Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Cigna

kurna, portfel zgubiłam.

Polecane posty

a w portfelu 5 stów i wszystkie dokumenty. niech to szlag. już kij z gotówką. głupia pipa ze mnie to niech strace. ale nie moge darować że dowód, legitka studencka, nowa karta bankomatowa (uwierzycie, żę dwa miechy leżała w banku, bo nie miałam czasu jej odebrać. odebrałam ja w zeszłym tygodniu :( i po co? ) poszły uprawiać stosunki seksualne. NIP, zaświadczenie z ZUS, karty biblioteczne. i co teraz? poczekam ze dwa dni, może szczęsliwy znalazca chociaż dokumenty przyśle pocztą. co myślicie? kurna i co ja mam teraz zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość djk
przede wszystkim natychmiast dzwoń do banku zastrzec kartę. Proponuję też zgłosić do odpowiedniego urzędu utratę DO - zanim ktoś weźmie kredyt na twój rachunek... To samo w bibliotece itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zeby wybrać kase z bankomatu potrzebny jest pin. nie trzymam go razem z kartą więc jak moga mi kase z konta wybrać? kredyt też nei tak łatwo zaciagnąć, w dowodzie jest zdjęcie a dowód jest z tych nowych więc tak łatwo eż go nie wymienią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrobisz jak chcesz
tylko potem miej pretensje do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurka, poprostu nie chce wpadac w panike. chyba nie jest tak łatwo zrobic użytek z cudzych dokumentów. pewnie że zadzwonie i zablokuje karte. dzwoniłam juz wczoraj na kartolinie która ponoc jest całodobowa. dupa a nie całodobowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
okey okey, poprosiłam brata żeby mi karte zablokował bo ja nie moge sie dostac w pracy do telefonu. a utrate dowodu też sie gdzieś zgłasza? czy tylko nowy wniosek trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze ktoś odda? też tak miałam, co prawda nie zgubiłam tylko ktoś mi świsnął w sklepie, a potem jakis starszy pan zadał sobie trud znalezienia telefonu do mnie i zadzwonił ze znalazł, kasy nie było oczywiście ale odzyskałam wszystkie dokumenty i karty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki, błysnela dla mnie iskierka nadzieji, szkoda że pada deszcz pesymizmu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale na policje? nie wyśmieja mnie? wkońcu mają chyba ważniejsze sprawy na głowie, nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy idąc na policje, musze zgłosic sie na główny komisariat czy do pobliskiego rewiru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wodospados
co cię kosztuje zgłoszenie na policję że się tak certolisz? A jak jakiś kombinator twój dowód wykorzysta i przyjdzie ci potem za to odpowiadać to co? Łatwo, niełatwo... spłacać będziesz, czy się zastanawiać co to ci zrobić mogą? Zgłaszaj kurczę w miejscach wydawania dokumentów i już!!! Ile dni się zastanawiasz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×