Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość agnes_0na

ja kocham

Polecane posty

Gość agnes_0na

on chce tylko przyjażni........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze i mozna ale jesli on ja uwaza za przyjaciolke to bedzie chcial sie radzic a skoro tylko przyjaciel moze miec inna a skoro ona go kocha to bedzie cierpiala.nie uwazacie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnes_0na
jezeli on kiedykolwiek bedzie chciał miłosci.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CZasami lepiej mieć dobrego przyjaciela na całe życie niż chłopaka na chwilę, a potem żałować , ze sie go straciło. Lepiej nie upierać się przy miłości w momencie gdy jej nie ma. Głowa do góry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie ja
Mam tak samo...no moze prawie tak samo, tzn jestesmy razem, ale byl na tyle szczery, ze od poczatku powiedzial, ze nie interesuje go powazny zwiazek. Decyzja nalezala wiec do mnie, mimo wszystko jestem z nim bo...chyba go niestety kocham...a on mnie nie. Jest ciezko, ale ciesze sie kazda chwila spedzona wspolnie z nim - poki jeszcze go mam przy sobie. Wiem, ze to wszystkoo niezbyt madre ale coz....takie zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że będzie chciał, jeśli będziesz wiernym przyjacielem :D Ale najlepiej to sobie wyjaśnić, czego od siebie oczekujecie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weicie doskonale ze pmiedzy facetem a kobieta nie ma przyjaźni bo zawsze jedna strona kocha.tak jest zawsze!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnes_0na
tak....powiesz kocham..i w tym momencie przegralas....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do miazga ------------> A wcale nie masz racji. Ja mam przyjaciela i oprócz przyjaźni nie łaczy nas inne uczucie (on ma swoją dzewczyne, ja mam swojego mężczyznę) i nigdy nie było miedzy nami mowy o czymś wiecej, a poznaliśmy sie jeszcze, gdy nie mieliśmy przy sobie swoich połówek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha...lepiej nic nie mowic....a milosc czai sie tuz za rogiem ponoc...obeszlam wszystkie i nic nie znalazlam.hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko ma swój czas. Żeby powiedzieć komuś kocham, trzeba wziąć na początku duuuuuuuuuuuży oddech. Działaj bez pośpiechu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do taka sobie ja
ty lekko pojebana jestes. dajesz sie ponizac i to na wlasne zyczenie. zalosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnes_0na
gdybys kochała...zrozumiałabys...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie ja
Nie czuje sie ponizona, bo facet mnie nie oklamuje, mial wystarczajaco duzo odwagi, zeby postawic sytuacje jasno zamiast np. klamac i opowiadac bajki, jak to on mnie bardzo kocha - bo to faceci doskonale potrafia! A poza tym on mnie nigdy doo niczego nie zmuszal, jestem z nim bo chce. A ze to uczucie nieodwzajemnione, coz...wiele kobiet, ktore kochaja bez wzajemnosci wzdychaja do swoich "wybrankow" z daleka - a ja swojego mam na wyciagniecie reki! Wszystkim nieszczesliwie zakochanym zycze duzo sily, ktora jest potrzebna do tego...zeby sie odkochac!! /ja jeszcze takiej w sobie nie znalazlam/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnes_0na
ciezko jest sie odkochać.....i nie wiem czy nawet czas by tu pomogl......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie ja
do agnes Pewnie, ze ciezko, u mnie co prawda na razie wszystko jest w porzadku, ale zdaje sobie sprawe, ze to iluzja i w kazdej chwili wszystko sie moze skonczyc. A jesli chodzi o odkochanie sie - to chcialam o nim zapomniec, zerwac wszelki kontakt, ale nie dalo rady, pokusa bycia z nim choc na takich warunkach jest dla mnie zbyt duza, no i zebym przynajmniej potrafila sie zainteresowac kims innym, ale gdzie tam - inni faceci dla mnie nie istnieja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnes_0na
wiem co czujesz.....mam tak samo...i czasami sama siebie nie potrafie zrozumieć.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×