Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Czerwona Różyczka

Jak się wyleczyć?

Polecane posty

Jak wyleczyć sie z miłości która nie może miec miejsca bytu.jednak przyszła i teraz niechce odejśc.kocham juz parę lat. Niestety nie mozemy byc razem.Poradźcie bo juz wariuję, umieram z miłości,płaczę po nocach.jest mi cholernie źle! Poradźcie co robić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nuda nudę pogania
lecz się sama, to jedyne o czym musisz wiedzieć :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepszym lekarstwem
jest nowa miłość " klin wybija się klinem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja koleżanka leczy się u lekarza, to jest na pewno dobry pomysł. Z drugiej strony mam wrażenie, że kiedy on ją otumania lekami, to jest dobrze, a bez nich raczej średnio... Człowiek chyba musi przede wszystkim sam starać się sobie pomóc, ale wiem jakie to bywa trudne. Zresztą... w takich sytuacjach chyba nie ma miejsca na \"złote rady\" :( Chciałam się tylko odezwać, żebyś nie czuła, że Twój problem jest ignorowany. Niestety nikt tutaj nie może Ci pomóc. Powodzenia🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryanna Paździochowa
Moim zdaniem to jeśli jest szansa żebyście byli razem , to zrób wszystko , żeby tak sięstalo. Dlaczego nie możecie byc razem ? Jeżeli naprawdę nie możecie byc razem , to po prostu przyjmij to do wiadomości. Oddal się od niego - fizycznie , to znaczy przeprowadź się albo go unikaj , zabroń mu dzwonić do siebi , wysyłać listów , maili , smsów , ty też nie wysyłaj - adres i umer telefonu wywal , wykasuj wszystkie maile od niego , wszystkie smsy. Mi pomoglo. Po prostu ograniczyć wspomnienia do minimum , inaczej bym siedziala miesiącami i czytała te stare smsy i wyła do księżyca. Tak - wywalone , nie ma , nie ma czego czytać. Tak jest latwiej. Teraz mam kapitalnego meża i dziękuję Bogu , że wtedy tamten mnie zostawil :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego kochana
nie mozecie byc razem ? 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość indiaaaa
wiesz.. ja mam tak, rozstalam sie jakis czas temu z facetem ktory jk mi sie wtedy wydawalo rozumial mnie jak nikt, zycie wtedy mialo naprawde sens, ile ja bym wtedy dala zeby odzyskac to co stracilam. ale pewnego dnia przejrzalam na oczy, przeciez jeden facet nie moze sprwić, zebym wciaz miala zly humor itd. Czasem tak poprostu sie dzieje, i nalezy sie z tym pogodzić. Duzo mnie to nauczylo, przeanalizowalam moje zachowanie w stosunku do bylych facetow, co dalo mi do zrozumienia ze tak naprawde ja tez kiedys wyrzadzilam mniejsza czy wieksza krzywde. Nic nie dzieje sie bez powodu. i mysle ze to doswiadczenie nauczy nas wiele. Nie mowie ze nie mam momentow w ktorych jedynym moim pragnieniem jest znow sie do niego przytulić, i uslyszec ze bedzie dobrze bez wzgledu na wszysko, ale trzeba byc twardym. zrozumienie tego zajelo mi jakis czas, mnostwo przeplakanych nocy... mimo wszystko dalam sobie rade, wiec dlaczego z Toba ma byc inaczej. Glowa do gory! Jeszcze bezie dobrze, ale najwzniejsze jest zamknac ten rozdzial, nie rozpamietywac, bo to i tak do niczego nie prowadzi.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×