Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wtydliwa 24

Jakt to jest z ta wstydliwościa ?

Polecane posty

Gość wtydliwa 24

Przeczytałam kilka tematów i tak sobie pomyslałam że napisze i podziele siś z Wami moim problemem. Mam 24 lata uważąm sie za normalna dziewczynę jednym się podobam innym nie ale jest oki no możę kilka kilogramów mogała bym zrzucic ale ogólnie czuje sie dobrze sama ze sobą. Pracuje w większosci z mężczyznami w szkole też mam ich dużo ale kurcze jestem taka wsyliwa że nawet nie myślam że tak jest. Kiedy tylko dochodzi do jakiegoś iskrzenia miedzy mną a którymś z kolegów ja ogłaszam ewakuacje bo sie kurwa wstydze nawet nie wiem czego :( Kiedy gadamy sobie tak na stopie koleżenskiej bardzo ich lubie wtedy nie czuje sie skrepowana i tak prawde mówiac to chyba nawet wole przebywać z facetami. Jestem sama chyba z włąsnego wyboru bo ja poprostu nie umiem być kokieteryjna i dziewczęca wole kumpelstwo z facetami a kiedy chodzi o coś wiecej to jest gorzej. przecież jestem stara dupa dlaczego tak jest?? A najważniejsze jest to że coraz bardzoiej mnie to pogrąża mysle sobie ale ja to jestem do dupy nawet faceta nie mamam nie mam nic, a pewnie to że koledzy z pracy lubia ze mną gadać to sobie sama wymyśliłam i tylko tak mi sie wydaje. kurcze to jest naprawde beznadziejne uczucie kiedy wstydzisz sie kolegi którego znasz 2 lata bo on podchodzi do ciebie blisko i mówi do ciebie inaczej niż do wszystkich bo to sie czuje . Czasem sobie msle że on wie co roi sie w tej mojej głupiej głowie i daltego to robi nie wiem jak mam sobie pomóc a wy macie coś do powiedzenia na ten temat. Tylko prosze nie piszcie że jestem idiotką która mam rozum jak 13 latki bo czasem tak już jest. :) Możę taki etap w zyciu!!! nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wtydliwa 24
a mozę ktoś ma podbnie chciała bym wiedzieć co powoduje taki stan??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mogę spytać o relacje z ojcem
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wtydliwa 24
heh włąsnie ich nie mam mój ojciec jest totalnym hujem z którym nie rozmawiam wogóle już z 5 lat a żyjemy pod jednym dachem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wstydliwa 24
czy to znaczy że to jego wpływ??????????? jak to rozumiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfgt
Skoro nigdy z nikim nie bylas, to naturalne ze sie obawiasz, wstydzisz, stresujesz. To tak jak kazda nowa sytuacja. Tylko kwestia tego zeby sobie uswiadomic ze wszystko jest do przejscia, ze jesli pokonasz poczatkowa bariere to bedzie juz tylko latwiej. A im czlowiek starszy tym trudniej, sama sie o tym przekonalam, bo w wieku 21 lat rozpoczelam swoj pierwszy zwiazek, nie to ze nie mialam wczesniej okazji bo mialam, ale sie wstydzilam. Wszystko bylo ok, dopoki pozostawalo na stopie kolezenskiej, jesli ktos sie juz za mocno mna interesowal ja sie wycofywalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfgt
A z tym wplywem ojca sie nie zgodze, bo moj to swietny facet, mamy znakomity czlowiek, wiec ja bym nie obarczala wina ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wstydliwa 24
Boże jak przeczytałam o tych relacjach z ojcem to normalnie sie rozpłakałam ja iwm że on zmarnował mi zycie ale jeszcze troszkę mam go przed soba dlatego co mam zrobic co zmienic w życiu żębym była "otwarta na ludzi"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wstydliwa 24
ale ja podświadomie wiem że to jego wina wiem otym on do wszystkich znaojmych mówi jaka to jestem madra zdolna i wogule super dziecko a w domu a.... szkoda słow nie nawidze tego nie nawidze jak słysze od kogoś żę mnie ojciez wychwala to mnie szlak trafia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wstydliwa 24
przepraszam za to wogóle :) to z nerwów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfgt
To mysl o tym inaczej. Pomysl o swoich potrzebach, o tym ze milo jest sie przytulic, miec kogos blisko, miec na kogo liczyc. Nie ma wyjscia musisz sie przemoc i jak zasmakujesz jak to fajnie jest to na bank lody stopnieja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wstydliwa 24
Ale własnie to jest najgorsze że nie moge sie przemóc nie moge !!!! mam jedno wyjscie z sytaucji wyprowadzić sie z domu ale kurcze nie mam za co:( wiec skazana jestem chyba na samotność bo w moim domu jest jak jest....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wstydliwa 24
najgorsze jest to żę zawsze byłam przebojowa i roześmiana ateraz ten uśmiech zgasł nie chce mi sie śmiać nie chce mi sie wyjść ze znajomymi nie mam czasu czuje sie zmęczona i nie wierze w uczucie każdego faceta odbieram jako chama i zadufanego w sobie gbura który myśli jakby tu mnie zbajerowac żeby mnie przeleciec to jest straszne co pisze ale tak myśle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wstydliwa 24
wiesz co idota jesteś kretyn totalny, przecież janie jestem jakas swieta idioto przecież pisałam ze nie zawsze tak było i prosze nie piszcie takich bzdur bo napradwde jest mi dzis żle a to z seksem nie ma nic wspólnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agerhtr
a bylas juz kiedys z kims ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helloooooooooo
hej. Mi sie wydaje ze nie ma sensu wnikac czy to wina ojca czy czegos tam, po prostu taka jestes albo taki masz okres w zyciu. Z tego co wiem faceci takie skrepowanie uznaja za slodkie :) oczywiscie sa wyjatki. Nie musisz udawac ze jestes super wyluzowana, zaakceptuj to ze sie stresujesz w takich momentach. Nie wycofuj sie dlatego ze sie boisz, przyjmij zaproszenia na randki. Jak pare razy sie umowisz bedzie coraz latwiej No i badz soba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milutka m 24
byłam ale ostanio mam przerwe duższ ą chyba zmądrzałam heh bo kiedys to było spontaniczne i fajne a teraz myśle sobie a nie nie wypada nie jezcze za wcześnie i wszystko sie kruszy kiedy jest na etapie powstawanie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helloooooooooo
Pamietaj zeby nic na sile nie robic. Jesli czujesz ze jeszcze nie jest ten moment kiedy chcesz zaczac sie spotykac, to nie rob tego i nie miej do siebie pretensji. Jesli jednak bardzo Ci to przeszkadza to moze warto sie przelamac? Nie warto takimi myslami ze jest za wczesnie czy nie wypada zaprzatac sobie glowy. Rob to na co masz ochote i jesli chcesz z kims sie umowic bo jest fajny(i wolny) to nawet dlugo sie nad tym nie zastanawiaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupupupupupup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×