Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

b.ona

zerówka

Polecane posty

Zapraszam do rozmowy rodziców, których dzieci, tak jak moja córcia, idą w tym roku do zerówki. Jakie macie obawy, czego się boicie, jak się do tego przygotować? Moja mała była w przedszkolu tylko 3 dni, bo jej się nie spodobało! Zerówka jest obowiązkowa - nie wiem jak da sobie radę... Chyba sie stresuję bardziej niż ona!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość violala
Corce nie podobalo sie w przedszkolu, i dlatego przestala chodzic?? Chyba zartujesz!! A co jej sie ma do podobania?? Ma chodzic i juz! Dziwne jest to cale "bezstresowe" wychowanie dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam i jakby tez nie rozumiem stwierdzenia \"w przedszkolu jej sie nie poodobalo: niewazne moj chodzil do przedszkola i tam bedzie kontynuowal zerowke, z Pania, ktora zna od trzech lat... mysle, ze bedzie ok! chociaz za przedszkolem nie przepadal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to o czym piszecie nozyczki, to jakies zamierzchle komunistyczne czasy, w ktorych Panie bez przygotowania merytorycznego przestawialy dzieci z kata w kat. teraz sie wiele zmienilo z tamtego okresu znam osoby, ktore nie chcialy chodzic do przedszkola, bo na sniadanie byl salceson z grzywka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze źle wytłumaczyłam, ze sie nie podobało. Moja mala nie znosi barszczu o czym powiadomilam panią. W drugi dzień był barszcz - pani nakarmila na siłę, dziecko zwróciło i zostało obśmiane przez panią i dzieci. Na drugi dzierń rano: stres, wymioty, biegunka, płacz i gorączka. I tak przez kilka dni. Wypisalam ją z przedszkola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to wcale nie sa stare czasy. teraz tez sie zdazaja nie normalne babki w przedszkolu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trajkota
mój syn tez przestał chodzić do przedszkola bo mu się nie podobało, rano bule brzucha wymioty goraczka, przeszedł przez 3 przedszkola z takimi objawami i ba szczescie w 4 nagle wszystko ustapiło, wuiec myslę że to dzięki personelowi jednak te "choroby". a w zerówce to mu się podobało bo to jednak już więcej zajęć i inaczej niż w przedzkolu:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trajkota
drewniana...niestety w przedszkolach dalej sa panie bez przygotowania, ktore nie mają czasu dla dzieciaków bo pija kawe...a dzieciaki samowolnie biegają i robia co chcą ..z jednego przedszkola wziełam syna bo wrócił z wycięta na brzuchu dziura w koszulce. Dziurę ową wyciął mu kolega nozyczkami!!!! i to jest przygotowani merytoryczne Pani przedszkolanki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj mały tez idzie od wrzesnia
do przedszkola i jesli tylko zauwarze niepokojace objawy zabiore dziecko z przedszkola :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgadza sie, zdarzaja sie jakies wredne babuny, ale... w komunie czuly sie niczym nie zagrozone, bo pracowac musialy i w zasadzie byly swietymi krowami nie do ruszenia, teraz maja wiele do stracenia, wiec pilnuja sie bardziej, ponadto my mamy wieksza mozliwosc ingerencji w to jak sie postepuje z nasza pociecha. to jest jedna strona medalu, a druga jest taka, ze dzieci swiete nie sa. staraja sie na nas doroslych wymoc wiele rzeczy, miedzy innymi niechodzenie do przedszkola, ktore z wielu wzgledow jest im nie na reke (spanie na godzine, jedzenie, za ktorym bywa, ze nie przepadaja etc.) wymyslaja przerozne historyjki, histeryzuja, wmawiaja sobie rozne teorie, trzeba byc czujnym, bo w wielu przypadkach sa konfabulacja, a nie stanem faktycznym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pozostaje mi tylko wspolczuc, ze na takie baby trafiaja wasze pociechy, my mielismy ogromne szczescie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a wiecie coś
o przedszkolu w warszawie na targówku ul.korzona :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie boje jak to bedzie, chyba niezbyt dobrze wychowuję małą. Uczę ją że trzeba sie dzielić, czasem ustąpić, że nie wolno sprawiać przykrości. Zabawy w dużej grupie dzieci pokazują mi, ze wychowuję \"kalekę\". Dzieci walczą, kto pierwszy ten lepszy, zabierają sobie zabawki, bronią swego - nie pożyczają. Co będzie w zerówce?? moze uczy ć ją trochę rozpychania łokciami??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do b.ona
miałam ten sam problem moje dzecko bylo mile zyczliwe dzielilo sie słodyczami zabawkami niestety w grupie dzieci byly zupełnie inne popychały wyrywały z rak samolubne egoistyczne,czasami agresywne,niestety musiałam dziecko nauczyc jak przetrwać :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mannaeM
b.ona..., dzieci są różne, z różnymi temperamentami, wychodzę z założenia, że w swoim życiu nasze dzieciaczki spotkają różne emocje, różnych ludzi i będą musiały sobie poradzić... Po prostu, jak w życiu, postaw na samodzielność Malucha... Jak nie lubi barszczu, to powiesz przedszkolance, żeby mu nie dawała, nic na siłę, przecież nie umrze z głodu..., jak nie zje... Daj przestrzeń dziecku, nie martw się, da radę, a w towarzystwie innych dzieciaków nazbiera mnóstwo fajnych doświadczeń...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mannaeM
papierowe nożyczki mają rację, dziecię samo zauważy, kiedy popchnąć, kiedy nie... , luuuuz, bob budowniczy da radę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dostalam liste co mam kupic. Komplet książek do zerówki 74 zł! Komplet książek!!! Kiedyś była jedna - Mam 6 lat! Mam nadzieje że zamknę się w 300 zł!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie panikujesz czasem
???!!! Moja córka też w tym roku idzie do zerówki. Za sobą ma już 3lata przedszkola, i akurat w naszym przypadku obie mamy same super dobre doświadczenia z tych 3-ch przedszkolnych lat :D A za książki do zerówki płaciłam 54zł + wyprawka wiadomo,ale to akurat jest od pierwszego roku w przedszkolu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teraz to straszne są te
przedszkolanki-same psychopatki ! Za komuny to były porządne-nie były tak zestresowane !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Berdzia
może ktoś wie do kiedy w UM trzeba składać wnioski o zasiłek dla dzieci z zerówek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×