Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ksiezycowka

Tak bardzo mi Go brakuje...

Polecane posty

Ponad miesiac temu zmarl moj ukochany tata... Ogolnie trzymam sie bardzo dobrze, wszyscy, az sie dziwia, ale sa momenty kiedy mysle o tym, ze juz Go nie zobacze, nie porozmawiam z Nim, nie zobacze Jego wyglupow, ze po prostu fizycznie Go nie ma i totalnie sie rozklejam... Mam 22 lata, cale zycie przede mna, a Jego juz nie ma, nie zobaczy co osiagne, jak bede zyla... ;(. Tesknie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ujkjxgtuk
ja mam podobie z tym że mój tata zmarł jak ja miałam 14 lat, czyli 9 lat temu,i małam te same myśli, że nie pozna mojego męża nie zobaczy wnuk€w. Coż na to poradzić, nić. bo nie wiem co by się robiło, to zycia mu n9ie wrucimy, i z tym się już tzrzeba pogodzić.ludzie umierają, rodzą się, a życie trwa dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze to glupie pytanie, ale jak duzo czesu zajelo Ci pogodzenie sie z tym i brak placzu na takie mysli? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ujkjxgtuk
wiem rozumiem twoje pytsanoie, sama myślałam że nie będe nigdy w stanie, m€wić o moim ukochanym tatusiu, bez płaczu, a tu jednak. ok 7 lat.ale, i zdarz się czasami że pop.łaczę za nim, jak go wspominam, albo opowiadam o nim.jak by wyglądał, jakby daklej żył, co by się zmieniło w jego życiu, i naszym. kocham go dalej, mimo tylu lat, i na zawsze pozoostanie w moim sercu.wychowywać się bez ojca, to jests straszna rzecz. ale cóż na to poradzić. Może też dużo dało to, że mam już swój wiek, i do pewnych rzeczy podchodzi się zupełnie inaczej, mająclat naśćie.wydoroślałam. są takie momęty, kiedy wyglądam np. przez okno, i go widzę jak wychodził z domu, jak był ubrany, ten specyficzny chód.schodz4enie po schodach.leżenie nałużku, zapach jego perfum€w, po wyjściu z łazienki, jego specyficzne przytulanie, takie silne, bezpieczne, a zarazem delikatne,a przy tym delikatne kołysanie, do dziś pomiętam co mówił, niektóre rzeczy.... tego się nie zapomina, na pewno byłby zadowolony z nas, i byłoby łatwiej nam w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uups
Mam core 8 lat - zostalo mi 14 lat zycia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wlasnie u mnie to jest dziwne bo nie placze jakos bardzo duzo bo wiem, ze by nie chcial - on cieszyl sie zyciem do konca, ale ta tesknota mnie miazdzy :(. Ups przykro mi strasznie a skad tak dokladne wyliczenie? Nic nie da sie zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ujkjxgtuk
tak z perspektywy czasu określam. pozdraiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama nie wiem co chcialabym uslyszec... Wiem, ze trzeba czasu i nikt mi nie moze pomoc ani w zaden sposob nie jestem w stanie tego przyspieszyc, ale wlasnie nie znosze tych chwil pustki, zniechecenia przez tesknote wiec napisalam, sama nie wiem na co liczylam, ale dzieki i rowniez pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×