Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

iguana

Czy skur*** to dobre określenie?

Polecane posty

Witajcie, dziewczyny. Chcę podzielić się z Wami moją historią-po części dla przestrogi,ale też i trochę z żalu. Byłam z facetem prawie trzy lata (wzloty i upadki,ale zawsze trzymaliśmy się). Jest dużo starszy ode mnie i kiedykolwiek była mowa o dziecku- był za, choć nie określał się dokładnie \'co jak i kiedy\'. Jednak brzydził się bezpodstawną \"aborcją\". No więc minęły trzy lata i stało się -dwie kreski i bambino. Nie ukladalo nam się za pięknie ostatnio, ale... Jego reakcja była powalająca. Stwierdził,że lepiej jeśli to dziecko nie urodzi się, bo wszystkim zrujnuje życie, że moi rodzice mnie znienawidzą, że nie skonczę studiów i całe życie już będę się użerać. Zmuszał mnie, uporczywie twierdząc,ze musimy razem zdecydować. Zastraszył mnie w koncu tak,że umówiliśmy się na zabieg, na który... nie poszłam.Twierdził, ze jak usuniemy, to zaczniemy zyc od nowa i poukladamy wszystko \'jak trzeba\'. Powiedziałam rodzicom. Mam 20 lat, więc niby nie taka aż gówniara, Mama przyjeła to spokojnie, tata jeszcze lepiej, zgodnie twierdząc,że aborcja to zlo -w moim przypadku. Napisałam więc smsa do \"eksa\" że to ostateczna decyzja. Zadzwonił i zaczał naskakiwać na mnie, mowiąc że skoro ja podjęłam sama tę decyzję, to on też podejmie sam i zrzeknie się praw. Jestem teraz sama (tzn bez faceta), dlatego że zdecydowałam się urodzić. Są przy mnie jednak rodzice, mam pracę i studiuję. Co sądzicie o tym wszystkim? Czy taki facet w ogóle wart jest zachodu? Z uporem maniaka namawiał mnie na największa dla kobiety krzywdę. Jest wieczór, a ja siedzę sobie przd monitorem i tak naprawdę to nie jestem sama :) Fasolka ma ok 6 tygodni i miejmy nadzieję,że cieszy sie z bojowej mamy. :) Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podziwiam Cię
tak trzymaj, chociaż faceta bym tak na amen nie przekreślała, ludzie się zmieniają, naprawdę, jestem dopiero (a może dla niektórych "już"- ale ja wolę myśleć "dopiero") po 30-tce i miałam okazję widzieć, że niektórzy się zmieniają. Trzymam kciuki!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamamałgosia
Gratuluję decyzji!!! Trzymam kciuki, żeby Ci się poukładało (wraz z "fasolką" ) :) Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie chcę skreślac do końca,choć teraz nie on jest dla mnie ważny... Ale takiej krzywdy się nie zapomina, choć może? Rozumiem, gdyby był w moim wieku, jednak jest po trzydziestce. Byłam kochana i \'miła\' decydując się na zabieg, a potem stwierdzil,ze nie mam prawa rodzić bez jego zgody. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lexicus
hm..., jak wspomniałam, ja też jestem po 30-tce i myślę, że jesteś dzielna i odpowiedzialna, a facet, cóż, okaże się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iguana ..bardzo Ci wspołczuje ..ale dlaczego jesli sie u was nie ukladalo ..powstala ciąża ?..a co z zabezpieczeniami ..czy podchodzilas do ewentualnej ciązy ..na luzie ? A co do twojego faceta ..brak slow ..! Jednak konsejwencje bedzie musial poniesc ..1 Powiedz mu ze swoja decyzja o zrzeczeniu sie praw do dziecka ..moze sie podetrzec ..bo ona nie ma zastosowania . Jest ojcem i bedzie zmuszony do placenia na dziecko .! Oczywiscie ze sytuacja nie jest ciekawa ale skoro ty zdecydowalas sie urodzic to ..lepsze wyjscie niz aborcja ! Przyjdzie taki dzien ze moze jeszcze bedzie ciebie prosil o pozwolenie powrotu .. I jeszcze jedno ..skoro znalas go trzy lata to chyba bywalas u niego w domu i znasz rodzicow ..ja bym na twoim miejscu porozmawiala z jego rodzicami ..nawet bez niego i przynajmniej bedziesz wiedziala jakie jest ich zdanie na temat twojej ciąży .Jesli beda niezadowoleni to poinformuj ich ze ..spotkacie sie w sądzie ! Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najciekawszy jest w tym wszystkim mój Tata - człowiek najambitniejszy na swiecie chyba, z którym moj kontakt ograniczony był przez lata do minimum. Restrykcje, nakazy i zakazy. A on, pomilczał i... natychmiast kazał mi pozakladac karty u wszystkich możliwych lekarzy :) Rzucilismy się sobie z płaczem w ramiona a ja powiedziałam \'tato, jak ja się ciebie zawsze bałam\'. A on \'niepotrzebnie\' :) Musi się ułożyć, wierzę w to strasznie, choć boje się dni zwatpienia, które pewnie nadejdą, Ale nic tio... Dzięki za wpisy! :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Giovinetta - nie układało się, wg mnie to po prostu gorsze dni, które czasem każdy ma, ale wg niego zawsze musiało byc kolorowo i wtedy dopiero związek to był związek. Wiadomo,że ludzie kłócą się... Nie sądziłam,że było to powodem, by od razu lecieć po tabletki czy gumkę, skoro tak czy siak dziecko było w planach. A co do jegorodziców- są, lecz nie wiadomo gdzie ;) Nie będę jednak latać do rodziców trzydziestolatka, bo teraz są inne zmartwienia... Moje działania i czas pokażą, co dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lexicus
baardzo mądrze napisałaś, że pewnie dni awątpienia przyjdą, a ja powiem więcej - NA PEWNO przyjdą, ja mam dwoje dzieci i kochanego męża, a codzienność nam niesie różne niespodzianki i "doły", ale dobrze, że jesteś tego świadoma, bo jak się uzbroisz wcześniej w "miłość" - i tą, która Cię łączy z rodzicami i tą, która się rodzi i kształtuje - do dziecka, to wszystko inne uda się przetrwać. A z facetem to faktycznie może się w przyszłości okazać tak, że będzie Cię pokornie prosił o spotkanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liwia*
iguanko, mam nadzieję, ze wszystko ułoży się jak najlepiej dla Ciebie i Twojego maleństwa:) Pozdrawiam Cię cieplutko PS. i gratuluję "oczyszczenia relacji"z tatą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak to zrzeknie sie praw
??? To ty co najwyzej mozesz mu zabronic przez sad spotykac sie z dzieckiem. Dobre sobie - zrzeknie sie praw:-) Ale wymyslil!!! Trzeba mu bylo pomyslec wczesniej o zabezpieczeniu, a te swoje prawa moze sobie w ucho wsadzic. Ja bym go nawet gorzej nazwala, tyle ze nie znam sie na wulgarnych slowach - wiec napisze tylko ze zachowal sie jak gnojek i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochanieeeeeee
pamiętaj, pierwsza rzecz: nie ty sama to dziecko poczełaś. Prawda?? On też się do tego w znacznej mierze przyczynił. Co za tym idzie, MUSI palant jeden, ponieść konsekwencje tego czynu.... co oznacza, że nie musi wcale być z tobą, nie musi być tatusiem dla dziecka, ale MUSI powtarzam MUSI!!!! Płacić ci alimenty na dzieciaka, i pamiętaj o tym = ON się przyczynił do powstania dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedziałam mu,że będzie gorzko żałował tego \'zrzekania\' i że pierwsze słowo się liczy. Dodam tylko, że to nie jest facet, którego nie stać na utrzymanie dziecka lub chociaż na pomoc. Nie liczę na to, choc wiem, że będą pewnie czasem i finansowe problemy. Ech, życie, ktoś by powiedział \'doigrałaś się głupia\'- tylko,że chciałam mieć już dziecko i właśnie z nim, a tu niespodzianka. Aż się nóż otwiera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochanieeeeeee
przepraszam, nie dokończyłam. Otóż co by ten palant nie gadał, że on ma cię gdzieś i dzieciaczka też ma gdzieś, moja droga masz pełne prawo do tego żeby go zasądzić o alimenty. Kochana pamiętaj tu się rozchodzi nie o ciebie, ale o tę niewinną poczętą do życia istotkę.... i ten dureń, sk......n naprawdę z piekła rodem, co by nie gadał nie wyprze się ojcostwa!!!!!! MUSI MUSI MUSI skoro począł dziecko MUSI łożyć na jego utrzymanie i o tym pamiętaj, i nie daj się zbałamucić i zagadać.... naprawdę to ważne!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochanieeeeeee
A w ostateczności, są testy na ojcostwo... które niechybnie wykażą, że tatusiem dzieciaczka jest ON.... i wówczas niestety bedzie musiał zapłacić za swoje błędy.... zapytaj się go, skoro nie chciał mieć absolutnie z tobą w przyszłości do czynienia, ani mieć z tobą dzieci, po co do jasnej ciasnej pchał się tobie do łóżka??? Boże, faceci są naprawdę do kitu.... a niech piszczy, płacze, przeżywa i Bóg wie co jeszcze.... niestety jest dorosły i odpowiada za swoje czyny nie jest bachorem 15-letnim tylko dorosłym facetem.... Ech nóż mi się otwiera w kieszeni kiedy słyszę takie historie pozabijałabym takich facetów naprawdę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję Wam za wypowiedzi, już mi trochę lepiej, jesli pomyślę, że dzisiaj o tej porze byłabym po zabiegu, to... Łzy w oczach mam. Spać czas, jutro do lekarza rano. Wpadnę jutro, i napiszę czasem coś o wynikach. Jeszcze raz dzięki! Dobranoc :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Kochanieeeee-> wiesz, ja byłam tego człowieka PEWNA. To jest najgorsze, nie poszłam do łóżka z przypadkowym facetem, tylko faktycznie mielismy (?) plany... A po aborcji chciał zaczac \'nowe, lepsze życie\'. Że niby będzie dziecko w odpowiednim czasie. Zapomnial, że to już teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iguana ..a jeszcze zeby ci bylo latwiej to zapraszam cie na topik dla \"czerwcowek\" ..czyli rodzimy w czerwcu 2006 ..chyba ze masz termin na lipiec wtedy na temat lipcowy ..! Nie masz pojecia jak to duzo znaczy kiedy dziewczyny sie wspieraja .. pomagaja sobie ..opowiadaja o kazdej dolegliwosci i radosci ..az do samego porodu a potem ..wychowuja wspolnie nowonarodzone maluchy ..! Badz dzielna ..lepiej miec dziecko \"bez ojca \"..niz nie miec go wcale . Pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przejdzie mu
a nawet jak nie, to olej to- facet który karze usuwac własne dziecko dla mnie byłby skończony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grysik
Nie ma powodu do niepokoju , zrzekać praw to on się może , jako konkubent to on zdaje się żadnych praw i tak nie ma :P Prawa by miał dopiero jako mąż matki , bo dopiero to jest rodzina - nawet jeśli jest potwierdzone , że jest ojcem - no przynajmniej takie jest prawo w dojczlandzie. Ojciec nieślubny nie ma praw , ma za to obowiązki. Po potwierdzeniu ojcostwa będzie musiał płacić alimenty i nie pomoże święty Boże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grysik
I nie ma tu nic do rzeczy , czy on dziecka kiedyś chciał , czy zawsze mówił , że nie chce - dziecko powstało , a on z własnej , nieprzymuszonej woli wykonał czynność , która do tego doprowadziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JESTES DZIELNA
TWOJE DZIECIATKO MOZE BYC Z CIEBIE DUMNE I RODZOICE TEZ.... a skr....syn?------tak, mysle ze to dobre slowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Porada _Prawna
Powinnaś jak najszybciej złożyć w sądzie pozew o alimenty, bo należą się już w czasie jak jesteś w ciąży - jeśli facet jest w dobrej sytuacji finansowej, to w pozwie też możesz spokojnie napisać o alimenty dla siebie :) Ten facet - mimo, że ma 30-tkę - to nie dorósł do miana faceta (jest pełnoletni, ale nie dorosły ;) ) A u mnie sytuacja rozstrzygnęła się nieco wcześniej - bo był sygnał alarmowy - spóźniał mi się okres o 2 tygodnie - też stwierdził, że trzeba usunąć - tego faceta już nie mam, a w ciąży jednak nie byłam, ale też nie podjęłabym takiej decyzji. jak usłyszałam o aborcji, to wyleciał ode mnie prawie z drzwiami :) Pozdrawiam - Pamiętaj najważniejsze to teraz się oszczędzać i uważać na siebie :) Buuuuuziaki ;) PS. Określenie dobre jak każde, jeśli pomogło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej hej! Jestem po badaniach właśnie, za dwa tygodnie założą mi kartę :) Jest jednak problem -torbiel na jajniku. Lekarz powiedział,że do 16 tygodnia prawdopodobnie zniknie, a jesli nie ,to poronię... Ale chce byc dobrej myśli, rodzice cieszą się już, mama robi generalne porządki,a ja oswajam się z myślą, by teraz jak najlepiej zadbać o siebie i... Skonczyc pomyślnie rok. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iguanko!! Na pewno wszytsko ułoży się po Twojej myśli! Trzymam kciuki za to by wredny torbiel przepadł! Jesteś wielka!!!Podziwiam Cię bardzo! Podjęłaś bardzo mądrą decyzję,Twój skarbek kiedyś Ci za to podziekuje! Wiem,że i ja zrobiłabym podobnie,na szczęście mnie to nie spotkało.. A Twój eks? facet nie wart złamanego grosza,ani jednej łzy... Pozdrawiam Cię cieplutko!!!i fasolkę:)!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myszka - dzięki Ci wielkie za wpis, ale czasem nachodzą mni takie myśli, że strach bierze... Jeszcze dźwięczą mi w głowie słowa tego chorego człowieka, może dlatego? Nie wiem. Wybrałam życie, a ponoć ci, co je wybierają- żyją ;) Czeka mnie jeszcze długa droga,oby szczęsliwym postojem zakończona... Dobrej nocy zyczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chory człowiek!!Dokładnie! Myśl teraz o sobie i fasolce,a słowa tego przykrego człowieka niech będą tylko wspomnieniem...Dasz radę na pewno,zobacz jakich kochanych rodziców masz:) Z drugiej strony zastanawiam się czy on się jeszcze nie opamieta? Zeby to był zwykły gówniarz,a Wasza znajomość trwała kilka tygodni..ale nie... zupełnie inaczej...Ja już od dziś trzymam kciuki za Ciebie i maluszka. Pisz dużo..razem rozwiejemy Twoje obawy!! Dobranoc!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iguanko... Glowa do gory.. Niektorzy nie warci sa nawet wspomnien...on wlasnie zalicza sie do tych ludzi.... Niech zrzeka sie praw.. prosze i lepiej dla Ciebie.. Moze znajdziesz kogos kto naprawde pokocha i bedzie wiedzial co to milosc... A na dziecko musi lozyc... A jesli mu udowodnisz ze Twoj status np sie pogorszyl jako osoby w ciazy np ma prawo placic i alimenty na Ciebie do dnia porodu.... Jesli chcesz.. poszukam gdzies jeszcze hachykow prawnych na drania... Boze... ze tez tacy chodza po zieli... Zeby go walec drogowy naprostowal :/ A dla Ciebie wielka BUZKA 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja z przyjemnością wsiąde do tego walca Rusałko;) Już my byśmy go naprostowały!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×