reno1965 0 Napisano Listopad 17, 2006 Ust jak cukierek, gdzie ślizg, miękkość, atłasu .. zwalają z nóg. Pikantną wilgotności skóry w szyją, mieszaną o woń perfumy, smak piersi, sprężystość, uczucia kiedy sutki torują sobie drogą miedzy wargi.. żar ich parzącą skóra Bruch , pępek własną obliczą maja.. i niżej, gdzie wszystkie zmysły się spotykają, gdzie dotyk staje się muskaniem, gdzie zapach zawładnie umysł, gdzie nic już nie ważny tylko dawać, gdzie słyszy się od wewnąć, gdzie oczy, ducha sięgają. Nie ma nic pięknego dawać rozkosz, spełniać okrzykiwania słowo niewypowiedziane, gdzie jęk jest nagroda, ten spojrzeniu pełni kobiece, spełnione. To jest cały sedno kochania się. Swoje prawa są nie ważne. Lata.. praktyki nauczyły mi że dawać jest ponad wszystkiego, ponad własny potrzeb, że to jest to. Ale na to zmysły się nie skończą, są tych ukrytych wewnątrz, ten stan uniesień gdzie ciało w stanu nieważności włada nieba, gdzie widzi się piękno uczucia, gdzie rozumiemy się bez słów, ruch, gdzie leże się koło siebie i umysłu się ukajają.. ten spokój w środku jakby z innego świata.. Na tym skończę Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach