Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

filizanka

jak ja nie cierpie świąt!!!!

Polecane posty

czy są osoby ktore tak jak ja nie lubia świat, tej hipokryzji, sztucznych usmiechow przy skladaniu sobie zyczen... tego ze ciagle ktos cos chce (a najczesciej zeby sprzatac, sprzatac, sprzatac) poza tym zle mi sie kojarzy wielkanoc bo dwa lata temu chcialam sie zabic przez te durne swieta.. ehhh wiem ze sa gorsze nieszczescia,ale ja wolalabym pracowac niz byc w domu podczas swiat :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.O
o jesu.... dokładnie! ja tez nienawidze! a najgorsze jest to ze kazdy idzie do koscioła tylko poto zeby pokazać sąsiadkom jakim to sie jest poboznymm.. a tak naprawde w ogole w boga nie wieżą.. przynajmniej jak do babci wyjade na wieś tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja lubie świeta:) spędzam je z najblizszą rodziną, nie ma w tym nic sztucznego, hipokryzji tym bardziej:) ale jesli ktoś ma na codzień sztuczną i okropną rodzinę, to nie dziwię sie że nie znosi świąt:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.O
ooo dokładnie.. te sztuczne śniadanie.. siadamy.. i każdy milczy.. no masakra... potem każdy idzie w swoja strone i ma w dupie... eh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie lubie swojej rodziny, mam ich juz tak dosyc ze mi uszami wylaza.... z polowa rodziny jestem sklocona.. bo: mama chce zebym ciagle cos robila, zachowuje sie jak jakas stara durna dewota, ciagle lata do kosciola i po pracy nawet na chwile nie usiadzie odpoczac tylko zarz sie bierze za sprzatanie zeby wszystkim pokazac jaka to ona umordowana, a mnie to wkur... i na zlosc nie robie nic z anjstarszym bratem sie poklocilam i to porzadnie, prawie mnie uderzyl wiec sie do niego nie odzywam i nie mam zamiaru... no i tak mozna pokolei wymieniac :( jej, chcialabym sie juz na swoje wyprowadzic i udawac np. ze wyjezdzam na ten czas do Chin :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie w domu ciasta się kupuje, z koszykiem idzie najmłodsza siostra, sniadania w miarę mozliwości zawsze jemy razem:) nowych sztućców ani innych pierdół nie ma, jest to w miarę normalny czas, tylko bardziej uroczysty:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sarenka73
Też ostatnio przed świętami czuję się fatalnie... nastrój zbliżony do depresji... świadomość spędzenia 2 dni za stołem z rodzicami, ciociami, wujkami, którzy prawie nic o mnie nie wiedzą, kompletnie nie rozumieją i oceniają powierzchownie - mam opinię rodzinnej piękności, w dodatku strasznej egoistki, bo pomimo przekroczonej trzydziestki nie mam męża ani dzieci; oczywiście do głowy im nie przyjdzie, że może jest jakaś tego przyczyna, jakaś nieszczęśliwa miłość niemożliwa w tej chwili do spełnienia itd.... Mam ochotę wyjechać na te święta gdzieś daleeeeko, najlepiej nad jakieś ciepłe morze, rok temu byłam w Syrii i wróciłam dopiero w poniedziałek wielkanocny, więc częściowo rutynowy schemat świątecznego siedzenia za stołem i rozmów o niczym mnie ominął... A tak w ogóle, to strasznie złości mnie to, że wszyscy trąbią o Wilekanocy kojarząc to święto z zajączkami, jajeczkami i innymi pseudo-symbolami, a przecież to Święto Zmartwychwstania Pańskiego, i prawdziwym bohaterem jest tu Jezus... Przecież prawie wszyscy jesteśmy w głębi duszy wierzący... więc czemu się tego wypieramy?.... Ech..... :'-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.O
oh... i te zakupy i ciasta tylko po to zeby sie nawpierdalać wspulnie i potem chyba rzygac z przejedzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Astral
A ja lubie swieta, choc nie cierpie sprzatania przed swietami. Nie ma w nich sztucznosci - to czas, ktory moja rodzina moze poswiecic dla siebie. Po obiadku przewaznie bierzemy psa i jedziemy do lasu, bo najczesciej jest ladna, wiosenna pogoda. W tym roku spedzam swieta daleko od kraju i rodziny, bez towarzystwa Polakow, ale cos wymysle, aby bylo swiatecznie i wyjatkowo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MOGĘ WAS O COŚ ZAPYTAĆ
? To na cholerę bierzecie w tym udział? Dzisiaj czwartek - u mnie burdel jak nieszczęście, bo zasuwałam cały tydzień i nie było kiedy się za to wziąć. Ale do diabła nie po to harowałam, żeby teraz na rzęsach stawać i zapieprzać w nocy ze sprzątaniem, więc siedzę i popijam piwko :D Śniadanie robię sama, będzie to co mi fantazja podpowie. ;) Choćby miał być to karp w galarecie ;) Do tej częsci rodziny, której nie lubię - nie jadę i szlus. Dlaczego się zaharowujecie i plujecie na święta? Są po to, by odpocząć, a nie dogorywać z twarzą w sałatce ;) Dobrej zabawy, na jaką tylko macie ochotę Wam życzę :D (np. oglądania wszystkich głupawych filmów, na jakie tylko macie ochotę i zalewanie się z przyjaciółmi przez całe święta ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.O
oj nie martw sie.. sama nie jestes... ja to tak nienawidze wielkanocy!! a najgorszy ten zasrany post! i to az z 40 dni ( o ile sie orientuje dobrze) a ja mam 7 marca urodziny.. i co?? nawet przyjęcia nie mozna zrobić takiego jakbym chciała bo POST PRZECIEZ!!!!!!!!!! ARARAR!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie ja nie robie nic... tylko mnie szlag trafia jak widze ze moja mama zapieprza jak dziki osiol jakby mial sanepid do nas przyjsc.. oczywiscie za wersalkami posprzatane a teraz dezynfekuje kuchnie (tzn szoruje kazdy durny zakamarek)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dałabym wiele
żeby spędzić święta z osobą, którą kocham. Niestety będzie daleko... Może za rok... Dlatego tegoroczne święta nie są dla mnie czymś miłym. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w poniedzialek wybieram sie na obiad do mojego chlopaka, tam przynajmniej nie sprzataja i sie nie usmiechaja durnowato tylko wszyscy sie ciesza ze babcia narobila gore zarcia :) ale domyslam sie ze uslysze tekst od mojej mamy ze to \"nie wypada do kogos w swieta chodzic\" chyba zaczne zbierac na mieszkanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.O
heh.. i po co te sprzątania??? po to zeby zjeść sniadanko w niedziele.. o ekstra! :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tadam.....
Ja lubię wiosenne porządki, bo oznaczają, że przyszła już wiosna :classic_cool: Ale nie są związane z szałem przedświątecznym :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.O
u mnie na szczęście ojciec zapieprza z tym czymś do kosciołą.. bo moja matka wielce pobozna i w ogole ale do koscioła to jej sie isć nie chce... święta u mnie to jakaś jedna wielka sztuczna szopka.. masakra! ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ooo wlasnie, ten post w piatek to tez masakra...ale najgorsze jest to ze ja bardzo malo jem miesa i jak juz mi sie zachce (a powinnam ze wzgledu na jakies tam zelaza czy inne pierdoly) to to musi byc piatek :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.O
boshe.. czyli co? jutro mi nie wolno muzyki puścić???? eh..... jak ja przezyje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no w sumie nie wolno :) ja jutro pracuje :) i kij im wszystkim w oko!!! mam swieta w powazaniu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.O
do mnie jutro babcia przyjeżdza... tyle wam powiem. a my palemki w domu poświęconej nie mamy... co to się będzie działo.. omg!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tadam.....
filizanka - Ciebie z tego co słyszałam post nie obowiązuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do Krzysiu25 ja tez probowalam ale sie kurcze nie udalo :( tylko niestety nikt o tym nie wie... oprocz mojego loverboya bo przyjechal do mnie ratowac mnie po smsach typu \"jeszcze sie kiedys spotkamy, kocham cie zegnaj\" itd i wlasnie z tym mi sie kojarza swieta wielkanocne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.O
a mnie chodziło o ten post 40 dniowy przed wielkanocą co jest.. kur*** a ja w tym okresie zawsze mam urodziny.... i co? nic.. nie moge imprez robić :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie tez nie dobrze ---> juz cie lubie jak to nie obowiazuje?? zapytaj mojej mamy to ci powie ze ona jest swietobliwa ale tolerancji uczyl ja ryzyk ;) i homoseksualista mowi nie (wiem ze troche to nie zrozumiale ale to przyklad jak ludzie traktuja swieta, przykazania, zakazy i odstepy od nich.. az sie przykro robi)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie kurwica bierze...i jeszcze te pytanie co chcesz zeby ci kupic na zajaczka? nie chce nic. po co mi kolejne gowno z ktorego musze udawac ze sie ciesze. po cholere mam wymyslac zyczenia i odstawiac szopke pt. jak ja was wszystkich kocham. nie cierpie swiat. urodzin tez nie mam zamiaru obchodzic-nigdy wiecej. to jest zalosne ten sztucyzm i udawanizm. mam dosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×