Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marteczka55555

wasze pragnienia ??????????????????????????/

Polecane posty

Gość marteczka55555

Chcialabym poznac wasze najwieksze pragnienia ktore chcielibyscie aby sie spelnily ale za bardzo w to nie wierzycie oto moje: 1. wyjazd do stanów zjednoczonych 2.spotkanie osobiscie wokalisty korn'a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marteczka55555
to masz zalatwione

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marteczka55555
marze zaby isc z kornem do lasu na romntyczne zajadanie bobrowych bobkow popijajac je importowanym tanim winem marki klotż, puszczajac brutalne baki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marteczka55555
dodam tez jestem metalowa i smierdze nie myje wlosow dupy nie podcieram, na szyji nosze psia obroze a zamiast paska mam lancuch od motoru a moj chlopak na szyji nosi niewywolane klisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marteczka55555
dlaczego???????? widze ze podzszywacz ma dzis dobry dzien niesstety ale nie wygladam jak metalowiec heeheheheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marteczka55555
Codziennie wczesnym popołudniem,przebieram się w stroj batmana kupiony w biedronce oraz dziurawe rajstopy mojej babci,przewieszam przez szyje lorgnon mojego dziadka,po czym z zachowaniem szczególnej ostrożności,cicho i niepostrzezenie niczym oddzialy marines,wykradam się z wynajmowanego mieszkania w bloku,by za chwile odważnie i dostojnie niczym przestraszny struś pobiec do pobliskiego parku celem odświeżającej kąpieli w fontannie.Kiedy już skoncze,leze przyczajony w gestej trawie niczym mlody gepard czyham na moja ofiare.Gdy tylko ujrze przez lorgnon mojego dziadka,babcie wracajaca z zakupow,wyskakuje zwinnie z gestej trawy porastającej park,i z rykiem chorego pterodaktyla rzucam się na ofiare,by czym przedzej wyrywac jej torbe pelna słoneczniku i parowek z biedronki.Nastepnie szybko,bezszelestnie i nie zauważony przez nikogo wracam do mojego lokum w bloku by w spokoju posilic się moim lupem i zawisnąć do gory nogami na balkonie,po czym oddac sie z tej perspektywy obserwacji otoczenia i myslac ze nikt tego nie zauwazy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marteczka55555
jestes zajebisty napisz jeszcze cos specjalnie dla mnie mamy podobe poczucie humoru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mala_Mi_Taka_To
cymbałki ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×