Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Marta37

Taki oto problem

Polecane posty

Gość Marta37

Mam dwóch synów( 8 i 15lat ) . Ostatnio młodszy syn dużo chorował, dopiero wczoraj pierwszy raz poszedł do szkoły. Ponieważ rano było chłodno kazałam mu ubrac getry pod spodnie. Powiedział że założy pod warunkiem że Patryk(brat) też założy. Oczywiście starszy syn zrobił wielką awanture że nie założy. Mimo wszystko go zmusiłam i poszedł do szkoły w getrach. Dzisiaj sytuacja się powtórzyła. W dodatku młodszy syn (Kuba) jest na tyle przebiegły że przed wyjsciem do szkoły sprawdza czy Patryk też ubrał getry pod spodnie. Tłumaczyłam starszemu synowi że to kwestia najwyżej paru tygodni, że jak zrobi się cieplej to obaj nie będą musieli zakładac getrów. Dzisiaj gdy Patryk wrócił ze szkoły to oświadczył mi że w przyszłym tygodniu na pewno nie ubierze getrów, chobym mu dawała niewiadomo jaką karę. Powiedział też że było mu za ciepło a w szkole to myślał że się ugotuje. Faktycznie-gdy zdjął getry zaraz po powrocie były wręcz mokre od potu. Trochę mi go szkoda, ale wiem że jak nie założy getrów to Kuba też ich nie założy a w tym roku naprawdę bardzo dużo chorował i wolę "dmuchac na zimne". Zaproponowałam też Patrykowi(co może dosc dziwnie zabrzmiec) że może ubierac moje pończochy a zaraz po wyjściu z domu je ściągac i chowac do plecaka (Kuba oczywiście by myślał że Patryk przez cały ten czas ma na sobie getry, a gdyby ten podwinął nogawkę u spodni żeby pokazac kubie ze tez ma na sobie getry pończochy wyglądałyby tak jak getry). Jednak ta propozycja została po prostu wyśmiana przez Patryka. Zadał mi pytanie : a co by było gdyby ktos zobaczył mnie w tych pończochach albo że mam je w plecaku. Faktycznie mogłyby z tego powodu zostac wyśmiany przez kolegów. W takiej sytuacji oznajmiłam Patrykowi że niestety w najbliższym czasie będzie musiał ubierac getry,krzywda mu się w końcu nie stanie, a zdrowie młodszego syna jet dla mnie teraz najważniejsze. Czy dobrze robię że go do tego zmuszam? Proszę o odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zle robisz
syn rosnie na malego sznatazyste, a ty mu w tym pomagasz jeszcze kosztem starszego syna dziwie sie ze w ogole wchodzilas w dyskusje z nim,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta37
Niestety młodszy syn jest taki że jak się uprze to zdania nie zmieni a starszy jest trochę bardziej "ugodowy" więc jest to chyba jedyne skuteczne rozwiązanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jakiś koszmar
dlaczego twój starszy syn ma odpowiadać za twoją troskę o młodszego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mrtifer
To sie nazywa bezstresowe wychowywanie... A co kiedy nie zechce czegoś jeść? Sami sobie czynicie krzywde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i sobie rosnie
taki maly a jak podrosnie to sobie z nim rady nie dasz, skoro teraz nie potrafisz tego normalnie zalatwic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wykorzystuj w ten sposób
starszego syna bo może znielubić brata!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i sobie rosnie
jak szykasz potwierrdzenia ze dobrze zrobilas to go tutaj nie dostaniesz, dzieci sie traktuje jednakowo, a nie jednmu pozwala na wszystko, a uczucia drugiego ma sie gdzies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta37
No to co powinnam zrobic? Założyc te getry młodszemu synowi na siłe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wlasnie
ty jestes mama i to ty decydujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poprostu pogadaj z nim jak z urzednikiem. Jak nie zrozumie to go przekup.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość problemy z młodszym synem
rozwiązuj bez wciągania w to starszego,niew wiem czy na siłę,przecież to jeszcze dzieciak i chyba masz jakieś sposoby perswazji,może wymysl coś innego niż te getry,pokaż ze ważni faceci nosza czasami kalesony,no cokolwiek byle nie kosztem starszego syna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooooooo ttyyyyyyyy
powiedz że tatuś też nosi kalesony i ze jak też bedzie nosił to bęzie szybciej duży jak tatuś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta37
Nie, płacenie absolutnie odpada. Ja mu zapłacę za to żeby założył getry pod spodnie a on potem będzie chciał żebym mu płaciła za inne rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To musi poprostzabrzmieć jak wyrok. Dzieci nie mają głosu ;) Chyba że potrafią kierować decyzjami mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta37
Ale przecież getry to prawie to samo co kalesony, różnią się tylko brakiem rozporka. Poza tym getry są dużo wygodniejsze i co ważniejsze - getry lepiej przylegają do ciała a w kalesonach nogawki co chwile wychodzą że skarpet i nie chronią tak dobrze przed utratą ciepła jak getry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusiu kochana
argumenty za getrami żelazne ale dla osoby dorosłej a nie ośmiolatka,rety,jak ty sobie dajesz radę z tymi dziecmi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro nie chce założyc getrów to kup mu cieplejsze spodnie i dłuzsze skarpetki. Nie ma sensu zeby syn zakładał getry i pocił sie z tego powodu - napisałas ze getry były mokre.W końcu nie ma juz takiego mrozu wiec nie przesadzaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nam już wyjasniłaś... od tej pory bede ubierał getry.. powiedz to mu :P Ja nosze rajstopy takie grubasne.. i mają rozporek nawet :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierwiosnek**************
a co by było gdyby zażyczył sobie abys to ty zalozyła te getry? Albo ktoregos dnia mały zeczce aby braciszek założył majtki na głowę ,bo jak nie to on nie pójdzie do szkoły ... Moja droga to nie jest dwulatek tylko samodzielny duży chłopczyk :) po prostu przeprowadż z nim powazna dorosła rozmowe ,jak nalezy się ubierać w taką pogode i dlaczego .Wytłumacz tez dlaczego starszy syn może ubierac sie nioeco inaczej :) Starszy syn może miec do ciebie żal o to zajscie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieto co robisz
Zastanow sie sama , przeciez jak on juz teraz Wami zadzi, to co bedzie jakurosnie robisz zle krzywdzisz starszego syna , on to sobie zapamieta tego malego nalezy przelozyc przez kolano i powinien zrozumiec , ze ty robisz to dla jego dobra, a starszego zostaw w spokoju!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrób coś zanim starszy
syn znienawidzi ciebie i młodszego grata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karenina
Fantastyczne masz sposoby na wychowywanie. Na prawde starszy syn musi cierpie przez humorki młodszego? A pomyślałaś o tym, że jak starzszy spocił sie w tych getrach, to mogło go przewiac i mógł zachorowac??? Chyba zaślepiło się rzekome "dobro" młodszego. Nie wierzę w to, że nie ma innego sposobu. Młody nie jest w końcu taki malutki i głupiutki i chyba potrafi zrozumiec ( o ile mama wytłumaczy), że chodzi o jego zdrowie. Tak, to wyszło, że on Toba rządzi. W przyszłości taki szantarz będzie na porządku dziennym. A starszy znielubi (jak ktoś to fajnie określił) i Ciebie i brata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od tej chwili
od tej chwili kocham wlasna matke 1000000000 razy bardziej :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oolalalala
jak sie ciesze, ze nie mam o polowe mlodszego rodzenstwa i takiej mamy jak Ty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×