mi rodzić w jego szpitalu i cooo.....potraktuje mnie jak krowę??? W ogóle w mniemaniu mojej mamy i babci poród to czysto fizjologiczna sprawa i nalezy się pogodzic ze wszystkim, z ewentulanym chamskim zachowaniem lekarza czy położnej, bo \"nie ja pierwsza i nie ostatnia\". Jasne, jak nikt nie zacznie nic zmieniać, to tak już będzie zawsze, koszmarne porody, o których najchętniej by się zapomniało :o Jak słyszę tekst \"nie przesadzaj\" to mnie szlag trafia, bo może ja chcę być potraktowana jak człowiek, jak kobieta, a niej zwierzak. Jaaaaaa ale się wkurzyłam Ideee spać .
  15. To byłam oczywiście ja :)
  16. Fryzelko...przykro mi :( Całuski Ci przesyłam ..nie martw się, już niedługo odbierzesz super ciążowy wyniczek i będziesz się cieszyć i my razem z Tobą!!!! Nie martw się :) Łeeee wymigał się :( Zmęczony.... ;)
  17. Taaa zdeecydowanie zaliczam się do rodziny misiów ;) Ja też się na chwilkę położyłam ;) I dopiero wstałam :o A mogłabym tak caaały dzień :D Lekarza zabronił przytulania, a co zrobić jak się baardzo chce ;) ??A może tak udawać, że on tego nie powiedział??? Ojj raaaz..... ;) Fuu ale świntucha ze mnie ;) hyhy
  18. Eloo :) Jeeeestem jestem ;) Wczoraj nieco pospałam i duużo czytałam i nie miałam kiedy usiąść i napisać. Ależ oczywiście, że ja tak bez słowa to nie pojadę :D Jak nie ja to Angela da Wam znać co się dzieje, ale chyba jeszcze mam dużo czasu :) W każdym razie męczą mnie skurcze, brzuch się ciągle stawia, jednym słowem moja macica się połapała, że nie ma już tableteczek :o Ależ to upierdliwe uczucie ;) Noo zobaczymy co z tego wyjdzie. A co do łożeczka to na razie spoko, skoro mam 3 tygodnie do pełnego terminu, to liczę na to, że zdąży je ten znajomy przywieźć. I już nigdy więcje takich akcji!!!!! Ehh ale mam nauczkę :( Gruby misiu, no te dramaty \"wcale niezłe\" ;) W zasadzie nie sprawiają trudności interpretacyjnych, szybko się czyta i ubawiłam się przednio podczas lektury :D Fryzellko... czekam z niecierpliwością na wynik :D Mam nadzieję, że to mały człowieczek i będziesz miała wspaniałą niespodziankę :) A jak się czujesz?? Masz jakieś ciążowe objawy?? A reszta jak się okaże, że to to ciąża to biegiem marsz i zaaaaaaaachodzimy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lucyjko ja tak miałam wczoraj, spałam do 12, poczym oczy mi się cały dzien zamykały :o Koszmar... Kawke sobie dożylnie podaj ;) Too paaaaa i miłego dnia :D (czuję, że rymuję) ;)
  19. Elo :) Gruby misiu, to znaczy, że brzuch się nie musi obniżyć?????????? Wszyscy ciągle mówią, że ma się obniżyć, a że ja mam jeszcze wysoko..... e to ja już nic nie rozumiem :o Plis napisz coś więcej!!! :) Lucyjko..okresy były jak dobrze pamiętam różne, jedne bardziej a inne mniej, to chyba bez związku :) Ale ja się tam nie znam, brałam go przed ciążą zdaje się 2 miesiące, to raczej nie powinnam się wypowiadac :) Reniol....Sheraton...to brzmi dumnie :D Oczywiście, że zdjątka wyślę, zapytowywuję komu jeszcze :) Poczwarko, torba prawie spakowana, brakuje kosmetyków i pierdół typu ręcznik czy szlafrok :) I już mi wszystko jedno, czy urodzę przed zdaniem egzaminu czy po ;) A jeszzce przeboje z łóżeczkiem dziś doszły Tak to jest z grzecznosciowym umawianiem się :( Miał je znajomy przywieźć pod koniec grudnia, z tego zrobiła połowa stycznia a dziś dzwonił, że w drugiej połowie stycznia....kompletnie niepoważne podejscie, więc szukam jakiegoś taniego kuriera i w poniedziałek obdzwonię kilka firm i w ten sposób będę miała łożeczko jeszzce w tym tygodniu :) A bo ja wiem, kiedy temu znajomemu zachce się przyjechać. No jak tak można, przecież to już powinno stać :( Jestem normalnie załamana :( Oczywiście się poryczałam na maxa, malutka to nie ruszała się ze dwie godziny, a oczy mam jak królik, takie czerwone :( Poczwarko, nie martw się skazą, moja szwagierka ma synka ze skazą i seerio nie ma wielkiego problemu, da się to sprytnie omijać :) Ale szkoda maluszka, że choruje :( No to spadam czytać....przede mną Mrożek i Różewicz :) Same dramaty.. :)
  20. Ello :) Angelooo....ty mnie zawsze o jakieś palpitacje przyprawisz ;) Ja tam w Twój wyjazd to nie wierzę, dopóki mi kartki nie przyślesz ;) Ja tam nie dopuszczam takiej mysli :( Fryzelko poleciało mi też :) A bo ja wiem kiedy, dopiero co meldowałam, że test dwukreskowy, a tu...czas rodzić prawie ;) Torba jest w trakcie pakowania, bo jeszcze się szlafroczek pierze i piżamka i takie tam, ale jako, że uważam iż mam duużo czasu spokojnie uzupełnię :) Malutka to spakowana chyba jest całkiem, jeszcze się okaże :) Utyłam.....i tu powinna być taka czerwona mordka ze wstydu....19 kg :o Koszmaaaar :) Zdjęcia wyślę, pewnie, już obiecałam genewie i tak zapominam cały czas, to jutro pełna mobilizacja i się pstryknę i wyśle :) A co do macicy...cóż powiększona, jak dla mnie to super :D To było by niesamowite :D Sabcialku, gruby misiu, reniolku, a znacie płeć maleństw? Reniol kiedyś wspominala, że chyba chłopczyk, a jak u Was? No i czy już wybieracie się na usg połowkowe?? Dziś się potulałam z meżem...dwa razy....qurcze ;) A potem miałam skurcze ;) Mówie do ślubnego...raz kozie smierć. Opierał się cholernik, ale cóż byłam silniejsza ;) hihih Paaaaaaaaaaaa
  21. Elo :) Fryzelko trzymam mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!! Była by to ogormna niespodzianka :D I jak się okaże, że to małe Fryzellątko to ciągnij za sobą Asika , Angelę i Lucyjkę :D Dzwoniłam do starego gina i powiedział, że nie zanosi się na jego powrót do mojej miejscowości, ale że na poród mogę przyjechać....tyle, że to 100 km, czy ja zdążę, zanim się zorientuję, że to TO????? No i w niedzielę odstawiam fenoterol, mam nadzieję, że moja macica się nie połapie i nie urodzę w ciągu paru dni ;) Bo wiecie, jakie są te macice...przebiegłe szuje ;) Reniol, ja wiem co to znaczy taka babcia, moja mi skutecznie zatruwa życie od początku ciąży. Raz to jej się spytałam, czy specjalnie mnie denerwuje i czy sprawia jej to przyjemność, jak ktoryś raz z kolei przytargała mi swoje stare spódnice twierdząc, że są na mnie w sam raz i że po domu to można nosić byle co. Jak na razie trzymam ją na dystans, boli to, bo zawsze byłyśy sobie bliskie, ale to było wtedy jak się grzecznie słuchałam a jak zaczęłam mieć własne zdanie to próbowala i nadal próbuje wymusić na mnie to co ona chce....a ze mną nie te numery ;) Cóż ci mogę powiedzieć, trzymaj się, możesz spróbować rozmowy, ale czy to na długo pomoże??Szkoda, że nie możecie zamieszkać osobno a babci tylko doglądać codziennie. Spadam czytać jak zawsze :) Iiii miłego dnia :)
  22. Mały leniuszek się przeciągnął....idzie w babcię, alebo ma gorszy dzień. Ide się położę na lewym boku to może się wścieknie i zacznie kopać porządnie :) Bo Lidka nie lubi jak leżę na lewym boku ;) Ha :) No to ide :)
  23. Ello :) Angelo....a buuuuuuuuu....ale fakt, że badanka zrobić można :) Byłam u gina, wszystko ok, maleńka jest baaardzo ruchliwa, wprawiła doktroka w konsternację swoim tętnem :) W niedzielę mam odstawić fenoterol :o Jeeejuuuu boję się, a jak zacznie się coś dziać??? Ja jeszcze łożeczka nie mam, dopiero w połowie stycznia bedzie dowiezione z Żor :o Co za koszmar :o I teraz nie wiem jak to z moim egzaminkiem będzie, dotrwam czy nie dotrwam?? Oto jest pytanie?? Lucyjkaa....gulasz, jak ja uwielbiam gulasze :D I love gulasz :D Reniol, ja tyle czytam jak mam dobry dzień, no i książka musi mnie wciągnąć, bo są i takie ksiązki, które potrafię czytać przez 4 dni te 200 stron :) Własnie idę czytac :) Paaaa :)
  24. Eloo :) TABELKA I NICK..........IMIĘ .....WIEK ...MIASTO......CYKL STARAŃ....TERMIN @ Asik25........Joanna......26.......DolnyŚląsk........... .17...........25.01 angela32........Pati.......33.......DŚ............... ... ..5............06.01. Fryzella26....Donata.....26......Białystok.......... .6............16.11 Lucyjka........Kasia.......30......K-ce................ ....8...........02.01 TABELKA II NICK..........IMIĘ .....WIEK ...MIASTO......TC.........TERMIN PORODU misiaczkowa...Martuśka...24....ZG.............37........ ......29.01.07 Juskach .......Justyna.....25......Centrum....????...............??? ?????? sabcial..........Sabina......32......Śląsk.........21... ..........ok. 21 maj gruby miś......Katarzyna..32.....Pruszków....21..............20-2 6 maj reniol...........Renia........22.....Katowice.....17.......ok.15 czerwiec Tabelka III NICK.......IMIĘ .....WIEK ...MIASTO......WAGA.........PŁEĆ.....DATA kocica_26...Jola.......26........Piła........3200...... ..HUBERCIK..14.10 poczwarka....Marcia...27.......centrum.................? ?????????????????? jagula.........Ilona.....31........ok.Żywca.......... .Jagodka...ok.10.11 kicia 76.........evelka.....29/30.....BW...........?????...........????????? Asiku.....bardzo bardzo mi przykro, tak biegłam żeby zobaczyć i taka miałam nadzi8eję, że będą dobre wieści, że ci się udało :( Nie martw się, uda się, po prostu coś decyduje, że Twoja droga do bycia mamą musi być nieco dłuższa, a ja jako że myślę pozytywnie uważam, że to pewnie ma swój sens i jak się uda to już cuda za cudami będą sie działy!!! Nie martw się i wiem, że ci smutno teraz ale jak tyle osób ściska kciukasy to nie może być dłużej źle. W końcu te leki muszą zacząć dobrze działać :) A dziewczyny mają rację, życie potrafi tak pokazać, że ohoho. Ile razy ja się tu żaliłam, jak straszny dołek mamy z mężem, jak się źle robi i zawsze coś/ktoś pomagał i jakoś się odwracało. Jeszcze niedawno mieliśmy dołek finansowy że hej, a po \"tłustych\" miesiącach to boli bardzo. Także potrafię sobie wyobrazić, że tym większe jest rozgorycznie. Jak się tak człowiek przyzwyczai do jakieś stabilnej sytuacji to potem żle się znosi takie czasy \"pod wozem\". Ale to minie, nawet się nie obejrzysz, jak wszystko wróci do normy!!! Pamietaj, że jak by co tu jest wierne grono i chętnie wysluchamy i wesprzemy!!!! Lucyjko!!!! Tulam cię mocno, jesteś baaardzo dzielna, jak ja lubię tę pozytywną energię jaką wysyłasz, jak czytam twoje posty to aż się uspokajam, tyle ciepła fantastycznego bije, nie wiem jak to możliwe, ale serio tak cię odbieram. Na maksa pozytywna osoba :D Będzie ok, zasługujesz na dzidziusia i z pewnością uda się w końcu go mieć :) Najadłam się wszystkiego, wróciłam z biblio strasznie głodna, zaczęłam od płatków z mlekiem poprzez zapiekanki z serem do pomarańcza i mleczka z tubki :o Czuję się jak śmietnik ;) Albo taka świnka domowa co zjada po innych resztki z talerza ;) Dobra zmykam czytać, bo mam jeszcze przed sobą 200 stron na dziś :o Dobrze, że Bozia obdarzyła mnie darem szybkiego czytania :D Reniol a ty się babcią nie przejmuj, moja też się chyba obraziła, bo nie przychodzi od 31 grudnia :o Ja już czasem nie mam siły :o Paaaaaaaaaa :)
  25. Dziekuję :D :D Wstrętna jestem..... Asiku kochany!!!!! Tobie życzę byś jak tylko wrocisz powitała nas nowinką o ciązy!!! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!! Żeby nie było już uaktulaniania w pierwszej tabelce tylko radosny spadek w dół Bardzo przepraszam za pominięcie ale mężuś mnie pogania na filmik (\"Zło\" - cóż za optymistyczny tytuł;) ) . Buuuuuuuuuziaki i do przyszłego roku!!!!
×