..//..//..//..//..//..//..// 0 Napisano Lipiec 18, 2006 temat serio Moja teściowa nauczyła mnie: - Prasowania koszul ( nie miałam o tym pojęcia, wychowałam się w domu bez mężczyzny) - Robienia pysznych sznycelków - Zmywania na bieżąco podczas gotowania ( bardzo wygodne, w ogóle nie robi się bałagan) - \"olewania\" błachostek ( bardzo mi się przydało w każdej innej dziedzinie życia, nie tylko w małżeństwie) - Tego, że ona o swoim synu, a moim mężu może mówić, co jej sie podoba, jak ją wkurzy, ale ja nie! ( naprawdę to bardzo cenna nauka) -Przygotowywania niektróych rzeczy wieczorem, żeby na drugi dzień mieć święty spokój ( np. : obrać ziemniaki, przygotować sałatę, nakropić pranie) - Piec pyszne pierniczki -Robić przetwory i gołąbki. Bardzo jej jestem za to wszystko wdzięczna. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość tesciowe juz dawno czekaly Napisano Lipiec 18, 2006 na taki topik :D a synowe na 100% beda niezadowolone :P Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość o teraz to pojadę Napisano Lipiec 18, 2006 Moja teściowa nauczyła mnie szyć! I chwała jej za to! Ciężko było, ale nauczyłam się, nie potrzebuję teraz z byle czym latać do krawca! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość ze jak Napisano Lipiec 18, 2006 - Prasowania koszul ( nie miałam o tym pojęcia, wychowałam się w domu bez mężczyzny) O_o a co ma facet do prasowania ? O_o sobie nigdy koszulek, albo sukienek czy bluzek nie prasowalas ?? to faceci kupuja te wsiockie non-iron bo prasowac nie potrafia .... :O Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
taka se gałązka 0 Napisano Lipiec 18, 2006 Moja teściowa od kilkunastu lat jest eks teściową i nie utrzymujemy żadnych stosunków, ale: Fajnie się z nią urządzało przyjęcia. Lubiła to i umiała się bawić. Zapraszałą rodzinę i przyjaciół, podawało sie pyszne jedzonko i dobre alkohole i siedziało w miłym towarzystwie do późnych godzin.Lubiłam to, naprawdę. Świetnie gotowała i robiła najpyszniejsz grzybki marynowane na świecie! Nauczyłam się od niej prowadzenia domu z ołówkiem w ręku - PLANOWANIA. To bardzo ważne, zwłąszcza dla osób w ogóle nie zorganizowanych i bałaganiarskich tak jak ja:) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
..//..//..//..//..//..//..// 0 Napisano Lipiec 18, 2006 Prasowanie sobie bluzeczek czy sukienek ma się nijak do prasowania męskich koszul. NIGDY tego nie robiłam i pierwszą męska koszulę na desce do prasowania zobaczyłam w wieku dwudziestu paru lat. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
..//..//..//..//..//..//..// 0 Napisano Lipiec 18, 2006 :( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Gratuluję ............ Napisano Lipiec 18, 2006 masz madrą teściową, bardzo dobrze i to się chwali, ze potrafilaś nawiązać z nią dobre stosunki i tak trzymaj, powodzenia :-D Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość a od czego panowie maja rączki Napisano Lipiec 18, 2006 od walenia konia? niegdy nie prasuję mężowi koszul:P Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
taka se gałązka 0 Napisano Lipiec 18, 2006 różni są mężowie i rózne zony. Są panie, które nie robią żadnego problemuu z prasowania koszul , lubią zajmować się domem i dopieszczać męża. I co w tym złego? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach