Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hellunia

O honorze słów kilka...

Polecane posty

Gość hellunia

Mam pytanie... czym jest dla Was honor? Czy uwazacie, ze obecnie honor jest istotną waroscią? A moze jest juz "przeterminowany"? Patrzę na współczesnych ludzi... i chyba tego im brak.. Czy jest to symptom czasów obecnych? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy opłaca sie jeszcze "być honorowym"? Wątpię, ze ten temat zaistnieje na tym forum....ale cóz. Mam nadzieję, ze znajdą się ludzie, którzy będą bedą chcieli porozmawiac o honorze, a moze o innych wartosciach, które ostatnio zaczynają się dezaktualizowac dla mas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hellunia
hmmm... nie rozumiem? Iwosia to wzór osoby honorowej? :P ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Honor to rzadka cecha w naszych czasach. Jeśli jest, to często w znaczeniu konsekwentnego, bezpodstawnego trzymania się czegoś, co nie niesie za sobą żadnej wartości, lub jest przeciwnieństwem wartości, (np. że facet nie umyje butow swojej dziewczynie, bo to jest ujma na jego honorze). Dla każdego to pewnie o innego. Dla mnie - honor to szacunek do samego siebie i oczekiwanie tego szacunku od innych, honor - to słowność honor - to takt, honor - to konsekwencja, honor - to umiejętność przyznania się do błędu, honor - to nie narzucanie się nikomu i z niczym, honor - to bronienie swojego zdania, honor - to wybaczanie tylko raz tego samego błędu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iwosia iwosia iwosia iwosia
brawooooooooooooooooooooooooooooooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hellunia
No własnie.. też myslę, ze współczesnie rozumienie honoru jest troche wypaczone. Przykład, który podałas z tymi butami, także o tym świadczy... A jesli honor nie jest obecni taki ważny, to dlaczego? Czy ludzie za wszelką cenę chcą być tacy, jak inni chcą ich widziec i przeobrażają się jak kameleon zaleznie od sytuacji? A gdzie poczucie godnosci? Czy naprawdę nikomu na tym nie zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Czy ludzie za wszelką cenę chcą być tacy, jak inni chcą ich widziec i przeobrażają się jak kameleon zaleznie od sytuacji?\" - to akurat są cechy ludzkie, to psychologia jest. Tacy ludzie są, a to co opisujesz to zdolności przystosowawcze czlowieka. Jedni robią to bardziej, inni mniej dyskretnie - wszyscy robią to podświadomie. Kiedys np. faceta ceniło się za honor do tego stopnia, że w jego życiu był to priorytet. Teraz liczą sie inne \"wartości\", które trzeba w sobie rozwijać, żeby być lubianym, akceptowanym, wzbudzać sympatię i imponować :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hellunia
Nie :) Nie czytam w ogole gazet, przeciez mam internet. Kupuję tylko Focusa, ale to czasopismo.. i raczej nie w stylu echa dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak tylko pytam bo w dzisiejszym echu był właśnie artykuł o honorze. ale skoro nie czytasz, to znakiem tego zwykły zbieg okoliczności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hellunia
Widać przypadek....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brum
wiernosc to istota honoru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet nie chce mi się o tym pisać ;kumple uciekali a ja zostawałem sam bo uważałem że tak trzeba,bo tak wychowali mnie Rodzice . Całe szczęści ,że pracowałem często fizycznie i dlatego mogłem bez zbytniego strachu wygłaszać swoje opinie. I niestety dotąd uważam, że bez honoru człowiek jest NIKIM i nie zasłu- guje na ZYCIE ,może oczywiście EGZYSTOWAĆ i KONSUMOWAĆ ,ale dla mnie to już nie to samo !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
under - nie wiem, coś mnie opętało, bo ciągle nie mogę z tego twojego tekstu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honorowa
Na pewno kieruję się honorem w pracy. Praca ta polega na wydawaniu orzeczeń w sprawach z zakresu podatków. Wszędzie wszyscy poddają się woli szefa - chociażby ta wola była różna od ich wewnętrznego poczucia sprawiedliwości i uczciwości - ja natomiast już kilkakrotnie odmówiłam szefowi wydania decyzji, z którą nie mogłam się zgodzić, gdyż po pierwsze przeczyła literalnemu brzmieniu przepisu, po drugie waga dowodów przedstawionych przez Podatnika znacznie przekraczała wagę - właściwie nie dowodów, a argumentów - strony przeciwnej, po czwarte - uczono mnie, że prawa należy bezwzględnie przestrzegać i wedle mnie utrzymywanie danej decyzji "bo strona przeciwna Podatnikowi się napracowała, a żadnych uchybień proceduralnych nie ma" jest dla mnie niewystarczający, by orzec na niekorzyść strony, po czwarte.......sumienie by mi nie pozwoliło na orzeczenie "naciągane" nie do końca zgodne z literą prawa i krzywdzące dla Podatnika. Nie bałam się w związku z powyższym odmówienia orzekania w takich sprawach - powiem inaczej, obawy miałam, ale honor - nie jako urzędnika, a jako człowieka poprostu - i sumienie nie pozwoliły mi na wykonanie polecenia szefowej. Mimo, że przez to mam kłopoty w pracy (uważa się mnie za zarozumialca) nie żałuję.....przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia i nie krzywdzę niesłusznie (lub nie do końca słusznie) ludzi. W życiu? hm.....wedle kryteriów podanych przez iwosię .... w związku z tym, że większa część tych kryteriów spełniam, powinnam uznać się za honorową....jednak.....nie osądzam siebie - myślę, że Ci, którzy mnie znają mogli by wydać najbardziej miarodajną opinię:) Z doświadczenia wiem, że honorowość to dziś towar deficytowy.....niewiele bowiem znam osób honorowych, a w kwestii zawodowej......jest ich wręcz.......garsteczka niewielka. Nie dziwię się więc ludziom, którzy źle oceniają pracę urzędników mojej "specjalności". Mam tylko nadzieję, że w tym względzie coś się zmieni - na pewno w pierwszej kolejności musi się zmienić mentalność "urzędasów".....a na pewno w następnej kolejności zmieni się mentalność Podatników. Choć część zarzutów i obelg jakie kieruje się w stronę tychże "urzędasów" jest wynikiem nieznajomości specyfiki pracy tychże - uwierzcie mi - nie łatwo jest podejmować decyzje, gdy prawo stwarza możliwość interpretacji przepisów jak komu pasuje. Mam nadzieję, że to prawo również się zmieni - wtedy nam wszystkim będzie łatwiej:). Pozdrawiam Wszystkich walczących w sprawie podatków po obydwu stronach barykady:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hellunia
No i masz rację, honorowa... Tak trzeba w zyciu robić. Gdyby wszyscy kierowali się honorem, świat byłby inny, lepszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×