Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

..//..//..//..//..//..//..//

CZEGO NAUCZYŁAM SIĘ OD TEŚCIOWEJ

Polecane posty

temat serio Moja teściowa nauczyła mnie: - Prasowania koszul ( nie miałam o tym pojęcia, wychowałam się w domu bez mężczyzny) - Robienia pysznych sznycelków - Zmywania na bieżąco podczas gotowania ( bardzo wygodne, w ogóle nie robi się bałagan) - \"olewania\" błachostek ( bardzo mi się przydało w każdej innej dziedzinie życia, nie tylko w małżeństwie) - Tego, że ona o swoim synu, a moim mężu może mówić, co jej sie podoba, jak ją wkurzy, ale ja nie! ( naprawdę to bardzo cenna nauka) -Przygotowywania niektróych rzeczy wieczorem, żeby na drugi dzień mieć święty spokój ( np. : obrać ziemniaki, przygotować sałatę, nakropić pranie) - Piec pyszne pierniczki -Robić przetwory i gołąbki. Bardzo jej jestem za to wszystko wdzięczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tesciowe juz dawno czekaly
na taki topik :D a synowe na 100% beda niezadowolone :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o teraz to pojadę
Moja teściowa nauczyła mnie szyć! I chwała jej za to! Ciężko było, ale nauczyłam się, nie potrzebuję teraz z byle czym latać do krawca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ze jak
- Prasowania koszul ( nie miałam o tym pojęcia, wychowałam się w domu bez mężczyzny) O_o a co ma facet do prasowania ? O_o sobie nigdy koszulek, albo sukienek czy bluzek nie prasowalas ?? to faceci kupuja te wsiockie non-iron bo prasowac nie potrafia .... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja teściowa od kilkunastu lat jest eks teściową i nie utrzymujemy żadnych stosunków, ale: Fajnie się z nią urządzało przyjęcia. Lubiła to i umiała się bawić. Zapraszałą rodzinę i przyjaciół, podawało sie pyszne jedzonko i dobre alkohole i siedziało w miłym towarzystwie do późnych godzin.Lubiłam to, naprawdę. Świetnie gotowała i robiła najpyszniejsz grzybki marynowane na świecie! Nauczyłam się od niej prowadzenia domu z ołówkiem w ręku - PLANOWANIA. To bardzo ważne, zwłąszcza dla osób w ogóle nie zorganizowanych i bałaganiarskich tak jak ja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gratuluję ............
masz madrą teściową, bardzo dobrze i to się chwali, ze potrafilaś nawiązać z nią dobre stosunki i tak trzymaj, powodzenia :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a od czego panowie maja rączki
od walenia konia? niegdy nie prasuję mężowi koszul:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
różni są mężowie i rózne zony. Są panie, które nie robią żadnego problemuu z prasowania koszul , lubią zajmować się domem i dopieszczać męża. I co w tym złego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×