Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pampalinia

ja mgr a on policealne

Polecane posty

Gość pampalini1
nie ma pełnego sredniego bo nie ma matury.I nie chce go zostawic, bo narazie to i tak początek znajomosci.Boje się konsekwencji tego ,że on nie ma w garsci jakiegoś zawodu co potem moze stac sie problemem.Niestety wiadomo jak jest u nas w kraju, ludzie po studiach nie maja roboty a co dopiero po liceum!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój po zawodówce
mojego męża poznałam w liceum on kończył zawodówkę,była to miłość od pierwszego wejrzenia.Pobraliśmy się urodziłam dzieci.W wieku 26 lat.zaczęłam studiować zaocznie.Zawsze tego chciałam a on jeszcze mnie w tym wspierał.Owszem miał czasem pretensje i nie rozumiał tego że muszę trochę posiedzieć nad książkami albo że nie będzie w weekend obiadu,chyba że sam go zrobi.Były momenty że myślałam że już się nie dogadamy.Długie rozmowy.Wiem że studia poszerzają myślenie i świat.Napewno rozmawiałoby nam się łatwiej.Dużo też zależy od człowieka.Od charakteru.Wiem że ciągnę go do góry.Jak tylko skończę moje studia mój mąż zdecydował że idzie do zaocznego technikum.I nie dlatego żeby miał wykształcenie ale żeby poszerzyć swoją wiedzę w zawodzie który wykonuje od lat. Pampalinia powiem szczerze napewno jest trudniej żyć,ale czy my jesteśmy stworzone do łatwizny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 000
co to za rodzice, którzy odwracają się od swojego dziecka tylko dlatego, że ma partnera z niższym wykształceniem, żenada! To tylko źle świadczy o nich samych, niby dlaczego człowiek bez studiów jest gorszy? Zycie układa się bardzo róznie i może być mnóstwo różnych powodów, dla kórych nie zrobiło się ich. Autorka pisze, że ma mgr. A co dzisiaj znaczy mgr? Ma go co druga osoba, wystarczy płacić na uczelni i bedą przepychać z roku na rok. Później chodzą takie niedouczone gamonie. Wykształcenie nie świadczy o wartości człowieka i śmieszne dla mnie są takie tematy, jaki poruszyła autorka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój po zawodówce
000 może ciebie tak przepchnęli gamoniu i co ci będę tłumaczyć po co są takie fora...i tak nie zrozumiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 000
prawda zakłuła w oczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampalina
dokładnie!nie pozwole sobie umniejszyc sil które wlozylam w ukonczenie studiów, nikt mnie nie przepychal ani za nic nie płaciłam!! a takie podejscie do wyzszego wyksztalcenia maja chyba faktycznie ci którzy nie potrafili skonczyc albo im braklo na oplacenie przepchniecia droga OOO tudzież 000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ludzie powiedzą
Czasem warto otworzyć serce i przymknąć oczy na to CO LUDZIE POWIEDZĄ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampalina TY STARA DUPA JESTES
31 lat a on 32 lata STARY NIUDACZNIK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampalina TY STARA DUPA JESTES
31 lat a on 32 lata STARY NIUDACZNIK Bez szkoły zawodu ,A TERAZ NAWET PRACY Pasujecie do siebie ty stara ipewnie brzydka ,bo na studiach nikt nie chciał i teraz nie chce a on NIUDACZNIK i też sam . Łap go za łape i do ołtarza uwierz nikt cie nie bedzie rwał bejbe a i pytasz w pierwszym wpisie ILE ON Bedzie zarabiał ODPOWIEM NIEWIELE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale, ty i tak wyjscia nie masz boc leciwa dziewcze A i jeszcze czego sie wybraniec dorobibił w swoim 32 letnim zyciu? Przemnóz to przez nstp. 32 lata bedziesz miała rozliczenie życiowe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampalina
jezeli jestes pólgłowkiem to naprawde ten moj to profesor przy tobie ale jezeli jestes po studiach to faktycznie zaczynam wątpic w ich sens....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampalina TY STARA DUPA JESTES
Co cie tak zaboloło? Prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampalina
nie prawda tylko to ześ barchło moj panie (moja pani)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I właśnie od takich kobiet jak ty założycielko topiku trzeba unikać. Uciekac od nich gdzie pieprz rośnie. Znam takie kobiety, które wysoko srają, a w głowie pusto mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten topik to typowo kobiece myślenie. Czyli wartościowanie klasowe facetów. Na szczęscie my, faceci jesteśmy inni. Ja studiowałem na dwóch wydziałach UWr i wiem że większe szanse ma u mnie ładniejsza kwiaciarka od niezbyt urodziwej pani mecenas. (życie prywatne to odpoczynek od pracy i aktywności quasizawodowej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampalinia
z ta róznicą ze ty tą kwaiciarke po 2 fakultetach utrzymasz a kobieta bezrobotnego bez matury nie!!!typowo kobiece myslenie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ty chcesz żeby on Cie
Utrzymywał? A czemu nie może się zając domem? Nie masz wykształcenia ,pracy ma 32 lata niech bedzie chociaż ojcem i kuchta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, trochę się dziwię, że osoba w Twoim wieku tak bardzo przejmuje się zdaniem rodziców na temat jej znajomego, że aż gotowa jest zakończyć tę znajomość. Wydaje mi się, że osoba w Twoim powinna mieć już własne zdanie i sama decydować z kim się koleguje bądź też z kim wchodzi w bardziej zażyły układ. Nie widzę też powodu kończyć tej znajomości, bo przecież to tylko ZNAJOMOŚĆ i dobrze się rozumiecie. Nie rozumiem więc. I współczuję rodziców, dla których miarą inteligencji jest wykształcenie wyższe a innych traktują z góry. Niestety faktem jest, że im większe ktoś posiada wykształcenie tym częściej ktoś taki uważa się za niewiadomo kogo a reszta to zwykłe śmiecie. O czym to świadczy??? Może w jakiś sposób inteligentny, ale czy kulturalny???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lumpi
Z jednej strony trochę rozumiem Twoje obawy. Ja mam doświadczenie z zakresu dwóch związków (z czego jeden to obecny i mam nadzieję ostatni :)), w których faceci mieli wykształcenie nizsze od mojego. Z pierwszym z nich spotykałam się na studiach i wtedy tez czasami było mi trochę głupio kiedy znajomi z roku pytali co on studiuje, a on był tylko po zawodówce. Czułam się wtedy trochę niezrecznie, ale nigdy nie było to dla mnie powodem, żeby myślec o rozstaniu. Mój obecny chłopak, z którym jestem od dwóch lat co prawda teraz studiuje zocznie, ale kiedy zaczynaliśmy sie spotykac nie miał nawet matury, ale uwielbiam go od samego początku. z własnego otoczenia znam całe mnóstwo takich mieszanych pod względem wykształcenia par i w ogóle nie rozumiem co miałoby być dziwnego lub nieodpowiedniego w takich związkach. Wazne jest tylko to, czy ludzie się kochają, rozumieją, dogadują, akceptuja nawzajem. A w Twoim wypadku chyba tego brakuje skoro już na początku jestes tak nastawiona. Nie ma sensu wiazać się z kims na siłę skoro nie jestes w stanie "przeskoczyć" tej przeszkody, jaka stanowi dla Ciebie jego wykształcenie. Ale z drugiej strony, może własnie tracisz szanse na wielką miłość? Jeszcze jedno: rodzina jest bardzo wazna, ale to jest Twoje zycie, nikt go nie przezyje za Ciebie, nikt za Ciebie nie będzie kochał lub umierał z bólu samotnosci... Pozdrawiam i życzę właściwego wyboru :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaannnn
Mój mąż jest po zawodówce i w niczym to nam nie przeszkadza. A jesteśmy małżeństwem już od ponad 10 lat. Kiedy się pobieraliśmy ja byłam na 2 roku studiów. Skończyłam je. Mąż mnie cały czas wspierał. Teraz mój małżonek postanowił się dokształcić i zaczął uczęszczać do technikum, więc tearz ja Go będę wspierać, tak jak on to robił, gdy ja się kształciłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem dlaczego żeście się tak uczepili autorki, pytała się tylko was o zdanie, i o doświadczenia (jeżeli umiem czytać ze zrozumieniem) nie powiedziała, że go zostawi bo nie ma mgr... Inna sytuacja byłaby gdyby ten facet był po zawodówce i miał konkretny zawód w ręku... ALe jaki problem, twój facet może iść zrobić maturkę (nic sie nie trzeba uczyć tylko płacisz za semestr, wiem po moim znajomym) a potem też jakieś zaoczne studia (jak już się jego sytuacja materialna poprawi) czasem wystarczy chcieć i świat zaczyna się okładać po twojej myśli ;) nie warto człowieka oceniać po dyplomie, (pełno jest debili na świecie ;);) i z licencjatem i mgr i po technikum i zawodówce i podstawówce, nie ma reguły) może trafiłaś na fajnego kolesia :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Babcia jak zrobic maturke
Ja mam ogólniak ,ale nie mam matury jak moge teraz uzupełnic mature gdzie nic sienie trzeba uczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam to szczęście przyjażnić się z ludźmi bez ukończonych studiów, ale na codzień obracam się w kręgach uniwersyteckich. Bez moich wspaniałych przyjaciół nie-magistrów dawno bym ześwirowała. Gdybym musiała wybierać jak mam spędzić wieczność- w gronie doktorów i profesorów czy w gronie moich niewykształconych, ale cudownych przyjaciół, wybrałabym tych bez wyższego wykształcenia. Oczywiście znam wielu wartościowych wykształconych ludzi, ale tyle samo albo i więcej wykształconych a niewartościowych Liczy się człowiek, a nie to czy chciał i miał okazję zdobyć wykształcenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaCiebie
ja znam przypadek gdzie ona-skonczone studia filologii polskiej a on wyksztalcenie podstawowe =dogaduja sie, sa ze soba 3 lata i obydwoje pracuja, chyba sa szczesliwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdadf
Ty, pani magister, wiedzy i tobie brakuje. Wykształcenie policealne to zdobyte "po liceum" czyli np w szkole policealnej lub pomaturalnej, zatem stopień wyżej od średniej. A wracając do meritum: nie martw się, ja skończyłam studia, mój skarb szkołę zawodową i jest cudownie (choć mobilizuję go by się dokształcał). ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Berta76
Ja mgr + nędzna podyplomówka ;) Mąż - zawodowe razem 7 lat, cudowna Córcia Naprawdę są w życiu ważniejsze kwestie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze i ja sie wypowiem
nie wydaje mi się zeby wyksztalcenie swiadczyło o tym czy jest dobrym czlowiekiem czy nie, chyba chodzi raczej o atrakcyjnosc mezczyzny, no trudno, adwokat czy lekarz zawsze bedą bardziej porzadani przez kobiety niz pracownik budowlany bez matury, nawet jak są nieciekawymi ludzmi to to sie okaze po jakims czasie, ale na pewno beda wzbudzac wieksze zainteresowanie. Znam takie malzenstwa choc niewiele, i widze ze ci mezowie nie dorównują swoim zonom, a te chyba wzieły ich bo niestety nikt inny ich nie chciał ( wygląd), przykład: nauczycielka (studia podymplomowe) i taksówkarz, lekarka i taksówkarz, pani psycholog i majster na budowie, w zadnym z tych malzenstw nie dzieje sie najlepiej, ale byc moze nie sprawa wyksztalcenia jest tego powodem. I ja tez znam paskudnych ludzi (prawnikow, naukowców) i fajnych ludzi z maturą, ale coz z tego, potem bedzie zycie codzienne, i jesli poziom intelektualny za bardzo sie rozni mogą byc problemy. A rodzicami sie nie przejmuj, bedą musieli zaakeptowac Twoj wybór, u mnie tez dziadki nie chciały zaakceptowac mojego taty bo był rozwodnikiem, dopiero po kilku latach raptem stal sie niezastapiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość page nine
Nie wiem dlaczego przytaczacie takie drastyczne przyklady, czyli ona mgr,on zawodowka. Naprawde wam sie wydaje, ze wasz poziom intelektualny jest wyzszy tylko dlatego, ze macie magistra?? Ja studia musialam rzucic, wiec mam wyksztalcenie srednie, mase zainteresowan, znam swietnie dwa jezyki obce i jeszcze mi sie nie zdarzylo spotkac osoby, ktora by mi dorownowala poziomem w dyskusji. To na jakim poziomie intelektualnym jestesmy zalezy od nas samych, a nie od skonczonych studiow. Zastanowcie sie czasami zanim zaczniecie szufladkowac ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koteczka77
Zgadzam sie,ze nie powinno sie szufladkowac ludzi ze wzgledu na poziom wykształcenia.Należy uwzględnic szereg czynnikow jak to co było powodem,ze ta druga strona poprzestala na danym wykształceniu nie idąc dalej.Czasami mogą to być okoliczności zewnetrzne: brak odpowiedniego statusu materialnego rodzicow, zły stan zdrowia,etc.Takie osoby moga coś sobą reprezentowac nie mając dyplomu w szufladzie i to jest fakt. Nie mniej jednak jesli ktos konczy szkołę zawodową,albo poprzestaje na gimnazjum, bo muj na wiecej intelekt nie pozwala, to nie widzę go w związku z osobą o wysokim potencjale intelektualnym.Nie wierzę zwyczajnie w powodzenie tego stadła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honorca
Ja mam studia, mąż jest p zawodówce, jesteśmy małżeństwem już ponad 12 lat. Wydaje mi się, że wszystko zależy od nas samych, a nie od naszego wykształcenia. Znam tyle tzw."buraków" po studiach, że szkoda gadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teraz każdy może mieć magistra
ja mam nawet 2 :) Gdybyś ty była profesorem, a on po policealnym to można by sie zastanawiać na temat różnicy w waszym wykształceniu ale tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×