Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

maadagaskar

list,mail,którego nigdy nie wyślę.........

Polecane posty

madagaskar moglabym to samo co napisalas wyzej mojemu wyslac...ale wiem ze moja slowa dla niego juz gowno znacza...wiele razy ponizalam sie piszac mu co czuje co sie ze mna dzieje...on potrafil tylko odpowiedziec\'\'i co ja mam ci napisac\'\' boli wiem jak boli:( tymbardziej ze to 3 lata razem...a teraz najblizsza osoba ta ktora tak wiele obiecala tak wiele zapewniala zranila wyrzucila zostawila inie szanuje...tak bardzo nie szanuje ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ma powazne problemy,ale nie bede pisac jakie bo to Jego sprawa... nie jestesmy nastolatkami.................jestesmy dojrzalymi ludzmi. ja chce z Nim szczerze porozmawiac tylko jak to zrobic zeby nie wyjsc na zakochana idiotke...........nie chce zeby wiedzial co czuje.......powiem mu jesli mi powie ze to naprawde koniec,albo...................ale to tylko marzenia.....................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdybys chciała tylko szczerosci to rozmowa jak z kolegą , by Cię nie bolała . Takim listem szczerości ( nawet szczerosci ) nie osiagiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leoneczka---on mnie nie ponizyl....gdy pytalam dlaczego sie nie odzywal--przepraszal i mowil ze to jego wina.............. ja czuje ponizenie w sobie,dlatego ze tak bardzo go kocham. ale nie wiem dlaczego On ograniczyl kontakty ze mna do minimium...pytalam czy zrobilam cos nie tak.......On milczy... nie wiem tak naprawde co sie dzieje...............chce to naprawic ale czy bede miala jakas szanse.................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie mam zamiaru wysylac tego listu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i napisalam to wyraznie juz na poczatku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja chce tylko miec szanse na to zeby wrocilo to co bylo wczesniej.........................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamratka
jezeli jestescie dorosli to powazna rozmowa powinna wszystko wyjasnic ,nie blagaj go i nie ponizaj sie bo moze niewarto moze on sie boi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamratka
to po ile wy macie lat ze rozmowa to taki wielki problem moze on nie potrafi rozmawiac o problemach a tym bardziej ich pokonywac!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedys potrafil rozmawiac o wszystkim...................................... teraz zamknal sie w sobie.............................................na pewno przede mna............................................................. chce bardzo tej rozmowy ale bardzo sie boje........nie chce byc natarczywa,nie chce sie narzucac.........................................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maadagaskar - jesli napisałaś znaczy sie chcesz obiektywnej opini . Wiec nie chce Cie urazić - ton którym operujesz jest przynajmniej melodramatyczny , nie wiem po ile macie lat , chociaz po 2 pierwszych postach byłam skłonna mysleć ,że raczej niewiele. Po co tyle wykrzykników? Ja rozumumiem . Czy będziesz miała szanse nie wiem . Jedno wiem , jesli napadniesz na niego takimi sformuowaniami i w podobny sposób , to ją stracisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a Jego problemy nie sa zalezne od Niego.i On nie moze ich rozwiazac!!!!!!!!!!niestety.ja tez nie moge.......czasem sa sily wyzszsze niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamratka
sluchaj dziewczyno moze on kogos ma i nie wie jak ci to powiedziec z tad moze wynikac jego postepowanie z facetami nigdy nic nie wiadomo .Rozmowa powinna byc konkretna i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość albi
Maadagaskar, na listość, takim rozdzieraacym mailem pełnym zanków zapytania, wielokropków i pytań retorycznych pogrążysz się całkowicie. Fura rozpaczy, frustracji i chorych emocji. Facet pomyśli w porywach, że całe szczęście, bo jesteś niestabilna emocjonalnie i nie kontrolujesz emocji. Jak chcesz do niego napisać, to spokojnie i powściągliwie, z umiarem i mądrze. Nie można tak wywalać emocji bez pomyślunku, to najgorsza metoda, jak chcesz faceta odzyskać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamratka
madagaskaar pamietaj wystarczy chciec a chciec to moc. A jaka to sila wyzsza nie pozwala mu na rozwiazanie tej calej sprawy?Moze on poprostu tego nie chce bralas to pod uwage?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olkafasolka***
daruj sobie dziewczyno!! Smętny liścik na poziomie dziewczynki z podstawówki. Tylko się zbłaźnisz..... a na pewno niczego nie polepszysz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego wlasnie nie mam zamiaru go wysylac................. On sie nigdy nie dowie jak bardzo przez Niego cierpialam. ja chce zapomniec ale nie potrafie.............za bardzo go kocham i za duzo znaczylo to wszystko dla mnie....................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migotka muminka
przeczytalam caly temat i co dalej?Jak sprawa sie potoczyla?czekamy autorko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glitha
UWAGA!!!!! Do wszystkich dziewczyn które po rozstaniu chcą coś wysłać do faceta a się boją!!!!!!!! 2 tygodnie temu rozstałam się z facetem. Przez parę dni się biłam z myślami czy coś napisać. Uważałam że się poniżę i upokorzę, że gdyby chciał być ze mną to przecież by sam coś zrobił. A jednak napisałam. Normalny list, żadnych melodramatyzmów. O tym że potrafię żyć dalej, ale będzie mi ciężko. Że wciąż kocham. Ale żadne tam że ryczę, że mam dość życia. Oddzwonił. Wróciliśmy do siebie. Okazało się że on czekał. Miał nawet pretensje że odezwałam się tak późno. Okazało się że tak jak ja - co chwilę sprawdzał pocztę i telefon i setki raz myślał czy się odezwać. WARTO !!!!!!!!!!! PRÓBUJCIE!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kawinak
Jak dla mnie to była zakazana miłość. To po prostu facet w związku, a Madagaskar była Jego przyjaciółką i kochanką. Zakochała się, ale nie powiedziała mu o swoich uczuciach. Może to wyczuł i uciekł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Everlast
gdybym miała na Twoim miejscu napisać do tego faceta to napisałabym w nim tylko, że jestem wystarczająco silna, że mogę żyć bez niego... To prędzej zadziała na gościa, niż takie bezsensowne użalanie się nad sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piękna
Czy ten palant nie ma inicjałów J.D ????? Bo jeśli tak to moge Ci duzo na ten temat powiedzieć i nie wysyłaj tego listu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalijka*
a ja bym napisala co czuje i wyslala:) takie cos jak w stylu: jestesm silna by byc bez ciebie.. to ja bym odebrala, aha nie kocha mnie, ma sie dobrze nie wiem jak mozna pisac cos wbrew sobie, kocham a pisze- nie jestem sama i jets mi dobrze. nie rob bledu tych osob, pisz co czujesz:) a uzalanie sie nad soba to jest kiedy? wtedy jak nie wyslesz tego, on bedzie z inna, i bedziesz rozpaczac i mowic czemu nie zrobilam tak jak czulam;0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie czytalam wszystkich
wypowiedzi, ale wnioskuje, ze rozstaliscie się z jakiegos powodu, na pewno ważnego ... Uważam, ze wysylanie tego listu to żebranie o uczucie ... on moze to tak odebrać. Wiem, że jestes romantyczka, ale czy on tez jest romantykiem ... czy mysli tak jak ty ??? Pewnie nie, bo gdyby tak było na pewno by zrobił ruch w twoim kierunku ... tak uważam, ale to twoje zycie i twoja sprawa, ty go znasz i znasz siebie ... Jedno wiem na pewno, że nikogo do niczego nie mozna zmuszać, a juz na pewno nie do milości ... Na pewno znajdziesz kogoś kto zasługuje na twoją milość i bedziesz szczęśliwa , pozdrawiam :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chcę żeby ktokolwiek z Was myslał że go bronię.......jedyne czego jestem pewna to to że Jego problemy są ogromne i nikomu takich nie życzę......zastanawiam sie tylko dlaczego tak strasznie dosunął sie odemnie.....dlaczego nie potrafił ze mną o tym porozmawiać.Strasznie zamknął sie w sobie............................. A ja przestałam sie liczyc z dnia na dzień. to jest jak przepaść w która niespodziewanie sie wpda i nie można sie z niej wydostać................................staram sie lecz nie potrafie o Nim zapomnieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chcę Go do niczego zmuszać!i tak naprawdę My sie nie rozstaliśmy(przynajmniej oficjalnie).A ja jestem kobietą,która przede wszystkim chce usłyszeć prawdę.nawet jesli ta prawda będzie bolała bardziej niz to co jest teraz.Mnóstwo związków rozpada się po kilkunastu latach i ludzie jakoś sobie z tym radzą.Ale czasem naprawdę chwila by wywrócić swoje życie do góry nogami...chwila aby zaufać komuś jak nigdy wczesniej,aby pokochać jak nigdy wczesniej. i sekunda żeby wszystko to, w co sie wierzylo zniknęło.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze poprostu
musisz poczekac...skoro rzeczywiscie ma problemy. jeszcze moze cos z tego byc.pislalas ze byliscie przyjacolmi.w takim wypadku szczera rozmowa nie powinna stanowic problemu dla Niego.ale nie pokazuj mu ze jestes zalamana.mozesz powiedziec ze jest Ci zle ale bez czarnej rozpaczy. mam nadzieje ze sie uda pozdrawiam serdecznie!:):):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwalijka*
do moze po prostu masz racje:) ten co mial lub ma problemy wie jak wtedy jest;0 pewnie ze sie uda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem jak to jest
tak bardzo Kogos kochac.Wiem jak to strasznie boli.Ja nie mialam odwagi aby walczyc chociaz o przyjazn i teraz zastanawiam sie czy moglam zrobic cos wiecej niz tylko sie poddacm Maadagaskar-nic nie tracisz amozesz wiele zyskac!!!:) moze On Cie potrzebuje tylko nie potrafi tego okazac po takiej przerwie..trzymaj sie i do gory glowa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Everlast
jeżeli chcesz usłyszeć prawdę to go po prostu o to poproś! Nie trzeba do tego wysyłać listu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bliska
dobrze, ze nie chcesz go wysłać... jeśli jego sytuacja jest trudna, to byc może okopał się w schronie i, jak to często bywa z mężczyznami, którzy niekoniecznie wtedy umieją rozmawiać, woli milczeć... jesli to była znajomość bliska i została przerwana przez niego, to załóż dla własnego bezpieczeństwa, ze on NIE CHCE nic od ciebie, zmieniło się i taki przyjął sposób zakomunikowania ci tego...mimo, ze czasem trudno w to uwierzyć w kontekście całej znajomości... wierz mi, jesli mężczyzna chce - zawsze znajdzie drogę do kobiety...i jesli jej nie chce - zawsze znajdzie sposób, by od niej się uwolnić, choć czasem wybór tego sposobu wydaje się idiotyczny, czy tchórzliwy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miau Miau
A dlaczego go nie zapytasz o to wszystko o co pytalas forumowiczki? Nie wysylaj tego listu ani nie wyskakuj z jakimis patetycznymi wyznaniami. Poprostu pogadaj z nim- skoro jestescie/byliscie takimi dobrymi przyjaciolmi a Ty tak chcesz prawdy to o niz zapytaj poprostu- jako przyjaciel na pewno Ci powie prawde. Chyba ze..... Ty nie chcesz znac tej prawdy mimo tego co piszesz? wolisz sobie zostawic mala furtke w ktorej gdzies tam tli sie nadzieja niz stanac twarza w twarz z nniewygodnymi faktami ? Jesli jednak tak nie jest to bierz za telefon albo lepiej jeszcze spotkaj sie z nim i pogadaj-ale tak jak ludzie ze soba rozmawiaja a nie postaci z Harlequinow. Bo jak zaczniesz do niego gadac tak jak w tym liscie-no to ja nie znam faceta ktory by czail taki jezyk-oni sa prosci-i to nie jest zartzut-to jest w nich piekne-mow do niego wprost, ale nie koniecznie zaraz wyznania wal. Pozdrawiam i zycze odwagi w stawianiu czola rzeczywistosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×