Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fajna dziewuszka

rodzice chłopaka

Polecane posty

Gość fajna dziewuszka

Po jakim czasie znajomości Waszym zdaniem chłopak powinien zapoznać swoją dziewczynę z rodzicami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po 2 miesiącach
bo mieszkał w innej miejscowości, trochę oddalonej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
a co mam myśleć o chłopaku, z którym spotykam się już prawie 3 m-ce, on poznał moich rodziców a ja jego nie... On już nie mieszka z rodzicami. Dziś wybiera sie na urodziny swojej kuzynki i ... jedzie tam sam. Mnie jedynie oznajmił, że się wybiera na urodziny do niej. Na 100% będą tam jego rodzice. Jest mi bardzo przykro bo odnoszę wrażenie, że nie myśli o mnie poważnie, tak jakby sie mnie wstydził :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
... a przecież nie powiem mu, że mi z tego powodu jest przykro :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
zaznaczę jeszcze, że w jego rozmowach z mamą przewija sie mój wątek, tzn. mama pytała go o mnie, jak się nam układa i takie tam. Dodam jeszcze, że jego rodzice są rozwiedzeni a mama dosyć poważnie choruje. Ale czy to może być powód? Nie wiem co mam myśleć :( Próbuje chyba sobie to jakoś wytłumaczyc, a prawda wydaje się być oczywista - nie jest pewien tak do końca czy warto jest mnie przedstawiać rodzinie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
Chciałabym, żeby to wyszło od niego... Nie chce się narzucać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
gdyby to wyszło od niego miałabym potwierdzenie tego, że jednak traktuje mnie poważnie i nie ma nic do ukrycia. A tak to nie wiem, czy ze mną cos nie tak, czy może w jego rodzinie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno wszystko jest ok,a przynajmniej trzeba myśleć pozytywnie.Uzbroj się w cierpliwość poprostu...Życzę powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mój to już po
dwóch miesiącach podstępem zaciągnął mnie do swojego domu (niby do swojego pokoju), ale w pokoju obok przy otwartych drzwiach jego rodzice siedzieli na kanapie przed TV i zerkali z zaciekawieniem co to ich syn za dzieczynę przyprowadził Hehe. Potem jak się troszkę oswoiłma z jego domnem to zaprowadził mnie do pokoju dużego i siedzieliśmy z jego rodzicami. Natomiast moich rodziców poznał w sumie ze swojej inwencji wtedy jak bez zapowiedzi po prostu przyjechał mnie odwiedzić (znał już wtedy mój adres mimo że w domu u mnie nigdy wcześniej nie był) i tak w sumie nie musiałam wykazywać żadnej aktywności ani z poznawaniem jego rodziców ani z tym żeby on poznawał moich. On sprytnie zrobił to wszystko za mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja poznalam rodziców chłopaka po roku znajomosci, a wlasciwie tylko matke, bo ojciec byl za granicą. Poznalabym ja pewnie jeszcze pozniej, gdyby nie wypadek chłopaka. Pierwszy raz zatem spotkałam ją u niego w szpitalu. A teraz wytłumaczenie. On mnie w ogóle do domu wcześniej nie zapraszał z takiej przyczyny, że po prostu się bał mojej reakcji. Ktoś z jego rodziny z kim on mieszkał w tym domu razem z matką był bardzo chory i on nie chciał abym na tym etapie znajomości o tym wiedziała. Poza tym to są sytuowani finansowo ludzie o czym ja wtedy nie wiedziałam i bał się, że polecę na jego kasę itp a nie będę chciała być z nim dla niego samego. Nie mam o to żalu do niego bo po zaznajomieniu się ze sprawą tej choroby kogoś z rodziny wiem , że mogłabym się wtedy wystraszyć. Dowiedziałąm się z czasem i tak jest ok. Dodam jeszcze, ,że jego porzednia dziewczyna w ogóle nie była u niego nigdy w domu a był z nią rok pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam odwrotny problem
moj chłopak nalega zabym do niego przyszła a ja ... wciaz brak mi odwagi. A co najsmieszniejsze spotykamy sie juz 4 miesiace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety nie wiemy jakie podejscie ma do tej sprawy Twój chłopak.. tylko ty mozesz sie o tym przekonac i raczej tylko podczas rozmowy z nim.... skoro nie chcesz rzucic mu jakiejs aluzji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olalalalalalalala
moj mnie zaprosil po 5 miesiacach, ale tylko dlatego ze nalegalam, teraz zaluje ze to ja do tego doprowadzilam a nie on:/ i jeszcze rozumiem jesli on nie mieszkalby juz z rodzicami i mnie po takich czasei przedstawil, ale nie on nadal z nimi mieszka, to jest nadal jego dom:( przykro mi z tego powodu, nie wiem czy on mnie naprawde kocha czy tak tylko jest ze mna bo mu wygodnie:/a i drugi raz mnie juz nie zaprosil, nawet o tym nie wspomina, co o tym myslicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
--> drażka...rodzice mojego chłopaka też są dosyć wysoko usytuowani i też wydaje mi sie, że to może być jeden z powodów, dla których nie chce mi ich przedstawić. --> ó ... ja niestety tez nie wiem czym kieruje się w tym przypadku mój chłopak. Jest nam ze sobą dobrze, wspaniale sie dogadujemy ze znajomymi zarówno moimi jak i jego. Jest jeszcze coś, tak jak napisałam wyżej jego rodzice są po rozwodzie, tata ma inną kobietę, mama jest sama, często użala się mojemu chłopakowi i jego siostrze na całą tę zaistniałą sytuację, a co więcej siostra mmy chłopaka też jest rozwiedziona. Moja rodzina jest pełna i byc może dlatego mój chłopak nie chce mi tego wszystkiego pokazywać. Bo co innego o tym mówic a co innego już przebywać w takim gronie. Dla mnie to oczywiście żaden problem i nikogo tu nie osądzam, czasem tak się życie układa... Ale i tak zastanawia mnie kiedy mi przedstawi rodziców ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
--> olalalalalalalala ... nie wiem jakie są relacje m-y Wami ale, może tak jak inni piszą, nie ma m-sca na spotykanie się u niego w domu? Dla mnie to przyznam się też jest dziwne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olalalalalalalala
to tak po krotce opisze nasze ralacje-jesteśmy razem 8 miesciecy mowi ze mnie ckocha i ze zawsze chce ze mną byc itp. on studiuje w moim miescie, ale tu nie mieszka, dojezdza z innej miejscowosci, codziennie. on u mnie jest czesto, owszem u mnie sa lepsze warunki do spokań bo mam sowj wlasny pokoj, a on ma z siostra.ale przeciez nie na kazdym spoktaniu musi dochodzić do jakis zblizen itp, a normalnie gadac to mozemy tez przy jego siostrze i nawet rodzicach.on niby powiedzial ze jak chce to mogr przyjedzać ,ale taki tekst to chyba nie jest jakies zaproszenie..zreszta nie wiem:/moze sie mnie wystydzi i dlatego? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
olalala ale ile moge czekac ?? naprawde jestem mu posłuszna obciągam mu codziennie...a on nic ! tak jakby nie miał rodziny ! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
oj :( spodobało mu się u Ciebie i tak mu dobrze ;) Rzeczywiście nie zabrzmiało to co powiedział jak zaproszenie. No to jestesmy dwie takie z niedomówieniem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
co za głuuupi podszywacz z tym obciąganiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olalalalalalalala
wiesz skoro on juz nie mieszka z rodzicami to moze to jeszcze dluzej potrwać:/ a do siebie ( bo gdzies przeciez mieszka:P) cie zaproil? ale na moje to dluzej niz do pol roku nie powinnas czekac a najlepiej to z nim pogadaj, moze sie coś wyjasni:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na moje oko skoro jestescie tak krotko razem nie oczekuj od razu zapoznania rodzin. który koleś w tym czasie wie czy jest z dziewczyną na bardzo poważnie? Nie susz mu głowy bo to go zniechęci.. myślę, że jak będzie gotowy sam wyjdzie z inicjatywą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
olalalalalalalala tak, ja u niego już byłam nie raz, nocowałam mimo, że nie mieszkamy daleko. Poznałam jego siostrę, która z nim mieszka. Tylko Ci rodzice są tacy zastanawiający ;) Ale poczekam jeszcze, to zaledwie niecałe 3 m-ce ;) Może i w Twoim przypadku trzeba jeszcze troszkę poczekac :) A tak sobie teraz myślę, że może nasi mężczyźni ;) nie mają zbyt dobrych relacji z rodzicami i nie chcą nam tego ujawniać... A my np. dobrze dogadujemy sie z naszymi rodzicami, oni to widzą i "boją" się nam pokazywać jak to jest u nich ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
dzieki drażka ;) powoli do tego dochodzę w swoim rozumkowaniu ;) Poczekam, znamy się tak króciutko... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
a może znacie przy okazji jakies ciekawe miejsca gdzie mogłabym zafundować chłopakowi darmowy obciąg :) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olalalalalalalala
u mnie to jest akurat odwrotnie, on ma dobre kontakty z rodzicami-tak przynajmniej mowi, a ja nie-szczegolnie z mama, ciagle sie klocimy i szczerze powiedziawszy juz sie nie moge doczekac kiedy sie wyprowadze.z tata jest ok:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna dziewuszka
przed chwilką dzwonił mój chłopak, własnie się wybiera na te urodziny do kuzynki i wiecie co, wyczuł, że coś jest nie tak... Pytał co jestem taka przygaszona, smutna... Nie przyznałam się, bo tak jakos głupio mi o tym mówić. Może się domyśli ;) a jak nie to poczekamy, zobaczymy... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×