Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kielczanie

Kielce - czy jest ktoś z Kielc?

Polecane posty

HI Lorelai, Balladynka, do zobaczenia jutro. Zaraz pisze @ do Ciebie Lorelai.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liroj
chodż Ci wskaże tatuaze kelecka dziewucho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
Serio Liroya nie znasz? to ten co sie zamienil ze mna na miasta ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No taki raper,najslawniejszy z Kilec,jak ktos powie Kielce to tylko LIROJ LIROJ LIROJ kazdy kojarzy od razu Liroja, ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, ze wiem kto to, to taki chamowaty typek, który popisuje sie swoja nieokiełznanością. Kiedyś ogladałam, jak wręczano mu w telewizji Fryderyka za ilość sprzedanych płyt( chyba platynowa dostał) - to odpowiedział, że ma to w dupie. . . Więc samo przez się wiadomo z kim mamy do czynienia. Chciałabym jednak, żeby Kielc nie utożsamiano z chamstwem i prymitywizmem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balladynko dziekuje za mila goscinnosc i za udany dzien Lorelai. Piekne mieszkacie i mam nadzieje, ze mnie rowniez odwiedzicie. Zycze milego poniedzialku🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
nie ma za co :) zawsze zapraszam, a i Twoje metry chetnie oblookam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
Sluchaj Kaludynaaa - nie przypominam sobie, zebym choc raz obrazila tu kogos, bo nie jest z lub jest z Kielc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
zresztą masz racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
zresztą masz racje, jestesmy wobec siebie uprzejme, a czemu nie? lepiej po chamsku? Warszawa to dla pewnych osob Warszawka, chyba dla samych warszawiakow, widocznie Lorelai czuje sie tam jak w domu. A Liroy jaki jest taki jest - nie kazdy wychowany w Kielcach w blokowisku wykreował sobie taki image. chetnie uslysze jeszcze uwagi od Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klaudynaaa, czy mam Cie przepraszac za to, ze jestem uprzejma i kulturalna? Zastanow sie chwile nad tym? Prosze. Warszawka, myslalam, ze to pieszczotliwa nazwa dla Stolicy. Ale to zalezy, jak ktos jest nastawiony do zycia: pozytywnie czy ... upierdliwie (tak to sie mowi?) :D Wiem, ze Polacy zdrabniaja wszystko: herbatka z cytrynka cukiereczkiem, kawusia, ciasteczko ..itp itp Czy to problem? Klaudynaaa, Moze poswiec wiecej czasu na dokladne czytanie postow - nie znam osoby o ktorej piszesz i nigdy nie wypowiadalam sie na Jego temat. Skoro tutaj sie mylisz w tak prostej sprawie, co mam jeszcze do Ciebie napisac? Wlasciwie, to nie bylo problemu w niczym, i Ty napisalas:D Pomysl nad tym !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kladyna napisała o Liroyu; \"jego rzekome \"chamstwo\" tez z czegoś wynika i ma swój urok.\" Skoro jesteś jego wielbicielką, to Twoja sprawa. Typ wypowiedzi twórczej typu Kuba Wojewódzki, lub Liroy do mnie nie przemawia, zwłaszcza subkultury wywodzące sie z blokowisk. . To też moja sprawa i mam do tego prawo, że nie jestem zachwycona przekazem niektórych \"artystów\" reprezentujących hip- hop, rap. A cóż takiego wielkiego mają ci \"artyści\" do przekazania, że podczas naćpania się LSD, marychą, klejem, czy innym badziewiem tworzą teksty o \" bolesności egzystencji\" podczas tego jak wyrzygał się na koleżankę, albo \"oddał swój czcigodny mocz\' na ścianę bloku, czy gdzie indziej? Wypowiedziałam się negatywnie o Liroyu dlatego, bo widziałam jak odbierał nagrodę-Fryderyka i żeby szczególnie \"wbić się w pamięć odbiorcy\" publicznemu \"zabrylował\". Jeśli lubisz chamstwo, tak jak mówię- to twoja broszka, od nas za naszą uprzejmość wobec siebie nie powinnaś mieć żalu. Bo co cię to powinno obchodzić? Nie chcesz słuchać, czy czytać naszych wypowiedzi to nie wchodź na ten topik- sprawa prosta. żegnam i nie rozpaczam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad sie takie
puste dziewczyna biora? napewno nie z Kielc. pozdro dla scyzorykow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z Kielc masz blisko
do Morawicy. proponuje zasiegnac porady specjalisty.to tylko sugestia, ale warto by ci skorzystac, bo masz problem nie tylko z wyproznianiem. milego wieczoru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
klaudynaaa- wiem doskonale o co Ci chodzi, nic do Ciebie rowniez nie mam, ani do Liroya tym bardziej, choc to facet nie w moim guscie. Za Rubikiem tez akurat nie przepadam. Szczerze mowiac, zadalas sobie tyle trudu, zeby przeczytac fragment topiku, ale gdybys uwazniej poczytala, to zauwazylabys, ze w ogole nie w glowie mi ocena innych, mam swoje sprawy. Mam syneczka i jest mi dobrze. Jak widzisz Empik w stopce tez zaznaczyla, ze jest szczesliwa, co potwierdzam po naszym wspolnym spotkaniu u mnie - to bardzo fajna babka z klasą. wiec skad niby mialaby sie wziac w nas gorycz, czy wywyzszanie sie. Szkoda, ze wczesniej sie do nas nie przylaczylas, bo w niedziele bylo spotkanie w moim nowym mieszkanku - hehe, nie nudzilabys sie, prawda, dziewczyny? Warszawy nie opluwamy i naszych Kielc bronimy :) pozdrawiam wszystkich Balladynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
a tak w ogole to jak wyglada "wymuskana lalunia z kołkiem w dupie" ?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Klaudynki 23 Chciałam odpowiedzieć jeszcze na inne posty, których ponoć Ty jesteś autorką. Otóż z tonu twoich wypowiedzi wynika napastliwość w stosunku do nas- no, może konkretnie do mnie. Mam cytować?- proszę bardzo: - cyt.z 17.03.08, 01.46\" ale wy jestescie nadete, nie moge. ten cham, tamten cham, a wy kim jestescie? \" - cyt. z godz. 13.04 \" alez nie mam nic do was o to, ze jestescie dla SIEBIE nawzajem mile, nie podoba mi sie to, ze jestescie niemile dla INACZEJ niz wy myslacych. -\" - \" wymuskana lalunia z kołkiem w dupie. Moje odpowiedzi na te napastliwości z Twojej strony są następujące: 1. Mam prawo do moich opinii o Liroyu - tak również jak i Ty do swoich. Musze przyznać, że nie zapoznawałam się bliżej z tekstami tego twórcy, bo po jego telewizyjnym jednym klipie sprzed wielu lat i chamskim podziękowaniu za uhonorowanie \"Fryderykiem\" wystarczyło mi, aby nie mieć dalszej ochoty na zapoznanie sie z jego\"kulturą\" w tekstach, czy obyczajach. Jeśli Ty znajdziesz jakiś \"brylancik\" z jego twórczości, to proszę- masz możliwość wkejenia tego\"cudeńka\" Balladynka jest akurat rzeczoznawcą w tej materii uhonorowaną i utytułowana na jednej z polskich Uniwersyteckich Uczelni (niczym profesor Miodek), więc można jej zaufać. . . 2. po drugie: odpowiedź na Twoje pytanie- kim my jesteśmy. Być może gdybyś dokładniej przeczytała ten topik( od 4 lat istniejący) to wiedziałabyś, ale nie wiem, czy warto sie powtarzać, może warto. . -mam prawo do tego, żeby sie na temat kultury i sztuki wypowiadać, bo jestem absolwentką kilku Uczelni, w tym Akademii Muzycznej i po prostu krytyka jest moim zawodem.( Tak gwoli Twojego zainteresowania) 3. Staram sie rzeczowo i bez \"nadętości\" odpowiedzieć na wszelkie Twoje pytania i wcale nie krytykuję Cię za Twoje poglądy, bo jak wiesz- poglądy można zmieniać, a czasem nawet warto. Być może - dobrym Twoim atutem byłoby przekonać nas do twórczości Liroya, skoro znasz go osobiście( wynika to z Twojego tekstu). Ja jestem otwarta i czekam wręcz na \"powalające z nóg Twoje argumenty\" na korzyść tego artysty. 3. Brak poczucia humoru każdy z nas ma inny. jak byłam dzieckiem- rozumowałam jak dziecko..jak jestem w wieku młodzieńczym, czy też dojrzalszym też z czego innego się śmieję. . , w każdym bądź razie nie lubię perwersji, a już szczególnie nie wyobrażam sobie, aby ktoś miałby mi \"kółka mocować w dupie\". Co do moich doświadczeń życiowych nie można mi zarzucić , że nie miałam takowych, zależy co kogo interesuje, bo doświadczeń zawodowych miałam wiele, związków partnerskich również. Tyle o mnie. -Lorelai

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
haha, mnie akurat zainteresował ten kołek w dupie :D probowałam sobie to wyobrazić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
Ah, Lorelai!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balladynko🌻 dla Ciebie - wiesz za co. Tysiace 🌻 Milych i udanych pierwszych Swiat w nowym gnazdku. Lorealai jestes wspaniala😘 i wielka. Lubie WAS bardzo moje mile kolezanki i synusia tez😘 DLA WSZYSTKICH: WSPANIALYCH I BEZPIECZNYCH SWIAT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie foremki.[kwiatek} A tak na dobra sprawę ciesze sie, ze za pomocą Klaudyny topik trochę sie\"rozhulał\" m- bo było dość nudnawo-rzeczywiście. . A przecież forum służy wymianie myśli, poglądów. . i dobrze, że są różnorodne.. .. Do Balladynki- mam nadzieję, że już Ci przeszło i nie masz do mnie żalu o tą oblaną porzeczkowym winem jasną ścianę. Nie mogłam sie oprzeć, aby wziąć na ręce Twojego uroczego syneczka, a on, jak to dzieciak rączkami swoimi spowodował to, co sie stało. . Jednym słowem bałagan na ścianach się stał, po prostu w przenośni i dosłownie mieszkanie Balladynki zostało oblane. Było mi przykro, jak również Empik patrzeć na twarz Balladynki, na której twarzy zagościł wielki smutek. . .:( Mój małżonek pyta się, czy już zamówiłyśmy malarza na tą okoliczność? Posiadam magiczną gąbkę, która takie plamy zmywa, ale chyba zeszłoby winko razem z kolorem :( Tak więc raczej farba o tej samej kolorystyce rozwiązałaby problem. Do Emik, Dziękuję Tobie za miły czas. Jak się ociepli, to serdecznie zapraszam do siebie. Domówimy sprawę spotkania i moze u mnie zrobimy oblewanie moich ścian w chałupie- przy uczestnictwie Balladynki i jej synia? WSZYSTKIM FOREMKOM SPOKOJNYCH I ZDROWYCH SWIAT ZYCZE. - Lorelai 🌼 👄 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
wieje w naszych Kielcach, wiec zamiast spaceru komputer, dobrze, ze akurat maly uciał drzemke. Klaudynkaaa, ja rowniez ciesze sie, ze wpisalas sie do nas, wczorajsza replika Lorelai powalila mnie, wiec pewnie w koncu machniesz reką. Empiczka, dzieki za kwiatuszki :) begonią postaram sie zaopielowac jak nalezy. Fajna z Ciebie babeczka, bierz to mieszkanko i bedziemy na rzut dyskiem :) Lorelai, widze, ze mecza Cie wyrzuty sumienia. Wiesz, pierwsza moja reakcja to oslupienie, jednak sciana to tylko sciana i humor nadal mi dopisuje. Moglo byc gorzej jak bys chlapnela w innym miejscu, a tak to jeszcze da sie zamaskowac. Nawet nie chcialam wspominac, ale skoro sama wrocilas do tematu. Serdecznie pozdrawiam wszystkich i z wytesknieniem czekam na sloneczko Balladynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli chodzi o poezje
to nię che was zbyt martwić ale wiersz Witkacego nei pozastawia na waszym mieście suchej nitki :-( Przeglądam w myśli wszystkich mych przyjaciół twarze I myślę sobie, och, psiakrew! czyż wszyscy są gówniarze? Ach, nie! Jest kilku wiernych, z tymi pojechałbym nawet do Kielc. A reszta? Ach, reszta, to jest gówno, proszę pani, wprost na szmelc. Pytacie mnie, czemu do Kielc, a nie do Afryki lub na Borneo? O, tam łatwiej przyjacielem być wśród tropikalnych puszcz, Niż gdy za ścianą woła ktoś: puszcz mnie pan, ach, puszcz. A pluskwy, ach, nietropikalne, mnożą się jak w aparacie tym "Roneo". O, tak w ohydnej wszawości małego miastka, Gdy metafizyk głąb wypiera dowolna wprost namiastka, A miłość dają tylko, ach, nieszczęsne prostetuty (Bo krzywych zbrakło już), A syf i tryper biegną w krok tuż, tuż, Gdzie zwykła dorożkarska buda zastąpi wszelkie narkotyki świata, I gdzie jedyne piękno jest: na zgniłych domkach jakaś, proszę pani, wieczorna, ta tak zwana, ach, poświata, I to wszystko na tle zupełnej nędzy W smrodzie u jakiejś gospodyni potwornej wprost jędzy, W ciągłej niepogodzie, co lepsza jest od słońca, Bo wtedy wszystko zda się bliskim już, ach, końca - Tak sobie wyobrażam Kielce, symbol, jako szczyt ohydy, Jako jakiś Paramount najgorszej małomiasteczkowej brzydy. A może piękne to jest, ach, miasteczko, ach, i nawet miłe I niełatwo jest w nim złapać nawet kiłę... W każdym razie tam przyjacielem być i w tych warunkach Trudniej jest niż w afrykańskich najpiekielniejszych choćby wprost stosunkach. Gdy człowiek gębą sra, A tyłkiem podpatruje obroty gwiazd i mgławic dalekich spirale, Gdy muzyczka skądiś gra, A on gdzieś przy powale wydusza miliony pluskwich gniazd, Gdy beznadziejność dusi jak ohyda i śmierdząca zmora, Gdy człowiek sobie siebie widzi jako cuchnącego własnym sosem, ach, potwora - Może to wszystko przejdzie, ach, a może nie, W każdym razie to jest wszystko bardzo fe. A do tego napisanie nie krwią, a gównem, bardzo źle. Ja nie chcę tego, nie, nie, nie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość balladynka32
wiersz cudowny czytales/as ze zrozumieniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×