Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ech kuźwa

Mam dziwne ciągoty do mojego ex!!!

Polecane posty

Gość ech kuźwa

bez sensu :o a za miecha wychodze za maz za faceta ktorego kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serio serio
daremna jesteś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech kuźwa
ale ja sie z nim nie widzialam od 2 lat!!! ostatnio zaczal sie ze mna kontaktowac...nie zdradzilam swego obecnego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serio serio
ciekawe po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość foremka...
a ile bylas ze swoim ex a ile jestes z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech kuźwa
z moim exem bylam 2 lata i z obecnym tez tyle jestem.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczanka
z moim bylym bylam 3,5 roku a z mezem znam sie 6 lat a od 2,5 jestesmy po slubie do bylego nadla cos czuje mimo ze meza kocham szalenie bo w koncu dla niego zostawilam bylego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech kuźwa
mam ochote sie spotkac z exem ale sie bronie i raczej tego nie zrobie..bez sensu jest to, ze mimo ze wiem ze nic by z tego juz nigdy nie bylo to mam do niego ciagoty :o ale bardziej kocham mego przyszlego meza :) dobrze wiedziec ze nie tylko ja jestem taka pokrecona :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczanka
spotkalam sie z moim bylym na imprezie absolwentow naszego technikum i kurcze uczucia wrocily, troche popilismy sobie wszyscy i jakos z nim zaczelam rozmawiac, i go pocalowalam :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech kuźwa
u mnie zaczelo sie troche dawniej...od 3 miesiecy sie ze mna kontaktuje..pretekstem bylo dowiedzenie sie co u mnie slychac :o dobrze ze teraz mieszkamy w innych miastach ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nancy green
Myslę, że to nic nienormalnego - zwykła ciekawosc, może nawet żadna cząstka miłości. przecież bylaś z nim kiedys, więc myslę, że to normalne,że ciekawi i intryguje cie myśl jak mu sie układa, co teraz robi, jak wyglada itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech kuźwa
chyba jestesmy szurniete :o nie ma innej opcji :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nancy green
W takich chwilach dobrze pootwierać "stare pamietniki" i pokłady w myslach i przypomnieć sobie dlaczego sie rozstaliscie i jak myslałaś , kiedy byliscie ze soba przes rozstaniem. Czas zamazuje pewne sprawy, rzeczy i sie ich nie pamięta, a tak naprawdę ludzie są tacy sami a przynajmniej bardzo podobni do tych ,którymi byli...tyle ,ze my ich zapominamy troszkę, stąd ta adrenalina, przypływy i motyle, oraz zimny pot na skroniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj bylam bliska zeby wyjsc sie z nim spotkac, byla taka mozliwosc, mieszkamy blisko siebie... ale nie spotkalismy sie... Ale tak bardzo chce zeby mnie przytulil.. a jednoczesniej nie chce stracic mojego obecnego bo go kocham... Boze jak ja go moge kochac jak mam ciagoty do ex :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczanka
ja sie wtedy przytulilam i bylo milo........ czasem o nim mysle, rozmawiam dosyc czesto na gg, ale spotkac sie sam na sam nie chce bo boje sie ze do czegos mogloby dojsc.... cholera po tylu latach ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech kuźwa
no wlasnie ja nie zapomnialam dlaczego sie rozstalismy i to nie bylo mile rozstanie :o no i nie wiem skad te ciagoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nancy--> Dokladnie, czas zamazal zle chwile i ja pamietam tylko dobre i mysle o nim pozytywnie i tesknie za tym co bylo.... Bylo mnostwo zlych chwil ale ja o nich nie pamietam :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech kuźwa
no wlasnie...ja jestem prawie pewna ze przy okazji spotkania skonczylibysmy w lozku! dlatego wole sie trzymac z daleka..a on chce przyjechac do mojego miasta specjalnie po to zeby sie spotkac...ja sie nie zgodze..chociaz bym chciala.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nancy green
To warto sobie przypomnieć, jeśli mysli i działamni przybieraja niebezpieczną postać. Bo inaczej potem mogą być tylko same rozczarowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczanka
ja tez tych zlych nie pamietam a sporo ich bylo.. czasem czytam listy od niego, bo po maturze sie poszlismy na studia do innych miast wiec pisalismy listy... planowalismy date slubu, imona dzieci, a teraz mam swojego meza ktorego kocham i z ktorym dziecko mam a byly nadla w myslach i snach powraca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny rozumiem Was... Mi sie snil dzis ex... Zreszta srednio co pare dni cos... nawet jak spie z moim obecnym to sni mi sie ex... Ale wiem ze juz nie daloby rady z nim byc po raz drugi. nigdy w zyciu bym mu nie zaufala :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczanka
zaufac to bym mu tez nie zaufala, ale maly romansik...... walnieta jestem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nancy green
Takie spotkanie w łóżku - rozładowałoby napiecie(zaspokojenie ciekawości, myśli jak to będzie, czy jest taki jak kiedyś itd.), a potem codziennosć i zmierzenie sie z tym wszystkim innym co jest poza aurą tajemnicy, wyobrażeń, pragnień czyli z tym co jest, co było... wkrótce też wierzcie mi i tak wyszłyby wspólne wyrzuty tego co sie kiedyś stało. Ja bym zostawiła to wszystko tak jak jest, żeby mieć kogoś o kim moznaby czasem pomysleć, posnuc fantazje ale nic więcej, wtedy to wspomnienie będzie mialo urok. Inaczej - raczej czekają rozczarowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja wiem ze nie wyladuje z ex w lozku bo do takich rzeczy nie dopuszcze... Ale jak sie spotkamy to na pewno sie bede chciala przytulic i pocalowac... a to mi tez zachodzi na zdrade :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczanka
ja sie przytulilam i pocalowalam, pocalowalam a nie calowalam a to roznica jest znaczna wiec to raczej nie zdrada... a do lozka sumienie mi mowi ze bym nie wpuscila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×