Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Tu_jaaaaaaa

Jestem jakaś nietowarzyska.

Polecane posty

Gość Tu_jaaaaaaa

Koleżanka zaprasza na kawe, wykręcam się, bo mi się nie chce, wolę do domku do rodzinki. A później narzekam na brak znajomych, że nie ma z kim pogadać i przesiaduje na kafe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tolerancyjna na maxa
przeciez rodzinka ma pierwszeństwo a kolezanke zapros do siebie na kawke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tez tak mam
Nie lubię kaw z sąsiadkami, drinków ze znajomymi. Wole siedzieć w domu z mężem i synkiem, i albo grać w jakieś gry albo czytac książki. Jakoś mnie nie bawią babskie pogaduchy, przez to jestem nielubiana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteś panną czy mężatką? Z dziećmi czy bezdzietna? Młodziutką czy dojrzałą kobietą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
moze tak powinnam robić ale mówię ogólnie ten schemat wciąż u mnie sie powtarza, tu nie chodzi o konkretną koleżankę ale ciągle tak robię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu jesteś
domatorką..........ja nie widzę w tym nic złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
mężatka, bez dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
Wiem, że to nic złego, że wolę męża od koleżanek. zresztą rozmawiam z nimi w pracy ale czasami przydał by się ktoś bliższy do pogadania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja jestem żonaty bez dzieci i też nie chodzę z kolegami na piwo albo na mecze i też narzekam, że nie mam znajomych. Ale mnie takie życie by nie bawiło. Wolę spędzić wolny czas z kochaną żoneczką w \"kręgu domowego ogniska\". I jest nam z tym dobrze. I podobnie jak Ty też często tu zaglądam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
Mój mąż jest jeszcze większym domatorem niz ja, ciężko mu się ruszyc z domu, ja mam podobnie ale wydaje mi się , że nie powinnam tak często siedziec na kafe, że lepiej byłoby z ludźmi z reala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
Ale lepiej się poczułam, że ktos ma podobnie. Bo myśle czasami,że ze mną coś nie tak ale gdy znów kol. zaproponuje kawe to pewnie znów sie wykręcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zeszyt55
a zaryzykuj kiedys tzn sorry ne kiedys a wnajblizszej przyszc, jak kolezanka zaprosi cie na kawe i pojdz z nia, mysle, ze nie bedzesz zalwoac;)przecez nic nie stracisz jak wyjdziesz od czasu do czasu, dobrze ci to zrobi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
Dzięki za rady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
TYLKO DOM I DOM RODZINA A WIECZORAMI POZA SIEDZENIEM NA KAFE MASTURBUJE SIĘ MARCHEWKĄ :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i lovre flying
ja mam w zyciu rozne fazy... nachodzi mnie na towarzystwo, biore za telefon odnawiam kontakty, puby, wyjazdy, imprezy i cos sie dzieje.... potem na kilka miesiecy ucichami tak w kolko... teraz mam faze, ze najbardziej cieszy mnie zycie domatorki..... moze dlatego, ze jestem w ciazy i na szalenstwa nie mam ochoty.... najlepiej z rodzinka... no ale mam juz 29 latek :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
Witam podszywacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
To ja jestem trochę starsza. Ale mam podobnie, czasami nie chcę się z nikim spotykać, tylko po pracy jak najszybciej do domku, bo tu wypoczywam ale czasami czegos brak a nie ma do kogo zadzwonić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi tez sie czasem nie chce nigdzie wychodzic, zwlaszcza jak jestem zrypana po calym dniu pracy i collegu, ale czasem sie przymuszam do wyjscia i potem nie zaluje. Bo tak naprawde nie ma to jak wypic sobie piwko z kolezanka, poplotkowac, pogadac od serca, powyglupiac i nabrac dystansu do zycia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
Też tak czasami myslę, miłoby mieć kolezanki z którymi można wypić kawe czy piwko ale wydaje mi się znów że za stara juz jestem by się zmieniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu_jaaaaaaa
Więc chyba pozostaje mi kafe :) Tak jest wygodniej i nie muszę nigdzie wychodzić. Ludzie pisza, że tu tez można miec stałych znajomych a nawet przyjaciół więc...czemu nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×