Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wróćmy do tego

8 klas podstawówki 4 liceum

Polecane posty

Gość wróćmy do tego

Skończyłam własnie w takim systemie i na prawdę nie rozumiem po co była ta zmiana i czemu miała ona służyć. Chcę żeby znowu tak było! Kto jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po oc ty masz chciac skoro juz sie nie uczysz a zanim twoje dzieci pojda do szkoly to jeszcze duuuuuzo sie zmieni....;x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blaaaaaaaaaaaa.....
a co Ci do tego skoro już skonczyłaś. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wróćmy do tego
ale moje dziecko własnie jest w I klasie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blaaaaaaaaaaaa....._________
powalajacy egoizm i znieczulica spoleczna :O "po co przejmowac sie kims glodnym, chorym, kalekim - przeciez JA jestem syta, zdrowa i piekna... " piekna?.. czy moze pieknie opakowana?.. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też skonczyłam ten stary system, teraz uczę w podstawówce i nie wyobrażam sobie żeby ta chołota z gimnazjum była w tym samym budynku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mhm...bo na pewno ten topik nawet gdyby zyskał 15 000 wpisów cos zmieni....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też tak myślę
do poprzedniczki uczącej w podstawówce - teraz jest hołota ( czy chołota?, ale chyba nauczycielka wie lepiej:) w gimnazjum bo są odizolowani. Kiedy była normalna podstawówka nie było chołoty tylko były nastolatki z ostatnich klas. nie mówię, że byli wszyscy grzeczni, bo nie byli. Ale byli inni. Nie wiem w czym rzecz i na czym to polegało ale sama pamiętam jak z zazdrością patrzyłam na siódmo i ósmoklasistów a później sama jako siódmo ósmoklasistka patrzyłam na innych z dumą. Kurcze, to były inne czasy. Czy ktoś mi powie dlaczego stwierdzono że byłop źle? I pytam za założycielką topiku - po co została wprowadzona ta dziwaczna zmiana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koleżanko powyżej
Naprawdę myślisz, że chamstwo, brutalność i prymitywizm dzisiejszej młodzieży gimnazjalnej są spowodane reformą? Sądzisz, że powrót do starego systemu by coś zmienił? Pomyśl trochę, bo chyba zabrakło ci tego przed napisaniem posta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ........hmm
do tez tak mysle--> przeciez napisala przez "ch", no ale nie wazne. Ja mysle wlasnie ze by to cos zmienilo.Bo to wlasnie te gimnazja zrobily z mlodziezy przemadrzala i wywyzszajaca sie tylko dlatego,ze sa w gimnazjum.Mysla,ze sa lepsi bo chodza do gimnazjum a nie do podstawowki.Tak to wlasnie jest i zmiana reformy by sie przydala ale jak Romek juz o tym wspomnial to musial tlumok jedyny dobry pomysl wycofac,palant jeden.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wierzę w rodzinę
Ludzie, weźcie pod uwagę, że czasy się zmieniły. Rozwydrzenie młodzieży to jest znak czasu i tyle. Sam fakt przywrócenia 8-klasowej szkoły nie uczyni z trudnej młodzeży na powrót baranków. I co, mają być skoszarowani z małymi dziećmi? I to ma być dobre dla tych dzieci? Więcej pola dla rozbojów i wymuszeń. Fakt, że są razem w gimnazjum, raczej sprzyja wrażaniu specyficznych działań i nadzorowi na nimi. Więc może należy raczej zabrać się za porządki w gimnazjum. W amerykańskich szkołach na przykład jest security jak u nas w zagranicznych firmach. Ochroniach na każdym kroku, kamery, bezpośrednia linia telefoniczna na policję. Są procedury radzenia sobie z bójkami, przemocą, narkotykami. Jest system naprawdę nie na pokaz kar, dyscyplinujący opornych. Kontakt z rodzicami to czerwona linia działająca natychmiast. Poza tym jest tam faktywnie coś w rodzaju szkoły dla opornych, z jeszcze ściślejszym security. Do takiej szkoły wędruje się za karę na przykład na semestr. Jak sie ktoś dobrze sprawuje, to wraca do siebie. No ale tak, to jest kwestia pieniędzy na tych ochroniarzy, kamery, monitoring. Dwa, to jest kwestia przebudowy metalności społecznej, bo my w ucieczce przed szkołą pamiętaną jako ramię systemu totalitarnego poszlismy za daleko w liberalizmie i demokracji, osłabiajac całkowicie autorytet nauczyciela (mam tu na myśli jego władzę, a raczej środki egzekwowanai jej). Uczniowie mają głównie prawa i przywileje, nauczyciel za przeproszenie, ma do dyspozucji jeszcze system szykan i obelg słownych, bo poza tym ma puste ręce. Usprawiedliwiać można dosłownie każdą ilośc nieobecność, zdawać przedmiot nie chodząc do szkoły, podchodzić to tego zdawania milion razy, postawienie jednyki na semert to prawie przeboje z prasą (a w każdym razie rodzicami i kuratorium), przejść można z zachowaniem nagannym (tak było), uwaga z zachowania śmiech na sali. Trzy, to jest kwestia wpołdziałania rodziców, bo póki co rodzice sami mają szkołę w małym poważaniu (dzieci to widzą), usprawiedliwiają wagary i kłamiąc w żywe oczy, i idąc w zaparte są skłonni wybielać każdy występek dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×