Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Asia 19

taniec

Polecane posty

Gość Asia 19

Mam wielki problem-nie umiem tanczyć.W dzieciństwie miałam napietą sytuację w domu i żanej przyjaciolki,tak sam było w gimnazjum.Nie chodziłam na żadne imprezy-nie mialam z kim.teraz jestem w liceum,mam sporo przyjacioł i studniówkę w tym roku.Bardzo chcialabym zacząc tańxczyć,ale nie chodzę z nimi na zadne imprezy.Czuję się zablokowana,nie potrafię się wyluzować i sobie potańczyć.Czuję,że wszyscy na mnie patrzą,aja poruszam się jak debil-mowię tu o zwykłym,dyskotekowym tańcu.nie wiem jak mam rozwiązać ten problem.Nikomu nie mówię o nim i nikt nie rozumie dlaczego unikam imprez.pomyslałam sobie,że jedynym wyjsciem jest dobra szkoła tańca,gdzie nauczą mnie jakoś się poruszać do rytmu,a przede wszytskim wyluzować.Ale czy to jest możliwe?Czxy w ogóle prowadzi się lekcje tańca nie w parach i na jaki kurs powinnam się zapisać,żeby potem pojśc do klubu czy na wlasną studniówkę i zatańczyć?Boję się,że wszyscy się będą ze mnie śmiali,bo ja naprawdę nie czuję rytmu:( Będę wdzieczna za jakieś porady,dot.szkoły i rodza\ju kursu i w ogole.tylko nie piszcie,żebym się przełamała i poszla gdzieś z przyjaciółmi-to nie pomoże:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do szalenstwa
mialam DOKLADNIE TO SAMO. do tej pory nawet czasami z tego powodu unikam niektorych imprez. i tez zawsze myslalam o sobie ze jestem tanecznym debilem i pewnie przykro sie robi jak sie na mnie patrzy. ale przelamalam sie i zaczelam tanczyc jak umiem najpierw w domu przed lustrem potem w kameralnym gronie. to co bardzo pomaga to obserwacja innych. nadal wiele sie ucze obserwujac jak tanczymy z moimi kolezankami. a moja przyjacioilka przekonala mnie mowiac KAZDY POTRAFI TANCZYC i teraz wiem ze to prawda. pocwicz w domu przed lustrem opowiedz komus o swoim problemie ale zaufanej osobie napewno cie nie zawiedzie. mysle ze kurs tanca to zbedne wyrzucanie pieniedzy w bloto. przede wszystkim uwierz w siebie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do szalenstwa
dodam ze ostatnio uslyszalam z ust kogos waznego CUDOWNIE SIE Z BAWILEM DZIEKI TOBIE SWIETNIE TANCZYSZ:) (wiara czyni cuda i pozwala na cuda:)) wiec przelam sie w tancu naprawde kryje sie wiele emocji trzeba uwierzyc w siebie mysle ze to jest podstawowy krok bo tylko to cie blokuje. i nie paralizuj sie z powodu srachu mysl wtedy raczej o czyms przyjemnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od szaleństwa
przecież nie musisz umieć tańczyć, żeby być popularną na imprezach. Możesz np. dawać dupy. To każda umie, więc - pozbądź się kompleksów i do boju!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia 19
a mańkie rżniętą wypada tańczyć bo tylko ten taniec znam dzieki ojcu memu , ktory jak pijany z roboty przychodzil to musialam z nim tańczyc tę mańkę czy chcialam czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnie
a ja bym ci radziła zapisać się na normalny taniec towarzyski; nabiera się poczucia rytmu i gracji w ruchach; a potem idziesz na imprezę i improwizujesz; albo jeszcze lepiej np. na salsę - poczucie rytmu się wyrabia też i różne patenty na imprezach sobie wykorzystasz na pewno; dobrze jest uczyć się tańca "w parach" - to nie chodzi o kroki, tylko żeby nauczyć się dać prowadzić facetowi w tańcu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaa
ja tez miałam kiedys cos takiego...wydawało mi sie ze ludzie na mnie patrza jak tańcze itd(ale sie tym specjalnie nie przejmowałam)...Tylko ze ja miałam troche wiekszy problem(tak mi sie przynajmniej wydaje) bo mam róznych znajomych.Czasem z niektórymi osobami ide na koncert gdzie tancze przy rock,regae a nawet metal a innym razem wychodze z innymi osobami(z mojej obecnej klasy) na dyskoteki(techno, pop)...czyli musiałam nauczyc sie czuc rytm w różnych gatunkach muzycznych...na poczatku wogóle nie mogłam odnaleśc sie przy muzyce techno(moze dlatego ze raczej nie słucham techna-w domu, w wolnym czasie)...ale znalazłam na to sposób.Postanowiłam ze musze pocwiczyc sobie wczesniej w domu...tak wiec jak szłam na dyskoteke to wczesniej w domu puszczałam sobie muzyke(jaka najczesciej jest w danym miejscu puszczana) i tanczyłam, czasem nawet przed lustrem.Do tego ogladałam teledyski.Musze powiedziec ze z niektórych mozna sie całkiem niezłych ruchów nauczyc...poza tym brat mi załatwił filmik z jakies imprezy techno(chyba ekwador)...ogladajac ten filmik zwracałam głównie uwage na to jak sie ruszaja do tej muzyki dziewczyny.Pózniej niektóre ich ruchy powtarzałam.Zreszta napewno zauwazyłas ze przy okreslonym rodzaju muzyki ludzie sie podobnie bawia(tzn tancza-tak wiec wystarczy troche ich poobserwowac)...nie wiem moze powinnas pójść kiedys na jakąś dyskoteke, zamówic sobie jakis sok czy piwo, usiąśc blisko parkietu i przy okazji popatrzec troche na tanczących...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaa
i teraz jestem ruchliwa dziewczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszka manna
też tak myślę - pójść na dyskotekę , popatrzećna ludzi , wypić piwko dla rozluźnienia i spróbować samej potańczyć - to nie jest żadna filozofia , dziewczyny zwykle nie mają problemów z rytmem , a w sumie tylko o rytm tu chodzi i o rozluźnienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaszka manna
a i zapomnialam dodac , ze i poderwac sponsora i zarobic troche kaski rozluzniajac odbyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetaaaa
aha dodam ze mam jedna kolezanke która naprawde kiedys nie umiała tanczyc(moze inaczej...hmmm...umiała tanczyc ale gwiazda parkietu to z niej nie była)....a teraz troche sie zmieniło...wydaje mi sie ze po tych kilku imprezach poprostu nauczyła sie paru nowych ruchów(własnie poprzez obserwacje)...niestesty nadal nie ma zbyt dobrego poczucia rytmu(ale i tak dobrze tanczy-daje rade)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia 19
Dziękuję bardzo,że się wypowiedziałyscie na ten temat,dziewczyny. Nawet nie wiecie jakie to dla mnie było ważne. do szaleństwa,Agnie,Anetaaaa i kaszka manna-🌼dla każdej z Was:) Chyba macie rację.Nigdzie mnie tego nie nauczą.Pozostaje mi spróbować się przełamać.Będzie ciężko,ale spróbuję.Moje koleżanki śwetnie tańczą,więc będę miała kogo podpatrywać; ) A co do kursu-chyba zrobię tak jak radzi Agnie-zapiszę się na towarzyski i może nabiorę trochę ogłady;) tanecznej.jeszcze raz wielkie dzięki.Wiecie,myślałam, że jestem jedyną osobą na świecie,która ma taki problem...okazuje się,że nie.Dziękuję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurs tanca towarzyskiego mi nie pomogl w tancowaniu zwyklym... Chodzilam caly rok... daaaawno temu do MDK-u... A imprez gdzie sie tanczy (nie w parach) unikam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia 19
No to przynajmniej będę umiała tańczyć w parach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×