Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

monikam13

Moj kochany facet, ale...

Polecane posty

Witam! Chcialam opowiedziec swoja historie o moim zwiazku. Jestesmy w zwiazku 2 lata, sa to tak dlugie 2 lata, ze dla mnie trwaja juz wiecznosc. Przezylismy wspaniale chwile przez ten czas. Bylo naprawde roznie, raz po naszej mysli, drugi raz wszystko sie poprzewracalo i nic nie bylo po naszych planach. Ale tak jak to bywa w zyciu. Po roku zamieszkalismy razem, w pewnym sensie zmusila nas do tego niewygodna odleglosc 100km i kiepski dojazd. Z drugiej strony chcielismy sie tez lepiej poznac i udalo sie. Oczywiscie byly dluzsze wypady do rodzin, wycieczki, poszukiwanie pracy (wszystko oczywiscie wspolne). Nie utrzymujemy sie jeszcze sami, bo pomagaja nam w tym nasi rodzice i to jest najwiekszy blad, bo chyba teraz jestesmy od nich uzaleznieni. Ale niestety nie damy rady sami, gdy odlaczymy sie od nich zupelnie, nie mamy stalych etatow. Ja mam staz, a moj chlopak... Niestety moj ukochany musial wyjechac do pracy na 3 miesiace za granice. Znowu ta odleglosc, tym razem o wiele bardziej daleka i nie pozwalajaca wogole na spotkania. Te 3 miesiace sa jeszcze bardziej dluzsze od tych 2 lat. Juz niedlugo bedzie wracal, wyczekuje tego spotkania, jak niczego w moim zyciu do tej pory. On z tego co mowi rowniez. Ale... Jest jedno ale, znaczace w tym wszystkim bardzo wiele. Otoz moj ukochany, gdy wroci nie spotka sie ze mna w pierwszej kolejnosci tylko z rodzina (rodzice, rodzenstwo, dziadkowie), dopiero po kilku dniach ma przyjechac do mnie - swojej ukochanej i nadal mamy razem mieszkac. Dla mnie jest to cios. Tyle dni tesknoty, tyle zazdrosci na mej twarzy, patrzacej na inne pary, tyle smsow z wyznaniami, mnostwo telefonow, wyznan, milosci plynacych kablami. I... nagle ja na drugim miejscu. Moj ukochany tllumaczy to tym, ze musi tak zrobic, zeby sie rodzina od Niego nie odwrocila, ze gdy bedzie potrzebowal jakiejkolwiek pomocy, wie ze moze o nia poprosic i ja dostanie. Jest bardzo uczuciowy i nie chce nikogo zranic. Pomozcie! Chce znac wasze zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaaaaaaa
hmmm no cóż z Tobą bedzie mieszkał, więc nie miej do niego pretensji o to, że chce najpierw zoabzcyc rodzinę. A moze warto by tak jakiś kompromis wypracować??? Może przyjedzie do Ciebie i jeszcze tego samego dnia razem pojedziecie do jego rodziny???A może niech jedzie do rodziny, aTy dojedź do niego??? No nie wiem. w każdym razie moim zdaniem nie warto robic z tego afery. Uwierz napewno nie jesteś na drugim miejscu. Jeśli naprawde Cię kocha to jesteś tak samo ważna jak rodzina! tylko staraj sie go zrozumieć. Ciebie będzie miał na codzień, rodziców nie. powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×