Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość a co miałam

a co miałam zrobić? wziełam

Polecane posty

Gość a co miałam

Znalazłam na uczelni w kiblu portwel damski. Wziełam zerknełam i było 300 zł i jakieś grosiki. Odrazu zabrałam kase i potem czytałam co dalej jest. Był włożony dowód i karta bankomatowa, prawo jazdy. Zal mi sie jej zrobiło. Nie znałam jej , ale widac ze studentka. Zabrałam kase a portwel połozyłam na portierni. Zal mi jej było a chociaz dokumenty dostanie. No i portier da ogłoszenie. Tylkoze kasy tam nie ma juz. Wziełam. jakbym nie wzieła to portier by wziął albo inny złodziej zabrał całośc i do kosza dokumenty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przykra sprawa
na dowodzie miałaś adres mogłaś się wybrać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaklopotnana**56
najgorzej jak portierka cie zapamietala to masz przesrane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajja
i chwalisz się tym ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasnaaaa
to mój portfel był!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co miałam
prtierowi powiedziałam ze znalazłam przy koszy w kiblu i postanowiłam połozyc na portierni by ktos nie wyrzucił do smietnika. Dobrze zrobiła, a kasę wziełam bo jestem pazerna. Az taka uczciwa nie jestem. Pozatym nie ukradłam tylko znalazłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa346
ja tez bym wziela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli przepiłaś to cię tłumaczy... jeśli przećpałaś nie ! :D ale żart tynfa wart :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co miałam
a kto by nie wziął? tylko uczciwy. Np moja tesciowa została oszukana w Biedronce. Tzn kasjerka dała jej 20 zł za duzo i tesciowa z końca miasta chciała jechac i oddać.Mówiłam zeby tego nie robiła. Ale nie wiem czy pojechała czy nie bo sumienie ja gryzło ze swiadomie nie pojechała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co miałam
montewka nie wierze ze jakbys ujrzała kase to bys oddała. 300 zł dla studenta to duzo. nawet dla pracujących to opłata za czynsz by była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wziełabym !!! 😠 nie tak mnie rodzice wychowali :o wiem ze 300 zł piechota nie chodzi, bo sama studiuje ale nie mialabym czelnosci :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez bym nie wziela, pozniej by mnie sumienie zjadlo;( i do tego przed swietami...czulabym sie jak ostanti zlodziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tiuyti
powiedzmy że temat to nie podpucha... ja bym tych pieniędzy nie wzięła, po prostu mam blokadę przed zrobieniem czegoś takiego (i wiem że nie zrobię bo raz znalazłam portfel z pieniędzmi a byłam wtedy w złej sytuacji finansowej ale oddałam wszystko i się cieszyłam choć mdłe dziękuję tylko usłyszałam) niemniej właścicielka portfela na pewno ucieszy się przynajmniej z samego portfela i dokumentów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jednak są uczciwi ludzie
rok temu, kiedy pracowałam w sklepie, pomyliłam się i wydałam dla jednego Pana 100 zł za dużo..byłam zaspana, zmęczona i dlatego wynikła taka pomyłka...no wydałam facet poszedł i za chwilke wrócił i powiedziła ze wydałam mu 100zł za dużo..bardzo podziekowałam...bo po przeanalizowaniu sytuacji rzezczywiście pomyliłam sie...facet wygladal na przecietnego, nawet bardzo przecietnego..ale uczciwego takich naprawde cenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle ze kazdy by
sie skusil takze nie krytykujcie:( jak raz znalazlam portel oddalam z cala zawrtoscia i co?? nawet 10zl nie dostalam ( to bylo nad morzem dziewczyna zostawila w lodziarni zauwazylysmy to z siostra i szybko pobieglysmy z a ta kobietka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co miałam
na ulicy raz stówkę widziałam.miałam iść dalej czy szukac własciciela po odciskach palców? wziełam tu tez nikomu nie ukradłam. Znalazłam i dokumenty oddałam a kase wziełam. Miałam szczęście a ktos pecha.Miał ten ktos pecha ze trafiło na nieuczciwego - czyli mnie. jakby montewka znalazła to by oddała. Ja nie oddałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jednak są uczciwi ludzie
rok temu, kiedy pracowałam w sklepie, pomyliłam się i wydałam dla jednego Pana 100 zł za dużo..byłam zaspana, zmęczona i dlatego wynikła taka pomyłka...no wydałam facet poszedł i za chwilke wrócił i powiedziła ze wydałam mu 100zł za dużo..bardzo podziekowałam...bo po przeanalizowaniu sytuacji rzezczywiście pomyliłam sie...facet wygladal na przecietnego, nawet bardzo przecietnego..ale uczciwego takich naprawde cenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co miałam
znalezione nie kradzione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co mialam ---> nie widzisz roznicy miedzy znalezieniem samej stowki, a znalezieniem portfela z kasa i dokumentami ...? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle ze kazdy by
ja pracowalam na poczcie i tez mi sie zdazylo pomylic wiem ze sa ludzie uczciwi ale byla tez taka babka co widziala jak sie pomylilam i z chytra mina czekala az jej wypalce na szczescie zorienowalamsie i sciemnilam ze wcale sie nie pomylilam tylko siwadomie wyciagnelam wiecej z szuflady :) jakie bylo jej rozczarownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co miałam
kiedys moja mam zgubiła całą torebkę. znalazła jakas kobieta i mąż.Mam dzwoniła na swoja komórkę i oni debrali - umówili sie. Torebka była cała przewrócona wywrócona, przeszperana, ale nie znikneło nic. Moja mama dała jej całą zawartośc jaka miała za to ze nie okradli jej i ze ma ta torebkę. Bab sie cieszyła z tej całej zawartosci portwela ale moja mama w tym dniu nie miała co kupic do domu dla rodziny :O było 200 zł. Dla niej to duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja pamietam z podstawowki, kiedy byl szal na karteczki z notesikow i mialam tego cala skrzynke. gdzies przez nieopatrznosc zostawilam. ktos oddal do sekretariatu ale puste. niby nic, a strasznie mi bylo wtedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co miałam
ale nie ma porównania jak ktos ci żle wyda a jak znajdziesz kasę. ja np. nie licze kasy tak dokładnie jak mi wydają i nie wiem czy wydała mi za duzo czy za mało. Orientacyjnie tylko zerkne na kwotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym w ogóle nie chciała, żeby mnie tak na pokuszenie wodził los. Albo niech znajdę porfel bez gotówki i oddam, albo samą gotówkę mogę znaleźć. Nie wiem, co bym zrobiła, bardzo by mnie kusiło, ale chyba jednak ze względu na wyrzuty sumienia, że ktoś przeze mnie może głodować czy mieć przekichane święta - oddałabym. Nie byłaby to dla mnie jednak łatwa sytuacja, uczciwie mówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zwykła kradzież! Były dokumenty, więc nie było problemu ze znalezieniem właściciela. I nie tłumacz się, że portier by wziął. Wystarczyło zostawić informację, że masz ten portfel i oddać z zawartością. No, a teraz niech Cię gryzie sumienie!:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle ze jghj
coz za domysly hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyzyłam to
wziełabym bo to kusi jak juz sie znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×