Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

misiaczkowa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez misiaczkowa

  1. Reniolku jak ja cie we wszystkim rozumiem, ja musze pisac prace a nie chce mi się. Tez mam czasem z tym macieżyństwem. Czsem wydaje mi się, że jest za wcześnie ale ta myśl pryska w sekunde. Uważam, że to ma wiele kobiet, które decyduja się na dziecko, więc z nami tez jest orajt :) No i właśnie jak nie w tym cyklu to w nastepnym. Bedzie dobrze :)
  2. Angela a ten widziałaś ?? mi sie bardzo podoba i cena tez jest do przyjęcia jak dla mnie :) http://allegro.pl/show_item.php?item=85274534
  3. Hej Angela:) Ale te wózki wypasione, matko kochana zakochałam się, są świetne. No mi też Bozia nie pożałowała wzrostu bo mam 1,70 i chyba się zastanowię nad tym wózkiem. Kurcze ale chciałbym obejrzeć na żywo taki wózeczek, przymierzyc się :) Ale gdzie ja znajde taki sklep z takimi wózkami. Słyszałam o baby max ale to aż we Wrocławiu, i się nie opłac mi jechac, bo to wyszło by + 150 zł za gazik. Juz zaczełam kombinowac skąd by tu kasiorke wytrzasnąć :) Wklejam link do wszystkich na allegro , ja mialam takie które pokzaywały owu 24-48 przed. Nie wiedziałam, że są inne. http://www.allegro.pl/search.php?string=testy+owulacyjne&category=1429&country=1 Mam nadzieje, że zadziala ten link. Pozdrawiam a ja dalej będę sie męczyc z praca, qurcze przeciez ja nawet tematu nie rozumiem i moge jakieś bzdury napisać. Ale sam mężuś chciał. To niech ma.
  4. No i co teraz ja tu sama do siebie będę pisała, qurcze. no nic zaczynam pisac pracę. Może uda mi sie dzisiaj skończyc a jutro tylko retusz stylistyczny i po sprawie :) Do dzieła !!:) No to sie zmobilizowałam :)
  5. No jestem. ale się urobiłam, po same łokcie :) Widzę Angela, że wyraliscie łózeczko turystyczne? Też sie zastanawialiśmy, ale nam się drewniane bardzo podobają. ale jeszcze się nie zdecydowaliśmy, może jak na żywo zobaczę to zmienie zdanie. Bo one tez mają w sobie cos fajnego. Zobaczymy :) A ten wózek? Masz link do niego? chciałbym zobaczyc jaki to cudo :) No bo za 1500 zł to musi być cudo :) Mi się bardzo podobają te wózki Tako, najładniejsze sa te Voyagery, full wypas :) Ale cena tez fuull :) może teściowa dołoży, mojej bratowej dała 400 zł, jak i by mi dała to bym kupiła taki droższy, dołożyła drugie 400 ijuż :) Zobaczy się :) Zaraz muszę pisac pracę mojemu R., nie chce mi się jak cholera :) Będe sobie tu zaglądać od czasu do czasu :)
  6. Qurcze nigdy stąd nie wyjdę:) Angela masz rację, ja do takie samego wniosku doszłam, że nie warto juz czeakć a ja chce miec 3 dzieci i w końcu musze zacząc je robić. Masz wspanialego faceta, który uszanował i zaakceptował twoje pragnienia. Rozumiem tez jego obawy, ale jeśli nie ma przeciwskazan medycznych to dlaczego nie macie spróbowac. Alez on cie kocha. Mój misiek sam zaczął o dziecku, ale ostateczna decyzja narodział się w nas obojgu w tym samym czasie. co do tych kosztów, to wiecie, zalezy co sie kupi i za ile, może łózeczko byc droższe, albo wózek, bo są i takie za 1300 zł 9ostatnio ktos napisał, że to tanio?!). Jak postanowialm, że nie wypruje sobie zył żeby dziecku kupować nie wiadomo co. Ubranka na pewno będe kupowała dobrej jakości, ale najpierw sprawdze ceny a dopiero potem zaczne kupować. No i ja nie doliczyłam w spisie mleka, bo zakładam, że będę karmiła piersią. ciesze że mogłam pomóc :) Pozdrawiam i zmykam bo sie nie wyrobie :)
  7. Juleczko masz 100% racji, po prostu bedziemy muysiały sobie poradzić i tyle. No chyba sie nie uporzadkuje tak jka bym chciala :) Eh no to bedę do końca zycia takim szałapautem??????? Oh noł :) A jak bylismy w urzedzie to cos się tak przy tych paniach zaczelismy z Radkei zastanawiac i taka szybka wyn=miana zdań a te Panie w śmiech, jak mi było wstyd, a one ooo widac że niedawno poslubie i dalej hehhehee. Mało sie pod ziemię nie zapadłam. Kurcze idde bo musz ziemniaki obrac. Wpadne później po 15. papatki :)
  8. Na razie zmykam robic obiadek, dzis w miom wykonaniu kotlety mielone, ziemnaczek i suróweczka :) Mężus dzis późno wraca bo ma strzelanie i jakies zajęcia, ale go to nie uchroni przed przytulaniem wieczorkiem ;D Ja mam swoje potrzeby i On musi je zaspokajać ;D Na razie robimy podejście do kakasutry, dostaliśmy ją w prezencie ślubnym, ale chyba musiaalbym skończyc AWF żeby którąś pozycję spróbowac ;D No bo jak ja mam mu noge na szyje, drugą opleśc na plecach, a on swoją na moją i to samo z drugą (przykład podaję) to se ne da ;D hihi znowu poswintuszyłam ;D Jeszcze musze napisac mu pracę na jakiś dziwny temat, bo on nie zdąży a ja niby to skąd mam wiedzieć jakie są wybrane aspekty doradztwa w pracy socjanej????????????????????? nie wiem jak ja to napisze. Po porostu swietnie Weźcie mnie stad wywalcie bo nigdy nie wyłaczę forum. A obiad sam się nie zrobi :)
  9. O hej juleczko :) Ee to było miesiąc temu jak baardzo wierzyłam, że jestem w ciązy i mialam wszystkie objawy :) Ale zapisalam sobie i byc może w koncu się przyda :) Bo ja sobie obiecałam, że wszystkie ważne decyzje w miom zyciu będe podejmowala rozsądnie, już bez ogladania sie na kogoś i coś. Za duzo w miom zyciu rządził przypadek i ropoczełam to od slubu i teraz chcę miec dziecko, chociaz w naszym przypadku dużo brakuje zwłaszcza z finansów. Ale przeliczyłam koszty mniej więcej i stwierdziłam, że nie chcę czekac dłużej. Dlatego tak się do tego szykuje, ale ja zawsze planowalam na wyrost, nie patrzyłam na tygodnie ale na miesiące, na lata a nie na miesiące. Tak juz mam i nie chyba się od tego sposobu planowania nie uwolnie. to tez chyba sposób na oswojenie sie z nadchodzacoa zmianą. Jestem takim ludzkim latawcem, ze wzgledu na moją przypadłość (jestem nadpobudliwa), uwielbiam robic wiele rzceyz na raz i tylko wtedy sobie doskonale radzę, jak mam jedna rzecz to też ale jestem bardziej aktywna jak mam kupe spraw na głowie. Czuje wtedy, że zyję :D Mój mąż mówi, że niedługo sobie zamisat butów rolki zamontuje bo już nadążyć nie może ;) Ale się rozgadałam, na zwierzanie mi się wzieło. Hihi sorki, pewnie to ładu i składu nie ma :)
  10. Angela ja tylko spisałam ceny, tez nie zabardzo wiem jakie rozmiary, ale jak będe kupowala tochyba kupie tylko paretakich na rozmiar 57-59 a reszte będę kupowala w większych. dużo nie będe kupowla bo maluszki bardzo szybko rosną i szkoda kasy bo załozy sie pare razy i do wora bo za małe. chciałam tylko wiedzieć, ile co kosztuje np. z ubranek. Dobra oto co przeliczyłam: 1) Wózek (TAKO – 650; LONEX – 550;ADBOR – 590; 2) Łóżeczko (170 zł) 3) ochraniacz na łóżeczko (ok. 25zł) 4) baldachim (ok. 35 zł) 5) kołderka (40zł) 6) pościel (ok. 32 zł) 7) materacyk (piankowo-kokosowy ok. 70zł) 8) wanienka (ok. 25zł) 9) ręcznik frotte z kapturkiem (25,00 zł) 10) pieluszki x2 (Pampers 1, ok. 60 zł) 11)kocyk (ok. 25zł) 12)beciki (35zł ), rożek usztywniany (35 zł) 13)kaftaniki z długimi rękawami, wiązane z boku x5 (ok. 8,5zł za szt.= 43 zł) 14)body zapinane na zatrzaski x5 (różne rozmiary) (ok. 8,5zł za szt.= 43zł) 15)czapeczka bawełniana cienka (ok. 7 zł) 16)czapeczka grubsza ( ok. 15 zł) 17)śpioszki x5 (różne rozmiary) (ok. 12 zł za szt.=60zł) 18)ciepłe bluzy x2 19)sweterki x2 (mama zrobi) 20)kombinezon – śpiworek do wózka (ok. 60zł) 21)plastikowe butelki x2 (ok. 15 zł za szt.=30zł) 22)szczoteczka do czyszczenia butelek (ok. 7,5 zł) 23)smoczek (ok. 6zł) 24)laktator 25)tetrowe myjki (ok. 7 zł) 26)pieluszki tetrowe x6 (ok. 15 zł) 27)termometr (do ucha albo smoczek)(ok. 30zł) 28)ceratka do łóżeczka (ok. 8zł) 29)płyn do kąpieli z oliwką (15,00 NIVEA) 30)oliwka dla niemowląt (ok. 11,00 NIVEA) 31)krem na odparzenia (Sudocrem) (ok. 20 zł) 32)szczoteczka do włosów (ok. 6,5) 33)patyczki do czyszczenia uszu i noska dla niemowląt (ok. 4,00) 34)gaziki do przemywania pępuszka i oczu (ok. 5zł) 35)gencjana lub 70% roztwór spirytusu rektyfikowanego 36)skarpetki x4 (ok. 3,5 zł za szt.=15zł) 37)chusteczki Jonson (ok. 12 zł) 38)obcinacz do paznokci (ok. 7zł) 39)puder do pupci (9,50 NIVEA) 40)gruszka (ok. 5zł) 41)krem ochronny z panteonem (16,00 NIVEA) 42)pajacyki x6 (różne rozmiary) (ok. 20zł za szt.=120zł) 43)rękawiczki bawełniane przeciw zadrapaniom (ok. 5 zł) 44)prześcieradełko (15 zł) RAZEM: OK. 1700 ZŁ Pewnie tzreba doliczyc + jakies 300 zł, bo ceny się zmieniaja a ja zaokraglalam nieco. Ale na poczatek chyba wystarczy :)
  11. Emilcia, nie martw się, to faktycznie bedzie próba dla Was. ale popatrz, on cię bardzo kocha i chciał miec z tobą dziecko, to bardzo wiele znaczy, gdyby nie chciał dziecka to mogła byś sie martwić. Mysle że tęsknota zwiąże Was ze sobą. Z tego co piszesz to jeste bardzo dobrą osobą, nie traktuijesz byłego męża jak wroga, nie utrudnaisz kontaktów z dzieckiem.Miło rozmawaić z taka osobą jak ty. Serio. Ta doza niepweności bedzie, ale nie ma po co zakładac z góry najgorszego rozwiązania. Jak by co to pisz a nasza Grupa Wsparcia (skrót GW) natychmiast pospieszy ci z pomocą :) Chociaż z dobrym słowem, kiedy bedziesz stęskniona :) Co do waszego wspólnego dziecka, jaki to miało by sens, on byłby tam, wiedziałby je tylko na zdjeciach lub filmikach, dziecko też. ty byś się umeczyła z dwójka maluchów, to chyba nie był dobry pomysł. Więzi ojca z dzieckiem były by bardzo zachwiane i na ciebie spadły by wszystkie obowiązki mamy, taty, praca, wychowanie, obsługa domu. Emilcia bedzie dobrze. Początki są trudne, ale jakoś sobie poradzicie. Pozdrawiam!!!!!!!
  12. No w koncu się zwlekłam z wyra :) witam miłe Panie :) Emilcia, trzymam cie za słowo, że bedziesz tu z nami, potrzebujemy tu kogos doświadczonego w byciu mamą! Asik no to pieknie, trzymam kciuki żeby ta wstrętna i obrzydliwa @ nie przyszła do cibe ani do żadnej z nas już więcej!!! Renioll dziekuuję, faktycznie udało nam sie jakoś to pozałatwiać. ale juz dla nas szykują papierki i formularze i mamy sie zgłosic około 15.03. Dobre było z tą kupą :) Hmm nasze walnetynki, zaczeło się slicznie, Misiek zerwał się z rana, pobiegł do kwiaciarni i kupił mi wielgachną róże, dwie kartki (zawsze tak robi, bo się zdecydowac nie może) i takie sercr na patyczku. No miałam niespodzianke, że hej.A umiawaliśmy, sie na wyjście do baru i ja mu nic nie kupiłam i miałąm wielkie wyrzuty sumienia, bo się umówiliśmy, że na walentynki nic nie kupujemy tylko idziemy na drineczka, złamał uzgodnienia. No to chciciałam zaprosić go na basen w ramach rewanżu, ale jak zobaczyłam opłakany stan naszego konta to niestety musielismy to przełozyć na marzec :( No i oczywiście potem jeszcze gdzies pojechaliśmy, on sie musiał pouczyć, ja slęczałam przed kompem i poszliśmy spać. Także u mnie też szłu nie było, buziaczek i do podusi :) Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
  13. Angela ustanawiam cię poetką naszego forum :) widac wyraźnie jaką masz poetycką duszę :)Pisz to miód na moje umeczone serce :) Wiecie do jakiego doszłam dzis winiosku? Że nie ważne kiedy zajdę w ciążę, sam fakt, że robię to świadomie i z miłości do męża, że oboje tego chcemy jest wspaniały:) Angela mnie tak nastroiła refleksyjnie :) Dziekuję Ci za to Wierzę, że juz niedługo każda z nas bedzie meldować na formu zafasolkowanie, wczesniej czy później tak bedzie (mało to odkrywcze :) ) Tworzymy sobie teraz grupe wsparcia i jakoś damy radę :D Pozdrówka i do napisania :D
  14. Hej Juleczko!!! no juz nie będę wchodzić :) O widzisz a mnie nic nie boli, kurcze, nawet piersi, nic a nic, brzuch juz tez nie i już się powoli nastawiam na marcowe starania. Co ma być to bedzie, ciągle to sobie powtarzam :) Na szczęscie mąz na mnie ciągle krzyczy to nie myslę tak intensywnie. Dobra będe później bo musimy pojechac do znajowej, bo ja lubie tak nocami robic sobie przejaźdżki zamisat siedzieć w ciepłym domku przed kompem albo tulic się do męża . Buziaczki przesyłam :)
  15. Ehhh, nic na razie nie czuję, dzis coś mnie pokuło w brzusiu ale nie wiem co to, nawet niexle się trzymam, własnie powiedziałam do męża, że dałabym wiele za taki test ciążowy, wykrywający ciąże oi dwóch dnaich od ewentualnego zapłodnienia. Byłam się dzis postraszyć na jakimś topiku tez starających się i tam laska napisała, ze się 7 lat starała, przecież ja by wylądowala na oddziale psychiatrycznym z mega rozstrojem nerwowy i deprechą większą od Wielkiego Kanionu. Niesamowite nie? Tak przy okzaji podniosę temacik bo lada chwila wyladuje na drugiej stronie :)
  16. Oj dzieki angela :) i wzajemnie :) wystraczy, żeby się to jedno najważniejsze spełniło :) Reszta przyjdzie sama :)
  17. Witam wszystkie Panie i również nowo przybyłą Angelę :) miło, że chcesz z nami dzielić i to co dobre i wesołe i to co smutne. Prawie jak w małżeństwie ;D Tu na razie się docieramy i właśnie dlatego założyłam nowy temat bo wszędzie już sie laseczki znają i ciężko sie zadomowić u nich, nie wiedomo co z kim i dlaczego i jste za duzo ino o kazdym, cięzko się połapać :) witamy w naszych szeregach. Emilcia no strasznie mi przykro, ale masz duzo racji, faktycznie było by ci ciężko samej i tak troszkę smutno. Wróci i wtedy będzie nie dość że dzidzius to jeszzce pełnia szczęscia :) No, Juleczko poszlałam w urzedach, ale na sczęscie dzis Panie w dobrych humorach to poszło gladko :) Zaraz jeszcze napisze ale mąż mi stio nad głową i grzmi że mam spadac bo ON teraz musi coś zrobić. Będę za chwilkę :) A musiałam się dzs cofnąć do 11 strony bo tak dużo nagadałyście :) no nieźle się topik rozwija :) Oczywiście pochwalam jak najbradziej :) Pozdrawiam!!!
  18. Macie rację. Przestane sobie wkręcać, ale jak nic w tym miesiącu nie wyjdzie to ide na usg wewnętrzne sprawdzić czy cos się tam nie popierniczyło. Gina sobie odpuszczę, bo i tak mnie opierniczy, że za krótko się staramy i już panikuję, ale ja wychodze z założenia, że jeśli cos jest ewnetualnie nie tak, to po co się pół roku meczyć, robić sobie nadzieje, a potem dowiedziec się, że cos tam było nie tak w środku i mozna to było wyleczyc i po krzyku. Ja zapobiegliwa jestem i na pewno nie mam zamiaru tyle się meczyć :) Życzę dobrych snów dziewczeta :)
  19. Tak się zastanawiam, czy moja torbiel tzw. pochwowa, umieszczona w ściance pochwy, 19 mm, może utrudnic mi zajście w ciążę. Czytalam na innych topikach, że dziewczyny zachodzą w ciążę. A może jak mi się w tym miesiącu nie uda zajśc, to może pójśc na usg i się obadać. To chyba nie zaszkodzi sprawdzić? Co wy dziewczyny byście zrobiły na miom miejscu. Boje się, że nic z tych staranek nie wyjdzie, bo ja mam wszystko tak ja miesiąc temu, boli mnie podbrzusze, takie uczucie ciągnięcia albo ściagania w środku, bolą mnie jajniki, tak jak wtedy. Zaczynam się chyba zabezpieczac psychicznie, kurcze dlaczego zachodzenie w ciążę jest takie trudne jak sie chce. Qurfa mać (sory musiałam).
  20. Reniol do dzieła!!!! i masz racje Asik i Emilcia, my tu umieramy z ciekawości, napiszcie co tam u Was, trzymam mocno kciuki. Kurcze zestresowałam się i mnie burzuch rozbolał. Ałlł, buuuu.. no nic jeszcze się tu chwilkę pokręcę i zaraz jadę po mego mężulka :) Buziaczki :)
  21. Julcia na sama myśl dostaje białej gorączki. Taaak, teraz my się bedzemy zastanawiac, czy ten ból brzuszka to cooooś znaczy czy nie. Ehh bo tak będzie, e końcu zaczniemy sobie wkręcać. Ale co tam, ta jakoś się latwiej znosi ten czas oczekiwania, staram sie nie mysleć tak intensywnie, ale się nie da. Co jakiś czas się zastanawiam, czy może juz mi kreska na podbrzuszu ściemniała. co robić. No nic musze się uzbroić w cierpliwość i czekac.....buuu ale to takie trudne!!!
  22. Cześć kocica, miło nam że napisałaś :) Zapraszamy częściej :) Jak masz chęć to wpisz się w tabelkę, do niczego to nie zobowiązuje :) Pozdrawiam :)
  23. Dzieki reniol :) No to będe mierzyć przez ten tydzień, w oczekiwaniu na testy ciążowe z allegro. Jak tylko przyjdą to chyba nie wytrzymam i zrobie jeden, tak w niedziele 19, bo to chyba bedzie 6 dni od załodnienia (o ile w ogóle było). Trzese portakami ze strachu czy się udało. Tak bardzo bym chciała. Poczwarko ja jesm i służe swoją osobą :) Mam duużo czasu bo Misiek wraca o 21. Fajnie że bedziesz od jutra na urlopie :) Ja mam najlepszy prezent na walntynki od Miśka, ma jutro wolne, ale mamy mase spraw do załatwienia, począwszy od zaszczepienia psa po wizyte w urzedzie gminy w celu wymeldowania poprzedniego włąsciciela, niestety nie dopilnowaliśmy tego jak należy, miał się wymeldować a ty bach, pytam się a baka mi mówi, ze on jest zameldowany, to bedzemy skaładac pismo, żeby go administracyjnie wymeldowali. Dupek jeden, co on sobie myśli. Zła jestem za to na siebie, ale teraz to nie odpuszcę . Będę na razie :)
  24. Ło matko, ale napięcie na topiku, czytałam to normalnie się zestresowalam, mama nadzieje, że uda Wam się dziewczynki!!! Matko zróbie te testy bo nas wykończycie emocjonalnie :) Aż nie moge sie doczekac finału, to lepsze niż film kryminalny :) Trzymam kciuki!! u mnie już po strankach, śluzu nie ma już płodnego, trochi mokrawo jest ale to juz na pewno nie to. Teraz siędz i zastanawiam się jak by się tu opanowac od wkręcania sobie filmówi jakoś dotrwac do 27, a to przecież 2 tygodnie, jka ja to nerwowo zniosę to nuie mam bladego pojęcia. własnie jak się zaczyna ciąża to jaka temperatura powinna się utrzymywać i jaki sluz, ktoś wie? A po owulacji temperatura spada czy utrzymuje sie aż do miesiączki? Kto wie niech odpowie :) Pozdrawiam!!! Poczwarka zagądaj do nas częściej bo faktycznie dawno nic nie pisałaś, przerwę sobie dziewczyno zrób bo się zaharujesz. Buziaczki:)
  25. Juleczko ja jestem teraz na 8 semstrze, znaczy się na 4 i pół roku :) obrone mam za rok na szczęście :) Zapytałam, tak z ciekawości. Jam mam teorie z ankietą. Mam ją ponoć zrobic w szkole i chciałbym jeszcze w tym roku ją przeprowadzić, bo chcę prace napisać na wakacjach i zalezy mi, zeby napisać jeszcze w tym roku i oddac do akceptacji. U nsa też jest bajzel na uczelni że masakra. Ale przywykłam do takich niezwykłości :) A jestem mniej wiecej w połowie pierwszego rozdziału a stanełam na przyczynach bilogicznych i rozwojowych dysortografii bo nie mogę sie dokopać do porzadnych materiałów. Jestem na etapie poszukiwań. Na razie musze nieco zredagować te kilkanaście stron co napisałam, bo nie za bardzo mi sie stan meruytotyczny podoba i porobic dokładne przypisy i nieco rozszerzyc informacje. Jutro się za to zamierzam zabrać. Też zyczę miłej nocki. No dobra przyznam się że zaczełam już cos sobie powpoli wkręcać, bo cholernie boli mnie podbrzusze, takie uczucie naciągnięcia i mam zgagę, ale to pewnie po herbatkach z cytrynką. Ale boje się, że znowu nic nie wyjdzie, bo miesiąc temu tez miałam takie uczucie i nic nie wyszło. Na razie staram się o tym nie mysleć. Juz jestem po owulacji, mało śluzu, i jest zbity nie jest płodny już. Nastał dla mnie czas oczekiwania. Ten najgorszy okres. ale jakoś dam radę i za Was też trzymam kciuki!!! w końcu ktos musi zacząć wydzielac fluidki :) buziaczki i do zobaczenia!!!
×