Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość llllljjj

dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić ??

Polecane posty

hey!!!!jestem caly dzien sprzatalam mieszkanie tzw porzadki swiateczne to szczegol ze w siweta nikogo tu nie bedzie ale co tam :-) lllljjj jestes moze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
no witaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
Grzesiek juz przyjechal? :):):) to dzisiaj się spotykacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no niby jest juz w pociagu ale poklocilismy sie i powiedzial mi ze wraca do domu =( pokolcilismy sie o taka bzdure ze szkoda gadac !!!o to ze mu wczoraj nie przyslalam smsa na dobrano a to szczegol ze on mi tez nic nie przyslal!!!bomba prawda? a co tam u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
eh u nas tez nie za dobrze. tez sie poklocilismy troche ale juz jest ok, o to sie poklocilismy ze on mi nic dzis od rana nie napisal :P i do niego zadzwonilam i mu zaczelam zarzucac dlaczego omnie nie pamietasz? itp.. teraz mi glupio. dzis sie spotykamy wieczorem , co kupilas dla Grzeska?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
narazie nic bo nie wiem czy w ogole sie pogodzimy bo jesli on naprawde pojechala do domu to przesadzil i napewno sie do niego nie odezwie a Ty co kupilas dla milosza? wiesz tak analizowalam to co mowilas o milosci francuskiej a moze on tak dziwnie sie zachowuje bo to tylko Ty mu to robisz a on Tobie nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczowsza
mezczyzni nie chca sie zenic nie dlatgo, ze ich dziewczyby sa latwe, tylko dlatego, ze sa glupie/puste/niedojzale/malostkowe (zalezy od sytuacji) i nie dostarczylyby im w zwiazku zadnej satysfaksji intelektualnej, a ten topik jest na to dowodem :D :D zono mundurowego, ja nadal mam podejzenia, ze to blef, szczegolnie motyw powrotu pewnej osoby dodomu z pociagu daje do myslenia ;) pozdrowienia dziwwczyny 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
nie nie on mi tez to rob. ale niewazne :) wczoraj przesadzil. prawda jest taka ze wczoraj rozmawialalm tez z moja mama i powiedziala mi zebynm taknie robila z facetowi to sie znudzi i spowrzechniej :o nie martw sie! Grzesiek napewno przyjedzie do Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
no to daj no pomaranczowa! jakąś recepte jak tu sie zmienic jak prezelamac glupote i sprawic zeby facet oglupial z milosci!!!! :) to nie blef tak naprawde to ani jednejpodszywki nie bylo chyba ze wy sie podszywacie tzn mundurowa i pomaranczowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
jak ja mam spreawic zeby mnie poprosil o reeke?? :D:D:D :D:D to nie zart

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czipsik
Przeczytałam całą waszą rozmowe i jedno powiem faceta nie da sie zmusić do ślubu żadnymi sposobami i to że bedziesz mu ograniczać sex może tylko sprawić że bedziecie sie kłucić i w perspektywie rozstać Trzeba być cierpliwym :) wiem że to cieżko Ja mieszkam ze swoim Miśkiem juz 1,5 roku i on mi sie oświadczył jakies 3 miesiace temu ale ja nie pytałam kiedy ślub albo kiedy mi sie oświadczy to musi wyjść od faceta i żadne ponaglenia nic tu nie dadzą wręcz przeciwie tylko go będą odpychać od tej decyzji życze powodzenia i cierpliwości :) trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aligatijka
Bo im matka kolesie i expanienia na noc nagadały że Ta nie jest warta ożenku. to facet posłuszny ich wolę wypełnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
to dlaczego mi sie wydaje ze jakja sie zmienie toon to zrobi -poprosi mnie o reke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aligatijka
nie tylko Ty on tez sie musi zmienic - czytaj byc soba, tym sprzed laty, gdy miał swoje zdanie i nie dawał się pogrywac na emocjach ani matce, kolesiom ani ex mongołowi, potrafił ją nawet z gg pogonoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczowsza
nie da sie tak zmienic siebie. madrosc zyciowa przychodzi z wiekiem, z nauka, z obcowaniem ze swiatlymi ludzmi. a ty musisz byc taka, jaka byc lubisz - czyli prawdziwa. jezeli to facetowi nie lezy i jezeli tobie nie lezy to, co on robi, TO TRZEBA POSZUKAC KOGOS INNEGO!!!!! i nie gadac, ze to moja jedyna milosc i takie tem beblanie, bo jak sie kogos kocha JEDYNA PRAWDZIWA MILOSCIA, to takie duperele, jak patrzenie na inne dziwczyny, zazdrosc, malostkowosc, sluby, zareczyny i inne buble z telewizji nie maja znaczenia. zycie nalezy spedzic z kims, z kim sie jest w calkowietej harmonii, do kogo sie nie ma pretensji i z kim nie przeszkadza to co jest. a slub jesli sam z sibie za obopolnym TAK wyniknie to dobrze, a jak nie to nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
dzieki pomaranczowa!! ale ja uwazam ze tworzymy bardzo dobry zwiazek - pełna harmonia. akceptuje juz wsyztskie jego wady. tak naprawde to jestem w stanie sie na wszytsko zgodzic zeby tylko dobrze sie nam ukladalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczowsza
ale nie o to chodzi, zeby akceptowac jego wady i dawac przyzwolenie na wszystko, byle tylko cie nie zostawil. chodzi o to, zeby szczerze LUBIC to co on robi, LUBIC jego zachowanie wzgledem ciebie. a ty masz raczej zastrzezenia. jednak u was cos jest nie tak, bo narzekasz na rozne jego zachowania, chcesz, zeby bylo inaczej niz jest. wspominalas, ze chcesz, aby bylo nie tak jak jest teraz, tylko tak jak bylo na poczatku, a tak nigdy nie bedzie. na poczatku ludzie sie dopiero poznaja, wszystko jest nowe, jest fascynacja, chec przypodobania sie. z czasem ludzie sie oswajaja i przestaja udawac po to tylko, zeby wywolac zachwyt w tej drugiej osobie. z biegiem lat milosc ewoluuje, jej istota zaczyna byc inna, ludzie z radkowych flirtownisiow przeradzaja sie w przyjaciol. to nie znaczy, ze romantycznosc ginie, tylko jest inaczej, swobodniej, nie martwisz sie, ze jak wystapisz bez makijazu, to facet bedzie myslal o innej ladniejszej lasce, za ktora wczoraj na spacerze sie obejzal. wiesz, ze on tylko z toba chce byc, bo jest mu z toba najlepiej na swiecie, nie chcialby byc z miss swiata, bo tylko z toba jest dobrze. jak jest miedzy partnerami takie porozumienie, to obawa o oswiadczyny czy slub staje sie wrecz smieszna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
no dzieki Pomaranczowa!! wiem ze nie powinnam sie obawiać o zaręczyny czy ślub - bo jest naprawde bardzo dobrze - wszytsko mi w nim odpowiada - tylko może rzeczywiście chciałabym aby był taki jak kiedyś - potrafilismy byc tacy romantyczni nie przez miesiąc czy dwa ale przez rok! ja i on o tym wiemy, a co najważniejsze on też sądzi tak jak ja i też chce abysmy znowu byli tacy romantyczni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
Calineczko jestes może? jak tam sprawy sercowe? ja spędzilam wczoraj fajny wieczór z moim lubym ogladalismy film i było romantycznie.. pozniej dostalam strasznego kaszlu, codziennie mam rano taki kaszel wydaje mi sie ze to od palenia. dlatego przestaje palic juz drugi dzien nie pale i mi sie nie chce palic:) pozdrawiam !! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a kto zdrowy na umysle
by chcial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
ciekawe dlaczego tak sadzisz?:>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hey!!!!!jestem przed chwila grzesiek pojechal ja tez spedzilam niesamowita noc on jest CUDOWNY!!!! i nawet dostalam malutki prezent :-) kocham Go i chce zeby bylo juz tak do konca swiata!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
tak sie Cieszę Calineczko ze Grzesiek do Ciebie przyjechal :):): ja tez spedzilam bardzo mily wieczorek! jutro mam duzo zajec na uczelni i zaraz musze isc spac. pisze ostatnio na topiku o zazdrości troche to jest topik: zazdrość jak sobie z nia radzic? cos w tym stylu. ciesze sie ze z grzeskiem juz ok. ja z moim chlopakiem bylam dzis u spowiedzi :P i potem na pizzy, a potem poszlismy do niego. rowniez spedzilismy wspanialy wieczor!!! hehe:D:D pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o mamusiu
widzę że topic kwitnie... => pomarańczowsza - masz cholerną rację... jeśli jest już pewna dojrzałość w związku, myśl o małżeństwie pojawia się sama i bez żadnego przymusu... szkoda tylko, że nic z tego co powiedziałaś nie dotarło do rozmówczyni... prawdziwyzwiązek nie polega na zachwycaniu się sobą JAKA TO JA JESTEM PRAWDZIWIE ZAKOCHANA, czasem milczenie jest cenniejsze od tysiąca słów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llllljjj
masz racje. moze nie powinnam tyle gadac.. przy moim chlopaku ale on tez jest bardzo rozmowny i tak zawsze wychodzi ze jedno z nas mowi przez drugie z nas. do mnie doskonale dotarły slowa tu wypowiedziane. ale czy to nie byłoby piekne gdyby do tego serduszko biło szybciej smiało mozna by powiedziec - jak ja jestem prawdziwie zakochana!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczowsza
autorka topiku jest otwarta na rady, aczkolwiek moze nie do konca rozumie ich istote, bo jednak nadajemy z calkiem innej bajki. mam 3 ostanie rady: 1. wydoroslec, a nie za dziecko myslec o malzenstwie. 2. wybic sobie z glowy, ze to jest ten jedyny, bo z tego co piszesz to NIE jest. 3. na przesetrzeni czasu wejsc w zwiazek z kims, z kim nie bedzie tych mankamentow, dzieki ktorym zamiast obcowac z przyjaciolmi to siedzisz na internecie i chcesz, zeby jakies dziecinne topiki o zazdrosci itd. uleczyly twoj zwiazkek. w zdrowym zwiazku nie ma zazdrosci. ps. wiem, ze nie wyobrazasz sobie nawet bycia z innym niz obecny facet, ale w udanym zwiazku czlowiek musi wiedziec konkretnie czego chce i czego nie chce, a ta wiedze mozna nabyc tylko poznajac szerszy wachlarz osobowosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziekuje Ci za rade ale jak napisalas w ostatnim zdaniu ja nie wyobraza sobie zycia z kims innym. wiem ze moj ukochany i ja tworzymy swietna pare. naprawde nie widze zadnego powodu zeby mogloby byc miedzy nami zle. to we mnie tkwi problem bo miewam chore pomysly np slub. wiem ze to ja zawinilam, nie ma tu w niczym winy mojego chlopaka. pozdrawiam! ps: wzielam sie za siebie, nie mysle juz o slubie, chce romantycznosci w tym widze sens! pozdrawiam was dziewczyny! pozdrawiam Calineczke 86 :) :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczowsza
no ale jaka to swietna para, jak sobie wzajemnie roznych rzeczy zabraniacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×