Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasiulek.....

Prawko

Polecane posty

Gość kasiulek.....

Zaczne od tego że mam 23 lata i mam ochote zrobić prawko, zresztą wszyscy mnie na to namawiają a mój problem polega na tym że się Boję!!!A w szczegulności że niedam rady się nauczyć jeździć, to mnie strasznie ogranicza i jeszcze bardziej się boje:( czy ktoś tak miał? i jak sobie z tym poradzić?????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
duuuużo osób tak miało :P jak sobie poradzić? - iść na to prawko i przełamać strach! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli będziesz sobie
wmawiać,że nie dasz rady to nie dasz rady. Proste. Tak jest ze wszystkim w zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiscie, ze to normalne, ze tak czujesz! CZulam tak samo. POszlam na kurs na odwal, dla towarzystwa (no oczywiscie jak juz poszlam to chcialam zrobic - kupa kasy w koncu). Na kursie to luz, bo nie Twoj samochod, zero odpowiedzialnosci... Fajnie bylo :D I zdalam za pierwszym razem :D A stresa to dopiero mialam przed pierwsza jazda wlasnym samochodem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiulek - miałam to samo.... prawo jazdy zrobiłam w wieku 25 lat.... nastawienie miałam podobne jak Ty... czyli matko kochana jak (i czy w ogóle) ja sobie poradzę! ale...... sobie poradziłam! dziewczyno - wszystko jest dla ludzi no i pomyśl innym się udało - dlaczego Tobie ma się nie udać? pozdrawiam i trzymam kciuki 🌻 a dodam, ze po zrobieniu prawka dłuuuuuugo nie jeździłam - teraz od marca mam autko - zanim kupiłam wykupiłam jazdy coby się nie okazało, zem totalny głąb i ze wszystko już zapomniałam i.... mam już za sobą prawie 8 tys km...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulek.....
naprawde chcę przełamac strach ale jak sobie pomyśle że mam jeździć i gość mi powie żebym zrobiła jakąś najprostrzą rzecz a ja nie z kumam ! poprostu siara :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehehe... tez po zrobieniu prawka nie jezdzilam od razu... No i pierwsza jazda to byl niezly stres... Ale przeszlo ;) Baaaardzo szybko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po to jest instruktor żeby Cię wszystkiego nauczyć, naprawde nie ma sie co martwić na zapas; pamiętaj że jak Ci nie będzie pasował zawsze możesz zmienić na innego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasiulek---> To co, ze nie skumasz?! Skumasz!! NAjpierw skumasz na tyle, by zdac egzamin, a potem na czuja, bo czasem niektore zasady zupelnie sie na drogach nie przydaja :D Ja wciaz jakies gafy popelnialam :D Nie wiedzialam gdzie lewo, gdzie prawo (na egzaminie napisalam sobie na wierzchu dloni markerem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulek.....
kurde musze sie przełamać :) dzięki wszystkim za pokrzepienie:-p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calamity ty serio z tym lewo prawo? :D A ja się cały czas zastanawiałam czemu mój instruktor tak mnie uczulał i ciągle w samochodzie pokazywał mi która to lewa a która prawa strona :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale co serio...?? Ze problemy mam? No normalnie to ja sie zegnam (znaczy znak krzyza robie) zeby wiedziec ktora prawa ale ze na egzaminie nie uchodzilo, to sobie napisalam wielkie \"L\" i \"P\". Egzaminatora to rozbawilo. Moze dlatego zdalam (poczul do mnie sympatie, czy cus :P )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze niedawno mówiłam tak samo, jak Ty ;) Sama mam 25 lat i broniłam się do tej pory ręcami i nogami ;) Aż mój ojciec się wkurzył, zadzwonił bez mojej wiedzy do kolegi który ma szkołę jazdy i umówił na spotkanie :P Poszłam sobie na luzie, no bo przecież na kilku pierwszych zajęciach nikt mi nie będzie kazał jeździc po mieście, tylko na jakimś placu sobie poćwiczę i postrącam pachołki... A tu dupa :D Ja o samochodzie wiedziałam wtedy tyle,że ma kierownicę i 4 koła :D Ale jakoś musiałam, to jechałam :D Jak wysiadłam po tej godzinie, to ubranie miałam przyklejone do ciała, a na tyłku i plecach mokre plamy :D Nie przejmuj się, instruktor ma potrzebne pedały, za kierownice zawsze może złapać, biegi pomoże ci przekładać, zahamuje, więc nic strasznego stać się nie może :) No i nawet za stłuczki nie odpowiadasz :D Pozostało mi jeszcze tylko 10 godzin kursu a nadal nie umiem parkować, jazda po łuku wychodzi mi raz na 3 podejścia, nie widzę znaków... Ale bardzo mi sie to prowadzenie spodobało, Tobie też się spodoba ;) Nie taki diabeł straszny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kachna grubachna sese
a po ilu godzinach teorii teraz sie zaczyna jezdzic?ja jutro zaczynam kurs i chce zaczac jazdy jak najpredzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bojjjąca
Ja mam 32 i co roku mówię że pojdę na prawko już w szkole mogłam zdawać ale jakos sie odwlekło. Posiadanie prawka to jedno z moich marzen ,ale ja obawiam sie tego że jak już będę je miala to nie będę jeżdzić.Cholernie boję sie -tyle tych samochodów na ulicy a o TIRach nie wspomnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bojaca---> Jakby nie kolezanka, ktora mnie wyciagnela na kurs dla towarzystwa to do tej pory pewnie bym nie poszla. Idz kobieto, nie marudz! Bedzies swietnym kierowca!!! Nawet TIR od czasu do czasu musi ustapic pierwszenstwa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×