Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chelcia

jaki jest mój szef ?

Polecane posty

Gość chelcia

szkoda, że nie mogę używać brzydkich słów bo bez nich by się nie obeszło a najlepiej odzwierciedliło to co o nim myslę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie moze byc
gorszy niz moj, daje slowo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A moj jest spoko! No...moglby wiecej placic, ale co robic.. :( Jest kompletnie niekonfliktowy, nie czepia sie, ma ogromne poczucie jumoru, wiec jakos to mi sie wynagradza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakak
A ja nie narzekam, chociaż czasami doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale ogólnie nie jest źle..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ---Nike----
Na szcescie nie mam szefa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakak
Chelcia wyrzuć z siebie co o nim myślisz- zdecydowanie sobie ulżysz!!! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chelcia
już wyrzucam... pewnie mi ulży. Mój szef to ostatni oszust, kłamca i złodziej. Do tego nigdy nie płaci na czas, zawsze w ratach i w dodatku śmieszne pieniądze. Zachowuję się wręcz obrzydliwie ( np. żre (inaczej nie można powiedzieć) palcami,, skubie strupy w obecności klientów, ubiera się jak ostatni burak i wogóle to cham....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakak
chelcia jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chelcia
Racja .. trochę mi ulżyło A Tobie Nike zazdroszczę..i to nie wiesz jak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
drugi wpis jest moj i stanowczo podtrzymuje to zdanie ;) z poprzednimi szefami roznie bywalo, wiadomo, do szefa najczesciej sie ma jakies ale od czasu do czasu, ale ogolnie to byli w porzadku, wspolpraca ukladala sie normalnie, mozna bylo z nimi normalnie slowo zamienic jak czlowiek z czlowiekiem a obency- szkoda gadac ;) nabralam juz do tego dystansu, bo z koncem marca sie stad ewakuuje i tyko na to czekam :) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakak
DO Chelcia Całkiem delikatnie go określiłaś, myślałam ze napiszesz jak jest naprawde i sie nie powstrzymasz przed brzydkimi słowami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gold-misteria
moj wyglada jak alfons z lat 80-tych XX w wlosy zaczesane na bok, przygladzone wasik, granatowa marynarka 2-rzedowa i czarna koszula. z nieodlacznym czerwonym lub bordowym krawatem i czarne spodnie. do tego jest malo mily, nie usmiecha sie, wiecznie ma pretensje i nie slychac zeby odpowiadal dzien dobry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja mam fajnie! Szefowe mam dwie. Dotego sa w innym miescie, przyjezdzaja kilka razy w tygodniu wizyty zazwyczaj nie trwają dłuzej niż 15 min. A na dodatek są całkiem fajne :) wiadomo, że czasami zachowuja się jak szefowe, ale mimo to spoko z nich babeczki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chelcia
Znalazłam odpowiednie okreslenie na mojego szefa :) Spotyka się Polak, Rusek i Amerykanin. Amerykanin opowiada: - Wyobraźcie sobie panowie, ze w Nowym Jorku metro ucięło facetowi nogi, natychmiast mu je przyszyli i dzisiaj jest mistrzem w sprincie na 100 metrów! - To jeszcze nic - powiada Rosjanin. - U nas maszyna w fabryce ucięła obie ręce kobiecie. Natychmiast jej przyszyli i dzisiaj jest wirtuozem gry na fortepianie. Polak drapie się po głowie i mówi: - To wszystko betka. Wyobraźcie sobie chłopaki, że u nas facet wlazł na minę. Rozpieprzyło go na wszystkie strony świata, został tylko ch... I wyobraźcie sobie tak go spreparowali, ze dzisiaj jest moim szefem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chelcia
gold - misteria to Twój jeszcze jakoś przyzwoicie, a ja jeszcze ni9gdy w życiu mojego bossa w garniturze nie qwidziałam i chyba nie zobaczę bo też planuje sie ewakuować chociaż nie wiem czy mi to wyjdzie.... a poza tym zaczynam wychodzic z założenia że do chamów po chamsku,:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chelcia
A może ktoś z Was miał kiedyś "przyjemność" odbierać chamskie sms w godzinach wieczornych od swojego szefa ??? A potem nie pojawia się 2-3 tygodnie w pracy bo mu wstyd .... A moze szef sobie dzwonił do Was z pokoju obok żeby do niego podejść ??? A może ktoś z Was przyuważył swojego szefa jak ŻARŁ łapami ???????? obrzydlistwo, chamstwo i buractwo. Teraz wiem dlaczego warto cenić ludzi ze wsi... Nawet w połowie nie zachowują się jak TA ŚWINIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×