Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

juleczka26

Ale jazda!!!

Polecane posty

Gość ja moge
nie chce mi sie czytyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeczytalam no i co
pomijajac kosciol i boga, reszta jest prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeczytalam no i co
a bierzesz pigulki?? zrob sobie przerwe i zobaczysz roznice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość debilijka
prawda ? gdzie ? moze tu: "- - zaburzenie fizjologii płodności; -- wady rozwojowe u dzieci, odczyny zapalne i alergiczne u kobiety, nadżerki i krwawienia. - W związku z tym, że prawdziwa miłość nie wyrządza zła drugiemu, ani nie usiłuje mu szkodzić, proponowanie małżonkowi środka, który niesie ryzyko szkodliwości, jest sprzeczne z miłością. Psychiczne skutki antykoncepcji: - - poczucie "bycia wykorzystywaną, a nie kochaną" (w przypadku nakłaniania do stosowania środków antykoncepcyjnych przez mężczyznę); (he ???!?!?! ) Z jednej strony zastosowanie środków przeciwdziałających poczęciu zwiększa częstotliwość współżycia, z drugiej - zamiast pogłębiać więź małżeńską, stwarza: - poczucie bycia przymuszonym, - brak czułości i wzajemnego podziwu, - spowszednienie i rutynę, - drażliwość i agresję mężczyzn, - stany depresyjne u kobiet. Ekologiczne skutki antykoncepcji: - Wprowadzanie do organizmu substancji szkodliwych, przez dłuższy okres czasu i przez znaczną część społeczeństwa. - Toksyczne działanie antykoncepcji bywa porównywane z zanieczyszczaniem środowiska. - Zatrucie pierwszego domu oikos, jakim jest dla każdego dziecka łono matki. bez komentarza :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LADYAS
zwłaszcza ekologiczne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeczytalam no i co
sama jestes debilka konflikty o charakterze dążenie-unikanie; - lęk związany ze stopniem nieskuteczności środka; - poczucie "bycia wykorzystywaną, a nie kochaną" (w przypadku nakłaniania do stosowania środków antykoncepcyjnych przez mężczyznę); - stany przygnębienia; - obniżenie witalności; - drażliwość, wybuchowość; - zmniejszenie lub nawet zanik libido. zaburzenie fizjologii płodności; - zakrzepowe zapalenie żył, uszkodzenie serca, choroby układu sercowo-naczyniowego, zatory i zawały mózgowe, nowotwory, migreny, omdlenia, bóle brzucha, zaburzenia czynności wątroby, krwawienia międzymiesiączkowe, niepłodność, trądzik, nudności, wymioty, zatrzymanie wody w ustroju; - odczyny zapalne, niedokrwienie śluzówki, podrażnienia, uczulenia, krwawienia, odleżyny, zmniejszenie doznań seksualnych; lęk i niechęć wobec dziecka (ponad 50 proc. badanych), - oziębłość wtórna i anorgazmia (u 50 proc. kobiet), - objawy depresyjno-histeryczne i depresyjno-lękowe (ponad 36 proc.), - odraza fizyczna wobec męża (10 proc. kobiet). Z badań testem ACL przeprowadzonych przez A. Sobolewską wśród małżeństw stosujących antykoncepcję i małżeństw stosujących naturalne planowanie rodziny wynika, że małżonkowie stosujący antykoncepcję mają bardziej negatywny obraz współmałżonka niż ci, którzy stosują npr. E. Wójcik twierdzi, że stosowanie antykoncepcji przyczynia się do utrwalenia niedojrzałych cech osobowości, takich jak: - zwalnianie się z ponoszenia konsekwencji, - niechęć do ponoszenia trudu, - nieumiejętność znoszenia napięć, - dążenie do natychmiastowego zaspokojenia swoich potrzeb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mialam nadzerke zanim
rozpoczelam wspolzycie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mialam nadzerke zanim
a nie od antykoncepcji :) bzdury na kolkach w sam raz dla moherow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mialam nadzerke zanim
objawy depresyjno-histeryczne i depresyjno-lękowe (ponad 36 proc.) -> ta nazwa podoba mi sie najbardziej :D :classic_cool: i ani słowa o spokoju, że ciążę zaplanuję wtedy gdy mi się będzie podobało, by dziecko było zapragnione, a nie potem wyrzucać sobie całe życie, cholera, a teraz jestem uwiązana ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to się tak nieśmiało przyznam, że psychologiem jestem i teoria, że środki antykoncepcyjne mogą utrwalać jakiekolwiek cechy osobowości z nóg mnie zwaliła i takie bzdury pisze osoba z tytułem naukowym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i to sie wlasnie nawywa
nieodpowiedzialnosc. Skoro nie jestes gotowa zeby miec dziecko to po co zaczynasz sie kochac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieodpowiedzialnosc
??? przeciez jest odpowiedzialna, dzieki tabletkom albo innym srodkom antykoncepcyjnym zaplanuje soebie spokojnie dziecko by mogla je wychowac; gdzie tu nieby brak odpowiedzialnosci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×