Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przeboodzony

2012, to jeszcze 5 lat

Polecane posty

Gość przeboodzony

Zapewne są tacy, którzy nadal mają wątpliwości, czy w ogóle coś się wydarzy, czy coś się dzieje i jak należy do tego podchodzić. Z moich obserwacji, oraz obserwacji moich przyjaciół wynika, że bez wątpienia jesteśmy już w obrębie cyklonu zmian, jaki przetaczać się będzie przez powierzchnię naszej planety jeszcze, przez co najmniej kilka lat. To, co dziś jeszcze niedostrzegalne dla większości osób, bo dziejące się głownie na planach energetycznych - już niedługo może przełożyć się na bardziej zauważalne i niekiedy mrożące krew w żyłach wydarzenia w świecie fizycznym. Na całym świecie nasilają się kataklizmy, dochodzi do szeregu zmian i rewolucji społecznych, które co prawda objawiają się często głównie jatką w rządzie, ale są również częścią procesu odreagowania i oczyszczenia. Fizyczne symptomy są jednak tylko echem prawdziwej rewolucji, jaka następuje już teraz na planie duchowym planety i ostatecznie, aby dojrzeć prawdę o zmianach, jakie zachodzą, należy spojrzeć właśnie na ich duchowy wymiar, a nie na fizyczne symptomy. Spontaniczne uaktywnianie zdolności parapsychicznych. Przede wszystkim w ostatnich latach coraz więcej osób spontanicznie doświadcza różnego rodzaju wizji, przeczuć oraz uaktywniają się u nich różnego rodzaju spontaniczne zdolności parapsychiczne, medialne etc. Proces ten już tak się nasilił, że dziś wielu ludzi spontanicznie doświadcza rzeczy, które jeszcze kilkanaście lat temu mógł osiągnąć tylko człowiek po wieloletnim treningu. Zmienia się energetyka Ziemi, oraz zaczynają działać na ludzi nowe energie, które budzą „uśpionych” – zwłaszcza tych, którzy przyszli tu z konkretnymi zadaniami i teraz następuje okres ich Przebudzenia z powodu zbliżającego się czasu kluczowych wydarzeń, w których powinni wziąć udział. Często zwracają się do mnie osoby opisujące naprawdę niezwykle doświadczenia, które wyraźnie wskazują na aktywację osobo z „misją”. Moje przewidywania: Przewiduję, że w ciągu następnych kilku lat, zdolności parapsychiczne będą się jeszcze mocniej uaktywniać, otwierając przed wieloma osobami naprawdę niezwykle możliwości. Nim to jednak nastąpi zapewne wielu z nich doświadczy rzeczy, nie zawsze miłych, bo nim otrzyma się wielką moc, zawsze musi istnieć przed tym proces hartowania i przygotowania, a nic nie robi tego tak dobrze jak życiowe doświadczenia uczące odpowiedzialności etc. U części osób będzie to powodować zagubienie oraz dezorientację, z powodu nagłego pojawienia się parapsychicznych doświadczeń. Z czasem będzie to jednak zastępowane większym zrozumieniem i wchodzeniem na wyższy etap rozwoju człowieka. Zwiększona aktywność Istot Pozaziemskich. W ostatnich latach gwałtownie zwiększyła się ilość obserwacji UFO. Jednak i tym razem najwięcej dzieje się na planach niefizycznych. Wzrosła ilość i dostępność channelingów, z których zdecydowana większość porusza temat obecnie zachodzących przemian i nadchodzącej przyszłości oraz wyborów, przed którymi staje ludzkość. W śród osób zdolnych do postrzegania rzeczywistości pozamaterialnej, obserwuje się też napływ i ingerencje wielu istot pochodzenia pozaziemskiego, a nawet różnego rodzaju próby ingerencji i wpływu ze strony różnych cywilizacji, na kształtowanie się wydarzę i reakcje społeczeństwa na Ziemi. Występują tu zarówno istoty naprawdę nam przyjazne starające się pomagać i doradzać, jak również specjaliści od propagandy, robiący wszystko by wprowadzić ludzi w błąd i tym samym ograniczyć ich rozwój celem własnej dominacji i wpływu. Jednak dla osób, które posiadają łączność z tego rodzaju płaszczyznami świadomości, nie ulega wątpliwości, że owa aktywność jest obecnie już naprawdę duża, a zaangażowanie w kształtowanie wydarzeń na Ziemi wręcz ogromne. Moje przewidywania: Przewiduję, że w ciągu następnych kilku lat dojdzie do fizycznego ujawnienia się istot pozaziemskich, celem skonfrontowania ludzkiej świadomości z faktem ich istnienia i implikacji z tego płynących. Prawdopodobnie nastąpi to najdalej do roku 2010, a istnieje spora szansa, że pierwszy kontakt nastąpi już w 2007 roku. Od strony aktywności na planie duchowy, przewiduję dalsze próby manipulacji ze strony istot o charakterze negatywnym, objawiające się zafałszowanymi channelingami, oraz próbami ataków parapsychicznych wpływających na nastroje i zachowania ludzi. Prawdopodobnie jednak efekty te będą słabły w miarę umacniania się pracujących nad sobą osób. Istoty pozytywne będą tu nieco spokojniej obserwować i czekać na posunięcia samych ludzi. W końcu jednak w krytycznym momencie poprzedzającym date 2012 prawdopodobnie złożone zostaną propozycje pewnych rozwiązań, co do których decyzje (która zaważy na ich losie) będą musieli podjąć sami ludzie. Aktywacja Przebudzonych. Kolejnym symptomem zmian jest aktywowanie się świadomości Przebudzonych, którym poświęciłem na tej stronie dwa osobne artykuły. Dla przypomnienia jednak, Przebudzeni to osoby, które osiągnęły pewien stopień świadomości dający im wgląd w to, co obecnie dzieje się na Ziemi. Są oni świadomi wielu występujących obecnie procesów jak również tego, że właśnie z powodu owych zmian inkarnowali tu w obecnym czasie i mają określoną rolę do odegrania. Aktywacja Przebudzonych następowała z wolna od kilu lat, ale ostatni rok czy dwa (2005-2006) stały się pod tym względem bardzo dużym przyśpieszeniem. Moje przewidywania: Dalsze Przebodzenia będą następować coraz intensywniej i na większą skale, tak, że do roku 2012 będzie już klarowna sytuacja, „kto jest kim” i po jakiej stronie stoi. Do tego czasu Przebudzeni będą już dobrze zorganizowani w niewielkich i głownie działających dyskretnie grupach, jakie utworzą by wspólnie radzić sobie i wspomagać się w obliczu wspólnych zadań i wyzwań. Będą dobrze rozumieć swoje zadania znacznie bardziej świadomie oczkując punktów przełomowych niż ma to miejsce obecnie. Kataklizmy. Wiele przepowiedni i proroctw wspomina o gigantycznych kataklizmach i zniszczeniach. Skupienie się jednak na kataklizmach jako samej sile niszczącej jest błędem podstawowym, ponieważ są one tylko częścią procesu, jaki zmienia strukturę świadomości oraz każdą inną w obrębie życia, które ich doświadcza. Moje przewidywania: Kataklizmy w następnych latach zapewne dotkną ludzkość w sposób znaczny. Należy na nie jednak patrzeć jak na oczyszczanie oraz odreagowanie nagromadzonych brudów w zbiorowej świadomości, a nie jako zniszczenie samo w sobie. Kataklizmy są elementem, który nie powinien martwić osób duchowo przebudzonych mających świadomość nieskończonego cyklu życia, które odbywa się nie tylko na planie fizycznym, ale wędruje przez różne poziomy i powinno mieć zapewnione odpowiednie warunki rozwoju, których obecnie na Ziemi brakuje. Kataklizmy są też konieczne z prostej i może trochę brutalnej dla niektórych przyczyny, a mianowicie zbyt dużej populacji ludzkiej na Ziemi, która już w znacznym stopniu przyczyniła się do wyniszczenia środowiska naturalnego i wyczerpania zasobów, niczym szarańcza oblepiająca Ziemię. Kataklizmy zapewne zredukują liczbę jej mieszkańców i taka regulacja jest elementem prawa natury, któremu współczesny człowiek od dawna próbuje zaprzeczać, z tragicznym dla siebie skutkiem. Wojny. Wolałbym w ogóle pominąć ten temat, bo jakoś nie przykuwa moje uwagi i zainteresowania, ale wiem, że wielu ludzi nadal bierze pod uwagę różne przepowiednie na temat rzekomej III wojny światowej i tym podobnych rzeczy. Moje przewidywania: Osobiście uważam, że groźba totalnego konfliktu na skalę globalną została już zażegnana i scenariusz wyniszczającej ludzkość III wojny światowej już nam nie zagraża. Prawdopodobnie to kataklizmy znacznie bardziej dadzą się ludzkim we znaki, a ostatecznie podejrzewam, że w roku 2012 silny impuls pochodzący z naszego słońca może dokończyć resztę. Na III wojnę nie zostało już wiele czasu i prawdopodobnie konflikty zbrojne ograniczą się do stanów zjednoczonych kontra kraje islamskie. W obrębie tych dwóch obozów podejrzewam nawet możliwość użycia broni jądrowej, ale nie na skalę światową. Kwestia wojen jest moim zdaniem stosunkowo niewielka w zestawieniu ze skalą innych przewidywanych przezemnie wydarzeń. Konflikty psychotroniczne. Ponieważ coraz bliżej do punktów w czasie, które zaważą na losach tej planety i zamieszkujących ją społeczności – wiele frakcji o różnych celach i zapatrywaniach stara się wywierać wpływ na zbiorowość, aby doprowadzić do realizacji swoich celów. Pośród sporego zróżnicowania można wyróżnić dwa główne obozy: pierwszy to istoty pozytywne, które starają się otworzyć ludzi na nowe możliwości i podnieść ogólną świadomości istot na Ziemi - druga zaś grupa to oczywiście przeciwieństwo pierwszej, istoty pasożytnicze, manipulujące ludźmi starające się utrzymać niską świadomość na Ziemi, aby niepostrzeżenie nadal czerpać korzyści z takiego stanu rzeczy. Do tego dochodzą różne pomniejsze frakcje wierzące, że ich ścieżka jest słuszna i często posuwające się daleko w imię swoich racji. Owocuje to obecnie sporymi „przepychanymi energetycznymi”, które dotykają zwłaszcza, co bardzo podatnych i nieustabilizowanych psychicznie osób będących częścią tego zamieszania. Wojny magów, wojny psychotroniczne – tak można by to nazwać, trochę górnolotnie, ale w sposób oddający niejednokrotny dramatyzm sytuacji. Ataki energetyczne na „przeciwników filozofii” takiej czy innej, zwłaszcza rzecz jasna ze strony istot negatywnie zorientowanych, czy po prostu podyktowane zawiścią do kogoś lub innymi niskimi pobudkami. Pogłębia to jeszcze wspomniana wyżej zwiększona swoboda w korzystaniu ze zdolności parapsychicznych, zwłaszcza u młodych ludzi, która często nie idzie w parze z pełnym ich zrozumieniem i odpowiedzialny postępowaniem. To już się dzieje i od około 2005 roku przybrało bardzo na sile tak, że praktycznie cały rok 2006 był dość niespokojny pod tym względem. Moje przewidywania: Według mnie dalszy rozwój tych konfliktów nie jest przesądzony i zapewne będzie to sprawa bardziej indywidualna, czy kogoś będą dotykach coraz mocniejsze ataki czy coraz mniej będzie to na niego wpływać. Osoby, które rozwijając się, eliminują swoje słabości i braki, przez które właśnie ataki w nie mają szansę uderzyć, prawdopodobnie będą osiągać w najbliższych latach nieco większy spokój, osiągając stany energetyczne, w których będą już stosunkowo bezpieczne. Inni zaś o naturze konfliktowej mogą wręcz przeciwnie, popadać coraz bardziej w zaślepienie walką i wręcz paranoiczne poczucie zagrożenia, które notabene jest na rękę istotom negatywnym. Zmiany percepcji czasu. Od około 2000 roku zaczęły być odczuwane przez niektórych ludzi zamiany w percepcji czasu. Obecnie wiele osób relacjonuje mi wrażenie przyśpieszenia czasu i w ciągu okresu od około 2004 roku, wielu zauważa to już wyraźnie. O powodach tego stanu rzeczy można by napisać całkiem sporo gdyby już zacząć wyjaśniać, więc ograniczę się tutaj do samego stwierdzenia tego faktu. W ciągu roku 2006 rozmawiając z różnymi osobami, zgodnie relacjonowały również wrażenie, iż maja poczucie jakby miną ogromny okres czasu w stosunku do ich doświadczeń np. z przed dwóch lat. To, co wydarzyło się zaledwie dwa lata temu jest postrzegane jako nienaturalnie odległe. Moje Przewidywania: Oczekuję, iż do roku 2012 proces ten nadal będzie się systematycznie nasilał. Mogą wystąpić przy tym coraz silniejsze zaburzenia percepcji u niektórych ludzi oraz poczucie przeciekania wszystkiego przez place. Część osób może mieć problemy z przystosowaniem. Na razie nie pokuszę się jednak o przypuszczenie, do czego finalnie doprowadzi nas ten proces. Plastyczność rzeczywistości. Podobnie jak wiele z omawianych tu symptomów, tak i ten daje się zauważyć od około kilku kilu lat, czyli w przybliżeniu od 2000 roku. Spotykam się z relacjami podobnych odczuć, które i ja podzielam, iż rzeczywistość staje się bardziej plastyczna. Łatwiej wpływać na nią za pomocą umysłu, szybciej materializują się w niej pragnienia ale i podświadome obawy, przekonania etc. Jak chyba nigdy wcześniej, obecnie życie wielu osób odzwierciedla ich prawdziwy stan wewnętrzny ukazując problemy, zalety i braki. Podobnie jak kilka innych tu opisanych, proces ten stale narasta i przyspiesza. Moje przewidywania: Według mnie ostatecznie proces ten doprowadzi do otwarcia możliwości materializowania dążeń w niemal natychmiastowy sposób, przez osoby, których świadomość będzie dostatecznie otwarta na taką możliwość. Podobnie jak w świadomym śnie, ci, którzy się „Obudzą” i będą wiedzieli, że leży to w ich zasięgu, będą tego rodzaju rzeczy mogli dokonywać, całkowicie niemal panując nad materią i nie będąc jak obecnie od niej uzależnionymi. Materializacja, teleportacja, telepatia, telekineza, lewitacja, a nawet natychmiastowa przebudowa i zmiany stanu własnego ciała to rzeczy, które myślę, iż są w naszym zasięgu w stosunkowo niedalekiej przyszłości. Nim to jednak nastąpi dojdzie zapewne do wielu dramatyczniejszych wydarzeń, ponieważ nim człowiek osiągnie tego rodzaju moc, jego podświadomość musi zostać oczyszczona, aby przez przypadek nie materializował w swoim życiu rzeczy, które go zniszczą. Już teraz otrzymuję relacje od osób, które donoszą mi o pojawianiu się w ich życiu zdarzeń, które konfrontują je z ich własnymi „demonami”. Proces ten będzie moim zdaniem narastał i kilka następnych lat może upłynąć między innymi na tego rodzaju procesie oczyszczania. Ile czasu to zajmie i jakie wydarzenia się pojawią, zależy wyłącznie od indywidualnych predyspozycji i pracy nad sobą danej osoby. Niepokoje społeczne. Już od jakiegoś czasu jest w kraju i na świecie dość gorące dyskusje lub wręcz awantury społeczne są prowadzone. Nie jest to żadna nowość, a wojny toczone są praktycznie bez przerwy w jakimś zakątku globu. Jednak uważny obserwator widzi, jak niektóre konflikty i niepokoje społeczne dają o sobie znać w szerszym zakresie od kilu lat i stają się problemami globalnymi. Konflikty na tle religijnym chyba najsilniejsze od czasów średniowiecza, wieczne „rozliczanie z przeszłości”, różne próby walki o wolność i demokrację, ścierające się z notorycznym manipulowaniem opinią publiczną to typowe elementów naszych czasów. Moje przewidywania: Niepokoje społeczne będą dawać o sobie znać w takiej czy innej formie jeszcze przez wiele lat o ile rok 2012 nie oczyści całkowicie pola świadomości naszej cywilizacji, na co szczerze mówiąc bardzo liczę. Największe zamieszanie przewiduję jednak właśnie w okresie 2007 do 2012 roku. W tym czasie prawdopodobnie dojdzie do ujawnienia wielu informacji, które maja szansę wstrząsnąć ludźmi i ich filozofiami, w tym miedzy innymi podważyć sens istnienia systemów religijnych, istniejących między nimi podziałów etc. Do takich wstrząsów na pewno zaliczyłoby się ujawnienie istot pozaziemskich, powtórnie narodziny Jezusa czy innego Mistrza, gdyby był w stanie udowodnić swoją tożsamość, a nawet wspomniane tu już uaktywnianie się u ludzi zdolności parapsychicznych i związanej z tym napływającej do nich wiedzy, może nieźle potrząsnąć ludzkim widzeniem świata. Z bardziej prozaicznych powodów można jeszcze wymienić kryzysy gospodarcze i ekonomiczne, jakie czekają ludzkość w następnych latach z powodu wyczerpujących się surowców naturalnych oraz postępującego zniszczenia środowiska. Należy uzbroić się w cierpliwość i ze spokojem obserwować sytuacje, bowiem co by się nie działo i jakie kryzysy polityczno-gospodarczo-społeczne by nie następowały, pamiętajmy, że najciemniej jest przed świtem. Rok 2012 – punkt przełomu. Na temat samej daty roku 2012 napisano i powiedziano już wiele. Istnieje masę teorii popartych jakimś przesłankami i nie chcę wchodzić w ich prawdziwość bądź nie. Dlatego też ograniczę się tu do moich osobistych przypuszczeń odnośnie ogólnej sytuacji w roku 2012 i w momentach przełomowych. Nie będę popierał tego żadnymi „dowodami”, a jedynie streszczę moje przypuszczenia oparte na moich własnych poszukiwaniach i doświadczeniach. W przyszłości być może spłodzę osobny tekst, w którym nieco konkretniej skupie się na opisaniu samych przesłanek, co do punktu przełomowego. Moje przewidywania: Według mnie do roku 2012 sytuacja będzie już dość jasna. Do tego czasu prawdopodobnie ujawnią się już oficjalnie niektóre cywilizacje pozaziemskie. Nastąpi sprecyzowanie i ujawnienie prawdziwych intencji różnych grup. Społeczność Przebudzonych będzie nieco lepiej ze sobą połączona, choć nadal stanowić może rodzaj podziemia, wybierając działania raczej dyskretne niż skupiające na sobie wiele niepotrzebnej uwagi. W roku tym może dojść do hiperaktywności słonecznej, podczas której do Ziemi dotrze impuls, który oczyści ją z negatywnych energii, co jednak wiązać się będzie również z fizycznym unicestwieniem większości życia na planecie. Nim to nastąpi istoty pozaziemskie mogą przeprowadzić ewakuację wybranych osób celem zachowania ludzkości jako takiej i dania szansy na nowy etap rozwoju w ramach tak zwanej Ery Wodnika i przewidywań z nią związanych. Być może też będzie i tak, że Ziemia wraz z jej mieszkańcami przeniesie się w nową sferę wibracyjną, a społeczeństwo nawet tego nie zauważy. Mimo to będziemy już „po tamtej stronie”, co dostrzegą osoby Przebudzone, miedzy innymi dzięki radykalnemu zwiększeniu mocy, którymi będą dysponować. Jakkolwiek to będzie wygadać, uważam, że następne kilka lat będzie stopniowo ukazywać nam coraz więcej faktów i w 2012 roku liczba niewiadomych gwałtownie zmaleje. Jeśli temat przemian na Ziemi jest Ci równie bliski i pragniesz zdobyć więcej wiadomości na ten temat, oraz mieć szanse porozmawiania z innymi badaczami tego zagadnienia, zapraszam na moje warsztaty „Pionierzy Nowej Ery”! Więcej informacji o warsztatach znajdziesz tutaj: Warsztaty „Pionierzy Nowej Ery”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeboodzony
cd. Moje przewidywania: Dalsze Przebodzenia będą następować coraz intensywniej i na większą skale, tak, że do roku 2012 będzie już klarowna sytuacja, „kto jest kim” i po jakiej stronie stoi. Do tego czasu Przebudzeni będą już dobrze zorganizowani w niewielkich i głownie działających dyskretnie grupach, jakie utworzą by wspólnie radzić sobie i wspomagać się w obliczu wspólnych zadań i wyzwań. Będą dobrze rozumieć swoje zadania znacznie bardziej świadomie oczkując punktów przełomowych niż ma to miejsce obecnie. Kataklizmy. Wiele przepowiedni i proroctw wspomina o gigantycznych kataklizmach i zniszczeniach. Skupienie się jednak na kataklizmach jako samej sile niszczącej jest błędem podstawowym, ponieważ są one tylko częścią procesu, jaki zmienia strukturę świadomości oraz każdą inną w obrębie życia, które ich doświadcza. Moje przewidywania: Kataklizmy w następnych latach zapewne dotkną ludzkość w sposób znaczny. Należy na nie jednak patrzeć jak na oczyszczanie oraz odreagowanie nagromadzonych brudów w zbiorowej świadomości, a nie jako zniszczenie samo w sobie. Kataklizmy są elementem, który nie powinien martwić osób duchowo przebudzonych mających świadomość nieskończonego cyklu życia, które odbywa się nie tylko na planie fizycznym, ale wędruje przez różne poziomy i powinno mieć zapewnione odpowiednie warunki rozwoju, których obecnie na Ziemi brakuje. Kataklizmy są też konieczne z prostej i może trochę brutalnej dla niektórych przyczyny, a mianowicie zbyt dużej populacji ludzkiej na Ziemi, która już w znacznym stopniu przyczyniła się do wyniszczenia środowiska naturalnego i wyczerpania zasobów, niczym szarańcza oblepiająca Ziemię. Kataklizmy zapewne zredukują liczbę jej mieszkańców i taka regulacja jest elementem prawa natury, któremu współczesny człowiek od dawna próbuje zaprzeczać, z tragicznym dla siebie skutkiem. Wojny. Wolałbym w ogóle pominąć ten temat, bo jakoś nie przykuwa moje uwagi i zainteresowania, ale wiem, że wielu ludzi nadal bierze pod uwagę różne przepowiednie na temat rzekomej III wojny światowej i tym podobnych rzeczy. Moje przewidywania: Osobiście uważam, że groźba totalnego konfliktu na skalę globalną została już zażegnana i scenariusz wyniszczającej ludzkość III wojny światowej już nam nie zagraża. Prawdopodobnie to kataklizmy znacznie bardziej dadzą się ludzkim we znaki, a ostatecznie podejrzewam, że w roku 2012 silny impuls pochodzący z naszego słońca może dokończyć resztę. Na III wojnę nie zostało już wiele czasu i prawdopodobnie konflikty zbrojne ograniczą się do stanów zjednoczonych kontra kraje islamskie. W obrębie tych dwóch obozów podejrzewam nawet możliwość użycia broni jądrowej, ale nie na skalę światową. Kwestia wojen jest moim zdaniem stosunkowo niewielka w zestawieniu ze skalą innych przewidywanych przezemnie wydarzeń. Konflikty psychotroniczne. Ponieważ coraz bliżej do punktów w czasie, które zaważą na losach tej planety i zamieszkujących ją społeczności – wiele frakcji o różnych celach i zapatrywaniach stara się wywierać wpływ na zbiorowość, aby doprowadzić do realizacji swoich celów. Pośród sporego zróżnicowania można wyróżnić dwa główne obozy: pierwszy to istoty pozytywne, które starają się otworzyć ludzi na nowe możliwości i podnieść ogólną świadomości istot na Ziemi - druga zaś grupa to oczywiście przeciwieństwo pierwszej, istoty pasożytnicze, manipulujące ludźmi starające się utrzymać niską świadomość na Ziemi, aby niepostrzeżenie nadal czerpać korzyści z takiego stanu rzeczy. Do tego dochodzą różne pomniejsze frakcje wierzące, że ich ścieżka jest słuszna i często posuwające się daleko w imię swoich racji. Owocuje to obecnie sporymi „przepychanymi energetycznymi”, które dotykają zwłaszcza, co bardzo podatnych i nieustabilizowanych psychicznie osób będących częścią tego zamieszania. Wojny magów, wojny psychotroniczne – tak można by to nazwać, trochę górnolotnie, ale w sposób oddający niejednokrotny dramatyzm sytuacji. Ataki energetyczne na „przeciwników filozofii” takiej czy innej, zwłaszcza rzecz jasna ze strony istot negatywnie zorientowanych, czy po prostu podyktowane zawiścią do kogoś lub innymi niskimi pobudkami. Pogłębia to jeszcze wspomniana wyżej zwiększona swoboda w korzystaniu ze zdolności parapsychicznych, zwłaszcza u młodych ludzi, która często nie idzie w parze z pełnym ich zrozumieniem i odpowiedzialny postępowaniem. To już się dzieje i od około 2005 roku przybrało bardzo na sile tak, że praktycznie cały rok 2006 był dość niespokojny pod tym względem. Moje przewidywania: Według mnie dalszy rozwój tych konfliktów nie jest przesądzony i zapewne będzie to sprawa bardziej indywidualna, czy kogoś będą dotykach coraz mocniejsze ataki czy coraz mniej będzie to na niego wpływać. Osoby, które rozwijając się, eliminują swoje słabości i braki, przez które właśnie ataki w nie mają szansę uderzyć, prawdopodobnie będą osiągać w najbliższych latach nieco większy spokój, osiągając stany energetyczne, w których będą już stosunkowo bezpieczne. Inni zaś o naturze konfliktowej mogą wręcz przeciwnie, popadać coraz bardziej w zaślepienie walką i wręcz paranoiczne poczucie zagrożenia, które notabene jest na rękę istotom negatywnym. Zmiany percepcji czasu. Od około 2000 roku zaczęły być odczuwane przez niektórych ludzi zamiany w percepcji czasu. Obecnie wiele osób relacjonuje mi wrażenie przyśpieszenia czasu i w ciągu okresu od około 2004 roku, wielu zauważa to już wyraźnie. O powodach tego stanu rzeczy można by napisać całkiem sporo gdyby już zacząć wyjaśniać, więc ograniczę się tutaj do samego stwierdzenia tego faktu. W ciągu roku 2006 rozmawiając z różnymi osobami, zgodnie relacjonowały również wrażenie, iż maja poczucie jakby miną ogromny okres czasu w stosunku do ich doświadczeń np. z przed dwóch lat. To, co wydarzyło się zaledwie dwa lata temu jest postrzegane jako nienaturalnie odległe. Moje Przewidywania: Oczekuję, iż do roku 2012 proces ten nadal będzie się systematycznie nasilał. Mogą wystąpić przy tym coraz silniejsze zaburzenia percepcji u niektórych ludzi oraz poczucie przeciekania wszystkiego przez place. Część osób może mieć problemy z przystosowaniem. Na razie nie pokuszę się jednak o przypuszczenie, do czego finalnie doprowadzi nas ten proces. Plastyczność rzeczywistości. Podobnie jak wiele z omawianych tu symptomów, tak i ten daje się zauważyć od około kilku kilu lat, czyli w przybliżeniu od 2000 roku. Spotykam się z relacjami podobnych odczuć, które i ja podzielam, iż rzeczywistość staje się bardziej plastyczna. Łatwiej wpływać na nią za pomocą umysłu, szybciej materializują się w niej pragnienia ale i podświadome obawy, przekonania etc. Jak chyba nigdy wcześniej, obecnie życie wielu osób odzwierciedla ich prawdziwy stan wewnętrzny ukazując problemy, zalety i braki. Podobnie jak kilka innych tu opisanych, proces ten stale narasta i przyspiesza. Moje przewidywania: Według mnie ostatecznie proces ten doprowadzi do otwarcia możliwości materializowania dążeń w niemal natychmiastowy sposób, przez osoby, których świadomość będzie dostatecznie otwarta na taką możliwość. Podobnie jak w świadomym śnie, ci, którzy się „Obudzą” i będą wiedzieli, że leży to w ich zasięgu, będą tego rodzaju rzeczy mogli dokonywać, całkowicie niemal panując nad materią i nie będąc jak obecnie od niej uzależnionymi. Materializacja, teleportacja, telepatia, telekineza, lewitacja, a nawet natychmiastowa przebudowa i zmiany stanu własnego ciała to rzeczy, które myślę, iż są w naszym zasięgu w stosunkowo niedalekiej przyszłości. Nim to jednak nastąpi dojdzie zapewne do wielu dramatyczniejszych wydarzeń, ponieważ nim człowiek osiągnie tego rodzaju moc, jego podświadomość musi zostać oczyszczona, aby przez przypadek nie materializował w swoim życiu rzeczy, które go zniszczą. Już teraz otrzymuję relacje od osób, które donoszą mi o pojawianiu się w ich życiu zdarzeń, które konfrontują je z ich własnymi „demonami”. Proces ten będzie moim zdaniem narastał i kilka następnych lat może upłynąć między innymi na tego rodzaju procesie oczyszczania. Ile czasu to zajmie i jakie wydarzenia się pojawią, zależy wyłącznie od indywidualnych predyspozycji i pracy nad sobą danej osoby. Niepokoje społeczne. Już od jakiegoś czasu jest w kraju i na świecie dość gorące dyskusje lub wręcz awantury społeczne są prowadzone. Nie jest to żadna nowość, a wojny toczone są praktycznie bez przerwy w jakimś zakątku globu. Jednak uważny obserwator widzi, jak niektóre konflikty i niepokoje społeczne dają o sobie znać w szerszym zakresie od kilu lat i stają się problemami globalnymi. Konflikty na tle religijnym chyba najsilniejsze od czasów średniowiecza, wieczne „rozliczanie z przeszłości”, różne próby walki o wolność i demokrację, ścierające się z notorycznym manipulowaniem opinią publiczną to typowe elementów naszych czasów. Moje przewidywania: Niepokoje społeczne będą dawać o sobie znać w takiej czy innej formie jeszcze przez wiele lat o ile rok 2012 nie oczyści całkowicie pola świadomości naszej cywilizacji, na co szczerze mówiąc bardzo liczę. Największe zamieszanie przewiduję jednak właśnie w okresie 2007 do 2012 roku. W tym czasie prawdopodobnie dojdzie do ujawnienia wielu informacji, które maja szansę wstrząsnąć ludźmi i ich filozofiami, w tym miedzy innymi podważyć sens istnienia systemów religijnych, istniejących między nimi podziałów etc. Do takich wstrząsów na pewno zaliczyłoby się ujawnienie istot pozaziemskich, powtórnie narodziny Jezusa czy innego Mistrza, gdyby był w stanie udowodnić swoją tożsamość, a nawet wspomniane tu już uaktywnianie się u ludzi zdolności parapsychicznych i związanej z tym napływającej do nich wiedzy, może nieźle potrząsnąć ludzkim widzeniem świata. Z bardziej prozaicznych powodów można jeszcze wymienić kryzysy gospodarcze i ekonomiczne, jakie czekają ludzkość w następnych latach z powodu wyczerpujących się surowców naturalnych oraz postępującego zniszczenia środowiska. Należy uzbroić się w cierpliwość i ze spokojem obserwować sytuacje, bowiem co by się nie działo i jakie kryzysy polityczno-gospodarczo-społeczne by nie następowały, pamiętajmy, że najciemniej jest przed świtem. Rok 2012 – punkt przełomu. Na temat samej daty roku 2012 napisano i powiedziano już wiele. Istnieje masę teorii popartych jakimś przesłankami i nie chcę wchodzić w ich prawdziwość bądź nie. Dlatego też ograniczę się tu do moich osobistych przypuszczeń odnośnie ogólnej sytuacji w roku 2012 i w momentach przełomowych. Nie będę popierał tego żadnymi „dowodami”, a jedynie streszczę moje przypuszczenia oparte na moich własnych poszukiwaniach i doświadczeniach. W przyszłości być może spłodzę osobny tekst, w którym nieco konkretniej skupie się na opisaniu samych przesłanek, co do punktu przełomowego. Moje przewidywania: Według mnie do roku 2012 sytuacja będzie już dość jasna. Do tego czasu prawdopodobnie ujawnią się już oficjalnie niektóre cywilizacje pozaziemskie. Nastąpi sprecyzowanie i ujawnienie prawdziwych intencji różnych grup. Społeczność Przebudzonych będzie nieco lepiej ze sobą połączona, choć nadal stanowić może rodzaj podziemia, wybierając działania raczej dyskretne niż skupiające na sobie wiele niepotrzebnej uwagi. W roku tym może dojść do hiperaktywności słonecznej, podczas której do Ziemi dotrze impuls, który oczyści ją z negatywnych energii, co jednak wiązać się będzie również z fizycznym unicestwieniem większości życia na planecie. Nim to nastąpi istoty pozaziemskie mogą przeprowadzić ewakuację wybranych osób celem zachowania ludzkości jako takiej i dania szansy na nowy etap rozwoju w ramach tak zwanej Ery Wodnika i przewidywań z nią związanych. Być może też będzie i tak, że Ziemia wraz z jej mieszkańcami przeniesie się w nową sferę wibracyjną, a społeczeństwo nawet tego nie zauważy. Mimo to będziemy już „po tamtej stronie”, co dostrzegą osoby Przebudzone, miedzy innymi dzięki radykalnemu zwiększeniu mocy, którymi będą dysponować. Jakkolwiek to będzie wygadać, uważam, że następne kilka lat będzie stopniowo ukazywać nam coraz więcej faktów i w 2012 roku liczba niewiadomych gwałtownie zmaleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeboodzony
CD. Zmiany percepcji czasu. Od około 2000 roku zaczęły być odczuwane przez niektórych ludzi zamiany w percepcji czasu. Obecnie wiele osób relacjonuje mi wrażenie przyśpieszenia czasu i w ciągu okresu od około 2004 roku, wielu zauważa to już wyraźnie. O powodach tego stanu rzeczy można by napisać całkiem sporo gdyby już zacząć wyjaśniać, więc ograniczę się tutaj do samego stwierdzenia tego faktu. W ciągu roku 2006 rozmawiając z różnymi osobami, zgodnie relacjonowały również wrażenie, iż maja poczucie jakby miną ogromny okres czasu w stosunku do ich doświadczeń np. z przed dwóch lat. To, co wydarzyło się zaledwie dwa lata temu jest postrzegane jako nienaturalnie odległe. Moje Przewidywania: Oczekuję, iż do roku 2012 proces ten nadal będzie się systematycznie nasilał. Mogą wystąpić przy tym coraz silniejsze zaburzenia percepcji u niektórych ludzi oraz poczucie przeciekania wszystkiego przez place. Część osób może mieć problemy z przystosowaniem. Na razie nie pokuszę się jednak o przypuszczenie, do czego finalnie doprowadzi nas ten proces. Plastyczność rzeczywistości. Podobnie jak wiele z omawianych tu symptomów, tak i ten daje się zauważyć od około kilku kilu lat, czyli w przybliżeniu od 2000 roku. Spotykam się z relacjami podobnych odczuć, które i ja podzielam, iż rzeczywistość staje się bardziej plastyczna. Łatwiej wpływać na nią za pomocą umysłu, szybciej materializują się w niej pragnienia ale i podświadome obawy, przekonania etc. Jak chyba nigdy wcześniej, obecnie życie wielu osób odzwierciedla ich prawdziwy stan wewnętrzny ukazując problemy, zalety i braki. Podobnie jak kilka innych tu opisanych, proces ten stale narasta i przyspiesza. Moje przewidywania: Według mnie ostatecznie proces ten doprowadzi do otwarcia możliwości materializowania dążeń w niemal natychmiastowy sposób, przez osoby, których świadomość będzie dostatecznie otwarta na taką możliwość. Podobnie jak w świadomym śnie, ci, którzy się „Obudzą” i będą wiedzieli, że leży to w ich zasięgu, będą tego rodzaju rzeczy mogli dokonywać, całkowicie niemal panując nad materią i nie będąc jak obecnie od niej uzależnionymi. Materializacja, teleportacja, telepatia, telekineza, lewitacja, a nawet natychmiastowa przebudowa i zmiany stanu własnego ciała to rzeczy, które myślę, iż są w naszym zasięgu w stosunkowo niedalekiej przyszłości. Nim to jednak nastąpi dojdzie zapewne do wielu dramatyczniejszych wydarzeń, ponieważ nim człowiek osiągnie tego rodzaju moc, jego podświadomość musi zostać oczyszczona, aby przez przypadek nie materializował w swoim życiu rzeczy, które go zniszczą. Już teraz otrzymuję relacje od osób, które donoszą mi o pojawianiu się w ich życiu zdarzeń, które konfrontują je z ich własnymi „demonami”. Proces ten będzie moim zdaniem narastał i kilka następnych lat może upłynąć między innymi na tego rodzaju procesie oczyszczania. Ile czasu to zajmie i jakie wydarzenia się pojawią, zależy wyłącznie od indywidualnych predyspozycji i pracy nad sobą danej osoby. Niepokoje społeczne. Już od jakiegoś czasu jest w kraju i na świecie dość gorące dyskusje lub wręcz awantury społeczne są prowadzone. Nie jest to żadna nowość, a wojny toczone są praktycznie bez przerwy w jakimś zakątku globu. Jednak uważny obserwator widzi, jak niektóre konflikty i niepokoje społeczne dają o sobie znać w szerszym zakresie od kilu lat i stają się problemami globalnymi. Konflikty na tle religijnym chyba najsilniejsze od czasów średniowiecza, wieczne „rozliczanie z przeszłości”, różne próby walki o wolność i demokrację, ścierające się z notorycznym manipulowaniem opinią publiczną to typowe elementów naszych czasów. Moje przewidywania: Niepokoje społeczne będą dawać o sobie znać w takiej czy innej formie jeszcze przez wiele lat o ile rok 2012 nie oczyści całkowicie pola świadomości naszej cywilizacji, na co szczerze mówiąc bardzo liczę. Największe zamieszanie przewiduję jednak właśnie w okresie 2007 do 2012 roku. W tym czasie prawdopodobnie dojdzie do ujawnienia wielu informacji, które maja szansę wstrząsnąć ludźmi i ich filozofiami, w tym miedzy innymi podważyć sens istnienia systemów religijnych, istniejących między nimi podziałów etc. Do takich wstrząsów na pewno zaliczyłoby się ujawnienie istot pozaziemskich, powtórnie narodziny Jezusa czy innego Mistrza, gdyby był w stanie udowodnić swoją tożsamość, a nawet wspomniane tu już uaktywnianie się u ludzi zdolności parapsychicznych i związanej z tym napływającej do nich wiedzy, może nieźle potrząsnąć ludzkim widzeniem świata. Z bardziej prozaicznych powodów można jeszcze wymienić kryzysy gospodarcze i ekonomiczne, jakie czekają ludzkość w następnych latach z powodu wyczerpujących się surowców naturalnych oraz postępującego zniszczenia środowiska. Należy uzbroić się w cierpliwość i ze spokojem obserwować sytuacje, bowiem co by się nie działo i jakie kryzysy polityczno-gospodarczo-społeczne by nie następowały, pamiętajmy, że najciemniej jest przed świtem. Rok 2012 – punkt przełomu. Na temat samej daty roku 2012 napisano i powiedziano już wiele. Istnieje masę teorii popartych jakimś przesłankami i nie chcę wchodzić w ich prawdziwość bądź nie. Dlatego też ograniczę się tu do moich osobistych przypuszczeń odnośnie ogólnej sytuacji w roku 2012 i w momentach przełomowych. Nie będę popierał tego żadnymi „dowodami”, a jedynie streszczę moje przypuszczenia oparte na moich własnych poszukiwaniach i doświadczeniach. W przyszłości być może spłodzę osobny tekst, w którym nieco konkretniej skupie się na opisaniu samych przesłanek, co do punktu przełomowego. Moje przewidywania: Według mnie do roku 2012 sytuacja będzie już dość jasna. Do tego czasu prawdopodobnie ujawnią się już oficjalnie niektóre cywilizacje pozaziemskie. Nastąpi sprecyzowanie i ujawnienie prawdziwych intencji różnych grup. Społeczność Przebudzonych będzie nieco lepiej ze sobą połączona, choć nadal stanowić może rodzaj podziemia, wybierając działania raczej dyskretne niż skupiające na sobie wiele niepotrzebnej uwagi. W roku tym może dojść do hiperaktywności słonecznej, podczas której do Ziemi dotrze impuls, który oczyści ją z negatywnych energii, co jednak wiązać się będzie również z fizycznym unicestwieniem większości życia na planecie. Nim to nastąpi istoty pozaziemskie mogą przeprowadzić ewakuację wybranych osób celem zachowania ludzkości jako takiej i dania szansy na nowy etap rozwoju w ramach tak zwanej Ery Wodnika i przewidywań z nią związanych. Być może też będzie i tak, że Ziemia wraz z jej mieszkańcami przeniesie się w nową sferę wibracyjną, a społeczeństwo nawet tego nie zauważy. Mimo to będziemy już „po tamtej stronie”, co dostrzegą osoby Przebudzone, miedzy innymi dzięki radykalnemu zwiększeniu mocy, którymi będą dysponować. Jakkolwiek to będzie wygadać, uważam, że następne kilka lat będzie stopniowo ukazywać nam coraz więcej faktów i w 2012 roku liczba niewiadomych gwałtownie zmaleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz co.....
czekam na ta date :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeboodzony
Rok 2012 – punkt przełomu. Na temat samej daty roku 2012 napisano i powiedziano już wiele. Istnieje masę teorii popartych jakimś przesłankami i nie chcę wchodzić w ich prawdziwość bądź nie. Dlatego też ograniczę się tu do moich osobistych przypuszczeń odnośnie ogólnej sytuacji w roku 2012 i w momentach przełomowych. Nie będę popierał tego żadnymi „dowodami”, a jedynie streszczę moje przypuszczenia oparte na moich własnych poszukiwaniach i doświadczeniach. W przyszłości być może spłodzę osobny tekst, w którym nieco konkretniej skupie się na opisaniu samych przesłanek, co do punktu przełomowego. Moje przewidywania: Według mnie do roku 2012 sytuacja będzie już dość jasna. Do tego czasu prawdopodobnie ujawnią się już oficjalnie niektóre cywilizacje pozaziemskie. Nastąpi sprecyzowanie i ujawnienie prawdziwych intencji różnych grup. Społeczność Przebudzonych będzie nieco lepiej ze sobą połączona, choć nadal stanowić może rodzaj podziemia, wybierając działania raczej dyskretne niż skupiające na sobie wiele niepotrzebnej uwagi. W roku tym może dojść do hiperaktywności słonecznej, podczas której do Ziemi dotrze impuls, który oczyści ją z negatywnych energii, co jednak wiązać się będzie również z fizycznym unicestwieniem większości życia na planecie. Nim to nastąpi istoty pozaziemskie mogą przeprowadzić ewakuację wybranych osób celem zachowania ludzkości jako takiej i dania szansy na nowy etap rozwoju w ramach tak zwanej Ery Wodnika i przewidywań z nią związanych. Być może też będzie i tak, że Ziemia wraz z jej mieszkańcami przeniesie się w nową sferę wibracyjną, a społeczeństwo nawet tego nie zauważy. Mimo to będziemy już „po tamtej stronie”, co dostrzegą osoby Przebudzone, miedzy innymi dzięki radykalnemu zwiększeniu mocy, którymi będą dysponować. Jakkolwiek to będzie wygadać, uważam, że następne kilka lat będzie stopniowo ukazywać nam coraz więcej faktów i w 2012 roku liczba niewiadomych gwałtownie zmaleje. Artykuł pochodzi ze strony www.jakbubniegowski.com Moim zdaniem szczegolnie ciekawe sa rozwazania o precepcji czasu i plastycznosci rzeczywistosci. Sama zauwazylam juz jakis czas temu, ze wszystko przyspiesza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnnnnnnnnuuuuuuuuuuuuuuuuuuuda
💤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeboodzony
Juz streszczam. :) Mianowicie te 5 lat beda dla nas ciezkim czasem. Kataklizmy będą nekać naszą planetę. Zaczną (a właściwie już się zaczęły) spontanicznie ujawniać zdolności parapsychiczne u wielu ludzi. Czas niby płynie tak samo według naszych zegarów, ale wielu ludzi zauważa jakieś przypieszenie. Pory roku szybciej mijają, dni, miesiące, godziny. Porównajcie sobie jak upływał Wam czas jeszcze 10 lat temu, a jak teraz. Do tego ta "plastyczność rzeczywiostosci" o ktorej pisze autor. Moze to okreslenie nie jest najszczesliwsze, ale tez dostrzegam, ze nasze pragnienia, mysli materialuzja sie w zastraszajacym tempie. Zaskakuje mnie to, ze ledwo pomysle, ze dobrze bylby spoktac XY, a tu spotykam go na swej drodze. Takich przykladow mozna podac wiele. Co do UFO mam mieszane uczucia, bo osobiscie nie wierze :o Ale nie mniej jednak uwazam zagadnienie 2012 za ciekawa rzecz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 24
to cos alla x- man

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz co.....
ledwo pomysle, ze dobrze bylby spoktac XY, a tu spotykam go na swej drodze. tez tak bym chciala... ja mysle ale nie spotykam :( cos u mnie nie tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 24
ty jeszcze nie weszlas w ich czaso-przestrzen, skup sie i sprobuj jeszcze raz, powodzenia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeboodzony
To tylko przykład. Jednak dostrzegam, ze moje marzenia jeszcze nigdy sie tak szybko nie urzeczywstnialy. Nie mam tu na mysli 6 w totka, tylko bardziej przyziemne rzeczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja ulomnosc osiagnela szczyt
to ja poczekam chwile moze sie cos przytrafi 😭...jesien ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co ... musisz potrenować :D Dla mnie to brzmi tak: Do 5 lat przetrzebia nas trzęsienia ziemi i tsunami a niedobitków wyrżnie ufo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 24
czy ktos juz o tym filmu nie nakrecil?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co może być bardziej przyziemne niż 6 w totka :D:D:D:D ? Ada weź myśl, myśl, myśli i do cholery skup się :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz co.....
no nie wiem czy chce wejsc w ich czaso-przestrzen ? :) lepiej niech juz tak bedzie jak jest ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeboodzony
Przeciez kataklizmy mamy caly czas jakby ktos nie zauwazyl i jakos wyginiecie nam nie grozi ;) Te kataklizmy to konsekwencja nie dbania o srodowisko. Pewnie juz slyszeliscie o Arktyce, ze rozpusci sie i wtedy wzrosnie poziom wod oceanicznych. Jakie konsekwencje za tym stoja chyba powszechnie wiadomo :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja ulomnosc osiagnela szczyt
jasne:o..a potem bede nucic..."w kolejnej odslonie...znojnie" 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież Ziemia \"przebiegunowia\" się co jakiś czas, więc nie dziwota, że nam się bieguny roztopią, a co do kataklizmów: no jasne, sa od kilku lat, niby nic się nie dzieje, ale mamy na \"stanie się\" jeszcze 5 lat. Nagle sru i wielka powódx i co ? Przeżyją tylko górale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 24
to ja sie w himalaje przenosze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to ja już nie wiem, mysza. Na to chyba nie ma lekarstwa. Trzeba się przyzwyczaić albo skurwić znojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maciej....
Przeciez juz pisali o tym ze ten koniec w 2012 to bzdura ... Ach szkoda slow ze chce Ci sie takie glupoty pisac ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejeje
hmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość umćumć
fakt że efekt cieplarniany rosnie,a co za tym idzie,topnieja lodowce,niektore gatunki zwierzat ,chocby niedziwedz polarny są zagrozone,nie jest tak wesoło jak piszecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 24
mistral rozwin temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja ulomnosc osiagnela szczyt
:D:D:D ide stad 🖐️ :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×