Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Larsa

Zmniejszenie piersi

Polecane posty

Gość Redukcja
Mania, nie chce mi sie jechac do kliniki. chyba jednak sie wykrece i nie pojade tam w tym tygodniu. moze za tydzien. czyli po 3 tygodniach. wiem, glupie, ale mi sie nie chce. taka jestem dziwna :) w koncu nic zlego sie nie dzieje. tfu tfu. ja tez mam te plastry ze 3 miesiace nosic - przyklejac i odklejac.przeciez to istna meka z tym odklejaniem ich. nawet woda ich nie odklei. musialabym je moczyc nie wiem, ile. Kukaburra, niemale przezycia mialas. opowiadanie jak z ksiazki jakiejs :) czytalam z zapartym tchem. poogladalam sobie zdjecia piersi po wyciagnieciu implantow i wkurzylo mnie, ze wiele pisalo: och, czuje sie teraz taka zdrowa i naturalna! ja piernicze, nie wiem, po co je sobie wkladaly, skoro to niezdrowe i nienaturalne. rozumiem jeszcze, ze ktos, kto nie ma zadnego biustu, chce miec implanty, ale inne chca miec jeszcze wiekszy i wiekszy. potem taki biust po wyciagnieciu implantow, to niestety.... jak u staruszki wyglada. no chyba, ze ktos ma szczescie i mu sie ten biust nie zapadnie po wyjeciu. a niektore wyciagaja i nie robia dodatkowego liftu. i potem placz, ze zapadniete sutki i totalnie plaska klatka. u mnie te ciecia pionowe i te wokol sutkow,tonie wyglada jakby to bylo zszywane. te pod biustem tak. znaczy sie od srodka byly zszyte, czy moze bylam tylko sklejona. czy to mozliwe. chyba jestem niedoinformowana. dobra, moze umowie sie z klinika na za tydzien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukaburra66
Redukcja - wczoraj odkleiłam trochę plastry i odniosłam wrażeniem, jakbym również miała wewnątrz szwy, hm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiol2013 Powodzenia! Dziewczyny PO Ponawiam pytanie o to co używałyście na blizny i jak to teraz wygląda? Zależy mi, żeby zacząć jak najwcześniej używać czegoś dobrego, bo jedną bliznę mam na brzuchu i wiem, że nie chcę czegoś takiego na piersiach. Po roku i więcej, możecie już stwierdzić co najbardziej pomogło, a czego unikać;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kukaburra szczerze gratuluję nowego nabytku!! :) Kasiol- jestem z Tobą myślam, oby wszystko poszło zgodnie z planem. Dziś jadę po wyniki badań, myślę że będzie wszystko ok:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mania35
Witajcie w ten piekny dzien!!! ciekawe jak tam kasiol sie trzyma?......pewnie teraz jej marzenie staje sie rzezywistoscia :-) zurfilda no i jaki dostalas termin? konieznie daj znac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powikłania po zabiegach medycyny estetycznej. Sprawdź kto wykonuje zabieg i czy ma uprawnienia! http://goo.gl/OKk8n

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i zapomniałam :( zaczełam się odchudzać. Ale do konsultacji zostało raptem 3 tygodnie i boję się, że mnie waga zdyskwalifikuje do operacji :( I co? każą przyjśc jak schudnę do ilus kg albo wogóle zdyskwalifikują :( Miał ktoś taki problem z wagą? Aktualnie ważę 110-115kg, nie ważyłam się od 2 tyg ale spodnie luźne. Mam 164cm wzrostu Przeszłam 2 operacje (innego rodzaju) z tą wagą i anestezjolog nic nie mówił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukaburra66
mania35 - tak, to była prywatna klinika. zdjęcie szwów dokładnie 2 tyg. po zabiegu (właśnie wrociłam od lekarza :)) co do upałów... dało się wytrzymać. mieszkam w domu, więc nie było źle, leżałam sobie spokojnie i dochodziłam do siebie. właśnie siedzę w malusieńkim staniku, który na pierwszy rzut oka wydawał mi się za mały, ale pasuje idealnie. pozdrawiam i dziękuję za ciepłe słowa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już jestem. Kolejny termin wyznaczony mam na 1 października. Pan Doktor bardzo się postarał i znalazł mi termin wcześniejszy na 6 sierpnia, ale niestety nie mogłam się zgodzić ponieważ 9 wyjeżdżam z dziećmi na wakacje. Nie mogę zrezygnować z tego wyjazdu ze względu na synka. Maciuś jest niepełnosprawny. Kiedyś obiecałam mu, że jak zacznie chodzić na własnych nóżkach to pojedziemy nad morze (on uwielbia dalekie podróże) Zaczął chodzić 2 lata temu a my nie mieliśmy kasy na taki wyjazd. Teraz, dzięki ludziom dobrej woli, udało nam się taki wypad zorganizować. Czułabym się beznadziejnie gdybym zamiast tego poszła na operację. Na spokojnie, kiedy mam już nowy termin dochodzę do wniosku, że może nawet jest lepszy. Poprawię trochę morfologię, żebym nie była bardzo słaba po zabiegu. Może uda mi się zrzucić choć parę kilo (choć w to już dawno zwątpiłam), a poza tym na gojenie się, chyba jest lepsza pora roku bez upałów. Oczywiście sama nie do końca w to wszystko wierzę, ale tak się pocieszam ;-) Z ciekawostek: pielęgniarka chciała mnie zapisać na kolejną wizytę do anestezjologa przed operacją, ale mój Doktorek powiedział, że NIE, że to co już miał zobaczyć to widział, zakwalifikował ze swojej strony do zabiegu, więc teraz trzeba ANESTEZJOLOGÓW unikać jak ognia. (chyba się nie lubią :-) Kazał mi tylko powtórzyć badania i zgłosić się do szpitala na 9:00 30 września. Cieszę się, że mam już to ustalanie nowego terminu za sobą. Ciekawe jak tam KASIOL2013...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zurfilda to termin sierpniowy był całkiem OK. Postarał się lekarz. I wiesz, myślę że jak masz jechać nad morze z dziećmi to lepiej że operacja będzie PO. Bo nie wiadomo jak będziesz dochodzić do siebie, oczywiście życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia ale sama wiesz jak dziewczyny różnie to znoszą. A tak będziesz wypoczęta i pełna sił i może wcześniej dojdziesz do siebie. Powodzenia i udanego urlopu !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Redukcja
nie wiem, czy moje posty sie pokazuja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Redukcja
to pisalam wczesniej nie powinnam sie odzywac, bo mialy napisac dziewczyny z duza waga i swoimi doswiadczeniami. nie chce byc swinia, ale natka, twoje BMI jest bardzo duze. jesli by sie kierowali BMI, to kiepsko to widze. jezeli jednak bardzo bola cie plecy itd, to operacje mogliby przeprowadzic. ale tez pewnie bedzie gadka, o komplikacjach. najlepiej, gdyby cie zakwalifikowali i kazali schudnac do operacji, a nie inaczej. a chudniesz w biuscie przy odchudzaniu? bo najlepiej, zebys nie chudla. bo potem jak cie sie zmniejszy biust i bedzie lzejszy, to moze byc gadanie, ze juz nie powinny cie od niego plecy bolec, a wtedy cie nie zoperuja, bo powiedza, ze to juz zabieg poprawiajacy wyglad, a nie "ratujacy zdrowie". ja tez powiedzialam lekarzowi, ze juz bylam raz kiedys operowana i poszlo dobrze, a on na to,ze to nie ma znaczenia, bo to w dniu operacji u niego masz byz w pelni sil i zdrowa. ze nie ma sie co sugerowac wczesniej przebytymi operacjami. ja i tak sie sugerowalam tym caly czas. moze i piekny dzien Mania :) ja czuje sie niezbyt dobrze, nie w zwiazku z operacja. w koncu mam te inne bolesne dolegliwosci. do lekarza juz za tydzien. szal. hexe, ja pomoc nie moge. niczego nie uzywam procz zwyklych plastrow. zobaczylam w necie zdjecie kobiety, ktorej ciecia po redukcji rozeszly sie calkiem po 18 dniach! plus ta martwica, czy cos. masakra. u mnie jutro bedzie 14 dni! a swoja droga, jak wyglada uczulenie na plastry? wizja blizn mnie zasmuca, lecz trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Redukcja, wiem że moje BMI jest b.wysokie. Cycki mi nie chudną, tzn chudną ale przy wadze 80kg miałam miseczkę J-JJ więc nie aż tak, żeby cofnąć dolegliwości... Zobaczymy jak bedzie ale martwić sie martwię :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
opisałam się, jak głupia, a post wcięło :( hexe plastry na blizny się stosuje po miesiącu od zagojenia się blizn, tak mi powiedział lekarz, u mnie jutro będzie 6 tygodni, na razie smaruję olejkiem różanym. moja ranka już się zagoiła, na dobrą sprawę mogłabym już szukać normalnego stanika, ale żaden nie pasuje, bo moje piersi są szerokie (potrzebują szerokiej fiszbiny) a dość płaskie, a u nas oczywiście, jak szeroko fiszbina, to od razu musi być wielki obwód i wielka micha, bez sensu, nie chcę do końca życia nosić pooperacyjnego stanika :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do nitek, to dziś kolejną sobie wyciągnęłam, a jeszcze parę się pod skórą pojawiło, czekam, aż się przebiją i wyciągnę, spodobało mi się :) Gdybym mogła kupić sobie stanik byłabym już happy, piersi mięciutkie, szwy zbladły, ale jeszcze twardawe, w sumie można powiedzieć, że jestem zagojona, choć czasem jeszcze tak w środku szarpie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzwonki
Może któraś z was jest chętna do odkupienia nowego minimizera Triumpha? Model Comfort Minimizer, biały, 95E. Proszę o kontakt na maila. Tanio ;-) Mam nadzieję, że mogę tu wrzucić takie ogłoszonko. :-) u mnie zalega w szafie, dostałam kiedyś -nie w moim rozmiarze, teraz tym bardziej ;-) - a może komuś się przyda - zwłaszcza, że staniki nietanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powikłania po zabiegach medycyny estetycznej. Sprawdź kto wykonuje zabieg i czy ma uprawnienia! http://goo.gl/OKk8n

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój zabieg przesunięty:( załamka... wczoraj odebrałam wyniki, zadzwoniłam do anestezjolog. Dziewczyny czy ten sok z buraków faktycznie pomaga na poprawienie wyników morfologii krwi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda022
Znam ten ból... Szczerze współczuję. A co masz nie tak w morfologii? Dziewczyny pisały o soku z buraka, ale... Jeśli masz poważne niedobory to lepiej farmakologicznie. Ja biorę żelazo bo mam wieczną anemię, ale na takim poziomie, że anestezjolog nie widział w niej przeszkód do operacji. Na kiedy masz wyznaczony nowy termin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Redukcja
MagdaO wspolczuje. pamietam,ze mialas miec zabieg za dwa dni. u mnie dzis mijaja dwa tygodnie od operacji i daje jakos rade. opuchlizna i jakies male nagle pobolewanie. jakies klucie czasami. nie lubie tego. za dwa tyg do pracy. super mega wakacje, zwlaszcza z tym moim innym bolem, ktory mnie wykancza juz. lecz musze cierpliwie czekac na wizyte u lekrza. w skali od 1 do 10, to bol na 7. ale za to waga mniejsza o 2,1 kg. malo. moj stanik pooperacyjny nie nadaje sie do noszenia. dusze sie w nim. dopiero moze za tydzien wybiore sie na poszukiwanie innego. mi chyba ubylo w biuscie ze 2 cm - opuchlizna byc moze mniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Redukcja
znaczy sie Zurfilda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Redukcja
ok, znaczy sie Magda O ma przesuniety. tez mi sie juz pokrecilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ardnas
co do blizn - ja zaopatrzyłam się w opatrunki hydrożelowe Kikgel - są w kształcie koła (średnica 6 cm) - idealne na brodawkę i w kształcie prostokąta, można je dowolnie ciąć na paski, także powinny sprawdzić się do zaopatrzenia szwów długich. zamierzam zastosować je od razu po operacji (zabieram je ze sobą do kliniki) aż do czasu, kiedy będzie można stosować opatrunki już na blizny a mam nadzieje, że efekty będą takie o jakich słyszałam a podobno dzięki nim rana goi się znacznie szybciej i blizny są o wiele mniej widoczne, więc i jest nadzieja, że być może te drugie będą mniej potrzebne. Jakie będą efekty? dam znać, już całkiem niedługo :-) może którejś z Was to pomoże w rekonwalescencji :-) pozdrawiam ciepło:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _elka_
temat czytam od jakiś około czterech lat wczoraj dostałam termin operacji (9 września) Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Całe życie o tym marzyłam a teraz mam potworne wątpliwości, mam dwóch malutkich synków dwa i niespełna rocznego, będę musiała znaleźć im nianię (teraz ja się nimi zajmuję) i nie wiem czy dam radę ich nie przytulać przez dwa tygodnie czy tam ile, mam niezły mętlik. strasznie Wam zazdroszczę dziewczyny PO. Całe życie to było największe moje marzenie żeby pozbyć się tych bimbałów, dostaję prezent od losu (operacja na NFZ) i nie wiem co z nim zrobić. Martwię się że mąż i dzieci nie dadzą rady (na rodzinę nie bardzo możemy liczyć), po głowie kołacze mi się miliony myśli, że to egoizm z mojej strony, że można jeszcze poczekać aż dzieci podrosną, że ... jak się dowiedziałam o terminie operacji to byłam w takim szoku, że nie zapytałam nawet jak się do niej przygotować (w poniedziałek znowu idę na konsultacje żeby się wszystkiego dowiedzieć), lekarz coś tam mówił ale do mnie chyba nie docierał że to wszytko prawda, że marzenie może się ziścić tak po prostu, za półtora miesiąca. Przepraszam ze wam tu zaśmiecam forum jakimś bajdurzeniem ale nie wiem jak sobie z tym wszystkim dać radę, a jak już wspomniałam czytam to forum dłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłługi czas z nadzieją na to że i mnie się kiedyś uda tak jak WAM, nagle wszytko wskazuje na to że będzie to możliwe i co zamiast euforii miliony wątpliwości... pozdrawiam Wszystkie Panie, życzę szybkiego powrotu d zdrowia albo szybkich terminów operacji :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Redukcja
Ela, pliz, nie pisz, ze jestes egoistka, bo chcesz sobie zmniejszyc piersi, ktore sprawiaja ci przede wszystkim bol. zakwalifikowalas sie na operacje, a to znaczy, ze robisz to dla swojego zdrowia. obowiazkiem twojego meza jest wspierac cie i pomagac ci w kazdej sytuacji, nawet w tej. jesli ktos ma dzieci, to nie znaczy, ze o sobie ma juz calkiem zapomniec. moze i bedzie ci ciezko po operacji przez jakis czas, ale to szybko minie! kazdego dnia bedziesz czula sie lepiej. nie bedziesz mogla dziwgac swoich dzieci to na pewno. znasz cale z forum, to wiesz, ze kazda czula sie inaczej po operacji. ja juz tego samego dnia moglam robic duzo rzeczy. teraz juz minely dwa tyg od mojej operacji i moge robic wszystko, co nie znaczy, ze robie. dzwigac na pewno nie zamierzam, reszta, to juz dla mnie pestka. spie juz na obu bokach. na serio trzeba miec chyba wielkiego pecha, zeby po operacji nie byc w stanie podniesc szklanki z woda. i chociaz Zdesperowana pisala, ze to nie ma nic do rzeczy, to jednak po tych panstwoych operacjach, kobiety czuja sie gorzej. sama piszesz,ze to twoje marzenie. nie wyglupiaj sie, nie wycofuj sie. i choc masz dzieci i mase obowiazkow, to pewnie ten komfort, ze nie musisz brac zwolnienia, bo tak bedziesz miala duzo czasu na wyzdrowienie. bierz nianie na tydzien, po tyg zobaczysz, czy dasz juz rade sama i jak duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 40-stka
hexe ja stosowałam sutricon, szczerze mówiąc u mnie bez rewelacji. Potem jakiś czas blizny smarowałam No-scarem, wydaje mi sie , że ładnie wybiela. A doktorek mówił, że mozna smarować wszytskim co sie do tego nadaje ale i tak czas działa najlepiej. Dziewczyny na niezagojone ranki bardzo polecam atrauman ag - plasterki ze srebrem, na prawdę bardzo ładnie goją. U mnie działało fantastycznie. elka jestem w szoku że w CZMP robią takie operacje, tam w ogóle jest oddział chir. plast? I to dla dorosłych? Gratuluje terminu i nic się nie stresuj, zdecydowałaś się i trzymaj sie tej decyzji, życie po operacji wygląda inaczej. Jak będziesz już po to sama stwierdzisz- jak wiele z nas "dlaczego nie zdecydowałam sie wcześniej". Ja jestem już weteranką - operacja rok temu. Zapewniam, że warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam anemię, anestezjolog powiedziała (telefonicznie) abym kupiła w aptece żelazo i mam je łykać codziennie, ponad to pić pokrzywę. Powiedziała, że lepiej będzie jeśli poprawią mi się wyniki i dopiero przystąpią do zabiegu. Nie wiem czy to jest aż tak istotne?? Jestem mega wkurzona bo dziś szykowałabym się do szpitala a w czwartek wieczorem byłoby już po wszystkim. Dziś piłam ten sok z buraka- nie bardzo mi podchodzi. Powiedziała żebym za półtora m-ca powtórzyła badania, jeśli się nie zmienią to farmakologia:/ !!! Z tego wszystkiego po informacji, że operacji teraz nie będzie zapomniałam jej zapytać o moje krzepnięcie. Może wiecie o co chodzi: PT czas mam 17 czyli za wysoki norma to 10.4-15.6 PT inr mam 1.20 czyli mieszczę się na styk w górnej normie. Rozumiecie coś z tego? Jeśli nie to muszę do niej znowu dzwonić. Muszę teraz długo czekać bo doktor idzie na urlop. 15 październik, dopiero!!! Pani chciała mi dać 1 październik no ale mój okres. Powiedziała, że zdarza się tak, że ktoś rezygnuje lub ze względu na złe wyniki badan ma przesunięty zabieg więc może we wrześniu się coś zwolni i będzie dzwonić... Czy macie jakieś info od Kasiola? Co z nią? Jak się czuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagdaO22 Myślę, że najlepiej jakbyś poszła z tymi wynikami do lekarza pierwszego kontaktu. Niech przepisze Ci żelazo (ja łykam sorbifer durules) do tego wit.C (lepiej się wchłania). Wtedy za półtora miesiąca będzie musiała dać Ci skierowanie na badania krwi żeby zobaczyć czy wszystko już wróciło do normy. Na jakim poziomie masz RDW, HGB, HCT, MCHC, MCV? Ja miałam HGB - 10,9 i lekarz anestezjolog powiedział, że to nie jest przeszkoda. Robiłaś poziom żelaza? Jeśli nie to jeśli masz anemię to lekarz POZ powinien dać Ci skierowanie na to badanie. Często też, żeby sprawdzić czy organizm prawidłowo je wchłania robi się badania dodatkowe, Jeśli masz obfite miesiączki to trudno będzie utrzymać żelazo na prawidłowym poziomie pomimo normalnej diety. Wtedy trzeba się wybrać do ginekologa, żeby coś poradził. Na własną rękę raczej nie leczyłabym anemii na Twoim miejscu jeśli chcesz mieć tą operację w kolejnym terminie. Nie jesteś sama - mnie też przesunęli na październik i też zamierzam poprawić swoją morfologię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×