Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Czekam na wypowiedzi

Życie po zdradzie

Polecane posty

Gość Czekam na wypowiedzi

CZy któraś z Was została zdradzona i wybaczyła??? JAk żyć z myślą ze zostało sie zdradzonym? Czy macie jakieś sposoby na niewypominanie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
a zostałas zdradzona???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość /łączenie/
ZYCIE UCZUCIOWE juz nie miesci wszystkich zdrad? bez urazy, ale postarajcie sie dobierac odpowiedni dzial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
Skoro zdradził to czas zebyscie zaczeli cos robic ze swoim zwiazkiem..najlepiej dociec przyczyny,wybaczyc..nie znam sposobu na wybaczenie ale mysle ze czas goi rani a dla was moze to byc czas w którym macie szanse na rozpoczecie wszystkiego od nowa...eehhhh nie wiem co ci poradzic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
niestety:(trzeba zyc dalej a wycofanie sie nie uwazam zeby było najlepszym wyjsciem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaj1
Jakbym została zdradzona wolalaby o tym nie wiedziec,za bardzo by mnie bolalo,nie wiem czy potrafiłabym wybaczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
pierwszy raz brałam nowy temat. czy da sie to jakoś przenieść na ten drugi dział?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
Ktośik 🌼 chyba takiej rady chciałam usłyszeć. Dzięki. NAjgorzej kierować sie jest emocjami, potem strasznie sie tego żałuje:( A moze rzeczywiście z czasm nie bedzie się tak o tym myśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
Nie wiem czy mozna przeniesc ten temat na inny dział ale moze załóz od nowa;)a co maż na to???żałuje tego co Ci zrobił????jakie ma do tego podejscie??????jak to sie wydało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
Żałuje, chce zacząć od nowa, stara sie ale do mnie to powraca i nie daję rady. PAtrzę na niego i widze ją. To jest straszne! Phi widze że i ty miałaś taką sytuacje opowiedz o swojej jeśli mozesz. JAk sobie z tym radzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
Nie mialam podobnej sytuacji,to ja zdradziłam..bardzo tego żałuje,całe nasze zycie sie zawaliło a maz sie zastanawia czy odejsc czy zostac...też mi mówi ze nie wie czy potrafi z tym życ..ja natomiast chce to naprawic a maz czeka na krok z mojej strony...chodze z tym do psychoLOGA i próbuje wynajdywac powody dlaczego zdradziłam,co mnie do tego skłoniło...chyba do konca sobie nie uswiadamiałam na czym polega małzenstwo i ze należy o nie dbac..nie prawda ze jak to ktos raz zrobi to moze sie to powtórzyc...jest to tragedia małzenstwa ale odnalazłam w tej całej sytuacji szanse zeby w koncu cos zaczac robic ze zwiazkiem,ze to jest szansa na odbudowanie wszystkiego...poczekaj..myśle ze jedynym lekarzem jest czas ew.psycholog...albo przejdzcie terapie r odzinna,ja sie chyba zdecyduje;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
JA zawalczyłam o te małzeństwo bo on miał mozliwość odejść do tamtej ale teraz on oczekuje ze ja bede się bardzo starać-nawet poświecać. Chce pójść na studia a jemu to nie pasuje. CZy mam sie poświecić dla małżeństwa. On obawia sie że jak kogoś poznam to go zdradzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
Pozatym nie sztuka jest wszystko skonczyc...sztuka jest poradzic sobie z problemami..myśle ze macie wsobie tyle siły zeby przetrwac to wszystko...przeciez go kochasz...bład ze strony twojego mezczyzny niby swiadomy ale jestesmy tylko ludzmi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
Dodam ze teraz jest bardzo dobrze między nami między kłotniami w których ja wypominam mu ją-oczywiście. Robi takie rzeczy których wcześniej nie robił. NAprawdę widze ze stara sie nieziemsko ale to jest takie ciężkie do przeżycia. Minął prawie miesiąc a ja nadal myśle i sie zadręczam, pytam, norzę a tej larwie najchetniej oczy bym popodbijała, za to ze go opętała,naobiecywała domowe ognisko i wszystko to czego ja mu nie dałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
nożę miało być:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
A macie dzieci???Nie róbcie niczego pochopnie...poczekaj,poobserwuj jego zachowanie...zróbcie razem cos,zblizcie sie do siebie i sprawdzcie co was jeszcze łaczy...nie wiem czy powinnam sie wypowiadac skoro ja taka sama:(ale staram sie Ciebie zrozumiec tak jak mojego meza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
mamy dzieci. I o to tutaj chodzi. Kocham go z całego serca ale uświadomiłam sobie to dopiero po tym wszystkim. Dopiero to otworyło mi oczy. NIe chce tego kończyć. Ale myśl ze on nadal mógł by to robić przeraża mnie. JAk bym miała przechodzić to jeszcze raz to nie dała bym rady psychicznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
no wlasnie..mi chlopak obiecywał to czego mój maz mi nie chcial dac...dzis maz mi mówi ze sie zmieni bo duzo było jego winy..moja oczywiscie tez...pomyśl co bylo z Twojej strony nie tak,a twój men niech pomysli tak o sobie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przejrzyj topiki na uczuciowym.... Są tam relacje kobiet, które wybaczyły i są szczęśliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
było mojej winy w tym, zaniedbałam go trochę ale to nie znaczy ze musiał tak kłamać, bo to nie chcodzi tylko o samą zdradze ale o to ze patrzył mi w oczy i tak perfidnie kłamał. JA od samego początku podejrzewałam ze ma kogoś a on patrzył i przysiegał ze nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
Ja dzieci nie mam i wierze ze to da rade jeszcze uratowac..choc nie wiem czy kiedys bede miała moje upragnione dziecko:(ale przysiegałam,nie zrezygnuje do konca dopuki nie strace najmniejszego cienia nadziei ze jeszcze cos z tego bedzie...choc nie wiem do konca czy kocham meza to jednak jestem wstanie zrobic wszystko zeby spowrotem go pokochac...biore odpowiedzialnosc za moje postepowanie...wy dla dobra dzieci,chociaz niektórzy uwazaj ze to bez sensu,zróbcie WSZYSTKO zeby to uratowac..przede wszystkim rozmawiajcie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
Podziwiam cię!!! Ja jak bym dzieci nie miała to wyjechałabym i nigdy bym go juz nie oglądała. POprostu uciekła bym:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
Tez kłamałam...wypierałam sie wszystkiego wiele razy..eehh brak zaufania to straszna rzecz,ja tez teraz jestem kontrolowana..poobserwuj jego zachowanie,skoro od Ciebie nie odszedł musi byc cos co go do Ciebie przyciaga...Musi cos by..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
no wierzę ze jest bo ona pół roku naciskała na to zeby odszedł ode mnie a on nie chciał i kłamał ze to ja rozwodu nie chce mu dać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czekam na wypowiedzi
Ktośik życzę ci zeby twój mąż dał radę i zeby udało Wam sie, sobie zresztą też tego zyczę:O Ale to takie cięzkie😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
Tak sobie myslałam ze skoro tyle zwiazków sie rozpada a wtym roku w polsce rekordowa ilosc rozwodów to musi byc cos co do tego doprowadza...ja nie mam pewnosci ze nawet gdybym olała meza i rozwiodla sie to czy moj kolejny zwiazek bedzie udany...dlatego lepiej odnaleźc przyczyne a potem pomyślec czy to ma sens...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktośik
Dzieki;)tobie zycze tego samego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×