Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość agula 21

Po co mmm zyc?

Polecane posty

Gość agula 21

Hej! mam 21lat i jak narazie zero perspektyw na zycie! Nie mam pracy i bez skutku próbuje jej szukac juz od poł roku!!! nie wiem czy mam takiego pecha ze zawsze wybiora kogos lepszego czy co? Chcialam isc na studia zaoczne ale nie stac mnie bo jak widac nawet nie mam pracy :( Mam jeszcze trzy siostry wiec rodzice napewno by mi nie dali rady pomoc. Nic mi nie wychodzi juz od jakiegos czasu, mam kompletnie wszystkiego dosyc. Tak niedawno rozstalam sie z facetem z ktorym bylam przez 8 lat ale na szczescie po pol roku samotnosci wrocilismy do siebie i to jest chyba jedyna optymistyczna wiadomosc w ciagu tego roku. Nie mam juz sily by sie starac i jakos zyc :( Czy ktos z was ma podobne problemy? moze potraficie mnie jakos pocieszyc bo ja sama nie daje juz rady :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagoo
polowa polski ma takie problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzisz ty masz problem z pracą a ja z miłościa,ja mam prace,TY masz faceta i zawsze bedzie komus czegos brakowało,takie zycie pokręcone:(Wiesz ja zawsze miałam szczescie w pracy zawsze mnie pchali do przodu,ale co z tego jezeli nie mam miłosci nawet do pracy mi sie niechce chodzic:( znajomi sie pytają czemu taka smutna jestem bo zawsze byłam wesoła,a ja poprostu widze ze czas nie stoi w miejscu tylko idzie do przodu i lata lecą,Zycie bez miłosci to zycie stracone,ZYC nie wiadomo po co:(tylko po to zeby jesc ,spac i chodzic do pracy to wszystko traci sens patrzac od mojej strony:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vcxe
bezrobocie spada..Jeszcze dwa lata i kazdy bedzie mogl miec prace..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuuuuuuuuups
ja was pobije - nie mam faceta ani pracy ani znajomych................................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
Wcale nie jest tak ze nie szukam tej pracy intensywnie. Zreszta i tak mi juz nikt nie wierzy, znajomi mysla ze tylko sciemniam, rodzina z ktora sie czasem widuje tez pewnie mysli ze slabo sie przykladam a tak wcale nie jest! Owszem moj telefon czesto rozdzwania sie z zaproszeniami na rozmowe kwalifikacyjna ale coz potem juz nie dzwoni aby powiedziec dostala pani te prace! I wcale nie jest tak ze jestem jakas brzydka, niesmiala czy cos... Sama juz nie wiem dlaczego tak sie dzieje. Wszyscy znajomi jakos sobie radza. Pracują, studiują a ja co? nawet nie stac mnie na nowe spodnie czy jakis fajny kosmetyk. Mam juz dość!!! Kiedy to sie zmieni?? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet__
izulka1984 - skąd jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
Jestem ze śląska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfjsd7979
dasz rade!!! bedzie lepiej!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
No tak i nawet nikt nie chce mi pomóc. Nikt sie nie wpisuje :( widocznie nikt nie ma podobnych problemow jestem z tym sama na swiecie :( Niby miliony ludzi ma takie problemy a jak przyjdzie co do czego to nie ma nikogo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pociesze Cie
zero perspektyw + zero dziewczyn + zero nadziei na lepsze jutro = moje życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna84
Ja tez szukam pracy i wiem ze nie jest latwo, mozna sie zalamac. A na dodatek poklocilam sie z facetem. Ja mam tez juz tego wszystkiego dosyc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia 21
Weź się w garść. Musisz uwierzyć, że będzie dobrze bo inaczej już po tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
Dzis znow to samo, telefon milczy.... nikt mnie nie chce. I na dodatek poklocilam sie z facetem. Same problemy mam tylko. Nie daje juz powoli rady :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden ......
A ja mam prace, zarabiam kilka srednich krajowych. Ale ni mam dziewczyny i jestem sam. Tak zle i tak nie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grubaska1986
elo nie poddawaj się. ja to mam jeszcze gorzej bo w życiu nie miałam faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odona
Chlopaka mozna zawsze znalezc, a dziewczyna ma naprawde problemy. Nie widzicie tego? brak perspektyw nie studiuje, nie ma pracy i nie ma kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuna32
To niech sie powiesi!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorce topiku dedykuję słowa piosenki: \"zabij się, zabij się, nikt nie lubi tutaj Cię...\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
DZIEKI!!!!! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agata---------
moze zacznij wierzyc w to ze ja dostaniesz, powinnas poczytac o pozytywnym mysleniu, wyobraz sobie ze juz masz swoja prace i jestes szczesliwa i zaraz ja bedziesz miec!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
Wiem ze powinnam myslec inaczej ale naprawde staram sie jak moge by sie nie zalamywac. Najgorsze jest to ze wszyscy wokoł studiują, robią sobie prawko, kupują mieszkania i cieszą sie zyciem. A ja z czego mam sie cieszyc skoro wiem ze nigdy tego nie osiągne, chyba ze ciezką pracą ktorej nie mam. Dlaczego takim ludziom jak ja ktorzy nie mają latwej sytuacji materialnej zawsze musi byc trudniej? Inni mają bogatych rodzicow albo dobrą pracę. A ja nie mam ani jednego ani drugiego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
Przykre jest to ze jestem naprawde ambitną osobą, ze w szkole zawsze dobrze sie uczylam a teraz nie moge nawet studiowac bo to nalezy tylko do tych ktorzy mają kase. Z kolei jak pujde na studia dzienne to prace kiedy dostane? a chodzi o to ze chciala bym sobie czasami kupic cos nowego bo w tej chwili nawet na to mnie nie stac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty się nie załamuj agula, Ty się we w garść, bo nikt za Ciebie tego nie zrobi... to ja C to mówię, bo wiem jak to jest się zalamywac i wiem jak jest się wziac w garść ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
Ja o tym doskonale wiem. Myslicie ze sie nie staram, że nie probuje? ja wciąż walcze o to zeby bylo jak najlepiej i staram sie nie poddawac. Tylko co z tego mam? Życie jest niesprawiedliwe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
Jak to co? chodze pytam sie, skladam papiery i nawet daje to jakis skutek. Nie powiem pracowalam juz wczesniej ale wyszlo tak a nie inaczej ze teraz nie mam pracy. No wiec dzwonią do mnie z odpowiedzią zapraszają na rozmowy i uwiezcie mi ze tak kilka razy na tydzien dostaje telefon. No ale co potem? po skończonej rozmowie następuje zdanie "jesli sie na panią zdecydujemy to jeszcze zadzwonimy" i co juz nie dzwonią!!! i to mnie dobija bo nie wiem dlaczego ktos nie chce mi dac szansy. Tak jak juz pisalam nie jestem jakas brzydka, nieśmiała czy cos, poprostu są lepsi odemnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula 21
Taa tylko oni mowią że mają dużo chętnych osob i że jeśli mnie wybiorą to wtedy zadzwonią do mnie a jesli nie zadzwonią to znaczy ze wybrali kogos innego. Ale masz racje może następnym razem chociaż spytam sie dlaczego nie ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×