Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kobieta w kropce

POMOZCIE BO OSZALEJE,PROSZE

Polecane posty

Gość kobieta w kropce

Mam 3 dzieci,pierwsze dziecko jest z pierwszego zwiazku,dwojka z obecnego.Mieszkamy wszyscy w domu, wybudowanym przez obecnego partnera.Moj partner nie toleruje mojego najstarszego dziecka,nie robi mu krzywdy ale tez nie darzy go uczuciem.Jest problem bo dzieciaki wiedza jaka jest sytuacja i wykorzystuja to,wiedza ze tata zawsze obstanie za nimi i one czesto robia najstarszemu na złosc a potem z płaczem leca do mnie albo do taty ze Marek im cos zrobił.To wszystko sie rowniez obraca przeciwko mnie.Ja rozwiazuje sytuacje bo to sa tylko dzieci ,jak kazde sie bija przezywaja itd.tylko ktos tego nie rozumie. Fakt ze kłocimy sie tylko i wyłacznie przez syna,dzisiaj mi partner powiedział ze sprzeda dom ,kupi nam mieszkanie i odejdzie bo ma juz dosc tego wszystkiego,kocham go i nie chce go stracic ale kocham tez syna i nie wiem jak mam ta sytuacje rozwiazac.Nie oddam dziecka ojcu,bo dziecko pomysli ze go porzuciłam.Ono tez nie jest głupie i napewno rozumie ta cała sytuacje,ale tez nie potrafi zmienic swojego zachowania,wydziera sie na mlodszych,chce nimi rzadzic a ja nie potrafie sobie z tym poradzic.Oczywiscie nie pracuje,partner nas utrzymuje.Pomozcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem
jak moglas byc z facetem, ktory nie toleruje twojego dziecka???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Biedny Marek
a czemu tak go nie lubi?? Nie mozesz powiedziec porozmawic z mezem a co akiego mu robi syn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta w kropce
Nie było tego wczesniej,jak dzieci były małe wszystko było dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SPIACA KROLEWNA.
to zachowanie dziecka to prosba o zwiekszenie uwagi nan ie,. moze czuje sie niekochane? moze ostatnio malo mu okazywalas uczuc? moze on sie czuje zagrozony-braci ma 2 ,ktorzy maja ,,swojego tate''a on nie staraj sie podkreslac, ze kochasz cala trojke rowno .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwie się że
nie potrafisz zapanować nad młodszymi dziećmi. Ja to na każde takie zachowanie przyrżnełabym w dupe i nauczyła szacunku do starszego rodzeństwa. Te młodsze widać są rozpieszczone i kiepsko wychowane. Sorry ale taka jest prawda. Dziwne to widać wyraźnie że jako matka nie masz nad młodszymi żadnej władzy. Nie umiesz ich nauczyć pokory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem
przepraszam za ostre slowa, ale znam z bliska taki przypadek... moja tesciowa tak zrobila i zniszczyla psychike swojego syna i zamienila jego dziecinstwo w pieklo... jak myslisz, jak czuje sie to dziecko, ktore wszyscy maja w dupie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy warto poświęcać
szczęście swoje i dwójki dzieci, dla potencjalnego spokoju jednego dziecka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem
ciesz sie, ze masz jeszcze jakies dzieci, bo to najstarsze juz stracilas, odplaci ci kiedys tym samym, zobaczysz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta w kropce
Spiaca krolewna ja cała trojke traktuje na rowni,ale wiesz jak to jest jezeli jedno dziecko nie jest jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy warto poświęcać
czego czepiacie się kobiety?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwie się że
na miejscu Twojego najstarszego syna wyprowadziłabym się w cholere jak tylko bym skończyła 18 lat. Zerwałabym kontakty z taką wrogo nastawioną przyszywaną rodzinką, w której nawet matka nie ma własnego zdania i nie wie czyją stronę przyjąć a tym samym pozwala na takie sytuacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem
moja tesciowa zostala teraz sama jak palec, zachorowala obloznie, gach ja olal, a syn nie poczuwa sie do opieki, ma ja w dupie tak jak ona miala jego... a jej sie przypomnialo, jak musi placic za podtarcie tylka, ze ma syna... za pozno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to tan najstarszy
bachor jest nie do zniesienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta w kropce
ja jestem to nie jest tak jak myslisz,kocham wszystkie swoje dzieci i chce dla nich dobrze,chce zeby miały pełna rodzine,odejscie partnera bedzie miało odbicie na młodszych dzieciach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwie się że
"czy warto poświęcać" Kretynko życzę ci żeby dla dobra jakiegoś ogółu poświęcono twoje szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama mam dwoje dzieci
ze związku wcześniejszego ale gdybym wiedziała że mój obecny partner nie kocha moich dzieci nigdy bym sie z nim nie wiązała( oczywiście na początku tego nie widac,to normalne) , gdybym widziała coś nie tak ,nawet teraz gdyby po rozmowach sie nic nie zmieniło zostawiła bym go ja ,napewno bym to przeżywała bo jestem z kims z wielkiej miłości-ale dzieci zawsze są na 1 miejscu.porozmawiaj i zobaczysz zapytaj co jest nie tak, o co mu chodzi, spróbujcie razem te sprawe rozwiązać idz na ustepstwa, czasami warto, ale jak już to nie pomoże to kopnij go w dupe,bo ćwok będzie z niego jak nie zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwię się że - sama jesteś
kretynką. Z jakiej racji ogół ma się poświęcać dla jednostki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem
jeszcze raz potwierdza sie stara prawda, ze niektorzy ludzie nie powinni miec dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwie się że
Kretynko nie chodzi o to żeby coś poświecać kosztem drugiego tylko o to żeby tak umieć wychować dzieci aby szanowały siebie nawzajem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakie z was głupie pindy
a postawcie sie w jej sytuacji. co ma zrobić jesli dwojka młodszych widzi ze ojciec obstaje po ich stronie? ciekawe ktora z was rozwiodła by sie nie szukajac innego rozwiazania. a wy wszystkie takie wspaniałe mamusie??? czy moze wcale nie macie dzieci, partnerow i tak się madrujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem
za glupote trzeba placic, ale dlaczego za glupote matki ma placic dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SPIACA KROLEWNA.
rozumiem . jak dokladnie zachowuje sie twoj partner wobec dziecka z 1 zwiazku? uczylam sie ,ze chyba najgorsza jest postawa odtracajaca ,obojetna wobec dziecka. musisz porozmawiac z partnerem, aby zmienil postepowanie wobec twojego 1 dziecka[partner go traktuje podswiadomie jak ,,wroga'' ,bo nie jest ,,z jego krwi'']ale dziecko to wyczuwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta w kropce
Załozyłam ten temat z mysla ze ktos mi doradzi,ale widze ze to nie miało sensu,zachwile zostane zlinczowana tylko dlatego ze prosze o rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie są konsekwencje
gdy każde dziecko po innym tatusiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakie z was głupie pindy
dziwie sie ze-> nie wiem czy wiesz ale w wychowywaniu dzieci biora udzuał obydwoje rodzice, jesli kazde z nich robi inaczej to dzieciaki zawsze to wykorzystują. problem tkwi w partnerze ktory nie akceptuje najstarszego chłopca. w jakim wieku sa twoi synowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama mam dwoje dzieci
a czy wcześniej było inaczej,kochał twojego syna, był za nim,czy od początku traktował go jak powietrze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwie się że
Żeby ojciec musiał stawać po czyjejś stronie najpierw trzeba wywołać kłótnie. A każda kłotnia jest zapoczątkowywana przez któreś z dzieci. Kwestia jest taka aby nauczyć dzieciaki ciszy i spokoju bo jak prowokują kłótnie tzn. że są rozkapryszone i egoistyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta w kropce
spiaca krolewna dziekuje ze mnie rozumiesz,tak mi sie wydaje ze on rozumie i sie buntuje i dlatego tak to wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GDYBYM MIAL TAKA MATKE
to wolalbym nie miec zadnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×