misiaczkowa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez misiaczkowa
-
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Reniool a co my nie damy rady ?? Peniw że nam się uda, już niedługo bedziemy sobie rozsyłały zdjecia brzuchów która ma większy :D -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja pitole, ale maskara, no co ty????????Serio??????? ale numer!!!!!!!!!!!!!!! :D Jaki ten swiat malutki jest:D Tojeszcze lepiej :D Bedziemy mogły sie spotkać, bo ja na wakacja ch zawsze do cioci jeżdżę, tak na weekend :D ŁĄAAAAAAAAAAAAAAAAAAła -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
To ten BabyMax?? Bo jak to to to na pewnoe, wiedzial w necie ale maskare ai jakie ceny, taaanio!!!!!!!!!! :D Pwnie że przyjade bo we Wrocławiu na Maślicach mieszka moja rodzna, matka chrzestan a dokładnie siostra mojej mamuni :D -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
No pewnie, że zobaczysz, tylko sie nie zalamuj jak nie wykaze test z moczu bo to nieco za wczesnie, wtedy biegusiem do labolatorium i z krwi rób. Ano bede miałą motywację :D Ale to taka dobra motywacja :D Najlepsza jaka może być :D Kupic testy owu czy nie kupic ??? -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
No bedzie lato, my z wielkimi brzuchami pijace kubusia z butli....ekstra widok heheheheh, bo ja mam wielka nadzieje,że nam się uda, napierw tobie potem mi, bo ty już prawdopodobnie jesteś, a ja już niedługo za tobą :D Spadam z ajakieś 20 minut ..... -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
No pewnie, nie zaszkodzi bo ten duphaston to hormon macieżyństwa tak mówią, uuufff jutro będę obgryzac paznokcie, dupa z tym ,ze są niestrawne ;) Będętrzymać kciuki, napisz jak cos bedzie widono, błagam, oczywićie najpierw małożonek, ale jak już cos bedfzie to plissssss :) -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Mnie piersi też nie bolały, a dziąsło mi pękło. Kurfa może faktycznie zrób ten test bo ja sie wykonczę :D Ja też dziś pospalam, jakaś zmaioana cisnienia była. A wiesz co wszyscy lekarze jak patrzyli na moje wyniki z moczu to się pytali czy ja nie mam kamini albo piasku. Dziene, bo jaies eleukocyty były i białko to ma byc znak, że są kamienie?? Sorki za błędy ale pisze szybko, bo czas ucieka :) -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Angelo, ja wierze,że jestes w ciąży, bo takich objawów sie nie ma z urjenia czyz czegoś. Mysle że pomysł na test z krwi jest dobry, bo taki zwykły może jescze nie pokazać, a ten z krwi to na pewno. Tak by bylo cudownie, napisz jak tylko coś się bedzie działo i jak już cos bedziesz wiedziała. Balagam bo bardzo się tym przejęałm i denerwuję się, czy się udało. Mam wielką nadzieję, że tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Masz we mnie wsparcie i jak się okaże że jestes w ciąży to powiesz mi, że ja a nie mówiłam i stawiasz mi (bo ja tez zajdę niedlugo) wielkiego Kubusia z bananem! Bo ja czuje przez skórę, że się udało, ale nie zapeszam oczywiscie, to takie moje odczucie :D Caluje mocno :D -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Już jestem:D Wbiłam się na darmowy uczelniany internet i korzystam, nie mam dużo czasu jakies 40 minut bo zaraz zamykają budynek ale to czawsze coś :D cofając się di poniedzialku, to przypadkiem w torbie znalazlam test ciążowy z 23.03, czyli z dnia przed @@,jakież było moje wielkie zdzienia, że był on pozytywny, po prostu schowalam go za szybko i nie dostrzegłam dwóch kresek. Matko ja byłam w ciąży, nadal to przezywam, ale staram to sobie też jakoś tłumaczyć, że to było samiostne i że sie zdaża każdej kobiecie, ale to takie przykre dowiedziac się, że byo się w ciąży. Nawet teraz jak pomyslę, to mialam typowe objawy, piersi szczypały, mokro wiadomo gdzie, skurcze, łaskotanie w brzuchu i odrzut od słodyczy, które uwielbiam. Nosiłam w sobie maleńkie coś ale sobie poszło :(Teraz staram się o tym nie mysleć, ciesze się, że moge zajśc w ciążę, że jest ok z moim R., że nie bedzie musiał robic badań. Mam tabletki, może brakowalo progesteronu, może to był stres przez tę lekcję. Sprawdziłąm oczywiście czy nie ejstem w ciąży, test wyszedł negatywny. Jeszcze to do mnie nie dotarło, to jest takie dziwne, czulam coś ale myslałam, ze sobie urajam, że to tylko moja wyobraźnia. Teraz wiem jak sie czuła sabcial, jakie to okropne.Nie umiem nawet plakać po tym. Przepraszam, że tek mało pozytywnie ale musiałam to z siebie wyrzucić. Angelo, prosze napisz mi jak tam, w końcu normalnie pogadamy:) Pozdrawiam sedrecznie!!! -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej reniol :) Zauwazyłam regułę, że w niedziele zawsze mało dziewczyny piszą :) Wykorzystują weekend na coś bardziej pozytecznego ;) Ja się już żegnam, bo musze nadrobic stracony czas i napisać jeszcze pare stronek. Jutro jadę o 15 więc mam duuużo czasu i na pewno tu zaglądnę :D Dobrej nocki życzę :) papapa -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Uwaga próba suwaczka -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Znowu wyladowałysmy na 2 stronce :( Czemu nikt nie pisze? Haaaaaaaaaaaloooooo!!!!!!!!!!!! Znowu zmuszam sie do pisania, ale coski mi nie idzie. Moja połowica wróciła na poligon i siedze w domu sama jak palec. No nic nie moge byc bezproduktywna, biorę sie za to pisanie. Paaaaaaa :D -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Dzień dobry bardzo :D Reniol gin kazłam mi prac włąsnie od 15 dnia cyklu. A na ulotce jest napisane że od 14 i mam dylemat. Tak załozyłam nowy temat. Uwielbiam film Filadelfia (spolszczyłam sobie) i dlaego ten nick. No mnie też podniosło na duchu, bo czytałam tez na innych stronach, że laski zachodziły po duphastonie. Może się uda :D Ale nie wiem, czy nie zacząć brac już od 14 dc. Jak myslisz ? U mnie paaaaaaada maskrycznie i ponoc ma byc tak cały tydzień. Wstretna @ powoli zbliża się ku końcowi, może już za 2 dni zapomnę o niej. Z tymm czasem to przed chwilka się zorientowałam, zupełnie zapomniałam. To prawda godzinka to mnówstwo czassu. No nic, życze miłego dnia :D -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Dzieki reniol, poczytałam troche o tym i mpodobno babeczki zachodziły. Zaraz zrobie nowy temacik to się dowiem więcej. No tak łózeczko i sex podobno pozwala zwalczyć przeziebieni, tak mówi mój mąż, tylko skąd on to wie?? A to łajza jedna, zrobi wszytstko zeby się pokochac ;D Pozdrówka ja tez wracam do pisania :D -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
No więc tak, byłam u gina, nie chciał ze mną gadac na teamt niepłodności bo to za wczesnie, ale dał mi duphaston i zalecił badanie nasienia u męża. Jeszcze R. nie wie, że znowu powóci do zabaw z lat młodości i bedzie musiał do kubeczka ;) Dobiła mnie cena duphastonu, 39 zł za jedno opakowanie a gin przepisał mi aż 2, więc jak mi pani w aptece zaśpiewała 78 zł to mało nie upadłam. Powiedział ginowi o tych bolesnych miesiączkach i powiedział mi, że to nie ejst cos nienormalnego i ze kobiety z bolesnymi miesiaczkai szybciej zachodzą (kłamał w zywe oczy), bo jak na razie to jakoś nie zachodzę a bolesne mam baaardzo. Zadzwoniłam do gościa od badania nasienia ale aktualnie do srody jest w szpitalu, więc nici z badań w tym tygodniu, jako, że mężuś jest na poligonie jescze ten tydzień, no chyba, że ja przyjade specjanie do domu po chłopaków i przywioze do badania. Powiedział, że nie ma problemu. A tak przy okzaji odkryłam, ze powołanie sie na czyjeś nazwisko działa cuda. Jako że mój gin jest ordynatorem jednego z najlepszych oddziałów połozniczych w lubuskim, dzwięk jego nazwiska działa jak zaklecie. No to zobaczymy jak plemniczki się mają. Mąż juz po wczesniejszych rozmowach bez oporu zgodził się na badanie, więc tyle o ile mam z głowy namawianie go na tego typu badania i na szczęście ma do tego zdrowe podejście. Bałam się bo wielu panów nie chce się badac, bo to niby taki dyshonor. Eh, znowu się rozpisałam, sorki. wracam do pisania pracy magisterskie. Reniol ty brałaś/bierzesz duphaston napisz mi czy miałas na niego znizkę i co ci dokładnie gin o tym leku powiedział, bo mi powiedział, że dzieki temu nawet łatwiej w ciążę zajdę i jak by co to ona się utrzyma. Porównajmy wiedzę :) Pozdrawiam i do zobaczenia :) -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja jestem....chyba sobie poobgryzam paznokcie, słyszałam, ze to uspokaja ;) Boje się tylko że obgryzę je po same łokcie, ależ się denerwuje przed wizyta u gina. Na dodatek się zdoaławałam znowu, bo otworzyłam Oliwię a tam na pierwszej stronie: metamorfoza przyszłej mamy. Kurfaaaaaaaaaaaa mać.....niech ta paskuda @ juz się skonczy i to na 9 miesięcy!!!!!!!!!!Precz z mych oczu!! Kończ Waść, wstydu oszczędź, ---chyba źle ze mną.....papa -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Helooo reniol :D No ja też jestem głodna ale mam jakis jadłowstręt. Ohh ja też nie lubię tak czeakć i trwać w niepewności. Przed mną znowu wszystko.... Wracam do pisania pracy, musze to skonczyc przez weekend. Miłej nauki zyczę :) Niech fasolki będą z nami !!!!!!!!!!!!! -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Miło być wizyty, ale wstyd.... -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej dziewczyny!!!!!!!!!! Pokłóciłam się wczoraj z mężem . Ale się pogodziliśmy, strasznie było, nie wiem skąd we mnie się tyle złości zebrało, darłam się jak jakaś szurnieta, ale na szczęście moje Słońce jest baaaaaaaaaardzo wyrozumiałe :D Chciałoby sie poprzytulać a ta głupia, wstrętna @ nie pozwala. Brzuch mnie boli jak cholera, ściekam litrami, mam dość. Oby się szybki skończyła. Wczoraj poleciałam do gina a on sobie wisyty przełożył na sobotę. Tak więc nie mam żadnych nowinek :) Będę je miała po 16. Napiszę jak tylko wrócę :) Reniol ja też mam tyle roboty, że nie wiem jak zacząć. Muszę przekształcic swoją pracę magisterską, tak żeby dało się ją odczytac na forum, bo na razie mam taki syf, że wstyd było by to czytać. A mam najpierw do przeczytania i sparafrazownia kilka książek :) no nic trza się brac do robotu, bleeeeeeeee.... U mnie też nie ma słoneczka, buuuuu. Życzę miłego dnia!!!!!!! -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Tak Asik masz 100% rację!!!!!!!!!! Wynocha stąd wstretna, pskudna @@@@@, a kysz już się tu nie ma!!!!!!!!!!!!!!!! Już mi lepiej jak się wypisałam. Mam straszny dylemat, bo mam cykle tak 28,26,27 dniowe(kolejno od stycznia) i jak tu ustalic płodne dni i owulację ??? Już nie chcę testów owulacyjnych, bo coś mi to nie pomaga a tylko kase na to wydaję. Już wiem, że musze zdobyc to cholerne zwolnienie, bo trza mi pójśc na wagaryu od srody. To nie są ważne zajęcia ale z jednego jest potem egzamin i pan sobie zyczy usprawiedliwienia, jak w szkole podstawowej. No nic jadę pozałatwieć swoje sprawy. Mąż na poligonie, nawet nie ma mnie kto utulić :( Do zobaczenia :) -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Juleczko miało byc widziałam a nie wiedziałam. sorki :) Nie wiedziałam. -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Czzeeeeeeeeść :( Przylazła ta wstrętna kur.... mać.... @ Buuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!! Przylazła około 5 nad ranem, myslałam, że jajko znose tak mnie bolało......bolało tak, że zasłabłam i daletgo ide do gina, choć mam @, niech mnie zbada telepatycznie. Dziewczyny normalnie myśłam, że ronie, takie straszne skurcze i teraz jestem jak naćpana bo nałykałam się czegokolwiek co przypominało tabletkę. Jak mnie kumpela z pokoju zobaczyła, to chciała karetke wzywać, a ja jej na to do czego?? Mają mi podpaske zmienić? To odpusciła z karetką, tak się jak kartonik złożyłam, mroczki przed oczami, pczułam jakieś dziwne osałbienie u myk lezałam już na podłodze. Nigdy więcej.Jakoś się postawiłam na nogi, parę ciapłych herbatek, prochy. Cud że ja w taki stanie dałam rade do domu dojechać. Mama jak mnie zobaczyła to od razu, dziecko coś się stało, nie ukrywaj. Ależ to zycie jest parszywe. nie mogłam się już doczekac aż wrócę i napiszę to wsszystko i wyrzucę cały żal z siebie. Teraz wiem, że coś ze mna nie gra, bo miałą owu wtedy, jak wyznaczyłam, były starania i nic. Jestem tak wściekła na siebie. Ale nie poddam się, będę miała to dziecko, bo chcę i już!!!!!!!!!Załatwiam sobie zwolnienie na od gina na czas starnia. O już ja się w kwietniu dobrze postaram. W sumie nikt nie powiedział, że zrobienie sobie dziecka jest proste ;D Angelo--------> dzięki za smski :D Mam nadzieję, że powiedzie Ci się w tym miesiącu :D Trzymam kciukaski. Juleczko ---->wiedziałam, przykro mi, jesczze się uda. Ja wierzę, że wszystkie już niedługo będziemy dumnymi ciężarówkami !!!!!!! Poczwarko,-----> osobiście teraz składam gratulacje, nie obijaj się tylko wysyłaj nam pyłki ciążowe :D GRATULUJĘ Z CAŁEGO SERDUCHA!!!!!1 A na razie wprowadzam zmiane w tabelce (niestety) pierwszej. Na razie dopisuje zmiany w tabelce, niestety w pierwszej. NICK........... IMIĘ ........WIEK .....MIASTO..........CYKL ST...........@ misiaczkowa...Martuśka....24...ZielonaGóra...........3........19-20.04 julk_a..............Sylwia......31......Szczecin.............3..........16.04 Asik25............Joanna......26.......DolnyŚląsk.........7............10.04 Klaudyna74....Klaudia......32.......Radom...............3............09.02 poczwarka......Marcia......27....centrum Polski.......3............22.03 misia23.......Dominika..23.......Poznan..................1............15.02 reniol...........Renia.......22....... Katowice.............4............8.04 angela32........Pati.........32........DolnyŚląsk.........1............03.04 kicia 76..........evelka.....29/30...BW..................4.............05.03 TABELKA II NICK..........IMIĘ .....WIEK ...MIASTO....TC.........TERMIN PORODU kocica_26...Jola.......26........Piła............................................ jagula.........Ilona.....31........ok.Żywca...................ok.06.11. pozdrawiam serdecznie i zyczę miłego dnia :) -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej dziewczatka :D Wbiłam się na uczelniany internet i korzystam :D Bo to nie czytelnia i nikt nie pilnuje :D Testy od 2 dni wychodza negatywne, ku mojej rozpaczy Dzis jest pierwszy termin @ i nie ma, ale to nic, nie ważne bo może przecież w każdej chileczce przyleźć :( Tylko tempka wysoka, od paru dni 37,5. Dziś rano 37,4 więc dziś nie przylezie, ale to mała pociecha :( Wyliczyłam że owu była wtedy jak wyznaczyłam i nie wiem czemu się nie udało. Pociesza mnie post, który kiedys przeczytałam, że lasce testy nie wyszły pozytywne nawet w pierwsszym tygodniu po terminie @, tak wolno hcg rosło. Wczoraj wieczorem miałam lekki ból brzucha i łaskotało jak cholera, myslę sobie, kurcze brzusio swędzi w ciąży, a tu robię test i nic. Bo nie miałam takiego uczucia wcześniej, tego łaskotania. Pryszczy nie ma, piersi troszke bolą, ale nie tak że same, tylko przy dotyku, nawet bardzo zdziwiona jestem, że nie bolą mnie jak wcześnije. Powiedzcie, czy mogę mieć jeszcze nadzieję??? Bo już powoli zaczynam się godzic z zaistniałą sytuacją i planowac skąd by tu wytrzasnąć L4, bo wypadną mi płodne w czwartek, a ja mam zajęcia do piatku włącznie. Świeci słonko pieknie, ledwo widze co pisze bo kopmy sa skierowwne w stonę ulicy przed wielką szybą, nie wiem kto wpadł na taki genialny pomysł. Wiosenka idzie, może dlatego tak dobrze teraz to znoszę, bo jest jasno i ptasiory latają i ćwierkają i snieg topnieje :D Angelo kochanie trzymam mocno kciukaski za Ciebie, za Was wszystkie trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Uda nam się wierzę w to !!!!!!!!!! Pozdrówka, jescze przez 20 minut sobie tu pobedę :D Potem musze spadać bo się kolejka robi. Buziaczki przesyłam i do zobaczenia!!!!!!!!! -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Hej dziewczęta!!!!!!!!! Angela, kochana, nie płacz, nie możesz wierzyć testom tak, widzisz ja wierzyłam i co z tego mam? Nic!!!!!! Pokazywał owu i były staranka i nie jestem w ciąży. Dużo sobie poczytałam o nich i wiele kobiet pisało, że testy u nich nie wykazały a była owu, albo ze wykazały owu a jej nie było. Trzeba na nie patrzć z przymrużeniem oka. A to forum jest po to żeby sobie pomagać w trudnych chwilach a w dobrych razem się cieszyć. Nie stworzyłyśmy tego topiku żeby sobie słodzić. Przesyłam Wam buziaki i ucałowania, żeganm się i do zoabczenia w piatek!!!!!!!!! Trzymnajcie się dziewczątka i zachodźcie w ciążę!!!!! Pogwizdam na bociany w ZG. Papapatka :D -
Zimowe starania 2005
misiaczkowa odpisał misiaczkowa na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Spadłysmy na druga stronkę :( No to podnoszę :D Kolorowych snów dziewczeta :D Do jutra papap
