Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

fryzjer84

zostawiła mnie po 5 latach dla innego

Polecane posty

Hej Jestem w takiej sytuacji:( chodzilem z dziewczyną 5 lat i zostawila mnie dla innego nawet nie chciała porozmawiac zemna co zle zrobilem albo co jej nie pasowalo. Olala mnie TAK NAGLE Kochalismy sie przez te 5 lat zawsze byla za mna a ja za nią, zerwala ze mna ale ja i tak chodzielm do niej chcialem porozmawiac ale ona nie chciala:( zawsze mnie olewala to wszystko stalo sie tak nagle:(. Pytalem sie jak masz innego to powiedz to przezyje to ale nie oszukuj mnie bo to boli tym bardziej ze bylismy razem 5 lat i sie widzielsimy dzien w dzien prawie. Powiedziala ze nie ma innego, po tygodniu dowiedzialem sie ze ma innego w szoku bylem bo myslalem ze ona taka nie jest przeciez byla taka slodka ja bylem jej pierwszym chlopakiem a ona pierwsza dziewczyną!. Jak sie dowiedzialem ze ma innego to powiedzialem sobie ze niechce jej znac (bo tyle dla niej robilem a tak mi zrobila) i sie nie odzywalem przez 3 dni:) i sama zagadala na gg ze chce miec kontakt ze mna i chce byc przyjacielem moim bo przeciez tyle sie znalismy. I nie wiem czy byc czy nie?? a co zrobic jak bedzie chciala wrocic do mnie? Co o tym wszystkim myslicie? :(:( Załamany jestem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nomini
mnie zostawił po ośmiu latach, też byliśmy bardzo związani. jakie to dziwne, że ludzie kochają po to by ich ktoś ranił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"powiedzialem sobie ze niechce jej znac (bo tyle dla niej robilem)\" - a kochałaś JĄ czy to, że jest z Tobą i coś od niej dostajesz? masz teraz wspaniałą okazję żeby nauczyć się niezależności, doceń to dlaczego uzależniamy swoje szczęście od drugiej osoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciała byc przyjacielem, to nie wiem zostać nim czy lepiej nie miec z nią kontaktu po takim czyms co zrobila??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyjaciół się nie oszukuje
ja też miałam do czynienia ze zdradzaczem, którego kochałam bardzo, o wiele za bardzo. to nie jest dobrze, kiedy polega się na swoim uczuciu. nie rób tego, mnie dwa razy okłamał, dwa razy zadrwił sobie z mojej miłości. nigdy więcej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikt Ci nie powie co masz robić, a chcesz być jej przyjacielem? pewnie czujesz złość, możesz jej o tym powiedzieć... a możesz też nie mówić:) Ty sam podejmujesz decyzje i ponosisz ich konsekwencje, takie jest życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oracler
jestem w podobnej sytuacji ale troche mniej niz 5 lat, i tez nie wiem czy utrzymywac kontakt "od swieta" lub tez w przypadku imienin itp ze wzgledu na tyle lat tez dobrych czy tez olac po takim swinstwie, mam rozsterki :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przyjazn? przerabialam dokladnie to samo, nie ma szans. zapomnij o niej, nie spotykaj sie z nia__ZAPOMNIJ choc wiem ze to trudne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co zrobic jak po jamis czasem bedzie chciala wrocic? Czy moze sie zmienic? zrozumiec błąd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tą przyjaźnią to nie wypali chyba ja myślę... Może kiedyś ale na pewno nie teraz... Teraz to pomyśl o sobie traktuj ją po prostu jak znajomą... Jak sie odezwie, to się odezwie, jak nie, to nie. Pokaż Jej, że możesz być i jesteś bez Niej szczęśliwy... Bo czemu Ty masz rozpaczać, podczas, gdy Ona sie dobrze bawi??? Niech ma wrażenie, że to Ona Ciebie straciła a nie na odwrót (bo czemu ona ma mieć tą satysfakcję?? A Tobie to na dobre wyjdzie)... Mnie też facet zostawił dla innej... Jak będziecie \"przyjaciółmi\" i będziecie utrzymywać kontakt to będzi Ci o wiele trudniej się pozbierać... A po pewnym czasie, jak opadną emocj, to wtedy będzi emożna pomyśleć o przyjaźni A Ty chcesz, żeby wróciła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo widzisz... Ona wie, że jesteś na każde Jej zawołanie (no może nie dosłownie , ale wiadomo o co chodzi :) )... Nie musi o Ciebie zabiegac... To poszła do takiego o którego musi... Bo bardziej interesująco... Ona się przyzwyczaiła, że Ci na niej zależy itp... A jeśli zrobisz tak, jak Ci powiedziałam wyżej, to może zatęskni... Jak pokażesz Jej, że świat się na Niej nie kończy, zaczniesz żyć własnym życiem bez Niej... To trudne ja wiem, ale trzeba... Bo nawet jeśli to nie wyjdzie... To Tobie i tak będzie łatwiej o Niej zapomnieć wtedy i będziesz naprawdę szczęśliwy... Więc ta taktyka ma tylko pozytywne strony :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość phiphi
Mnie tez jeden taki zdradził,ale byliśmy po ślubie i nadal jestesmy..... teraz zdradzę ja jego i będziemy kwita:) a tak chcialam mieć fajną rodzinkę:( czy wszyscy muszą się oszukiwać i zdradzać? czy są normalni ludzie na tym świecie, czy to właśnie są normy i tu następuje wielki znak zapytania????? a co do tematu ,daj sobie spokój ,nie poniżaj się i nie odzywaj na gg. jesteś mlody(jak sądzę)i jeszcze się zakochasz olej ją totalnie,tak jak ona Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma szans .....
do przyjaciół ma się zaufanie, ufasz jej?? nie sądzę, z doświadczenia wiem, ze nie ma szans na żadną przyjaźń w takiej sytuacji........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carinio
Ja sobie nie wyobrażam byc przyjaciolmi z moim bylym,ktory niedosc ze mnie zostawil dla innej,to jeszcze mi sie oswiadczyl w zeszlym roku,nie wiem po co skoro nie planowal ze mna rpzyszlosci :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeczytaj to
www.jakpodrywac.info/jak-sprawic-zeby-twoja-była/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Praktycznie identyczna histroia miala miejsc u mnie ..tylko z mała roznica my bylismy 3 lata .. Na moim przykładzie moge ci powiedziec ze ja mam kontakt z byłym, ale niemozna nazwac tego jakos przyjacielskie stosunki , tylko takie suche , pozbawione emocji...a to bardziej boli bo robimy sobie wtedy nadzieje ktora czasem tylko sprawia nam bol, gdyz nigdy sie niespełni Jak chciałbys czasem porozmawiac słuze pomoca ... przesyłam tulaska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i stary ciesz się. Kobiety to nic dobrego. Poważnie. Egoistki myślące tylko o własnych potrzebach. Posłuchaj tylko co one mówią o facetach. Ma być taki a taki , mam mieć to i to , ma mnie kochać, ma to ma tamto - a jak jej się trafi taki co ma tego wszystkiego trochę więcej niż Ty to wtedy myk i zostajesz sam. Do doopy z nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pana powyzej
dobrze powiedziane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cichy1982
Przeczytaj sobie moja historie - swieza z Świat. Zostawila mnie po 2 latach............ ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papaia
zerwij z nią kontakt choc to trudne niech ona poczuje twoj brak czyli brak ciebie moze doceni to co straciła a tak to egoistka jak niew iem chce miec ciebie i tamtego cwaniara jedna mysli że co ty nie masz uczucć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do tych osób porzuconych.. to nie jest tak, że ktos sie tylko wami bawił i po iluś tam latach pięknych chwil rzucił, bo tak. Widzicie miniony związek waszymi oczyma - nie tej drugiej osoby. Bo ty byłeś/byłaś szczęśliwa z tą osoba która cię nagle rzuciła. Nie wiesz jakie to uczucie,gdy kochasz kogoś przez tyle lat, starasz się zaakceptować drugą osobę taka jaka jest - mimo że pewne jej cechy strasznie cie gryzą. Mówisz sobie , najważniejsze że go kocham, i przetrwam z nim wszystko... ale w przyrodzie tak już jest, że kropla drąży skałę i po tych paru latach budzisz się i czujesz pustkę, czujesz że nie jesteś już nawet w stanie zapłakać i nie wiesz co zrobić. Puścić w zapomnienie tyle lat spędzonych razem? Z drugiej strony już nie czujesz się szczęśliwa/y spełniona/y w tym związku. po prostu doznajesz olśnienia że to nie to. Targają tobą wątpliwości , bo nie chcesz zranić najbliższej ci osoby... ale musisz to zrobic bo człowiek jest egoistą, nie jest w tanie się poświęcić, udawać że wszystko jest nadal jak kiedyś, człowiek nie jest cierpiętnikiem i PRAGNIE WŁASNEGO SZCZĘŚCIA. Nie jest w stanie być szczęśliwy jeśli jest kochany ( nieraz aż do uzależnienia), jeśli sam nie kocha tak jak by tego chciał. Ludzie przez lata związku stopniowo się poznają i testują samych siebie czy potrafia zaakceptować W PEŁNI drugiego człowieka. czyli pokochac tą najczystszą i najprawdziwszą i najdojrzalsza odmiana miłości. Nie wszyscy od razu to potrafią i nie każdy z każdym potrafi utworzyć taką więź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie pytanie jeszcze bo kuzynki jej chcą utrzymywac kotnakt ze mną, wypic piwko czsami itd... tak samo rodzice jej powiedzieli. Ona ma 21 lat chodzila ze mna 5 lat i nagle ma innego a ja nic nie zrobilem to rodzice jej powiedzieli ze nie chcą przez przynajmniej pół roku widziec ją z jakimś innym. Co o tym mysliscie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A cóż o tym sądzić.----->czy ktoś widział dziub dziuba prawdę napisała (idę o zakład że to kobieta) człowiek nie jest cierpiętnikiem i PRAGNIE WŁASNEGO SZCZĘŚCIA z tym że w miejsce człowiek wstawił bym kobieta. Bo to kobiety mają tak że zawsze szukają tego lepszego faceta. I jak znajdą zostawiają dotychczasowego bez skrupułów. Do doopy z nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lepiej odejść za wczasu niż zdradzić takie jest moje zdanie. Tym bardziej jeśli człowiek sie próbuje dogadać z drugim a przez lata okazuje sie że nie umie. Wy też jestescie egoistami chcąc kogos przy sobie zatrzymaćna siłę. Często zaczynacie po latach związku traktować tą drugą osobę jak swoją własność, dręczycie psychicznie, obrażacie się o byle co i trzeba was przepraszać i uważacie że wasz związek mimo to jest fajny.- bo nie wiecie co czuje druga osoba, jest wam bardzo wygodnie jesli jestescie tą silniejszą stroną. A potem jak on/ ona rzuca to nie możecie pojąć- dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieta, którą kocham powiedziała mi, że nie jest w stanie rozbudzić w sobie głębszego uczucia i dlatego powinniśmy się rozstać. zostać serdecznymi przyjaciółmi, spotykać się, rozmawiać bawić ale już na innym poziomie. boze! miałem takiego doła, że masakra. nie miałem na nic ochoty, wiedziałm, że to Ta jedyna i właśnie ją utraciłem. Zdesperowany zamówiłem urok miłosny ( koleżanka która od zawsze interesowała się magią poleciła mi pewnego rytualistę, jego mail perun72@interia.pl) nie wierzyłem w działanie, ale jednak po 3 miesiącach dziewczyna wróciła do mnie. Te 3 miesiące oczekiwania to była męka, ale warto było czekać, jestem niezmiernie szczęsliwy!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na własnej skórze przekonałam się, że magia działa naprawdę i denerwują mnie negatywne komentarze. Sama korzystałam z http://magia-anielska.pl ale wiem, że są też i inni którzy potrafią pomóc. Nie róbcie wszystkim negatywnej opinii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×