Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość vikiiiii

kot w mieszkaniu!!!!pomozcie

Polecane posty

Gość vikiiiii

chcialabym poradzic sie osob ktore maja koty w mieszkaniach w bloku, ja w zasadzie bym nie chciala teraz kotka ale mam piekne kociaki 3 w piwnicy w bloku sie okocila kociczka i taki jest piekny jedden ze az mniee serce sciska zeby go wziasc (w sumie sa piekne wszystkie ale ten szczegolnie) tylko mam obawy co do kota wlasnie w blku w mieszkaniu a tym bardziej ze nie mam balkonu jak z ta kuweta dla kotow bo nie weim czy to faktycznie smierdzi ja sie ma kota w domu bo podobno tak mowia ze to czuc strasznie co w sumie to nie jestem az taka pwena bo moje babcie maja kociaki tylko ze na noc to suup na polko bo to na wsi i nic nie smierdzi a druga sprawa to czy taki kot ktory jest raczej caly czas w domu a nie na polu to czy to si e nie krzywdzi kota az mi ciezko uwierzyc ze taki kot spokojnie przesiaduje sobie w mieszkzaniu calymi dniami prosze o rady czy i jakie sa plusy i minusy jesli chodzi o kota w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kociamberek
Też mieszkam w bloku i to jest mój kor nr 2. Tyle, że choty, ale to już inna sprawa. Nie śmierdzi, bo często wymieniam żwirek (Holton najlepszy, bo pochlania zapachy i dobrze się zbryla). Minus jest jeden - wszystko drapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj.... Mam kotke w domu od 5 lat.Zabrałam ją od matki kiedy była jeszcze karmiona.Bardzo sie do nas przywiązała a my do niej .Nie wyobrażamy sobie życia bez niej.Sypia z nami w łóżku,towarzyszy przy posiłkach.To naprawde kochany stworek,taka milusińska przytulanka która sama się łasi.Mamy przy niej sporo ubawu, czasem ma kosmiczne zabawy.Przyznaje że przyniej dziecinniejemy.Jada swoje puszeczki ale nie pogardzi saszym jedzeniem.jeśli chodzi o kuwete to trzymam ją w łazience ma swoje specjalne miejsce.Nie uważam że są nieprzyjemne zapachy.Żwirki do kociaków są zapachowe,zbrylają się dlatego mozna utrzymać wszystko w czystości.Najgorszą sprawą są wyjazdy...Nasz kotek nie wychodzi na podwórze i dlatego sporo zachodu kosztuje przekupienie jej aby zamieszkała z moimi rodzicami.Potwornie teskni,przecież terz ma uczucia jak my.: powiem jedno to wspaniały zwierzak... dobry przyjaciel... kochane tygrysiątko ... Jeśli Ty pokochasz ja całym sercem ona odwzajemni dwukrotnie :) Nie zastanawiaj się dłuzej ,czas leci a ona co dzień starsza ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vikiiiii
jeju dzieki za odpowiedz kurcze ja to juz jestem prawie na 100% przekonana ze wezme kociaka choc uwazalam i dalej jeszcze uwazam ze kot to tylko jak ma sie podworeczko ze moze sobie lazic gdzie chce i swoimi drogami ale zal mi tych kociakow i najgorsze jest to ze sa 3 i kcica a ja jak juz bym wziela to tylko jednego ale chociaz jeden bedzie mal domek a z reszta jest problem bo co beda tak siedziec po piwnicach w blokach a szkoda bo sa piekne a do babci nie moge raczej podrzucic bo sama ma chyba z 6 tych kociakow moze jeszcze znajde kogos kto bedzie chcial je zatrzymaci zaopiekowac sie nimi no nic zobaczymy jak sie potocza sprawy narazie siedza sobie u mnie w piwnicy z kociczka i sa narazie male zeby je zabrac od niej bo jeszcze same nie jedza przypuszczam ze moga miec jakies 4 tygodnie moze 5 dzieki za odpoiedz i prosze jeszcze o opinie sob posiadajacych kociaki w miesczkanniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×