Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

KIRKO

mąż ALKOCHOLIK!!!

Polecane posty

niby tak niewinnie były po dwa piwka codziennie,ale teraz w ciągu 2 tygodni sześc razy zalał się do nieprzytomności z kolegami,prosiłam żeby przestał,chowałam pieniądze ,nic nie pomaga,jak go wyleczyć???tyle razy obiecywał że przestanie,ręce mi opadają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gracie Lou
Ty go nie wyleczysz- jesli on nie zechce, to ty mozesz na glowie stawac- i tak nic nie zrobisz. Wiem z doswiadczenia- mojemu ojcu do tej pory nie zechcialo sie zerwac z nalogiem- nie pomogly ani prosby ani grozby ani pobyty w szpitalu ani wstyd.... Rada dla Ciebie: Nawet jesli Ci wstyd, albo ci czasami zal meza- nie pomagaj mu w czasie, jak jest pijany, ani go nie kryj przed rodzina i znajomymi. Nie przebieraj, nie kladz do lozka, nie zbieraj z ulicy, nie klam przed sasiadami.... Czyli nie tworz mu wygodnego zycia! Niech odczuje na wlasnej skorze konsekwencje swojego picia! Nawet jesli by mial spac pod drzewem, bo nie ma sily dosc do domu- niech spi na ulicy i niech sie skacowany obudzi ze wstydem. Alkoholik musi bardzo czesto dosiegnac dna, zeby sobie uswiadomic, ze jest zle i czas cos zmienic. Poki bedziesz mu tworzyc wygodne zycie i ratowac go z tarapatow, on nie bedzie chcial przesac pic. Aha- i nie rob wymowek, jak jest trzezwy, bo przez takie gadanie i zawracanie glowy on bedzie poddenerwowany i to bedzie powod do wypicia- czyli kolo sie zamknie. Potraktuj alkohloizm jak chorobe. Czyli w czasie zdrowym (trzezwosci) ciesz sie z zycia, okazuj mu swoja milosc, spedzaj z nim czas, nie rob wymowek. W czasie choroby (nietrzezwosci) musisz zastosowac konsekwentna kuracje: czyli uznaj, ze to on sam musi sobie z tym poradzic. Nie pomagaj mu, nie interweniuj (tylko sie nadenerwujesz, a z pijanym i tak sie nie nagadasz, bo oni sa przeciez "zawsze sa trzezwi"...).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CzarnyPiotruś
Potwierdzam to, co mówi Gracie. Nie łudź się, że będzie inaczej, niż zwykle! Co najwyżej przez pewien czas będzie się z piciem ukrywał. Jak najszybciej idź do poradni i słuchaj się fachowców, sama nic nie poradzisz, więc nie marnuj czasu . Wiem, co mówię, bo moja żona chleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko co bym mogla napisac zostalo juz powiedziane, nie wypowiadam sie wiec tylko podaje linki: Wlasnie skonczylam przeklejac \"infoalkoholowe\" Zajrzyj, to sa materialy podane na innym temacie przez dziewczyne o nicku Agaaa: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2206032&start=870 *wczesniej tez o tym troche jest, linki, krotkie artykuly. Jest tutaj tez podobny do twego temat: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3217663&start=0 Tu, rowniez o tym znajdziesz: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=942800&start=9600 Zerknij sobie na wpisy Optym i odpowiedzi dziewczyn. Mam nadzieje, ze troche Ci pomoglam. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I tez radze ci sie skontaktowac z miejscem gdzie uzyskasz pomoc jako osoba wspoluzalezniona. Jesli lubisz czytac znajdz ksiazke Melody Beattie "Koniec wspoluzaleznienia". Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to .....
doskonale ... mój w ciągu tygodnia spił się 4 razy ... i nie chce słyszeć o tym , ze jest alkoholikiem ... twierdzi , że przeżywa jeszcze mundial .... a najgorsze że upije się sam , przed komputerem ... rzygac mi się chce jak na niego patrzę , gdy jest pijany. Jak nie pije , to jest do rany przyłuż , ale niestety więcej pije jak nie pije ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po prostu polecam poczytac, wybrac sie gdzies... Alkoholik sie oszukuje, ze nie jest uzalezniony, a zona... ze to sie samo zmieni... :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąd ja to znam
mam tak od 17 lat,ciągle twierdzi że umie się kontrolować,że teraz już wie ile może .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najgorsze jest to że mój ojciec jest alkocholikiem,przechodze teraz to co miała moja mama,ona odeszła od niego a mój ojciec upadł na samo dno ,stał się dosłownie menelem,bardzo chcę mojego męża uwolnić od tego nałogu(on mi mówi że wie kiedy przestać ,ta...)jak nie pije jest cudowny,ale po paru kieliszkach patrze na niego jak na obcego faceta,wogóle go nie poznaje,nie sądze żeby poddał się leczeniu bo \"on nie ma problemu\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba sie zastosuje do porad Gracie Lou,bo nie widze na razie innej możliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A do porad Radosnki tez sie
moze zastosowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pamietaj ze alkoholik to chor
y czlowiek, nie oczekuj od alkoholika zdrowych zachowan, staraj sie ty zyc zdrowo, odetnij sie od tego co robi bo zwariujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odciąc się nie odetnie bo z nim mieszka , ale tak jak poprzednicy pisali jeśli chcesz mu pomóc to tylko - twarda miłość - jest trzeźwy traktuj normalnie , nie rób awantur , bo będziesz miała piekło a on dodatkowy powód do picia , jak jest zalany traktuj jak obcego - niech sam sobie radzi , a Tobie terapia by się przydała , bo niestety rodziny alkoholików też muszą się leczyć , żeby umieć żyć z tą chorobą i wiedzieć co robić Pozdrawiam życzę powodzenia i cierpliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychicznie można się
odciąć a to już bedzie sukces jeśli jej życie nie będzie się kręcić wokół butelki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąd ja to znam
moje życie kręci się wokół jego.Jak nie jest pijany to ja mam dobry humor,ochotę do życia i podejmowania wyzwań.Jak pijany to nijak nie umiem wykrzesać z siebie radości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×