Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zestresowana na maxa

Stres ,który paraliżuje

Polecane posty

Gość Zestresowana na maxa

Może ktoś z Was będzie mi w stanie pomóc,bo dziś niedziela,a jutro w pracy będę narażona na spory stres,z którym chyba sobie nie poradzę.Od niedawna ,czyli od tygodnia mam nową,odpowiedzialną pracę.Bardzo się cieszyłam gdy ją dostałam,bo konkurencja była spora i okazało się ,że jestem najlepsza.Ale dziś przeklinam moment,w którym zdecydowałam się na tę pracę.Pierwszego dnia moja pani kierownik oświadczyła,że muszę się szybko wszystkiego nauczyć,bo ona będzie teraz brała dużo wolnego.Trochę mnie to zdziwiło to jej podejście,ale pomyślałam,że chce mnie wypróbować.I okazuje się,że jutro i pojutrze zostawia mnie samą ze sprawami ,których nie jestem jeszcze w stanie dobrze zrobić,klientów będzie dużo,a mnie paraliżuje strach.Bo jak wytłumaczyć człowiekowi,że nie załatwię sprawy bo jestem świeża i bez doświadczenia.Pomóżci,jak postąpilibyście w mojej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna była
zgłoś sobie na te dwa dni urlop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakas tam sobie osoba
chyba musiala Cię wprowadzic jak zalatwiać sprawy z ludzmi wez kartke i wypisz po kolei etapy zalatwiania no nie wiem poszperaj w pamięci musiala dac jakieś wskazowki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uhm
co ma być to będzie. Przyjdzie klient to go przecież nie wyrzucisz. Ja bym go uprzedziła, że to trochę potrwa, to załatwianie jego sprawy, bo jestem tu nowa i jeszcze nie jestem biegła w obowiązkach. No i zaczęłabym spokojnie go obsługiwać. Pewnie nie raz bym w myślach pospieszała samą siebie ale i zaraz potem uspokajałabym samą siebie bo lepiej zrobić coś wolniej i dobrze, niż pędzić i walnąć błąd. Tyle ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana na maxa
wskazówki dała owszem,ale zakres spraw do załatwienia jest przeogromny i sprawy są bardzo różnorodne.W tydzień nie da się rady tego przerobić.Czuję się niepewnie,choć przez cały tydzień bacznie wszystko obserwowałam i robiłam notatki na bieżąco,kurcze,po co mi to było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość próbuj jak mozesz najlepiej
mozesz teraz jeszcze sie troche doksztalcic. Jesli ci do konca nie wyjdzie, to szef powinien zrozumiec, ze jestes nowa. Moze chce zobaczyc, jakie masz braki a co potrafisz.Pytaj, jesli masz kogos - na poczatku to nie wstyd. Nikt nie jest nieomylny, a tym bardziej, jesli nie ma doswiadczenia. Nie masz sie czego wstydzic, staraj sie wykonac prace jak najlepiej, ale nie zalamuj sie kazdym niepowodzeniem, zachowuj sie naturalnie. A juz stres nie ma sensu bo tylko paralizuje. Glowa do gory, nie ty pierwsza jestes nowicjuszka. Kazdy kiedys cos robil pierwszy raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakas tam sobie osoba
zrelaksuj sie dziś nie mysl o tym zbyt duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość próbuj jak mozesz najlepiej
i pamietaj o usmiechu i ew przeprosinach wobec klienta. Ludzie sa ludzmi i zrozumieja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana na maxa
problem w tym,że nawet nie będę miała kogo zapytać,bo zostaję sama.Dzięki za słowa wsparcia,może jakoś przebrnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość próbuj jak mozesz najlepiej
zreszta spóbuj na to spojrzec od strony klienta: znewicowana, trzęsaca sie ,zła na siebie i świat , niekompetentna obslugujaca, czy tez przyznajaca sie z usmiechem do tego ,ze cos robi po raz pierwszy, przeprasza i pokazuje jak najlepsza wole i starania - ktora bys wolala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana na maxa
w poprzedniej pracy zanim dostałam pierwszy poważny dokument do realizacji,to minął chyba miesiąc,bo moje kierownictwo uznało,że najpierw trzeba się wszystkiemu dobrze przyjrzeć,poobserwować,upewnić.A teraz zostałam rzucona na głęboką wodę,mam nadzieję że nie utonę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana na maxa
raczej zła nie będę,bo optymistycznie podchodzę do klienta :)tylko ten strach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakas tam sobie osoba
zjedz dzis magnmez może byc i czekolada daj wytchnienie umysłowi wzbudzasz w sobie lęki Włącz sobie cos przy czym sie relaksujesz/mam na mysli muze/ i spróbuj zobaczyc siebie jak zalatwiasz sprawy ale pozytywnie tylko i wyłącznie tak lez i wywołuj obrazy jak Ci ludzie dziekuja zadowoleni z usmiechem na ustach poćwicz może akurat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana na maxa
dzięki,spróbuję.Mam wysokie wymagania wobec siebie,zawsze najwięcej musiałam wiedzieć,umieć,wszystko zrobić perfekcyjnie.W poprzedniej pracy byłam osobą lubianą i cenioną za swój profesjonalizm, a tutaj czuję,że nie spełniam minimalnych kryteriów,czuję się okropnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak naprawde chyba kazdy ma z tym problem. Kwestia tylko tego jak bedziemy sobie ze stresem radzic. Ja biora akurat suplemnet Forstres bo wiem ze ani basen, ani bieganie mi nie pomoze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×