Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mrówa

Ludzie myjcie się !

Polecane posty

Gość Mrówa

Ludzie myjcie się do jasnej cholery ! kilka dni upałów i trudno wejść do autobusów lub innych skupisk ludzi. Jeszcze w Polsce wody i mydła nie brakuje ! Kobieyt i mężczyżni , młodzi i starzy czy Polska musi śmierdzieć potem i żle dobranymi na upalne dni dezorantami ? Czy do wszystkich naszych narodowych przywar brakuje nam jeszcze miana "śmierdzieli " . Myjcie się - prosze Was . Pamiętajcie , że człowiek raczej swojego zapachu nie czuje , ale inny nosy urywa . Tak trudno zadbać o higiene ? Śmierdziele pod prysznice i to już...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipis
prawdziwy hipis nie myje się nigdy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drakula20..
no wiesz co trudno zeby po calym dniu pracy znaleść gdzieś prysznic i się umyć żeby Tobie w autobusie nie smierdziało.. trzeba chyba jakoś o domu dojechać.. żeby sie móc gdzieś umyć to nie śmierdzi od nie mycia tylko od spocenia... myslisz ze np. anglicy, czy francuzi nie jebia w takie upały... ehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doskonale
Cię rozumiem. Często zastanawiam się dlaczego na ulicach innych miast europejskich bardzo rzadko czuć pot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doskonale
ale przecież to można wyczuć czy to pot jednodniowy, który tak bardzo nie niszczy atmosfery, czy pot wielodniowy plus niezmieniona bielizna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kika11
drakula20: ludzie, ktorzy wezma rano przed praca prysznic, uzyja dezodorantu i wloza czyste ubranie, nie smierdza po calym dniu pracy, na pewno nie czuja sie super swiezo, ale nie daje od nich tygodniowym brudem. A jesli ktos pracuje fizycznie, to najczesciej ma prysznic w pracy i moze z niego skorzystac. Poza tym wydaje mi sie, ze to nie tylko kwestia niemycia siebie, ale rowniez zakladania tych samych ubran niezliczona ilosc razy. Co z tego, ze ktos sie wykapie, jesli ubierze smierdzace rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mrówa dobry temat
szkoda, że nikt się nie wypowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie
przeciez pot smierdzi dopiero wtedy jak juz sobie dluuugo pobedzie na ciele. dopiero wtedy a nie po dniu w pracy. bo jesli sie rano umyjesz i uzyjesz dezodorantu oraz zalozysz swiezr\e ciuchy to nie powinno smierdziec. ale chce jeszcze dodac ze polacy maja juz za granica przydomek : "brudasy". nawet jest taki dowcip: -gdzie najlepiej ukryc pieniadze przed polakiem? -pod mydlem. przykre ale prawdziwe. polacy nie przepadaja za kapielami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ej sory ej
chyba mi nie powiecie ze jak sie ktos umyje wypsika ubieze w czyste ciuchy a potem spedzi w upale w autobusach w tramwajach w pracy pare godzin i sie spoci to od tego kogos nie smierdzi? pewnie ze smierdzi.. zwłaszcza jak ktos ma sandały.. z nóg to dopiero zajezdza.. wiec nawet jak ktos sie rano umyje pozniej sie spoci to i tak od niego smierdzi! nawet jak nie robi nic wyczerpujacego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kika11
a wlasnie, ze tak powiem :) jak ktos uzyje dobrego dezodorantu (zakladajac ze rano sie umyl) to nie powinno od niego smierdziec i juz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktooooooosia
niestety to nie od nas zależy. wierzę ,że osoby tu siedzące nie potrzebują upomnień mi brak słów w tym temacie, czasami przestaję oddychać, kiedy ktoś capi zatęchłym potem. rzeczywiście pot świeży jest jakąś normą, ale ten zakiszony........ bleeeeeeeeeeeeeeeeehhhhhhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krowa muu
musze stwierdzic i zagwarantowac, ze czasem pot świerzy tak samo śmierdzi jak pot zakiszony z3 dni... takie realia polska śmierdzi uciekaaać!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krowa muu
stiwerdzam,ze polacy nie uzywaja dezodorantów!!! fuuuuuuujjjj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to uzywaj
krowo muuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komar wleciał do pokoju
wszyscy do wanny ;) w tej chwili!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wiem ze jak ktos jest
zdrowy, wezmie rano prysznic, uzyje antyperspirantu i zalozy czyste ubranie to na pewno przez ladnych pare godzin nie bedzie smierdzial, ja tak robie i jakos ostatnio slysze tylko kompelmenty na temat mojego zapachu, ale niestety o siebie trzeba dbac, ubrania czesto po jednym zalozeniu piore zwlaszcza w takie upaly, poza tym jesli chodzi o stopy to tez mi nie smierdza, moze nie sa super suche, ale nie smierdza bo uzywam codziennie rano kolejno oczywiscie po umyciu: dezodorantu przeciwgrzybicznego i niwelujacego zapach potu, kremu antyperspiracyjnego do stop i na to jak sie wchlonie daje na spod stopy troche talku takiego do ciala, bo ladniej pachnie niz te do stop, no i zapewniam was ze po ladnych kilku godzinach stopy mi nie smierdza, a ostatnio tak po poludniu moj chlopak pocalowal mnie w stope i sie pytal co zrobilam ze tak ladnie pachnie, i czym mylam. Ale wiem ze nie kazdemu chce sie dbac o higiene, ja nie moge wyjsc z domu bez prysznica i umycia wlosow itd a i bez zabrania ze soba dezodorantu. A jezdze codziennie autobusami i widze a raczej czuje osoby, ktore juz o 6 rano smierdza potem, no i niech mi ktos wmowi ze to normalne i ze to takie czysciochy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polacy poprostu
wode oszczedzaja, bo bida z nedza:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mrówa
Do niektórych chciałoby się krzyknąć : kurwa mać - opanujcie się ! Są sporadyczne przypadki , że człowiek nie może poradzić sobie z przykrym zapachem - to już medyczna działka , ale nie pół autobusu ( albo więcej ) . Jak rano umyjesz się cały wodą z mydłem , a póżniej przez chwilę zimny prysznic , ubierzesz czystą bieliznę ( w takie upały i dwa razy dziennie nie zaszkodzi zmienić ) to nawet jeśli w pracy nie masz możliwości zadbać o higienę to po pracy w autobusie nie będziesz śmierdział ! Co najwyżej nie będziesz miło pachniał i tyle . W upały należy dobierać też odpowiednie dezodoranty. Lagodniejsze i nie perfumowane . Talk kosmetyczny do skarpetek nie zaszkodzi . Zreszta z pomocą lekarza i smród stóp można znacznie zlikwidować . Trzeba chcieć przyjemnie pachnąć !!!!!! Mniej koniobicia więcej mycia !!! Precz ze śmierdzielami bez względu na płeć .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabiłam komara..
no jasne oczywiście sie z wami zgadzam! myc sie trzeba żeby ładniutko pachnieć i nie smierdzieć w autobusie. osobiście czuje odrazę i "nienawiść" do ludzi od których smierdzi, a tramwaju pchają sie na mnie i ja musze to wąchać... ochyda?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cella
Mój najstarszy brat pracuje jako kelner we Wiedniu . Codziennie do pracy na 8 godz. bierze sześć śnieżno białych koszul . Wszystkie zużywa . Spytajcie polskiego kelnera z dobrej resteuracji ( ale nie z tych najlepszych ) czy bierze choć jedną w zapasie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tell me why
jeszcze trzy dni temu bym się zgodzila z autorką topicu i paroma innymi osobami na tym topicu, ale od trzech dni pracuje w miejscu w ktorym jest ok 40 stopni i wentylator nie wieje, nie mówiąc już o klimatyzacji... już po dwóch godzinach jestem tam spocona (moze dzieki antyperspirantowi tak strasznie nie śmierdzę) ale mysle ze po sześciu czy siedmiu godzinach juz zaczynam pachnac tak jak bym pachniec nie chciala... a do tego jeszcze dziisj byly korki i droga do domu zajela mi DWIE godziny:0 mysle ze po tych dziesieciu godzinach nie pachnialam ladnie i chocbym nie wiem jak sie starala, to po prostu nie bylo w moich mozliwosciach utrzymanie przyjemnego zapachu mojego ciala... i podejzewam ze 50% osob, ktore tak "strasznie smierdza", z checia by sie kapaly nawet 3x dziennie, ale nie moga -wiec prosze o troche wyrozumialosci, bo nie wszyscy sa w tak komfortowych warunkach jak Wam się wydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do tell me why >> To się zwolnij,jeśli nie wysiedzisz 8 godzin bez potu.To naprawdę traumatyczne przeżycie załatiwać sprawy z taką osobą jak Ty.Czy przypadkiem nie jesteś panienką z okienka pocztowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mrowa, dobry temat. Ja tez od jakiegos czasu ( a nawet od kilku lat) wsciekam sie na tych smierdzieli i zastanawiam sie czy ktos nie moglby raz zorganizowac jakiejs akcji i w ramach niej rozdawac probki antyperspirantow najwiekszym smierdzielom, moze w koncu cos do nich trafiloby. To nie tylko kwestia mycia, choc to podstawa, ale uzywania antyperpisranow i zmieniania ubran. Niestety, kto w srednim wieku wie, ze ma uzywac antyperspirantow?? Moja mama, kotra nigdy nie smierdzi, jest z pokolenia kiedy nie bylo antyperspirantow, a dezodoranty zaczynaly wchodzic na rynek... i do dzisiaj nie uzywa dezodorantow ,za to 150 razy sie myje-nie przekona sie do tych \'specyfikow\', woli sie umyc po raz kolejny. Do \"ej sory ej\" -- nawet jak sie czlowiek spoci nie musi od razu capic. jesli uzywasz antyperspirantow, to sie pocisz, ale nie smierdzisz. A co do sandalow- nos tylko skorzane, ze skorzana podeszwa...nie bedzisz smierdzial, mimo potu. A jak pocisz sie zbyt mocno, uzywaj antyperspirantow do stop. Ja tez NIENAWIDZE smierdzieli, chyba nie ma nic gorszego w upalny dzien jak smierdzacy ludzie, niewazne czy 1- czy 3 dniowym potem ..:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mrówa
Co niektórzy próbują usprawiedliwić na siłę coś co usprawiedliwić się nie da. Doba ma 24 godziny a szczyt komunikacyjny trwa 2 godziny . Jak ktoś dobrze zauważył śmierdzi już rano kiedy dopiero jadą do pracy rodacy. Śmierdzi w małych sklepach , śmierdzi w kinie - wszędzie śmierdzi ! Nie próbujcie zawęzić problemu do dwóch godzin powrotów z pracy . Myjcie się - tak bardzo Was błagam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do muj szef>> najpierw się zastanów kogo określasz epitetem śmierdzącej krowy zanim coś palniesz.Widać nie wszyscy żyją z higieną za pan brat jak pewnie i Ty.Czy jesteś może tym spoconym kurierem,który po wejściu do firmy z paczką pozostawia po sobie nieprzyjemną woń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tej tam ejj no sory
Mow za siebie smierdzielu (smierdzielkoo) Ja pracuje dlugooooo..bardzo dlugo i jeszcze nie czuc bylo ...Nie wrzucaj Polakow do jednego wora Pokemonie Ty !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pokemonie ty
Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina, Starszy czy mlodszy , śmierdziel śmierdzielina. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tej tam ejj no sory
Pokemonie wez wyluzuj .... Nie wszyscy sa tacy .................................................SMIERDZACY !!!Soriii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×