Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Edzia-bedzia44321

Choroba społeczna/?

Polecane posty

Gość Edzia-bedzia44321

Jak pomóc osobie która idąc ulicą czuje się jakby była wyśmiewana i jakby każdy na nią patrzał i wybuchal smiechem? osobie która przechodząc obok kogoś obraca wzrok, dziwnie ucieka wzrokiem... która wstydzi sie kogoś kto przechodzi obok niej!! czy ma tak silnie zjechaną psychike? Osobie która w domu jest zabawna i uśmiechnięta a wśród ludzi gubi się, jąka i mówi ściszonym głosem? skad takie objawy ? takiej nieśmiałości??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lelaohhhelaaa
mowisz o sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majami2000
nałam taką osobe...skonczylo sie u psychologa bo sfiksowala;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też tak mam przegrywam
życie...... idź do psychologa jak masz odwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taa
aby isc do psychologa nie trzeba sfiskowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doriss-tearess
no cóż...jest to problem. są osoby ktore nie oddzywają sie w grupie, są gańbione, gnojone... bo nie podobają sie innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edzia-bedzia44321
móie o sobie bo ja juz nie moge tak zyc :( jestem jak przyjeba**!! jak w jakimś dziwwnym amoku i nie moge tego przezwyciężyć za ni8c... jak ktos kolo mnie przechodzi to albo biore komorke w dlon i wpatruje sie w nia zeby tylko nie spojrzec na kogos bo sie wstydze! zastanawiam sie jaki wzrok miec jak kolo kogoś przechodze... czy patrzec w dal, czy na chodnik ;/ popadam w paranoje ;( męczy mi sie psychika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manieczka.
Ja mam podobnie. Wydaje m isie, ze jak dzieci albo nastolatki na ulicy idac sie smieja, to mysle, ze to zemnie, zaczynam ogladac swoje ubrANIE, czy jest czyste, wyciagam lusterko-patrze na twarz -moze a nuz sadze jakas mam? Wydaje mi sie, ze ludzie smieja sie ze mnie, ze swojego nieudacznictwa, czesto mam racje co do wysmiewania, jestem zdolna do podgladania gg,/ no i kiedys zlalam ze mam pewne brzydkie przezwisko:/ szukam ,wesze, podejrzewam...taka jestem.l..wszedzie podejrzewam spisek przeciw mnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a najgorsze jest to
że ci co zromblai ci psychikę mają normalne życie :( kmuś spieprzą a sami mają udane :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też tak mam przegrywam
ja tylko w domu siedzę, znajomych nie mam, persektyw też nie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edzia-bedzia44321
w szkole tez po mnie jadą... a ja nie potrafie sie bornic ;/ poprostu nie potrafie!! zachowuje sie jak nie wiem co ;/ w domu myśle jak ja sie zachowuje!! dla mnie dom a poza nim to dwa światy.... jestem całkiem inną osoba w domu! uśmiechnieta, zzabawną...dużo osob zdziwilo sie, nie spodziewalo sie ze moge taka byc..,ja? taka przyjebana dziewczyna? ta ja ktora w szkole wlepia wzrok w ziemie i nie potrafi slowem sie odezwac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edzia-bedzia44321
widze ze jest ktos kto mnie rozumie... :( ja juz nie moge tak żyć. popadam w paranoje ;( ja już sie boje przejsc miastem..albo korytarzem w szkole. też wydaje mi sie ze wszyscy spiskuja przeciwko mnie! tak...wyśmiewają sie ze mnie... mowią że jestem przymul a mnie poprostu paralizuje strach :( ja sie boje odezwać, gnoją mnie wszyscy. nie zdaja sobie sprawy z tego, ze powoli drugiego czlowieka zabijaja... a później nie beda czuli sie winni bo przecież "NIC NIE ZROBILI" ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edzia-bedzia44321
też tak mam przegrywam" o znajomych już nie spomnie.. :( nie mam znajomych. umieram z samotnosci;/ ja juz nie moge ;( szukam ratunku na daremno w innych...a oni mają mnie za skonczona debilke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edzia-bedzia44321
kiedy mialam 4 lata mialam wypadek, bylam w szpitalu... później balam sie wychodzic z domu :( w koncu wyszlam do ludzi, do dzieci z sasiedztwa i wcale nie bylo mi w zyciu łatwi i nie jest aż do teraz. Byłam przez to wszytko bardzo skrepowana, wyciszona, spoojna...nikt nie wiedzial dlaczego. Dlatego że taka byłam wybrali mnie na kozła ofiarnego. Teraz mam naprawde powazne problemy przez to ze od malego mnie ktos gnoil :( moja psychika nie jest w 'normalnym' stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edzia-bedzia44321
też tak mam przegrywam" masz az tak bardzo zjechana psychike jak ja zeby bać sie spojrzec komus w twarz? ;/ albo zeby w kosciele np. czuc sie jak centrum zainteresowania innych ? jakby patrzyli na mnie jak jna "inną" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdser
moze potrzebujesz chlopaka?To by ci pewnie nieco pomogło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adong
gdzie taka osoba znajdzie chlopaka? tez tak mam..potrzebuje milosci i kogos kto mnie z tego wyciagnie... ale jaak ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegraliście życie ludzie
ludzie z fobią społeczną znajdują sobie partnerów..... nie iem jak i gdzie ale znajdują chociaż jak pare miesięcy jedzie ktoś na seroxat to wtedy już chyba wszystko jest możliwe 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adong
chcialabym zeby mnie ktos poprowadzil ;/ jak to pokonac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mam /
http://www.psychomedica.pl/strony/fobia.html w tym linku jest troche napisane. Szukałam w googlach pod hasłem "fobia społeczna" mam ten sam problem co wy. Już nieraz płakałam...ciesze się że jest tu ktoś kto mnie rozumie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trzeba isc do psychologa
na terapie - inaczej samo nie minie w 100% a moze sie jeszcze bardziej rozwinac . Pozatym nie mylmy niesmiałaosci z fobia społeczna - jedna jest cecha charakteru ( czy zaleta ? trudno powiedziec , w sumie moze miec swój urok .. zalezy ) -druga juz stanem chorobowym- zaburzeniem ( nie myslic z choroba psychiczna) i trzeba to leczyc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noo jesli nie bedzie
sie leczyc to kto wie moze i mania przesladowcza :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×